11.02.09, 11:46
smile po wczorajszej lekturze kilku tutejszych wątków m.in. o czułości i
namiętności po długich latach małżeństwa oraz po miłym wątku o fajnych
ciachach przyśnił mi się dzisiaj sen... Fajny był, nie powiem, tylko jedna
rzecz mnie dziwi, skąd się w nim wziął jako obiekt westchnień mych aktor z
Ostrego Dyżuru - Goran Visnjic... W sumie to niezły jest, całkiem w moim typie
- czarne oczy, ciemne włosy... tongue_out No a sen... cóż... było przytulanie,
całowanie... i nic więcej, jak to w moich snach hehe. A szkoda tongue_out Nieźle mam
łeb zryty wink albo faktyczne braki w naszym związku 10letnim... Mimo to,
obudzałam się dzisiaj w niesamowitym humorze... ehhh.
Obserwuj wątek
    • croyance Re: sny... 11.02.09, 12:07
      Mnie sie dzisiaj snilo, ze bylam w Australii i gonil mnie taki
      wlochaty pajak - w koncu mnie dopadl i uzadlil w reke, cala dlon mi
      zdretwiala big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka