kat-roz
22.02.09, 16:21
Generalnie sprawa wygląda tak rozmawiałam z mężem latem że chcę
jeszcze raz spróbować ...
Mamy 1 dziecko 6 lat syna
moje doswiadczenie to 1 poronienie 10 tydzień 1999 rok ,potem
urodziłam dziecko z wadą serca 2000 rok synek zmarł po kilku
godzinach potem urodził się Patryk 2002 zdrowy i znów po półtora
roku poroniłam ( 11 tydzień ). Więc troszkę tych przejść
mieliśmy.....
Ale wracając do sprawy...mąż kategorycznie sie nie zgodził
powiedział że nie chce tego jeszcze raz przechodzić!!!!!
On nie chce to co ja mam powiedzieć !!!!
a ja sama zdecydowałam się że chcę jeszcze raz spróbować ( mam 36
lat)
i od wakacji zarzuciłam antykoncepcję az w styczniu się udało...
teraz jestem w 8 tygodniu ciąży i mąż sie do mnie od 2 tygodni ( od
kiedy sie dowiedział) NIE ODZYWA
jak mu powoiedziałm o ciąży to nie powiedział ani słowa....
zaznaczam że naszego syna kocha nad zycie i jest super tatą .
Co o tym sądzicie ???
czy mu to minie
zwłaszcza interesuje mnie zdanie facetów.
(mąż jest jedynakiem , teściowie jak sie dowiedzieli to też się do
mnie nie odzywają)
A CZY JA ZROBIŁAM TAKA STRASZNĄ RZECZ , CHCĘ MIEĆ JESZCZE JEDNO
DZIECKO CZY TO TAKA ZBRODNIA MĄŻ TAK STRASZNIE NIE CHCIAŁ JA TAK
STRASZNIE CHCIAŁAM I CO TERAZ???