Dodaj do ulubionych

panga, masło extra i inne fałszerstwa...

22.02.09, 17:53
Nie wiem czy ktoś już podawał link do tego artykułu, uznałam jednak, że jest
na tyle ważny, że warto zaryzykować powtórzenie.
wyborcza.pl/1,75480,6279638,Bambus_w_szynce.html
Tytułowa panga i masło extra do niedawna często gościły na moim stole, nigdy
więcejsad

♥♫♥♫♥♫♥♫♥♫♥♫♥♫♥♫♥
Obserwuj wątek
    • mami2 Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 22.02.09, 18:00
      czytałam..nóż się w kieszeni otwiera normalnieuncertain
      Konia z rzędem temu kto mi powie co jest w maśle extra tak naprawdę
      (82% tłuszczu- ale jakiego konkretnie to już nikt nie napisze-
      sprawdzałam chyba na 6 różnych masłach)
      w mixach przynajmniej napiszą ile czego jest.
      Tak więc masło extra od kilku dni juz przeze mnie nie jest kupowane-
      nie lubie jak sie ze mnie ostentacyjnie głupka robi!
      • 1miirabelka Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 22.02.09, 18:11
        Cytat z artykułu(mowa o maśle ekstra):

        "Co jest w tym "maśle"?
        - Tani olej palmowy najgorszej jakości, zwany oleiną. Żółta maź. On jest
        przewidziany do celów technicznych, produkcji smarów. Żeby go związać, dodaje
        się utwardzacze chemiczne albo tłuszcze o gęstszej konsystencji, np. łój wołowy.
        Łój utrudnia nam wykrycie fałszerstwa, bo profil rozkładu kwasów tłuszczowych
        podczas analizy robi się podobny do profilu masła. Czasem dodaje się też sadło,
        tłuszcz około jelitowy z uboju świń".

        Niedobrze mi się zrobiło jak to przeczytałamsad

        ♥♫♥♫♥♫♥♫♥♫♥♫♥♫♥♫♥
        • mami2 Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 22.02.09, 18:29
          No wlaśnie jak to przeczytałam to zaczęłam sprawdzać co faktycznie
          jest na tych masłach opisane- problem w tym że nic - poza 82%
          tłuszczu (nawet nie wiadomo jakiego!). Jakim cudem to w ogole jest
          dopuszczone do sprzedazy? Przerazające jest to ze ujawniając
          tforum.gazeta.pl/i/16/forum/podglad.gifakiego producenta
          gościu od kontroli jakości juz raz pożegnał się z pracą...
          • mami2 Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 22.02.09, 18:30
            sorry, coś mi się podlinkowało przez przypadekwink
    • marzeka1 Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 22.02.09, 18:00
      Od dawna zwracam uwagę na to, co jemy, nie kupuje takich śmieci, chociaż też
      niedawno nie załapałam że kupiłam świństwo seropodobne, fuj.
      • furioza Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 22.02.09, 18:33
        wiecie
        ser za 10 PLN czy masło za 1,99 to nie ma szansy być coś dobrego
        taki lajf, niestety
        a etykiety trzeba czytać na bieżąco, choćby ze względu na zmniejszającą się
        gramaturę uncertain
        • mami2 Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 22.02.09, 18:38
          Ale tego co naprawdę jest w maśle (poza 82% tłuszczu) nie ma nawet w
          maśle za 4,5 zeta! Skoro lecą w kulki w masle za 2 zł to jaką mam
          pewność ze to za 4,5 nie zawiera takiego samego syfu? Sprawdźcie-
          poza tą informacją o 82% nie ma tam nic innego.
          • rita75 Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 22.02.09, 18:58
            jaką mam
            > pewność ze to za 4,5 nie zawiera takiego samego syfu?

            zadnej, pieniądz kusi
          • lola211 Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 22.02.09, 21:42
            Smak.
            Maslo za 4,5 zl smakuje inaczej niz to maslopodobne dziadostwo,
            prawdziwe maslo mozna po prostu poczuc i posmakowac.I nie musi
            producent pisac, czego 82 % zawiera.
            • madame_edith Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 22.02.09, 21:50
              To które Lola kupujesz, bo ja niestety nie potrafię tego w smaku wyczuć? Bez
              złośliwości pytam. Po prostu nie wiem co wybrać.
              • lola211 Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 22.02.09, 22:08
                Najczesciej president, czasem osełkowe mlekovity.W skladzie-
                smietanka pasteryzowana, akurat mam w lodówce.Ciekawa jestem, jaki
                sklad podaja na tych maslopodobnych?
                • madame_edith Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 22.02.09, 22:11
                  Dzięki, spróbuję, może i mnie się smak z czasem wyrobi smile
                • umasumak President i "osełka górska" firmy Sobik 22.02.09, 22:17
                  Tak naprawdę smaku, zapachu, oraz konsystencji masła nie da się podrobić.
                  Zgadzam się poza tym, że za 2 zeta nie ma możliwości kupić prawdziwego masła.
                  • madame_edith Re: President i "osełka górska" firmy Sobik 22.02.09, 22:22
                    To wszystko prawda, ale jaką masz gwarancję, że płacąc 3 razy tyle nie kupujesz
                    tego samego badziewia skoro skład jest podobno identyczny. Gdyby cena była 100%
                    gwarancją jakości, ale nie jest. I mnie wnerwia to, że nijak tego nie
                    sprawdzisz, a ja się nie znam na tyle, żeby wyodrębnić jęzorem to prawdziwe.
                    • lola211 Re: President i "osełka górska" firmy Sobik 22.02.09, 23:16
                      Gdyby cena była 100%
                      > gwarancją jakości, ale nie jest.

                      Najczesciej jednak jest jak sie przekonalam.

                      Kupilam kiedys omylkowo "maslo" za 2 zl i od razu po odwinieciu ze
                      zlotka zauwazylam roznice- ono ma inna konsystencje, a w smaku czuc
                      normalnie margaryne.Kupujac drozsze maslo nie natknelam sie na takie
                      cos.
                  • mami2 Re: President i "osełka górska" firmy Sobik 22.02.09, 22:23
                    Uczepie się tego masła- bo naprawde nie kupuję takiego za 2 zł. Ale
                    zaden producent nie podaje jakiego tłuszczu jest 82%- nawet w tych
                    droższych. NO ok- sprawdze jeszcze Presidentawink Wychodzi chyba na to
                    że trzeba szukać jednego sprawdzonego producenta- a i co do tego nie
                    jestem do konca przekonana. Ostatnie moje przygody z masłem były
                    takie, że pomimo tego iż to masło extra było (za 4 zł), to po 2
                    dniach nie dało się już go jesc- było takie kwaśne- termin
                    przydatności oczywiscie do 3 marca. Potem się ukazał ten artykuł i
                    już w ogóle opad rąk w temacie.
                    • katia.seitz Re: President i "osełka górska" firmy Sobik 23.02.09, 11:34
                      >Ale
                      > zaden producent nie podaje jakiego tłuszczu jest 82%- nawet w tych
                      > droższych
                      Owszem, podają. Np. w składzie Mlekovity jest napisane: śmietanka pasteryzowana.
                      Znalazłam też jeszcze inne masło, gdzie z kolei skład brzmiał: śmietanka
                      pasteryzowana, beta karoten (nie pamiętam producenta). No i dobre jest masło
                      fińskie, ale kosztuje ponad 6 zł...
                      • claudel6 Re: President i "osełka górska" firmy Sobik 18.09.13, 11:12
                        mlekovita faktycznie podaje skład.
                  • claudel6 Re: President i "osełka górska" firmy Sobik 18.09.13, 11:11
                    ta, tylko, ze masło ekstra, które kupuję (a raczej kupowłąma z przyzwyczajenia) w hipermarkecie 4,49. no to jest ponad 2 razy więcej niż 2 zł!
                • madameblanka Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 23.02.09, 08:48
                  lola a próbowałaś president solone, mniaaam! My kupujemy osełkę conda. Ja nie
                  przepadam za masłem ale to ostanie to mogłam ukroić nożem i zjeść, bez chlebasmile
                  • maga785 Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 23.02.09, 11:30
                    Ja mogę polecic masło w Filipowa i mleczarni EkoŁukta.Wspaniałe w smaku masła
                    bez zbędnych dodatków.Widać to najlepiej po ich sklarowaniusmile
                  • lola211 Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 23.02.09, 15:07
                    > lola a próbowałaś president solone

                    Wiem, pyszne jest, od czasu do czasu kupuje.A kiedys to na maslo
                    solone wszyscy sie krzywilismile.
                  • laminja Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 23.02.09, 23:18
                    solone jest super - kupujemy je od wielu lat. I m.in. na nim widzę jak wzrosły
                    ceny. Kiedyś kosztowało niecałe 3zł...
              • pinkdot Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 18.09.13, 12:00
                > To które Lola kupujesz, bo ja niestety nie potrafię tego w smaku wyczuć? Bez
                > złośliwości pytam. Po prostu nie wiem co wybrać.

                Ja nie Lola, ale co do masla to nie ma lepszego na ziemi niz Kerrygold. Chwala niebiosom w Polsce tez mozna je kupic.
          • denea Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 22.02.09, 21:43
            mami2 napisała:

            > Ale tego co naprawdę jest w maśle (poza 82% tłuszczu) nie ma nawet
            w
            > maśle za 4,5 zeta! Skoro lecą w kulki w masle za 2 zł to jaką mam
            > pewność ze to za 4,5 nie zawiera takiego samego syfu? Sprawdźcie-
            > poza tą informacją o 82% nie ma tam nic innego.

            No, k.., dokładnie ! Ja kupuję droższe masła, bo właściwie tylko dla
            dziecka, do ziemniaków albo smażenia jajecznicy. Wybierałam te z
            wyższą zawartością tłuszczu, 82% a nie np 72%, bo mi do łba nie
            przyszło, że to może w ogóle nie być tłuszcz mleczny, tylko jakiś
            cholerny olej silnikowy !!
            No żesz, masło też mam robić sama ??!

            W szoku po prostu jestem po przeczytaniu tego artykułu uncertain
    • gacusia1 Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 22.02.09, 19:03
      Pomijam Pange i maslo...chodzi mi wlasnie o te smaki z dziecinstwa.
      Nie raz z mezem sobie wspominamy smak szynki w Boze Narodzenie i
      smak pomaranczy i bananow. Nie wiem czy to wszystko smakowalo tak
      wyjatkowo,bo na codzien jadlo sie jajka w sosie musztardowym,a nie
      szyneczki i poledwiczki,czy po prostu bylo naprawde smaczne i dobrze
      zrobione/hodowane? Moja corka juz nie bedzie miala tych smakow..
      o,przepraszam,moze zapamieta smak prawdziwego,razowego,kwasnego i
      mokrego chleba,ktory kupowalysmy w sklepiku pod domem???
      • gazdzinazdaleka Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 18.09.13, 10:46
        A ja z dzieciństwa pamiętam, że w sklepach było świństwo (o ile oczywiście w ogóle coś było) podobne jak teraz. Nie było polepszaczy, ale to, co zawierały ówczesne wędliny, to też na książkę się nadaje (np. papier toaletowy). Pomarańcze z Kuby były niejadalne. Najlepsze smaki pamiętam po prostu z domu, dziadek z wyhodowanej świnki robił szynkę i wędliny, babcia ser z prawdziwego mleka, masło, wypiekało się chleb, w sadzie rosły drzewa owocowe, truskawki zbierało się z krzaczka w ogródku. I teraz, w miarę wonego czasu, też robimy domową szynkę, ser czy chleb.
    • dzika41 Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 22.02.09, 19:22
      czasem lepiej nie wiedzieć co się je....

      Pisałam pracę mgr z fałszowania żywności, dokładnie (w wielkim skrócie) czy
      parówki drobiowe są drobiowe.
      I o ile z parówkami drobiowymi nie było źle, w kilku przypadkach wykryliśmy
      mięsno niezdeklarowane w składzie przez producenta, to z parówkami cielęcymi
      była tragedia uncertain
      Na kilkanaście różnych (od różnych producentów) parówek cielęcych tylko JEDNA
      miała skład zgodny z deklaracją producenta! W połowie nie było wcale cielęciny!!!!!
      Koleżanka sprawdzała oscypki. 100 sztuk kupionych na terenie Podhala, każde z
      deklaracją sprzedającego że w 100% owcze. W ŻADNYM nie było składnika
      pochodzącego od owcy!!!!!!Wszystkie były w 100% krowie!

      Dobrz że zaczynają działać , choć ja to bym określiła raczkowaniem, instytucje
      które wykrywają proceder fałszowania żywności i podrabiania. Może w końcu
      wlepianie naprawdę dużych kar finansowych coś zmieni w podejściu producentów do
      klienta.


      Od t
    • liwilla1 Re: z maslem to oszustwo 22.02.09, 19:55
      wszedzie jest napisane, ze zawiera 82% tluszczu, ale zaden producent nie pisze
      JAKIEGO tluszczu. dlaczego? czy to zgodne z prawami konsumenckimi?
    • madame_edith Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 22.02.09, 21:30
      Artykuł czytałam i mnie w..rwił jak mało co. Zwłaszcza to masło, bo je
      kupowałam. I dokładnie tak jak mówicie, na żadnym nie jest napisane jakiego
      tłuszczu zawiera 82%, czyli dalej gó... wiem. Stałam z 15 minut przy półce z
      masłami i czytałam.
    • anmoko Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 22.02.09, 21:39
      Pangi juz dawno nie kupowalismy, bo zawsze strasznie sie nam
      rozwalala podczas smazenia. Maslo extra kupowalismy, owszemsmile KIlka
      tygodni temu maz wyrazil powatpiewanie, ze "jak to, 80 pare %
      tluszczu, a maslo swiezo wyjete z lodowki jest twarde jak kamien i
      podczas prob smarowania rozpada sie na kawaleczki. Jakby bylo takie
      tluste, to przeciez powinno byc bardziej elastyczne, chyba!"Prorocze
      slowa! smile Teraz kupujemy Łaciate za 3 zl z groszami. Niby ten sam
      procent tluszczu, a jakze inne doznania! big_grin
      • twix52 Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 22.02.09, 21:56
        Ostatnio jak kupiłam pangę smakowała jak woda: paskudna nawet przyprawy nie
        pomogły- pies miał ucztę. Masło kupuję tylko czeladzkie na razie nie narzekam. A
        mięso i wędliny już od wielu lat w tym samym sklepie choć ostatnio zauważyłam,
        że jak do garnka włożę kawałek mięsa to najpierw jest pełno wody po upieczeniu
        jest go połowa. Może pora zmienić sklep? A może w każdym jest tak samo?
        • alicja.sunshine Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 22.02.09, 22:21
          u mnie na osiedlu sprzedają polędwice która ma 20cm średnicy, wygląda niczym
          szynka...nie chce wiedzieć ile tam jest wody i utrwalaczy...
          swoją drogą kiedyś te wędliny były lepsze, sery żółte bardzie intensywne,
          keczupy pomidorowe...imho jakoś produktów pogarsza się z dnia na dzień tylko i
          wyłącznie na korzyść producentów
          (po co produkować smaczną wędlinę która nie będzie tak wytrzymała, skoro można
          wyprodukować coś co będzie długotrwałe, ładnie wyglądające, i na dodatek po
          dodaniu ulepszaczy zwiększy swoją objętość o min. połowę-czysty zysk...)
          • lola211 Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 22.02.09, 23:19
            która nie będzie tak wytrzymała, skoro można
            > wyprodukować coś co będzie długotrwałe, ładnie wyglądające, i na
            dodatek po
            > dodaniu ulepszaczy zwiększy swoją objętość o min. połowę-czysty
            zysk...)

            Ale to w duzej mierze wina konsumentow, ktorzy to po prostu
            bezmyslnie kupuja.I nikt sie nie zastanawia, dlaczego ta wedlina
            taka tania, z czego moze byc wykonana, skoro ma cene surowego miesa?
            • memphis90 Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 24.02.09, 17:57
              No tak, ale jak ktoś ma 10zł dziennie na obiad dla 4-osobowej rodziny, to się
              zastanawiać nie będzie. A nawet jak się zastanowi, to i tak wyżej tego "sera" za
              9.90zł czy "szynki" w podobnej cenie nie podskoczy... Coś jeść trzeba, a jak się
              nie ma kasy, to żre się byle co, byle było sad
              • lola211 Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 25.02.09, 09:29
                Gdyby kupowanie takiej zywnosci dotyczyło tylko ludzi biednych, to
                bym sie nie dziwiła.Ale widuje na stolach u osob, ktore smialo
                mogłyby kupowac dobry towar, takie wlasnie badziewie.Oni w ogole nie
                zwracaja uwagi na to , co produkt zawiera.
                Poza tym- kwestia nawykow zywieniowych.Mozna zyc bez szynki, a tym
                bardziej szynkopodobnego swinstwa.
                • kropkacom Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 25.02.09, 09:39
                  A czy drogie masło jest na pewno bardziej wartościowe niż to tanie. Masła nie
                  używam więc nie jestem pewna.
      • default Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 18.09.13, 11:45
        anmoko napisała:
        > maslo swiezo wyjete z lodowki jest twarde jak kamien i
        > podczas prob smarowania rozpada sie na kawaleczki. Jakby bylo takie
        > tluste, to przeciez powinno byc bardziej elastyczne

        Masło zawiera ok. 16 % wody, więc to normalne, że jest twarde po wyjęciu z lodówki. To właśnie masła roślinne (margaryny) są miękkie i smarowne.
    • emigrantka34 Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 22.02.09, 22:26
      Az dziw bierze, gdy sobie pomysle, ze ta panga te pare lat sie
      utrzymala na polskim rynku, i ze swiadomosc konsumentow jest tak
      niska...zeby nawet nie sprawdzic, skad to rybsko pochodzi i w kraju
      karpia, sledzi i szczupaka oraz wegorza kupowac bez namyslu dziwne,
      nowe zwierze...
      A co do masla - no coz...wiadomo, ze prawdziwe maslo po wyciagnieciu
      z lodowki jest twarde, ale rownoczesnie trzyma konsystencje i sie
      nie wiorkuje...
      • madame_edith Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 22.02.09, 22:35
        Ja się właśnie zbulwersowałam jedynie na masło, ponieważ ryb z hipermarketów i
        tak nie jadamy. Ja i dzieciak lubimy tylko pstrągi i tego się trzymamy.
        • rita75 Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 22.02.09, 22:37
          >Ja i dzieciak lubimy tylko pstrągi i tego się trzymamy.

          pstrągi skąd?
          • madame_edith Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 22.02.09, 23:30
            Ze stawu hodowlanego na Mazurach, jak jedziemy do rodziny to i przy okazji tam
            po rybki. I kupujemy na zapas, mrozimy, bo warto smile
            • hanalui Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 18.09.13, 12:46
              madame_edith napisała:

              > Ze stawu hodowlanego na Mazurach, jak jedziemy do rodziny to i przy okazji tam
              > po rybki. I kupujemy na zapas, mrozimy, bo warto smile

              I roznica pewnie taka ze byc moze tylko odrobine swiezsze i tansze masz bo od razu od producenta...poza tym to zadna roznica czy to ze stawu hodowlanego czy z marketu.
              Zakladam ze wiesz jak sie ryby hoduje i jaka to roznca od ryby luzem plywajacej
        • memphis90 Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 24.02.09, 17:58
          Ale to nawet nie chodzi o to, że ryby są z marketów... I tam można dostać ryby z
          łowisk, a nie hodowlane. Wystarczy tylko czytać etykiety, wszystko jest podane.
          Ja zawsze najpierw patrzę skąd, a dopiero potem- co to za ryba.
    • dirgone Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 22.02.09, 23:22
      Masła nie jadam, bo nie lubię. Chociaż ostatnio potrzebowałam jakiegoś,
      spędziłam pół godziny przed lodówką sklepową i nie kupiłam. I nie czytałam
      jeszcze wtedy artykułu, tylko zaczęłam wnikać, co to kurna jest te 82%
      tłuszczu??? Jakiego tłuszczu?? Może trans? Eh sad
      Mięsa nie jadam, więc szynki mnie nie dotyczą, ale czasami kupuje trochę dla
      lubego i koty. Jak kota nie tknie, to luby też do ust nie bierze.
      Z rybami mam najlepiej, bo mój tatuś kochany jeździ raz na jakiś czas nad morze,
      kupuje kilkadziesiąt kilo ryb do rybaków, potem z mamą je obrabiają i mrożą. I
      zawsze w zamrażarce mam dorsza lub łososia. Ostatnio zjadłam gdzieś niby-solę -
      fuj!

      Podstawą mojego żywienia są warzywa i to z nimi mam problem największy, bo jak
      nie kupię, to z głodu umrę. A jak kupię, to wiem, że to sam syf i chemia. eh
    • madameblanka Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 23.02.09, 08:59
      Mi było dane pracować w duzych zakłdach miesnych. Hmmm dziwię sie że ten szum
      dopiero teraz się zaczął. Producenci żywnośći mają taki cash z tego ze nie
      zrezygnują z wkładania gówna do wędliny i proszę tu nie wierzyc napisom typu
      "tradycyjna" z ceną 40/kg gdzie wielu myśli że to porządna wedlina.
      Niestety najlepszy jest bojkot.
      Ja kupuje mięso i po prostu piekę, czy to szynkę, boczek roluję, karkowy itepe.
      Wybór w domu mam więc spory bez chemii i wypełniaczy i tanio.
      • malila Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 23.02.09, 09:31
        madameblanka napisała:

        > Mi było dane pracować w duzych zakłdach miesnych. Hmmm dziwię sie
        że ten szum
        > dopiero teraz się zaczął.


        Ja się wcale nie dziwię. Odkąd pamiętam ludzie zazwyczaj reagowali
        na takie rewelacje wzruszeniem ramion i tekstem: a co dzisiaj nie
        jest szkodliwe.
        A z moich okolicznych sklepów zniknął łosoś bałtycki, bo ludzie nie
        chcieli go kupować. Za jasny byłwink
        • umasumak Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 24.02.09, 18:10
          A ja łososia bałtyckiego prawie nigdy nie widziałam w sklepie. Natomiast
          norweski łosoś, to jest ryba, którą warto kupować. Podejrzewam, że żyje w
          czyściejszym środowisku niż nasze bałtyckie ryby.
          • rita75 Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 24.02.09, 20:26
            Natomiast
            > norweski łosoś, to jest ryba, którą warto kupować. Podejrzewam, że
            żyje w
            > czyściejszym środowisku niż nasze bałtyckie ryby.

            mylisz się
          • rita75 Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 24.02.09, 20:29
            łosoś bałtycki- to łosoś zyjacy dziko, norweski- tanszy losos
            hodowlany...
            • emigrantka34 Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 24.02.09, 21:37
              Norweski tez moze byc dziki.
              Jedynie cena jest znacznie wyzsza;
          • mamand Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 25.02.09, 07:59
            oplecam:

            linemed.pl/news/details/cId,4,id,319
          • kikimora78 Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 18.09.13, 11:49
            Natomiast
            > norweski łosoś, to jest ryba, którą warto kupować.

            Ostatnio w NO tez jest afera z hodowlanym lososiem, za bardzo nie wnikalam, ale podsumowanie (i w prasie, i u nas w pracy przy lunchu) jest takie, ze raz na tydzien zjesc to jeszcze jest ok, ale juz ciezarne i male dzieci powinny w miare mozliwosci unikac lososia.
            Za to bardzo zachwalany jest dorsz lowiony w morzu barentsa - podobno najczystsza z ryb (przynajmniej w NO).

            A moja tesciowa sie smieje, ze za komuny podobno krazylo powiedzienie "jedzcie dorsze, gowno gorsze", a my sie teraz dorszem zajadamy (tzn smakowo oczywiscie wole lososia czy pstraga, ale zdrowo-rozsadkowo przyprawiam jakos te dorsze i jakos dajemy rade smile)
    • na_pustyni Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 23.02.09, 10:07
      z pangą stara sprawa olalazar.blox.pl/2006/10/Panga.html
      poza tym jest naprawdę ohydna w smaku
      • hellious Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 23.02.09, 10:10
        Pange kupilam raz... Praktycznie zniknela na patelni... Kilogramem "ryby" nie najedlismy sie w dwojke.
    • somebody1234 Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 23.02.09, 10:22
      A Ty się teraz obudziłaś że panga to ścieki a masło to ściemawink
      Taka prawda, mało kto teraz robi żarcie które można nazwać
      żarciem...niestety...więc dobrze mieć po prostu na wiosce jakieś zaprzyjaźnione
      gospodarstwa gdzie można kupić wszystko od jajek , poprzez mięso warzywa owoce itp
    • czarnataka ale będzie cyrk...:D 23.02.09, 10:54
      Hehehe, się uśmiałamsmile Moja babcia kupuje masło extra i osełkę i za
      każdym razem gdy u niej jestem dostaję ochrzan, że mojej małej tego
      nie kupuję, bo to najdroższe i najlepsze masła sątongue_out Ja jej tłumaczę,
      ze jakoś mi to pod masło nie podchodzi i nie będę małej tego dawać,
      to obraża mnie wyzywając od wyrodnych mam itp. I zawsze po powrocie
      od niej mała ma w torebeczce schowane pół kostki ,,masła
      wspaniałego".
      Wydrukuję artykuł i pokażę babusitongue_out się będzie działo Dziewczynytongue_outtongue_out

      A z tym jedzeniem to jest tragediasad Wole nawet nie wiedzieć co
      jem..Prawie wszystko jest z chemią.
      • lola211 Re: ale będzie cyrk...:D 23.02.09, 15:02
        Z tego artykułu wynika, ze podejrzanie tanie produkty to ten wlasnie
        chłam, a nie kazde masło na półce.Czyli w sumie zadna nowosc- jakosc
        kosztuje.


        ----------------------------------------------

        www.zobacz-uslysz-powiedz.pl/wychowanie_bez_przemocy.html
    • fajka7 Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 23.02.09, 17:41
      Nie bede udawac, ze forum nie ma wplywu na moje zycie i niesie
      wartosc wylacznie rozrywkowa smile
      O pandze wiedzialam, o masle - nie.
      Obejrzalam maslo- rzeczywiscie, nie da sie dojsc co w nim jest na
      podstawie opakowania.
      Wkurzylam sie, bo akurat maslo jest waznym produktem u mnie w domu,
      i zamowilam zapas (do zamrozenia) u maslowej cioci kogos tam, ktora
      w kazdym razie maslo robi sama.
      Chyba bede musiala gospodarstwo otworzyc- chleb pieke, swinia ze
      wsi, kurczaki ze wsi, jajka ze wsi, ryby z kutra, a teraz sie
      okazuje, ze potrzebna mi krowa smile
      • magi104 Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 23.02.09, 18:59
        Artykuł świetny, dobrze, że się o tym mówi ...
        Ja mogłam go przeczytać z dystansem, ponieważ że względu na alergię mojej
        cyckowej córki jestem na diecie, która wyklucza przede wszystkim żywność
        przetworzoną, a o niej generalnie tu mowa.
        W sumie cieszę się, że życie zmusiło mnie do zdrowej diety i już więcej się nie
        truję....
    • luska_s Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 23.02.09, 19:12
      zaraz, zaraz, w artykule jasno jest powiedziane, że sprawa dotyczyła
      fałszerstwa masła, a nie, że każde masło to oleina i tłuszcz wołowy.
      Facet sam przyznał, że polskie masło za 3 zł nie ustępuje temu
      importowanemu za 5zł. Czyli jednak jest nadzieja wink

      Co do pangi z Megkongu, to jej nazwa potoczna i mylona z morską
      pangą i stąd np. ta ryba lądowała u mnie na stole. Faktem jest, że
      gdyby sprzedawcy byli zobligowani do dokładnej informacji skąd ta
      rybka pochodzi, czy jest morska, czy słodkowodna, mniej tego
      świństwa bym zjadła crying.
      • fajka7 Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 23.02.09, 22:24
        Facet powiedzial, co powiedzial, fakt jest taki, ze okazuje sie, ze
        do masla mozna pchac syf to raz. Dwa - w masle tanszym jest znacznie
        wieksze prawdopodobienstwo wystapienia tego syfu. Trzy - poniewaz
        nie mozna stwierdzic na opakowaniu co w tym masle jest, nawet maslo
        drozsze jest podejrzane. Czyli kazde maslo.
        I to jest wkurzajace. Bo wyzsza cena nadal nie daje Ci zadnej
        gwarancji. Musisz kierowac sie wechem i smakiem.
        Jak dla mnie jako konsumenta - to za malo.
        Ja chetnie zaplace wiecej - ale informacji rowniez sie domagam.
        • luska_s Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 23.02.09, 23:06
          nie, do masła nie można pchać syfu, dlatego to jest fałszerstwo,
          prawnie masłem można nazwać produkt, który ma w sobie przynajmniej
          80% masła. Producenci łamią prawo. Mają też obowiązek zamieszczania
          pełnej informacji o składzie produktu.
          Jak dla mnie za mało jest kontroli, za niskie są kary (chociaż tu
          się coś zmieniło), a najlepszym rozwiązaniem byłaby próba nacisku na
          producentów np. bojkot produktu. Ciekawe, czy w ogóle udzielają oni
          zainteresowanym informacji o deklarowanym składzie.
          • fajka7 Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 24.02.09, 00:52
            "nie, do masła nie można pchać syfu, dlatego to jest fałszerstwo"

            Ty o teorii, ja o praktyce. Nie mozna, ale da sie.
            Na dzien dzisiejszy zdaje sie nie wystepuje w handlu maslo z
            prawidlowa informacja, czyli kazde maslo jest podejrzane.
            Dlatego przerzucam sie na prywatna krowe smile
            • fajka7 Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 24.02.09, 01:19
              weszlam sobie na www producenta, ktorego maslo akurat mam w domu;
              maja kupe nagrod za produkty - troche sie pocieszylam, ale moze byc
              i tak, ze do konkursu wypuszcza sie lepsze serie i szlus
    • figrut Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 23.02.09, 23:01
      Mam właśnie przed sobą masło z Biedronki. Masło Polskie się zwie. 82% tłuszczu
      Skład: śmietanka pasteryzowana.
      Kosztuje 2,39, smakuje jak prawdziwe masło, konsystencję ma prawdziwego masła.
      Produkt Mlekovity
    • laminja dania dla dzieci 23.02.09, 23:22
      przeraziło mnie ostatnio, że w daniu Gerbera "królik z warzywami" jest 60%
      marchewki, 8% innych warzyw, 8% królika i 24% wody. Warto czytać etykiety.
      • 1miirabelka Re: dania dla dzieci 24.02.09, 11:15
        Z tą marchewką to przegięcieuncertain
        Powinni zmienić nazwę dania na marchewka ze śladową ilością królikawink

        ♥♫♥♫♥♫♥♫♥♫♥♫♥♫♥♫♥
      • memphis90 Re: dania dla dzieci 24.02.09, 18:04
        A co w tym "przerażającego", bo nie zrozumiałam? Że za dużo tej marchwi- no cóż,
        jest pewnie najtańsza. Za mało mięsa? Za dużo wody?
        • rita75 Re: dania dla dzieci 24.02.09, 20:34
          > A co w tym "przerażającego", bo nie zrozumiałam?


          nazwa myląca- to tez w oszustwo- ptrawa powinna sie nazywac marchew
          ze szczyptą królika
    • croyance Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 24.02.09, 18:36
      Ostatnio nie jem glutenu i laktozy, wiec zaczelam zwracac uwage na
      etykietki. Ten artykul jest porazajacy! Pomijajac wszystko inne,
      przeciez ludzie maja alergie, moze ich szlag trafic po zjedzeniu
      takiego produktu z 'ukrytym' skladnikiem!

      Ale milo sie czyta rozmowe z kims kompetentnym.
      • 1beata31 Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 25.02.09, 09:00
        Pod poznaniem była uprawa ziemniaków, wielkie pola , jedno z tych
        pól było przeznaczone dla mc'donalda na frytki i wierzce mi ale
        wszystkie inne pola były zryte przez dziki a na tym nie było nawet
        śladów zwierząt. I pamiętam taką mądrośc z podstawówki od pani z
        techniki że ;ładne rumiane jabłuszko jest tylko ładne ale lepiej
        zjeść takie wcześniej skonsumowane po części przez robaczka , bo
        robaczek byle czego nie zje;
    • broceliande Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 25.02.09, 09:20
      Trzeba czytać na opakowaniu.
      Nikt nic nie fałszuje. Wszystko jest napisane. Masło extra ma 82
      procent tluszczu. Ale ma być napisane "masło' nie jakiś 'mix".
      społeczeństwo czyta tylko program tv i łatwo jest je oszukać.
      Bardzo dobrze, niech sie pilnuje.
    • kamilla-1 Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 25.02.09, 10:23
      co do pangi, to przez ostatnie pare lat troche informacji o tym
      bylo... ja juz pare lat temu gdzies czytalam jak sie je hoduje...
      Moze nie w gazecie ot akim nakladzie jak wyborcza, ale bodajze w
      Kuchni?

      co do masla to mowil ten facet o jakims jednym producencie (oby), ja
      tez zaczelam przegladac skald masel ekstra wink wszedzie napisane
      smietanka pasteryzowana i 82% tluszczu.
      Problem w tym czy to co napisal producent jest zgodne z
      rzeczywistoscia...

      a mnie ruszyl ten fragment o wedlinkach dla wojska. ale wedlinek to
      juz dawno nie jadam regularnie, tylko bardzo okazyjnie...

      mnie to z dziecinstwa to szkoda nawet smaku mleka ze szklanej
      butelki...
    • d.d.00 Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 18.09.13, 09:35
      Pangi nie jadam - wolę dorsza, ale fakt - nie ładnie tak ludzi robić w jajo i bezczelnie faszerować byle czym, to powinno mieć jakieś granice.
    • mi_nutka79 Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 18.09.13, 09:35
      Co do masła, to należy kupować tylko to w pergaminie, bo te w pazłotkach sa topione i przetapiane kilka razy niestety.
      • princesswhitewolf Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 18.09.13, 12:39
        Co do masła, to należy kupować tylko to w pergaminie, bo te w pazłotkach sa topione i przetapiane kilka razy niestety

        ciekawa koncepcja. Co ma rodzaj opakowania do sposobu produkcji masla?.
    • d.o.s.i.a Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 18.09.13, 10:43
      Ten watek to w nawiazaniu, jak mniemam do tego pysznego i zdrowego jedzenia polskiego, co to mu brytyjskie do stop nie dorasta?
      Smacznego wink
      • noname2002 Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 18.09.13, 15:33
        Dziwię się, że z tego raju ekologicznej zdrowej żywności, prawdziwejrukoli, gdzie nie ma afer związanych z żywnością, korupcji, przestępstw i pijanej po odebraniu socjala młodzieży, chce Ci się zaglądać na te polskie fora.
        Niech zgadnę, Brytyjczycy są bardziej asertywni i spuszczają Cię na bambus jak próbujesz ich pouczać?
    • claudel6 Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 18.09.13, 11:08
      rany, to jakie maśło kupować?? sprawdziłam masła w sklepie internetowym i te najdroższe za 6-7 zeta mają napisane to samo co ekstra - 82 albo 83% zawratości tłuszczu. to wszystko! skąd mam wiedzieć, które jest bezpieczne?
      • irima2 Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 18.09.13, 12:02
        A co ma mieć napisane w składzie masło?
        A co ma napisane cukier, mąką, mleko (też masz tylko 2%, 3,2% 1,5%)?
      • sinusoidaa Jakie masło?najtwardsze 18.09.13, 12:10
        Mając kilkanascie rodzajów do wyboru, przy czym na każdym napisano to samo, czyli zawartość tłuszczu, najlepiej pomacać każdą kostkę i wybrać najtwardszą (pod warunkiem, ze wszystkie kostki ułożone sa na tej samej półce, tzn w porównywalnych warunkach temperaturowych).
        Produkt z dodatkiem olejów roślinnych zawsze będzie miał inną twardość, konsystencję.
        kolor masła nie świadczy o jakości, częstym dodatkiem jest karoten, który nadaje masłu piękny żółtawy kolor.
      • claudel6 Re: panga, masło extra i inne fałszerstwa... 18.09.13, 12:56
        no też uważam, że "masło" jest opisem składnika samo w sobie. ale okazuje się, że nie. bo tłuszcz to moze być i margaryna, i olej silnikowy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka