Dodaj do ulubionych

dlaczego porzucają?

16.02.09, 11:35
tutaj cała galeria

pomponik.pl/galerie/pomponik-galeria/porzucili-zony,28958
a i w wśród moich znajomych coraz więcej rozwodówsad

Świat zwariowałsad
A co z przysięgą "Na dobre i na złe...."?

Czy poszukują "prawdziwej miłości"? czy idą na łatwiznę?
Obserwuj wątek
    • bsl Re: dlaczego porzucają? 16.02.09, 11:37
      Świat zwariowałsad
      > A co z przysięgą "Na dobre i na złe...."?

      żartujesz , prawda ??smile
    • quadalupa Re: dlaczego porzucają? 16.02.09, 11:50
      bo podstarzały facet zawsze poleci na młodszą, to jest taki jego sprawdzian na
      to że wciąż może być atrakcyjny ze swoją łysiną, brzuszkiem i 40 na karku. Nigdy
      nie spotkałam młodej kobiety która by poleciała na starszego żonatego i
      dzieciatego faceta gdyby był on bez kasy, ale spotkałam kobiety które raz dwa
      się zakochiwały w "starszym, atrakcyjnym, męskim facecie" gdy miał on pokaźne konto.
      Nie chcę generalizować bo wiem, że na tym forum są kobiety które mają starszych
      facetów i nie chcę ich urazić, mówię tu o kobietach które chcąc przeżyć kilka
      chwil na tabloidach i wydać kasę w ekskluzywnych sklepach puszczą się ze sławnym
      i bogatym staruszkiem nawet za cenę rozbicia jego rodziny i nazwania suką w mediach.
      Jakoś nie widzę aby partnerki Pazury, Józefowicza czy innych starszych facetów
      były obdarzone szacunkiem w mediach, są tylko panienkami i wprost jest
      sugerowane że podstarzały facet musiał swoje ego podnieść.
      • lola211 Re: dlaczego porzucają? 16.02.09, 22:20
        ale spotkałam kobiety które raz dwa
        > się zakochiwały w "starszym, atrakcyjnym, męskim facecie" gdy miał
        on pokaźne k
        > onto.

        Bo to dosc silny afrodyzjak jest.Tak jak kobieca uroda.
        • mearuless na dobre i na zle 16.02.09, 22:23

          to taki serial- glupi zreszta i zenujacysmile
          a ludzie rozwodza sie , zradzaja, oszukuja itd od poczatku swiata.
          i tak bedzie zawsze.
          a swoja droga słowa: kocham, przysiegam -bardzo stracily na waznoscisad
          • kropkacom Re: na dobre i na zle 16.02.09, 22:27
            To po co w ogóle tworzyć związki skoro waszym zdaniem "na dobre i gorsze" smile to
            nic nie znaczy?
            • bsl Re: na dobre i na zle 16.02.09, 22:28
              z obserwacji wynika ze te słowa o kant ... potłuc a nie z tego ze ja
              mam to w nosie smile
              • kropkacom Re: na dobre i na zle 16.02.09, 22:34
                > z obserwacji wynika ze te słowa o kant ... potłuc

                Zależy na kogo patrzysz smile

                To może zmienić "nas dobre i na złe" na: "ile mi starczy ochoty i sił" smile
                Bardziej prawdopodobne?
            • mearuless Re: na dobre i na zle 16.02.09, 22:30
              nie nie nie!
              ja jestem ze zwiazkami. tylko tak jak wszystkie wazne decyzje w zyciu trzeba to
              wszystko dokladnie przemyslec, przeanalizowac.
              kochanie, zakochanie mija, chuc, żadza tez- warto by zwiazek zbudowany byl na
              mocnych filarach a nie na ....np. ciąży lub samotnosci.

              wiazac saie tak ale nie z byle kim, nie z pierwszym lepszym, nie na chybcia i
              nie bez sprawdzenia czy to ktos komu mozna poswiecic reszte swoich dnismile
            • lola211 Re: na dobre i na zle 16.02.09, 22:33
              Zeby mimo wszystko nie byc samemu i miec nadzieje, ze a nuz sie uda?
      • lola211 Re: dlaczego porzucają? 16.02.09, 22:31
        > Jakoś nie widzę aby partnerki Pazury, Józefowicza czy innych
        starszych facetów
        > były obdarzone szacunkiem w mediach, są tylko panienkami i wprost
        jest
        > sugerowane że podstarzały facet musiał swoje ego podnieść.

        Media wszystko i wszystkich krytykuja, wiec dla mnie to zaden
        wyznacznik.Leca po stereotypie, uznajac ze kazda z tych kobiet to
        cyniczna, wyrachowana materialistka.A reszta im wtóruje, tak
        naprawde w ogole nie znajac tych ludzi i ich intencji.Zenada.

        Oni przynajmniej sie okreslili i po prostu zalozyli nowy
        zwiazek.Czesc zas podtatusialych panow z porzadnych katolickich
        rodzin slini sie pokryjomu do mlodych lasek, czesc je bzyka gdzies
        na boku.Bo prawda jest taka, ze spora rzesza facetów w wieku
        dojrzalym chetnie by sobie pouzywala na mlodej pannie,zamiast z zona
        od 20 lat ta sama.Tylko nie kazdy moze sobie pozwolic, bo albo kasy
        brak albo prezencji.A najczesciej jednego i drugiego.
    • morgen_stern Re: dlaczego porzucają? 16.02.09, 22:32
      Ech, dorosłe baby, dzieciate i niby takie doświadczone, a rozmyślania mają co
      poniektóre jak nie przymierzając gimnazjalistki tongue_out

      Czym jest prawdziwa miłość? Dlaczego mężczyźni odchodzą? Czy "na dobre i na złe"
      już nic nie znaczy?! Świat zwariował!
      Zaraz jeszcze zasuńcie o sensie życia i poczuję się, jakbym wróciła do liceum tongue_out
      • mama-maxa Re: dlaczego porzucają? 16.02.09, 22:48
        właśnie czytam i czytam i oczom swym nie wierzębig_grin

        tak było, jest i będzie.
    • sebaga Re: dlaczego porzucają? 16.02.09, 22:54
      ja dla Nataszki tez bym swojego rzucila big_grin

      No przykre to jest i tyle, facet z wiekiem jest coraz bardziej atrakcyjny,
      kobieta idzie w przeciwna stronę..
    • emigrantka34 Re: dlaczego porzucają? 16.02.09, 23:10
      Bo chopy gUpie sa?
      Nie wiedzialas?
    • kali_pso Re: dlaczego porzucają? 17.02.09, 08:39


      Można być w związku i czuć się samotnym.
      Myslisz, że te małżeństwa/zwiazki rozpadaja się tylko dlatego, że
      chce się poszukać lepszego modelu?
      U podstaw leży najczęściej rozkład więzi między małżonkami- w takiej
      sytuacji najczęściej nie ma co ratować, czaem się nie chce, czasem
      nie potrafi..ludzkie...
    • e_r_i_n Re: dlaczego porzucają? 17.02.09, 09:06
      Jakie porzucają?
      To te 'drugie' wykradają ich nocą z ramion kochającej, ciepłej i
      idealnej żony. Przerzucają przez ramię i w nogi.
      • morgen_stern Re: dlaczego porzucają? 17.02.09, 09:08
        hahahaha erin, przybij piątkę smile
        • e_r_i_n Re: dlaczego porzucają? 17.02.09, 10:15
          Tylko tyle? wink
    • sloooneczko Re: dlaczego porzucają? 17.02.09, 09:16
      bo ludzie źle lub zbyt pochopnie podejmuja ważne decyzje.. bo ciąża,
      bo rodzice naciskają, bo juz czas, bo może się zmieni, bo jakoś tam
      będzie, bo wszystkie koleżanki mają już mężów, bo starą
      panną/kawalerem zostanę,mało ludzi mieszka ze soba przed ślubem,
      wiele osób nie ma szansy na samodzielne M i własne rodzinne życie,
      nie potrafią ze soba rozmawiac,bo ciągle tylko kasa i kasa (
      niestety nie zawsze jest to polepszanie sobie standardu życia, a
      często od pierwszego do pierwszego) i bardzo wielu osobom się
      wydaje, że jak dojda jż do ołtarza to po sprawie i nie trzeba się
      już tak wysilac jak przed ślubem..itp,itd
      ilu ludzi tyle samo powodów..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka