Dodaj do ulubionych

Odnośnie aborcji dziesci lat temu

18.02.09, 14:17
Kiedyś leżałam na Oddziale ginekologicznym, nadszedł "dzień przyjęć", do mojej
sali doszły trzy starsze Panie, każda z nich miała mieć dnia następnego jakiś
planowy zabieg ginekologiczny pod narkozą. Jak to często bywa w "pełnym
poszanowaniu prywatności" lekarz przeprowadzał wywiad z kobietami, jedno z
pytań było o wykonanych zabiegach usunięcia ciąży... i każda z Pań przyznała
sie do choć jednego dzieści lat temu... mój wniosek, dostęp był powszechny i
chyba legalny...
Obserwuj wątek
    • oli.nek Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 18.02.09, 14:23
      co to znaczy "dzieści"?
    • doral2 Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 18.02.09, 14:23
      net79 napisała:
      "..mój wniosek, dostęp był powszechny i chyba legalny..."

      brawo sherlocku holmesie!!!
      • deela Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 18.02.09, 14:25
        > "..mój wniosek, dostęp był powszechny i chyba legalny..."
        chyba nawet na pewno i to nawet nie dziesci a dziescia lat temu
    • angazetka Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 18.02.09, 14:25
      > mój wniosek, dostęp był powszechny i chyba legalny...

      Ależ oczywiście, że legalny. Wiele osób traktowało wtedy aborcję
      faktycznie jako antykoncepcję, a prawo na to zezwalało. Moja ciotka
      pracowała w ośrodku planowania rodziny, więc znam to z opowieści. A
      ginekolodzy po zdiagnozowaniu ciąży potrafili spytać pacjentkę: To
      co, usuwamy czy rodzimy?
    • drinkit Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 18.02.09, 14:27
      . mój wniosek, dostęp był powszechny i
      > chyba legalny...

      To chyba oczywiste. Ograniczone prawo do aborcji wprowadzono w 1992 roku.
      Chorą sytuacją jest to ze w PL nie ma możliwości dokonania aborcji w większości przypadków, a nie że niegdyś było to możliwe.
      • net79 Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 18.02.09, 14:42
        jestem takiego samego zdaniasmile
        nie studiowałam historii uregulowań prawnych odnośnie aborcji,ale jako młoda
        dziewczyna słysząc takie kuchenne szczątkowe rozmowy ciotek wiedziałam, że nie
        było o to trudno, ale nie sądziłam, że było to tak powszechne. Tylko skąd teraz
        tylu lekarzy, którzy z przekonań, religijnych, duchowych i jakich bądź odmawiają
        wykonania aborcji zgodnej z prawem, jeśli niegdyś, jak już ktoś wspomniał, jakby
        z urzędu pytano: rodzimy, czy usuwamy???
        • zebra51 Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 18.02.09, 14:45
          net79 napisała:

          Tylko skąd teraz
          > tylu lekarzy, którzy z przekonań, religijnych, duchowych i jakich
          bądź odmawiaj
          > ą
          > wykonania aborcji zgodnej z prawem, jeśli niegdyś, jak już ktoś
          wspomniał, jakb
          > y
          > z urzędu pytano: rodzimy, czy usuwamy???

          Z dostępności do USG? Wydaje mi się, że badania USG zmieniły pogląd
          lekarzy i sporej części kobiet do aborcji.
          • net79 Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 18.02.09, 14:50
            myślę, że USG nie może zmienić poglądu lekarza który nie jeden płód wdział, w
            stanie delikatnie mówiąc różnym. Pacjentki i owszem.
            • zebra51 Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 18.02.09, 14:51
              może zmienić. znam takiego.
            • doral2 Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 18.02.09, 14:54
              myślę, że usg zmieniło pogląd na aborcję nie tylko pacjentek, ale społeczeństwa
              w szerokim pojęciu.
              wszak to nie lekarze walczyli o wprowadzenia zakazu aborcji. oni na aborcjach
              zarabiali niezła kasę i sami sobie by gałęzi nie podcięli.
              • net79 Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 18.02.09, 15:06
                Kochana, wciąż zarabiają tylko nie w szpitalach i przychodniach, możesz przerwać
                ciążę w dowolnym okresie jej trwania, tyle, że po 12 i 22 tyg jest to sporo droższe.
          • dragica Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 18.02.09, 15:28
            Tu gdzie mieszkam aborcja jest legalna do 12 tc,USG jest szeroko
            dostepne a jednak wg badan co 8 ciaza jest usuwana.
          • pan_i_wladca_mx jaaaassssnee... 18.02.09, 16:54
            mysle, ze z raczej panujacego obecnie trendu do traktowania zaplodnionej komorki
            jako istoty ludzkiej z wszystkimi jej przywarami, w czasach komunizmu nikt
            takich rzeczy nie opowiadal, niby spoleczenstwo gromko do kosciolka co
            niedziele, ale mimo wyzu z lat 80` aborcje odbywaly sie codziennie.

            mialam okazje przejrzec stare magazyny dla kobiet i porady zdrowotne, pytanie
            czytelniczki : stwierdzono u mnie ciaze czy sa domowe sposoby na jej usuniecie?
            odpowiedz eksperta dr lek med: lepiej niech sie pani zglosi do lekarza, domowe
            sposoby moga byc niebezpieczne

            ot co
            • asia_i_p Re: jaaaassssnee... 18.02.09, 17:16
              W czasie komunizmu to mieli takie postępowe trendy, że urodzonego
              człowieka też nie traktowali jak człowieka.
              • memphis90 Re: jaaaassssnee... 18.02.09, 19:16
                Otóż to...
        • id.kulka Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 18.02.09, 14:54
          net79 napisała:

          Tylko skąd teraz
          > tylu lekarzy, którzy z przekonań, religijnych, duchowych i jakich
          bądź odmawiaj
          > ą
          > wykonania aborcji zgodnej z prawem

          Dziwnym trafem te przekonania znikają w prywatnym gabinecie albo
          choć za prywatną kopertę...
          Nie sądzę, by ta zmiana frontu była zasługą usg: lekarz abortujący
          ciażę miał znacznie dokładniejszy "obraz" płodu, niż na usg...
        • chicarica Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 18.02.09, 15:29
          Zgadnij. Jak mogą oficjalnie mieć sumienie, a nieoficjalnie skasować 2 tys. za
          zabieg, to jak myślisz, skąd?
    • babcia47 Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 18.02.09, 14:41
      mój wniosek, dostęp był powszechny i
      > chyba legalny...
      był dostepny i był legalny..a sądząc po ilości tych zabiegów
      wykonywanych wówczas w ciągu roku, wiekszość moherowych babć ma to
      za sobą..szkoda tylko, że zamiast szczerej opowieści jak to wpłynęło
      na ich zycie, uczucia, psychikę i w ten sposób ostrzegać obecne
      kobiety przed tym zabiegiem walczą z aborcja obecnie jako
      święto..jeb.liwe..sama znam kilka takich co teraz na maxa przeciw a
      kiedys stosowały w zamian innych środków anty
      • dlania Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 18.02.09, 14:46
        szkoda tylko, że zamiast szczerej opowieści jak to wpłynęło
        > na ich zycie, uczucia, psychikę i w ten sposób ostrzegać obecne
        > kobiety przed tym zabiegiem walczą z aborcja obecnie jako
        > święto..jeb.liwe..

        Bo skutkiem może jest własnie ta świetoj...ć, a trudno choremu psychicznie
        samemu się diagnozować.
        IMo w wielu przypadkach skutków mogło nie byc żadnych - kwestia wyznawanej
        ideologii.
      • net79 Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 18.02.09, 14:48
        prawda.
    • irima2 Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 18.02.09, 14:44
      Moja teściowa opowiadała, że jak lekarz potwierdził u niej 3 ciążę
      to się wprost spytał czy usuwać.
      Całe szczęście zmieniła lekarza bo nie miałabym takiego wspaniałego
      męża i dzieci smile
      • sir.vimes A jakby nie zmieniła lekarza to co? 18.02.09, 15:01
        Czułaby się zobowiązana usunąć bo zapytali ?

        Śmieszne.

        > to się wprost spytał czy usuwać.
        > Całe szczęście zmieniła lekarza bo nie miałabym takiego wspaniałego
        > męża i dzieci smile
        • aluc Re: A jakby nie zmieniła lekarza to co? 18.02.09, 15:08
          usunąłby przymusowo, nie wiesz? no przecież właśnie z tym problem z
          zalegalizowaniem aborcji - że jak będzie legalna, to lekarze będą
          usuwali przymusowo
          • sanciasancia Re: A jakby nie zmieniła lekarza to co? 18.02.09, 15:27
            I te kretynki będą się masowo skrobać przed sezonem narciarskim.
    • triss_merigold6 No cóż za odkrycie, brawo! 18.02.09, 14:55
      Liberalizacja prawa dotyczącego przerywania ciąży miała w Polsce
      miejsce niedługo po śmierci Stalina, zaostrzono znowu prawo w 1992
      r.
      Niby jak miały sobie baby radzić skoro antykoncepacja hormonalna
      była niemal niedostępna, prezerwatywy dużo mniej powszechne a
      globulki i kapturki mało skuteczne. Ciąże usuwano, w mniejszych
      środowiskach bardziej po cichu, bo panna z brzuchem to obciach i nie
      należało się chwalić. Teraz tylko lekarzom, ROTFL sumienie w ramach
      NFZ nie pozwala, a pozwala za kasę prywatnie skrobanki robić.
      • aluc Re: No cóż za odkrycie, brawo! 18.02.09, 15:09
        a dalsza część prawdy to taka, że i wtedy bycie płatnym skrobaczem
        niezwykle się opłacało
    • chicarica Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 18.02.09, 15:32
      Moja matka zaraz po usłyszeniu że jest ze mną w ciąży, usłyszała pytanie - to
      co, usuwamy? [bo studentką była, co prawda mężatką, ale jednak]
      Dlatego dziś właśnie wkurzają mnie gadki "a gdyby ciebie matka usunęła" - bo mam
      pewność, że mnie chciała, ponieważ miała możliwość i nie usunęła.
      • wilma1970 Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 18.02.09, 17:05
        Toż ja usłyszałam takie pytanie 17 lat temu.
        Moja mama usunęła ciążę między mną a urodzeniem mojej siostry.
        Moja babcia usunęła dwie ciążę, a jak urodziła parkę podwiązała sobie jajowody.
      • serduszko0 chicarica wejdz na swoja poczte 18.02.09, 21:54
    • kol.3 Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 18.02.09, 17:30
      Trzeba powiedzieć, że dawne środki anty były tak przeładowane
      hormonami, że można je było stosowć tylko od czasu do czasu a i to
      krótko. Spiralki i lepsze globulki były za dolary. Nic dziwnego, że
      aborcje były na porządku dziennym, dobrze że były legalne i bez
      problemu.
      • furioza Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 18.02.09, 17:58
        i to bawi mnie najbardziej-moherowe berety walczące dziś o bezpieczeństwo dla
        zygoty i płacące dziesięcinę radiu z ryjem, samo traktowało aborcję jako środek
        antykoncepcyjny - może ich dzisiejsze zachowanie to opóźniony o kilkadziesiąt
        lat syndrom postaborcyjny?
        • kol.3 Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 19.02.09, 20:15
          Moja droga, to jest zjawisko uniwersalne, na starość
          najbardziej "porządne" robią się te panie, które za młodu
          najbardziej używały życia.
      • babcia47 Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 18.02.09, 18:46
        > Trzeba powiedzieć, że dawne środki anty były tak przeładowane
        > hormonami,
        ..ale jakie skuteczne były!! tak mnie po nich łep nap..dalał, ze o
        żadnym barabara nie było mowy..nie musiałam ściemniać małzowi, bo na
        pierwszy rzut oka wygladałam jak smierć na urlopie..smile)))..spiralki
        nie trza było w pewexie kupować..na receptę były w aptece ale swoja
        cene miały no i tzreba było zakładać je w prywatnym gabinecie, więc
        dochodził koszt wizyty
    • elza78 Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 18.02.09, 18:01
      jak widac i tak kurcze wyskrobali nie tych co trzeba big_grinDD
    • emigrantka34 Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 18.02.09, 18:07
      eno, chyba troche wiecej niz dziesiec lat temu, gdyz ustawa
      antyaborcyjna weszla w zycie w 1993 roku?


      • angazetka Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 19.02.09, 00:08
        > eno, chyba troche wiecej niz dziesiec lat temu

        Nie "dziesięć", a "dzieści" wink
        • emigrantka34 Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 19.02.09, 21:00
          ano racja;
          a myslalam, ze mam dobry wzrok big_grin
          chyba pojde do okulisty.
    • lineczkaa Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 18.02.09, 18:34
      Co do ustawy, to możliwość przerywania ciąży była od 1956 roku do
      1993. Niby w założeniu dla kobiet o ciężkiej sytuacji materialnej i
      trudnej sytuacji życiowej. Czyli, mając na uwadze tamte czasy, w praktyce każdej kobiecie.
      Ciąże były usuwane od zawsze i usuwane będą.
    • 18_lipcowa1 Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 18.02.09, 18:54
      mój wniosek, dostęp był powszechny i
      > chyba legalny...

      oczywiscie ze byl dostepny i legalny
      • czar_bajry Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 18.02.09, 23:22
        i to nawet nie są bardzo zamierzchłe czasysmile
        • bi_scotti Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 18.02.09, 23:42
          Polecam film z zeszlego roku: www.weekinrewind.com/2008/01/4-
          months-3-weeks-and-2-days-movie.html
          Mysle, ze powinien byc obowiazkowy dla wszystkich wyzej wspomnianych
          moherowo-barchanowo-swietojebliwych.
          • ally Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 19.02.09, 00:40
            czytałam, że w polskich kinach obejrzało go całe 13-14 tys. osób... sad
            • bi_scotti Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 19.02.09, 00:44
              ally napisała:

              > czytałam, że w polskich kinach obejrzało go całe 13-14 tys.
              osób... sad

              Nalezy tylko miec nadzieje, ze wszystkie te osoby mialy na glowach
              moherowe berety w czasie projekcji filmu wink
              A powaznie... coz ... szkoda slow sad
              • dragon_fruit Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 19.02.09, 00:50
                chciałoby się wierzyć, że aborcji dokonują tylko skrzywdzone kobiety,
                pozostawione same sobie, cierpiące etc...
                że one tego nie kalkulowały, że znalazły się w strasznej sytuacji
                niestety nie zawsze tak jest, czasem jest to aborcja dostosowana do
                grafiku urlopu w firmiesad((
    • beamek8 Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 19.02.09, 01:07
      W UK lekarz spytał mnie "Are you happy?".
      Zakaz czy brak zakazu, kto chce i tak usunie. W UK, gdzie aborcja jest
      powszechnie dostępna i darmowa (tak samo jak tabletki antykoncepcyjne i
      prezerwatywy) przyrost naturalny jest znacznie większy niż w ultrakatolickiej
      Polsce.

      Tylko naprawdę biedni, których nie stać na prywatne wizyty, mają przechlapane. A
      dla reszty więcej stresu - możliwość kłopotów w razie komplikacji, problem z
      dostepnośćią immunoglobuliny itp.



      • dragon_fruit Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 19.02.09, 01:13
        osobiście jestem przeciwna aborcji i uważam, że powinna być legalna i
        dostępna-właśnie dlatego tak uważam, że jestem jej przeciwna
        jeśli już kobieta to robi, to niech nie traci zdrowia w wyniku
        komplikacji po pokątnym zabiegu bez higieny i niech nie będzie
        dodatkowo ofiarą pazernego ginekologa
    • mamakasia_ltd Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 19.02.09, 21:42
      No właśnie, to nie tak bardzo zamierzchłe czasy. A lekarze, którzy zajmowali się aborcją na codzień przyjmują do dzisiaj. Spotkałam takiego sześć lat temu. Na wizycie potwierdził, że jestem w ciąży i po chwili rozmowy pyta "a to Pani jednak decyduje się urodzić?" Przyznam, że zdziwiłam się pytniem, ale tak do końca dotarło do to mnie już po wyjściu z gabinetu.
      Nie był długo moim lekarzem.
    • lubie_gazete Re: Odnośnie aborcji dziesci lat temu 19.02.09, 22:37
      Jestem przeciwnikiem aborcji,ale z drugiej strony jak pomyślę o następujacych
      nickach:
      mama_ameleczki,madziulec_brzydulec,czajkax,kropkakom,brocenliade,matysiaczek0,insomnia,magiczna_marta,gonia28b
      to chwilowo mam zaćmienie umysłu i jestem za przymusową aborcją nawet w 9 miesiącu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka