wiktorka_24
04.02.09, 23:33
Moja znajoma ma syna z ADHD... dopoki go nie zobaczylam, faktycznie
myslalam, ze to jak mowi ta piekna i delikatna nazwa "zespol
nadpobudliwosci"... to jest jakis koszmar! ADHD to choroba
psychiczna i dziecko niestety przypomina kogos kto nie zachowuje sie
normalnie...to straszne... chlopak jest nie tylko ciagle pobudzony i
nieskoncentrowany, ale czesto wybucha, wpada w szal , jest agresywny
i choc ma 10 lat zachowuje sie jakby byl opozniony w rozwoju i mial
ze 2 lata... znajoma wszystko przed nim chowa, kazdy sprzet
elektroniczny, bowiem wszystko psuje i rozkreca. nie reaguje na
zadne uwagi, nie slucha... jego ruchy np rak i nog , mimika twarzy
przypomina czlowieka oblakanego i chorego psychicznie. bylam
przerazona patrzac na niego. potrafi no w deszcz wyjsc na dwor i
jezdzic w kolko na rowerze. potrafi polozyc sie na podlodze i kopac
jak jest zly. moja znajoma boi sie wlasnego syna.Bierze on 7
tabletek dziennie, ktore niewiele pomagaja. takie dziecko to
prawdziwe NIESZCZESCIE. nie ma co ukrywac. zadnej radosci z takiego
dziecka, same problemy i nerwy. naprawde jestem przerazona tym co
zobaczylam.