Dodaj do ulubionych

Autko dla mnie i synka - jakie polecicie ?????

14.11.03, 14:21
Mam zamiar kupić samochód , nie duży , wygodny , taki dla mnie do jazdy do
pracy i do przedszkola z małym .
Wierze , że wśród nas jest trochę mam zmotoryzowanych i polcicie mi jakis
model .
Lub napiszcie czym Wy jeżdizcie
Obserwuj wątek
    • wana Re: Autko dla mnie i synka - jakie polecicie ??? 14.11.03, 14:33
      Witaj!
      ja jestem zakochana w fordzie Ka (krezusem nie jestem, kupiłąm kilkulatka) -
      fantastycznie się prowadzi, ma spory bagażnik, z przodu duży (dla dorosłych), z
      tyłu akrat dla dzieciaczka (może dwóch) - kapitalny samochodzik do jazdy po
      mieście i gdzieś dalej. Jeździmy w trójkę (ja, mąż i 5-cio latka) + fuuura
      rzeczy, od grudnia będziemy jeździć we czwórkę. Ma troje drzwi, co przy mojej
      Uli jest ważne - kilka razy udało jej się jakos odblokować zablokkowane drzwi w
      5-cio drzwiowych modelach, na szczęście z fotelika się nie wypina (co znaczy
      tresura wink)) ).
      Uwielbiam go i polecam, choć wygląda dość dziwnie, no i jest szerszy od
      zwykłego, więc trzeba się nieco przyzwyczaić do prowadzenia.
      Pozdrawiam
      wana
    • mama_wiktora Re: Autko dla mnie i synka - jakie polecicie ??? 14.11.03, 14:43
      Był już chyba taki wątek, chyba w Salonie. Tak czy inaczej ja jeżdżę Renault
      Clio, bardzo sobie chwalę. Wygodny, sporo miejsca w środku, nie
      jest "plastikowy". Wadą jest to że w foteliku do 18kg dziecko z tyłu siedzi za
      wysoko, kopie przedni fotel i nie ma dużo miejsca pod sufitem. Ale poza tym
      bardzo fajny, dobrze się trzyma drogi. Ma najmniejszy silniczek, ale nieźle
      przyspiesza. Przy dziecku oczywiście polecam centralny zamek, z tyłu w wersji
      pięciodrzwiowej jest taka blokada, że nie da się ich od środka otworzyć.
      Bagażnik nieduży, ale spokojnie zapakowaliśmy się na wakacje (no trochę było na
      siedzeniach, uczciwie powiem).

      Ja bardzo sobie chwalę.

      Pozdrawiam
      Gosia
    • dorota1011 Re: Autko dla mnie i synka - jakie polecicie ??? 14.11.03, 14:53
      hej!
      ja jezdze oplem frontera- moze nie jest to maly samochod ale miesci mi sie
      wozek, zakupy i na wczasy mozna spokojnie jechac. jedyny minus to to ze duzo
      pali...
      • mamaadama4 Re: Autko dla mnie i synka - jakie polecicie ??? 14.11.03, 15:39
        Ja też jeżdżę fordem Ka i chociaż uwielbiam to autko, to jednak nie polecam.
        Bagażnik - jak dla mnie - za mały. Wózek parasolka - nie mieści się, dlatego
        wozimy w środku. To niestety wada tego auta, mało pakowne. Poza tym ma wiele
        zalet.
        danka
    • doska76 Re: Autko dla mnie i synka - jakie polecicie ??? 14.11.03, 16:16
      chcesz kupić nowy, czy używany?
      Jeżdżę Citroenem Saxo i jestem zadowolona, mało pali, ładnie przyspiesza, jak
      narazie (a to mój drugi Saxo) ukradli mi z niego tylko radio, więc chyba nie
      jest dobrym łupem dla złodziei smile)
      Tylko, że ich już nie produkują sad
      Teraz jest C3 z tym samym silniczkiem - wg mnie ładniutki smile) lub C2 - też fajny
      4-osobowy (tak jak Ford Ka)
      • 73nikusia Re: Autko dla mnie i synka - jakie polecicie ??? 14.11.03, 18:26
        Hej hej

        Dlugo dlugo jezdzialam Punto, w miescie jest swietny na trasie tez nie
        najgorszy, pali przyzwoicie, bagazniki ok, wozki wchodza (parasolki, zlozone
        gondolowe) - sprawdzane na dzieciach znajomych bo swoich jeszcze nie mamy.

        Teraz mamy Saxo sluzbowe - to zupelnie inny samochod niz Punto, nie wiem czy
        lepszy, oba mi sie podobaja i w sylwetce i konforcie jazdy.

        W Nowym roku przymierzamy sie do kupna samochodu wiec chcetnie sie przyslucham
        co i jak w dyskusji o samochodach.

        Ja namawiam na Punto przez 5 lat nim jezdzialam i super autko tylko to w wersji
        75 KM

        Pozdrawiam Nika
    • deesire Re: Autko dla mnie i synka - jakie polecicie ??? 14.11.03, 18:47
      To my jeździmy z troszkę niższej półki, bo tylko - albo aż - Cinquecento smile))
      Nie jest to smaochód luksusowy, ani jakiś demon prędkości, ale na dojazdy do
      miasta i do przedszkola sprawdza się znokomicie. Jest malutki i wszędzie, albo
      prawie wszędzie się zmieści smile) Jest niedrogi w utrzymaniu i mało pali. Jesli
      więc nie masz jakiś wielkich funduszy to bardzo polecam - tylko kupuj z
      silnikiem 900.
      Dodam jeszcze, że w wakacje pokonałam tym samochodzikiem razem z moją
      przyjaciółką i dwójką naszych dzieci trasę 350km - bez żadnych problemów. W
      trasie spokojnie mozna wyciągnąć 120-130 km/h (i tak szybciej nie jeżdżę). O
      dziwo zmieściły nam się: 2 wózki parasolki, 2 duże torby podróżne, 2 mniejsze
      torby podrózne i podręczne bagaże smile))) Sama nie wiem, jak my to zrobiłyśmy :-
      ))) (Bagażnika na dachu nie mamy i przyczepki też nie ciągnęłyśmy...........:-
      ))))
      Pozdrawiam smile
    • 73nikusia Re: Autko dla mnie i synka - jakie polecicie ??? 14.11.03, 19:24
      kama_mama_bartosza

      Mam pytanie czy Ty masz na imie Kamila i mieszkasz w Wa-wie?
      Nika
    • kasjana Re: Autko dla mnie i synka - jakie polecicie ??? 14.11.03, 20:16
      Kiedy kupowałam pierwszy samochód miałam do dyspozycji 6000 zł i kupiła
      kilkuletniego "malucha". Fotelik zmieścił się. Teraz "dorobiłam" się
      kilkuletniego Tico i sobie chwalę. Wolałabym mieć takie samochody, jak
      dziewczyny mają te co wcześniej już napisały, ale chyba najpierw napadnę na
      bank smile)))
      • aronka1 Re: Autko dla mnie i synka - jakie polecicie ??? 14.11.03, 21:56
        kasjana napisała:

        > Kiedy kupowałam pierwszy samochód miałam do dyspozycji 6000 zł i kupiła
        > kilkuletniego "malucha". Fotelik zmieścił się. Teraz "dorobiłam" się
        > kilkuletniego Tico i sobie chwalę. Wolałabym mieć takie samochody, jak
        > dziewczyny mają te co wcześniej już napisały, ale chyba najpierw napadnę na
        > bank smile)))

        Też mam od niedawna Tico.smile Jest mały, ale wolałam to, niż np.cinquecento, ze
        względu na ilość drzwi. W Tico jednak zdecydowanie łatwiej się pakuje dziecko
        do tyłu. Ale są dziewczyny, które chwalą sobie auta 3-drzwiowe.
        Bagażnik jest maleńki, ale mnie więcej nie potrzeba. Jeźdżę przeważnie sama do
        pracy albo gdzieś z córką.
        Od niektórych kolegów z pracy nasłuchałam się, że to nie jest bezpieczne auto,
        niestety, żaden nie chciał dać mi kasy na wóz pancerny... wink
        Kupiłam kilkuletnie Tico, bo na tyle było nas stać. Zresztą gdyby to miało być
        jedyne auto w rodzinie, to byłoby inne. Ale jest jako drugie i właściwie
        głównie na moje potrzeby.
        Jeśli chodzi o możliwości tego samochodziku, to "wyciągnęłam"...150km/h na
        autostradzie, ale to było raz i więcej się raczej nie odważę...
    • kama_mama_bartosza mam na imię KAMILA i jestem z Radomia 14.11.03, 20:16
      Ja tez myśle o FIACIE
      Jest malutki , wygodny , ma bagażnik , zastanawiam sie nad Punto , lub Cin., i
      bardzo osobiscie podoba mi sie Ford KA .....

      pozdarwiam i czekam na Wasze propozycję
      • zuzia_i_werka Re: mam na imię KAMILA i jestem z Radomia 14.11.03, 20:34
        Hej! Ja kocham i gorąco polecam Citroena C3smile) Jeżdżę nim od 9mies i jestem
        coraz bardziej zadowolona! Mały ale bardzo pakowny-w bagażniku mieścił mi się
        wózek z pompowanymi kołami a teraz przy parasolce mogę załadować mnóstwo innych
        rzeczy,świetnie się prowadzi,mało pali,zwrotny,wszędzie się zmieści no i taki
        słodkismile) Jedyny minus-oczywiście cena ale ja kupowałam w Auto Systemie więc
        na ratysmile Pozdrawiam i polecam!
    • kama_mama_bartosza Re: Autko dla mnie i synka - jakie polecicie ??? 14.11.03, 20:56
      Zuzia napisz coś bliżej o tym systemie w jaki sposób kupiłas samochód .
      Ja taki za około 10 000 - 12 000 moge kupić , ale droższy to chyba juz na
      raty .
    • kama_mama_bartosza może opinie o Fiatach - Seic,Uno, Punto , Cin.... 15.11.03, 10:40

      • 73nikusia Re: może opinie o Fiatach - Seic,Uno, Punto , Ci 15.11.03, 16:04
        Czesc smile

        Myslalam ze jestes moja kolezanka ze studiow, ona ma tez synka, ale mieszka w
        Wa-wie a jest z Pulaw.
        Zbieg okolicznosci.

        Pisalam juz o Punto, poczytaj wyzej polecam. Teraz nowy kosztuje ok 34 tys. ale
        urzywany w dobrym stanie za ok 20 kupisz - 4 letni pewnie juz jakis.

        Nowe seicento za ok 24 wiec pewnie urzywane juz za o 12 tys dostaniesz. Jest to
        dobre autko po miescie, male zwrotne, wszedzie zaparkujesz bo nieduze. Ale na
        trasie juz troszke gorzej. Choc i maluchem kiedys przemierzalo sie trasy po 500
        km. Kwesta gustu.
        Punto natomiast polecam z pelna swiadomoscia po 4 latach urzytkowania.

        Pozdrawiam Nika
        • chalsia Re: może opinie o Fiatach - Seic,Uno, Punto , Ci 15.11.03, 17:37
          Sama mam inny samochód, ale jeździłam też Cinq i Tico (aczkolwiek
          jeszcze "przed" dzieckiem). Z tych dwóch zdecydowanie polecam Tico. Łatwiej
          wsiadać i pakować, zdecydowanie bardziej zrywny. Fajniej oczywiście wyglada
          Matiz, ale tym nie jeźdźiłam.

          Pozdrawiam,
          Chalsia
        • zuzazuzka Re: może opinie o Fiatach - Seic,Uno, Punto , Ci 15.11.03, 23:22
          Najbardzije polecam samochodzik mojego męża Forda Focusa, super sie prowadzi,
          jest pakowny, wygodny, tylek w nim nie drętwiej przy dluższej jeżdzie. Ale
          nigdy mi go nie daje więc jeżdze Seicento, w miescie tez jest fajny, niżle się
          prowadzi, wzek tez sie zmiesci i o wile tanszy.
      • basik14 Re: może opinie o Fiatach - Seic,Uno, Punto , Ci 16.11.03, 21:36
        Ja jeżdziłam Seicento, nie narzekałam, dobrze się jeździło głównie do pracy.
        Byliśmy nawet na wczasach z córką i jakoś się spakowaliśmy.
        Od miesiąca jeżdżę fiatem Panda i jestem bardzo zadowolona. Jest troszkę
        większy od Seicento, też mało pali ale główną zaletą jest to, że ma 5 drzwi.
    • mama_do_kwadratu Re: Autko dla mnie i synka - jakie polecicie ??? 15.11.03, 18:03
      Ja jeździłam Peugeotem 106- super autko, bardzo pakowne i naprawdę ekonomiczne
      • anma Re: Autko dla mnie i synka - jakie polecicie ??? 15.11.03, 19:11
        Ja jeżdżę Suzuki Swift i jako auto miejskie baaaardzo mi się sprawdza. Tez nie
        polecam jako jedynego auta w rodzinie, bo bagażnik jest taki sobie (wózek -
        parasolka spokojnie wchodzi) ale do jazdy po mieście i z dzieciaczkiem akurat.
        Dla mnie tez jest plusem to ze mam wersję 3-drzwiową i spokojnie jadę nie
        myśląc o tym, czy mój synek już wysada w biegu czy za chwilę. I tak po
        przesiadce na fotelik zapinany pasem samochodowym długo walczyłam, zeby
        wyperswadować małemu wypinanie się z fotelika ale się udało (głównie przy
        pomocy znajomego policjanta). Ale autko polecam.
    • astomi25 Re: Autko dla mnie i synka - jakie polecicie ??? 15.11.03, 20:29
      Czesc,
      ja polecam mitsubishi colt,sama obecnie takim jezdze i bardzo sobie chwale!!!
      Kilkulatek na pewno nie bedzie drogi,a masz ta pewnosc ze przynajmniej nie
      bedzie sie psul.Japonce sa ogolnie b.dobre ,czego niestety nie mozna powiedziec
      o fiatach-wiem ,bo tez jezdzilam.Samochod jest pakowny ,ma duzy bagaznik .Choc
      optycznie jest maly ,w srodku jest naprawde sporo miejsca.I z przodu i z tylu.
      I ma te jeszcze zalete ,ze raczej nie padnie lupem zlodziei.Jest
      raczej "niechodliwy".

      Dobrego wyboru zycze!
      asia
      • astomi25 Re: Autko dla mnie i synka - jakie polecicie ??? 15.11.03, 20:31
        i jeszcze jedno.Jest bardzo ekonomiczne.Moj pali 4,5 litra na 100 km.

        asia
    • edytast Re: Autko dla mnie i synka - jakie polecicie ??? 16.11.03, 00:31
      Jeżeli - tak jak piszesz - masz do dyspozycji 10 - 12 tys. to zamiast CC
      zdecydowanie polecam Tico.Jest 5 drzwiowy, bardziej zrywny od fiata CC i bardzo
      mało pali. Sami mieliśmy kiedyś Tico i musieliśmy go sprzedać sad gdy
      kupowaliśmu Megana. Moja 3 letnia córka była w "Ticusiu" tak zakochana że się
      wtedy popłakała. Ja sama żałowałam, że musimy go sprzedać i teraz chcę kupić dla
      siebie Tico używane. Nawet wczoraj sprawdzałam ceny w Kontakcie ale 6 letni
      kosztuje ok. 10 - 10,5 tys. co wydaje mi się trochę wygórowaną ceną.
      Pozdrawiam. Edyta.
    • olaoliwia Re: Autko dla mnie i synka - jakie polecicie ??? 16.11.03, 09:37
      witam! ja polecam autko z trochę wyższej półki ale też a mniejszych, mianowicie
      AUDI A3, mam takie 3 letnie 1.9 tdi 110 KM istne cacko.nie wiem do jakiej sumy
      Ciebie interesuje autko nasze było trochę drogie ale warto dac. Pozdrawiam Ola
      I Oliwia 27.05.03
    • anmala Re: Autko dla mnie i synka - jakie polecicie ??? 16.11.03, 21:57
      A ja lubię, kiedy samochód ma przód i tył do kasowania. Jak patrzę na samochody
      z krótką maską to mam wrażenie, że przy wypadku nogi muszą odpaść. Brałam
      udział w wypadku, i gdyby to był mały samochód to tego posta wysyłałabym z
      zaświatów. Choruję na samochód mocny, z odpowiednim zderzakiem (np. starszy
      model Toyoty Land Cruiser). Diesla (tyle, że kilkunastoletniego) można kupić
      już za jakieś 15 tys., a zderzaki to ma takie, że ścina mniejsze drzewa. To
      oczywiście moje marzenia. A ja sobie chwalę Subaru. Mamy Legacy w wersji kombi.
      Na dachu jeżdżą tylko rowery. Dziecko mi drzwi z tyłu nie otwiera, bo jest
      blokada (tzw. child lock). W starszych modelach Subaru też jest taka blokada. A
      kosztują ok. 10-15 tys. Pozdrawiam, Ania.
      • agunia38 Re: Autko dla mnie i synka - jakie polecicie ??? 17.11.03, 11:56
        faktycznie, nie podałaś nam "widełek cenowych", więc trudno tak radzić sobie a
        muzom, ale spróbujęsmile
        radziłabym ci zrezygnować z ekstremów typu tico (brr) czy małe audi (wszyscy
        cię będą brac za narzeczoną gangstera, poza tym za tą kasę kupisz dobry
        samochód średniej wielkości).
        ford ka to swietny wybór, sama takim jeździłam kilka lat (również mając
        niemowlaka), doskonały samochód na miasto, zwrotny, wszędzie sie wciśnie, poza
        tym wzbudza sympatię, co np. w warszawie, gdzie panuje prawo dżungli, bardzo
        ułatwia życie. dodatkowy plus - nie wybiją szyby, bo radia z forda nie da się
        ukraśćsmile)) co do pojemności bagażnika, to nie jest on duży, ale bardzo łatwo
        się rozkłada, więc no problem. sprawdza się też w trasie, jest stabilny, no
        jednym słowem fajny z niego kumpel (jest to typ samochodu, z którym się kobieta
        zaprzyjaźnia, nadaje mu imię i tak dalej - jakoś sobie nie wyobrażam przyjaźni
        z tico).
        jako drugie auto w rodzinie (lub samochód dla kobiety-singla albo samotnej
        mamy) - ideałsmile))
        ja swojego fordzika tak kochałam, że mimo, że od pewnego czasu mam o wiele
        większy i lepszy samochód, to go nie sprzedałam.
        • wana Re: Autko dla mnie i synka - jakie polecicie ??? 17.11.03, 12:04
          Witaj smile)))
          Ja też kocham mojego fordzika, który - mimo, że ma już 6 lat - jest
          kapitalny!!! Wygodny, zwrotny, mimo wszystko - pakowny (trzeba tylko nieco
          pokombinować wink)), właściciele i byli właściciele maluchów to potrafią, a ja z
          takich sdię wywodzę).
          Buziaczki dla fordówek i nie tylko
          wana
        • wana Re: Autko dla mnie i synka - jakie polecicie ??? 17.11.03, 12:12
          Witaj wink)))
          ja też kocham mojego fordka (mojego, bo - mimo, iż to jedyny samochód w
          rodzinie, mąż nie lubi prowadzić, więc jest CAŁY MÓJ!!!!). Autko cudowne ze
          wszech miar, pakowne również, chociaż trzeba nieco pokombinować, co właściciele
          i byli właściciele maluchów potrafią doskonale (a ja właśnie z takichj się
          wywodzę wink)) ).
          Pozdrawiam wszystkie fordówki
          wana
          P.S.
          Mój ma 6 lat i jest kapitalny - ponoć rocznik 1997 był bardzo dobry, Ka
          obrodziły. Można takiego kupić już za 13.000, a jak się trafi okazja, to nawet
          taniej. A ford to dobra firma.
          • magia22 Fordziki :) 17.11.03, 17:59
            My jeździmy Fordem Escortem Bolero2 kombi i nie wyobrazam sobie innego auta,
            nie lubię małych samochodzików, wiec jestem bardzo zadowolona z tego
            samochodu. Mało pali i jest nie do zdarcia. Do tej pory (4 lata) nie trzeba w
            nim było nic poważnego naprawiać, z wyjątkiem zwykłago serwisowania.
            A przejechalismy nim z mężem 300 tysięcy km. I trzyma sie prawie jak nówka.
            Teraz mąż kupuje Toyote Avensis, tez kombi obowiązkowo, więc Escorcik będzie
            tylko dla mnie I Olki. Moze kwestia przyzwyczajenia, ale nie umiem spakować
            zakupów w zwykły bagaznik smile
            mimo że jesli chodzi o design, to małe autka (fordy, cytryny) dużo lepiej się
            prezentują

            pozdr
            Magdalena
            -----
            "Kto nie pojmie ciszy, nie pojmie także słów."
    • kama_mama_bartosza Re: Autko dla mnie i synka - jakie polecicie ??? 17.11.03, 17:52
      Podałam cemę ....

      ja cały czas mysle i jestem bardzo wdzięczna za wszystkie rady ...
    • jogaj Re: Autko dla mnie i synka - jakie polecicie ??? 17.11.03, 20:09
      Ja mam volkswagena polo,ale dosyc stary (ale te nowe juz nie sa takie fajne) z
      94 roku,typ combi,diesel,bo ja kocham tylko dieselki. Nie ma zadbych
      bajerow,jak to VW,ale to bardzo dobre autko,niezawodne,bardzo dobrze sie
      prowadzi.No i najwiesza zaleta tego samochodu to bardzo pojemny bagaznik w
      takim malym samochodzie.Miescil sie wozek Inglesina Magnum na pompowanych
      kolach tylko zlozony,bez zdejmowania kol czy gondoli,a wedlug mnie to duza
      wygoda.
      Diesla mozna kupic za 10-12 tys.
      Autko przede wszystkim musi Ci pasowac,bo tylko wtedy mozna go pokochac i
      bedzie sie nim dobrze jezdzic.
      Milych i trafnych wyborow-Jola z Szymonem (24.01.2003)
    • dania22 Re: Autko dla mnie i synka - jakie polecicie ??? 17.11.03, 21:23
      HEJ! My autko kupowaliśmy biorąc pod uwagę duże wymiary wózka i nasze
      upodobanie do ciągnięcia ze sobą wielu "potrzebnych" rzeczy. Mamy Skodę Fabię -
      Sedana. 5-osobowa, 5-drzwiowa,z dużym bagażnikiem, no i dobrze wypada w
      testach. Ma jedną wadę- pali około 8 litrów na 100 kilometrów...
    • szymanka Re: Autko dla mnie i synka - jakie polecicie ??? 17.11.03, 21:47
      Moje doświadczenie samochodowe to fiat cc, tico, eskort i honda concerto.
      Gdybym miała wybierać między cc a tico wybrałabym tico. Jest zwrotniejszy,
      zrywniejszy i pięciodrzwiowy (no, tu kwestia względna) choć komfort jazdy jak w
      puszce po sardynkach smile chociaż cc dojechałam do Chorwacji i z powrotem i też
      dało się przeżyć.
      Nie lubię fordów (sorry dla posiadaczek) próbowałam kilku w tym obecnego mojego
      męża i potwierdzam obiegową opinię że są bardzo toporne w prowadzeniu. Mam
      porównanie bo sama jeżdżę hondą i chociaż moja honda to 10-latka za nic nie
      zamieniłabym jej na eskorta dwulatka mojego męża.

      Polecam auta na gaz. Docenisz to gdy przyjdzie do płacenia za tankowanie
      samochodu, mniej więcej 50% niższe koszty.
      Kolejna sprawa: za ok.10 tys. kupujesz auto używane, musisz liczyć się z
      wydatkami bo wiadomo: im starsze tym szybciej się psuje.
      W usterkach prym wiodą fiaty a już punto w szczególności, ale z kolei samochody
      produkowane w Polsce mają najtańsze części więc wydatki na fiata czy daewoo
      będą zdecydowanie mniejsze.
      • burza4 Re: Autko dla mnie i synka - jakie polecicie ??? 18.11.03, 11:11
        Ja bym zaryzykowała coś większego niż CC czy tico. Po prostu jest o niebo
        wygodniej, więcej miejsca, bagażnik itp. Czuję się jakoś bezpieczniej mając
        kawałek przed i za sobą - mam wrażenie że w tych maleństwach w razie czego ktoś
        mi wjedzie na tylne siedzenie... Lubię co najmniej średniej wielkości autka.

        Sama mam głęboko zakorzenione przekonanie o niezawodności wszelkich japończyków
        i są to dla mnie najlapsze samochody pod słońcem. Co do forda, to też jeździłam
        i opinię, że są toporne mogłabym odnieść wyłącznie do koszmarnego eskorta. Z
        tym zgadzam się w 100% - miałam porownanie z astrą z takim samym silnikiem -
        eskort był makabryczną krową. Natomiast ford męża prowadził się super, ale też
        silniczek miał 190-konny; próbowałam focusa 100 kM - baaaardzo dobrze się
        prowadzi, z kolei to nowe fusion z 80-konnym silnikiem - tak sobie (kiepsko
        przyspiesza). Bardzo dobrze prowadziła mi się renówka, citroen xsara; honda i
        toyota zresztą też - ale to trochę inna klasa samochodów. Tyle, że części do
        japończyków są cholernie drogie, ale tez rzedko trzeba przy nich coś robić.

        Rada - mając określoną kwotę weszłabym np. na www.trader.pl, tam można sobie
        wyszukać ogłoszenie, podając odpoiwednie parametry - cenę, markę, rocznik,
        przebieg itd - zobaczysz jaki masz wybór. Najlepiej oczywiście kupić auto od
        pierwszego właściciela i kupione w kraju, z książką serwisową. Do tego, jeśli
        planujesz kupno używanego, trzeba zwrócić uwagę na dokumenty serwisowe właśnie -
        co było w samochodzie ostatnio robione - kiedy były wymieniane klocki
        hmulcowe , zazwyczaj w okolicy 90 tys. trzeba robić rozrząd (cokolwiek by to
        nie było) a jeśli kupisz przed - to wymiana ta spadnie na ciebie, i mocno to
        odczujesz. Ale to już pewnie twój facet sam doskonale wie.

        I jeszcze jedna uwaga - ja bym się trzymala z daleka od wszelkich firm typu
        auto system gdzie wpłacasz i czekasz !!! Pamiętaj, że wszystkie te firmy
        działają w systemie argentyńskim i niejedni już stracili w ten sposób kupę
        forsy!
      • agunia38 Re: Autko dla mnie i synka - jakie polecicie ??? 18.11.03, 12:27
        szymanka napisała:

        wybrałabym tico. Jest zwrotniejszy,
        > zrywniejszy {...)> Nie lubię fordów (sorry dla posiadaczek) próbowałam kilku
        w tym obecnego mojego
        >
        > męża i potwierdzam obiegową opinię że są bardzo toporne w prowadzeniu

        wiesz, jestem teraz obiektywna, bo mam volvo, wiec nie przemawia przeze mnie
        slepa miłośc do fordów, ale na litośc boską, jak można pisać, ze fordy są
        toporne (pierwszy raz słysze tą "obiegową opinię"), a tico zwrotne i zrywne.
        miałam watpliwa przyjemnośc prowadzic z kazimierza do warszawy tico koleżnaki
        (pszczoła ją ugryzła koło oka i nie mogła prowadzić) i dojechałam na miejsce
        mokra ze strachu! jest to moim zdaniem bardzo niebezpieczny samochód,
        niestabilny,a już dla matki z dzieckiem - masakra. może mniej istotne, ale
        poza tym ohydny i praktycznie bez bagażnika (zmieściła się tam tylko torba
        koleżnaki, moja leżała z tyłu, a byłyśmyw kaziku 3 dni).
        kiedy ktoś jeździ sam, odpowida tylko za siebie i może nawet w trabancie
        jeździc, ale wożąc dziecko TRZEBA mieć poczucie bezpieczeństwa poparte
        parametrami technicznymi auta (abs i wiecej niz jedna poduszka, oraz
        świadomośc, że w kolizji nie zostaniesz zgnieciona na miazgę).

        doczytałam już, ile autorka tematu chce wydac na auto, myślę, że za 10-12
        tysięcy kupisz kilkuletnie auto typu ford ka, toyota yaris, mały peugeot,
        seicento czy punto. moim fordem ka jeździłam 6 lat, był tani w eksploatacji, bo
        poza normalnym serwisowaniem raz tylko zmieniałam klocki hamulcowe i raz zepsuł
        się gaźniksmile częsci do forda faktycznie są drogawe, ale auto jest praktycznie
        nie do zdarcia, więc i tak wydasz mniej niż np. na fiata.
        • burza4 Re: Autko dla mnie i synka - jakie polecicie ??? 18.11.03, 12:50
          agunia38 napisała:


          > doczytałam już, ile autorka tematu chce wydac na auto, myślę, że za 10-12
          > tysięcy kupisz kilkuletnie auto typu ford ka, toyota yaris, mały peugeot,
          > seicento czy punto. moim fordem ka jeździłam 6 lat, był tani w eksploatacji,
          bo poza normalnym serwisowaniem raz tylko zmieniałam klocki hamulcowe i raz
          zepsuł się gaźniksmile częsci do forda faktycznie są drogawe, ale auto jest
          praktycznie nie do zdarcia, więc i tak wydasz mniej niż np. na fiata.

          Aguniu, ja osobiście zgadzam się z większością twoich wniosków, ale uwierz mi,
          nigdy w życiu nie prowadziłam czegoś tak topornego jak ford escort, a o takim
          modelu pisała szamanka i tu całkowicie się z nią zgadzam. Natomiast nie łudź
          się, że za 12 tys. kupi się "kilkuletnie" autko, a o toyocie w ogóle nie
          wspomnę, bo jest to samochód z opinią niezawodnego i relatywnie mało traci na
          wartości. 4-letnia toyota yaris kosztuje ponad 25 tysięcy. Zostają albo
          samochody "gorsze" albo starsze. W takich widełkach cenowych i zakładając wiek
          od 1996 roku, to do wyboru w ogłoszeniach są prawie wyłącznie daewoo, polonezy
          i fiaty uno.
          Ja osobiście wybrałabym samochód większy nawet kosztem wieku. Ale to moje
          zdanie, bo chyba większość kobiet woli małe babskie autka.
    • kama_mama_bartosza Do Szymanki 17.11.03, 21:50
      Dzięki za radę - jesteś obiektywna smile)))
    • fionna Re: Autko dla mnie i synka - jakie polecicie ??? 18.11.03, 13:06
      Mam teraz nowiutka C3, a wczesniej jezdzilam Tico - i o dziwo - Tico bylo
      bardziej zrywne od cytrynki. Jak na taki maly silniczek (700cc) calkiem niezle
      i malo palilo, tylko ten wyglad ... tzw. puszka po sardynkach. Przynajmniej nie
      bylo problemow z parkowaniem.
      C3 ma duzy bagaznik (o wiele wiekszy od yarisa, nie mowiac o KAmicy), 5 drzwi,
      milutko sie prowadzi (wspomaganie w standarcie), malo pali - jestem nim
      zauroczona.
      pozdrawiam
    • kama_mama_bartosza Re: Autko dla mnie i synka - jakie polecicie ??? 19.11.03, 09:32

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka