slonecko_w_balerinkach 01.02.09, 12:34 Chodzicie w niedzielę z dziećmi do kościoła? W jakim wieku zaczęłyście? Spotkałyście się kiedyś z lodowym wzrokiem lub dziwną syrtacją w kościele? Dzieci dokazują, czy generalnie są grzeczne? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czar_bajry Re: Niedziela 01.02.09, 12:39 W mojej parafii jest specjalna msza dla dzieci i na niej wszyscy znoszą wybryki naszych milusińskich ze stoickim spokojem, nawet księdzu nie przeszkadzają szkraby zwiedzające ołtarz a dorośli którym przeszkadza harmider spowodowany przez dzieci chodzą na inne godziny i wszyscy są zadowoleni Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: Niedziela 01.02.09, 12:39 nie pomoge Ci zbytnio, poniewaz nie chodze do Kosciola. Odpowiedz Link Zgłoś
madameblanka Re: Niedziela 01.02.09, 12:52 Ja właśnie wróciłam /musze bo córa do komunii/. Nie rozumiem osób ciągnących roczne dzieci do kościoła, o co chodzi? Co zrozumie coś z ewangelii? Prują sie niesamowicie już po paru minutach, ewidentnie się męczą w skafandrach, nudzą itepe. Do tego wózki. Ani uklęknąć ani przejść. Wchodzą i wychodzą żeby dziecię uspokoić. Nie mówię że teraz to ona ma nie chodzić do kościoła, ale trochę rozsądku, jak kobita wie że jej dziecię nie znosi dobrze pobytu w kościele to może sobie tą msze darować /Bog widzi że chciała, he he/. Ja osobiście miałam gdzieś co ksiądz mówi, ale na twarzach pozostałych malowała się irytacja że połowy nie słyszą. Odpowiedz Link Zgłoś
letizia2 Re: Niedziela 01.02.09, 13:22 Nie chodzę z małymi dziećmi do kościoła. Po paru minutach dzieciak zaczyna się nudzic, a Ja tylko próbuje uspokoić, albo zabawić czymś dziecko, aby było cicho. Bezsensu. Jestem ciekawa, czy taka mamusia zapamięta treść kazania. To jest CHORE i denerwują mnie takie mamusie Odpowiedz Link Zgłoś
mamamira Re: Niedziela 01.02.09, 13:30 Moje dzieci chodzą już same, są dorosłe a ja idę tylko od święta.Córka wypisała się z kościoła żeby nie płacić podatków Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: Niedziela 01.02.09, 13:44 w niektorych panstwach istnieje obowiazek podatkowy w zwiazku z przynaleznoscia do okreslonego kosciola. bylo tak w austrii (moze nadal jest) moze o to jej chodzilo Odpowiedz Link Zgłoś
madameblanka Re: Niedziela 01.02.09, 13:47 Ja piernicze ale zacofana jestem, nie wiedziałam o takich rzeczach, bardzo duży? Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: Niedziela 01.02.09, 14:01 nie wiem czy jest wysoki; tu w FR nie ma, ale mam kolezanke, ktora mieszkala w Austrii jakis czas temu i miala sprawe o zaplate zaleglego podatku w niemczech tez chyba jest - sciagany z pensji szczegolow nie znam, bo mnie to nie interesuje Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Niedziela 01.02.09, 13:44 Mieszkam obecnie w Niemczech i tez place podatki na kosciol katolicki. Moge sie zawsze wypisac. Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Niedziela 01.02.09, 13:50 Swego czasu było głośno o POlakach w Niemczech, którzy z oszczędności wypisywali sie z kościoła katolickiego, a potem z zarobiona kasą wracali do Polski, chceli się żenić i nagle - dramat! Ksiądz nie chce dać slubu kościelnego, bo starający sie nie jest juz członkiem tego kościoła Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Niedziela 01.02.09, 13:54 Hehe a to dobre. Nie slyszalam o tym. Coz za przeplyw danych Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Niedziela 01.02.09, 13:58 polskalokalna.pl/wiadomosci/podkarpackie/news/przez-skapstwo-wypisza-cie-z-kosciola,1063466 Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: Niedziela 01.02.09, 14:02 o wlasnie - byla jakas afera z tym zwiazana Odpowiedz Link Zgłoś
estelka1 Re: Niedziela 01.02.09, 13:54 Zaczęłam chodzić od kiedy zamieszkaliśmy na swoim, tj. kiedy młoda miała 10 miesięcy. Zawsze ustawiałam się blisko wyjścia, bo córka na początku bardzo szybko się nudziła, więc gdy tylko zaczynała marudzić wychodziłyśmy, żeby nie przeszkadzać innym. Wózek w miarę możliwości zostawiałam na zewnątrz, bo wielki grzmot był, a kościół wiadomo nie jest z gumy. Po około roku córka była w stanie wytrzymać spokojnie całą mszę. Chociaż później jako 6-latka miała okres kiedy nie była w stanie spokojnie wytrzymać dłużej niż 15 min. Ale wtedy też na siłę jej nie trzymałam Odpowiedz Link Zgłoś
anmoko Re: Niedziela 01.02.09, 15:22 Niedawno zaczelismy chodzic z corka (2 lata) w miare regularnie. Lubimy nasz kosciol, jest przytulny, nieduzy, ma atmosfere i zawsze pelno ludzi na mszach bo dzielnica sie rozbudowuje Jak przychodzimy pozno to nawet nie wchodzimy do srodka tylko mala biega z dzieciakami po dworze, a my sluchamy mszy przez glosniki. Jezeli uda nam sie trafic na czas cieszymy sie obserwujac corke, jak ja wszystko interesuje. Umie sie juz przezegnac (czasami jej cos cos pomyli, a widzac ksiedza rozdajacego komunie mowi, ze tez chce takie "mniam" Lubie czas spedzony w niedziele w kosciele. Czuje potem spokoj wewnetrzny. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiula2004 Re: Niedziela 01.02.09, 16:34 Moj maluch skonczył 13 miesiecy i chodze z nim co niedziele do koscioła odkad sie urodził nie widze zadnego prblemu jak był mały to spał pozniej siedział w wozku a teraz jest na etapie chodzenia wiado on juz nieusiedzi godzine jestesmy teraz na etapie chodzenia ale mi to nieprzeszkadza siadamy zawsze blisko ołtarza w nawie bocznej Piotrek wszystko widzi i ma zajecie do tego na mszy gdzie my chodzimy gra zespoł wiec mały ma na co popatrzac dzis był bardzo grzeczny ale tydzien temu dał nam popalic Ja sie nigdy nieprzejmuje ze mały cos powie głosnie czy sie popłacze koscioł jest domem Bozym dla wszyskim Jeszcze mi sie niezdazyło zeby wyjsc w połowie mszy bo mały sie popłakał Chpdzimy zawsze na te sama msze wszyscy nas juz znaja i sami zaczepiaja mojego syna Nie wiem moze mam podzielna uwage ale do mnie dociero wszystko co Ksiadz mowi z ołtarza Odpowiedz Link Zgłoś
ez-aw Re: Niedziela 01.02.09, 23:15 Chodzę z dzieckiem (14 miesięcy). Jest ochrzczony, należy do kościoła. Czemu mam z nim nie chodzić, należy do tej wspólnoty? Co zrozumie? Pewnie nic Ale tak się składa, że ja w weekendy chodzę na uczelnię i jak wrócę, to mamy tylko jedną mszę. Wybór: idzie jedno z nas, bez dziecka - lub idziemy razem z dzieckiem. Dla nas wybór jest prosty. Odpowiedz Link Zgłoś