oklaska 22.02.09, 09:50 A więc pragnę donieść,że wybrałam się na wesele w spodniach i ... byłam jedyną kobitką w portkach, mimo skośno-ukośnych spojrzeń czułam się w nich świetnie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alajna2 Re: Wesele+moje spodnie 22.02.09, 10:28 Tez miałam przyjemność być w spodniach na weselu, zresztą jako jedyna kobitka w gaciach, i nie były to jeansy ofcouse Bawiłam sie świetnie, bardziej swobodnie niz w sukience. Odpowiedz Link Zgłoś
asiaiwona_1 Re: Wesele+moje spodnie 22.02.09, 14:16 a ja myślę, że oklaski dla Oklaski wystarczą Odpowiedz Link Zgłoś
edycja_kopiuj_wklej Re: Wesele+moje spodnie 22.02.09, 14:21 Straszne, jak moglas. Spodnicy nie masz? Jak nie,to bylo sobie zawinac kawalkiem tyleczek. Im krotszym, tym lepiej. A najlepiej, zeby majtki bylo widac. Ale spodnie, absolutnie nie dopuszczalne ;P Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Wesele+moje spodnie 22.02.09, 23:44 nagrodą była udana zabawa i ból głowy nazajutrz Odpowiedz Link Zgłoś
tomelanka Re: Wesele+moje spodnie 23.02.09, 08:56 e tam ja tez bylam w zeszlym roku, w spodniach i tunice, nikt na mnie krzywo nie patrzyl ;P Odpowiedz Link Zgłoś
drinkit Re: Wesele+moje spodnie 23.02.09, 09:56 A co w tym niezwykłego? Ja tez miałam na jakimś weselu spodnie garniturowe i nie zauważyłam, żeby ktos krzywo patrzył. Odpowiedz Link Zgłoś