Dodaj do ulubionych

DZiecko i pies - no i kto zawinił?

25.02.09, 11:29
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Szesciomiesieczne-niemowle-pogryzione-przez-amstafa,wid,10883966,wiadomosc.html

Kurcze, straszne.
Tyle razy pisano na temat niebezpiecznych psów, a rodzice chyba nie
wyciągają wniosków.
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: DZiecko i pies - no i kto zawinił? 25.02.09, 11:29
      Weterynarz tongue_out
      • madameblanka Re: DZiecko i pies - no i kto zawinił? 25.02.09, 11:33
        to ja proponuje dozorce bloku...
    • liwilla1 Re: DZiecko i pies - no i kto zawinił? 25.02.09, 11:30
      szkoda dzieciaka. i szkoda psa. rodzice debile.
      • tabakierka2 Re: DZiecko i pies - no i kto zawinił? 25.02.09, 11:32
        eee...nie raz spotkałam sie z tłumaczeniem rodziców, ze ten pies
        jest zawsze spokojny i nigdy nikomu krzywdy nie zrobił, bo to taki
        pieszczoch...
        Chyba tylko Yorka można być pewnymuncertain
        • gryzelda71 Re: DZiecko i pies - no i kto zawinił? 25.02.09, 11:35
          tabakierka2 napisała:
          > Chyba tylko Yorka można być pewnymuncertain

          Ta....to takie baranki smile
          Pewnym to możesz być psa na ilustracji.
        • liwilla1 Re: IMO zaden nie jest pewny 25.02.09, 11:38
          kiedys ugryzl mnie znajomy jamnik gladkowlosy mojej przyjaciolki, u ktorej
          bywalam bardzo czesto i sie z owym psiakiem bawilam.
          pies to zwierzak, czesto o tym zapominamy i nadajemy mu ludzkie atrybuty, a
          przeciez tak naprawde dziala glownie instynktownie. zreszta - po ludziach nie
          mozna sie niczego pewnego spodziewac, a coz dopiero po ich pupilach.
        • hellious Re: DZiecko i pies - no i kto zawinił? 25.02.09, 12:17
          tabakierka2 napisała:

          > Chyba tylko Yorka można być pewnymuncertain

          Zartujesz? te to dopiero wredne skunbance satongue_out Niby male to takie ale szczypie dosc mocno.
          • tabakierka2 Re: DZiecko i pies - no i kto zawinił? 25.02.09, 12:18
            Ja trafiałam na te przyjemne akuratsmile
            jakby nie patrzeć szkoda wyrządzona przez Yorka i amstaffa to jednak
            inna szkodatongue_out
            • hellious Re: DZiecko i pies - no i kto zawinił? 25.02.09, 12:20
              no tu raczej nie ma co porownywac, ale pewna to zadnego nie jestem. Wlasny szczeniak kiedys mi limo spore zrobil smile
            • majenkir Re 26.02.09, 01:12
              Pomeranian tez kiedys zagryzl dziecko.....
              www.igorilla.com/gorilla/animal/2001/pomeranian.html
        • deodyma Re: DZiecko i pies - no i kto zawinił? 25.02.09, 20:17
          jesli ktos tu zawinil, to wlasnie rodzice.
          nie wiadomo, jak pies byl traktowany.znalam przypadki, gdzie psy tych ras byly
          przez wlascicieli uczone agesji a w domu np male dziecko.
          jesli pies byl z natury agresywny lub chcial dominowac, pod zadnym pozorem nie
          powinni go zostawiac z dzieckiem.
          co do Yorkow, te pieski tez bywaja cietesmile

        • ankak0 Re: DZiecko i pies - no i kto zawinił? 25.02.09, 22:35
          A ja kiedyś czytałam, że właśnie małe rasy są najbardziej agresywne,
          tylko mało kto to zauważa, bo jak warczy na nas owczarek niemiecki
          to się boimy, a jak yorczek czy jamnik to nas to śmieszy.
          A agresywne są dlatego, że jako małe muszą się więcej natrudzić żeby
          coś zdobyć.
    • elza78 Re: DZiecko i pies - no i kto zawinił? 25.02.09, 11:35
      jak dla meni trzeba byc niespelna rozumu zeby amstaffa trzymac z dziecmi...
      • joanna266 Re: DZiecko i pies - no i kto zawinił? 25.02.09, 11:38
        ja sie zasnawiam po co wogóle trzymac amstaffa.
        • tabakierka2 Re: DZiecko i pies - no i kto zawinił? 25.02.09, 11:42
          joanna266 napisała:

          > ja sie zasnawiam po co wogóle trzymac amstaffa.


          Może dla lansuuncertain
          • joanna266 Re: DZiecko i pies - no i kto zawinił? 25.02.09, 12:20
            no chyba tylko po to. jak mozna dobrowolnie trzymac psa który
            wyglada tak
            img.interia.pl/wiadomosci/nimg/Amstaf_ktory_Warszawie_794903.jpg

            gdybyś mówił językami ludzi i aniołów a internetu byś nie miał..smile
            • tabakierka2 Re: DZiecko i pies - no i kto zawinił? 25.02.09, 12:22
              a takiego?

              www.pups4sale.com.au/yorkshire_terrier_pups_03a.jpg
              ja bym wzięłasmile
              • joanna266 tabakierko 25.02.09, 12:23
                takiego to ja jestem szczęsliwa posiadaczka od 3 miesięcysmile
            • hellious Re: DZiecko i pies - no i kto zawinił? 25.02.09, 12:24
              A co ma wyglad do tego ? mi sie bardzo podobaja te:
              mastinonapoletano.w.interia.pl/
              Piekne nie sa, a takie uroczesmile
              • tabakierka2 Re: DZiecko i pies - no i kto zawinił? 25.02.09, 12:26
                co kto lubi, helliousbig_grin
                • liwilla1 Re: a ja bym chciala takiego: 25.02.09, 12:30
                  www.caini.org/rase-de-caini/Malamut-de-Alaska-1.jpg
                  jeju, wymiekam zawsze na wystawach psow gdy widze osobniki tej rasy. sa piekne,
                  madre, eleganckie a do tego w miare genetycznie czyste. ale wpierwej musze
                  odpowiednie warunki dla takiego duzego psa stworzyc. nie chcialabym go meczyc
                  mieszkaniem w miescie uncertain
                  • hellious Re: a ja bym chciala takiego: 25.02.09, 12:31
                    Ja wlasnie z tego powodu raczej dluugo psa miec nie bede, a moze nawet wcale. Malego typu york nie chce, a na wiekszego brak warunkowuncertain
                    • liwilla1 Re: a ja bym chciala takiego: 25.02.09, 12:33
                      pieprzona cywilizacja tongue_out
                • hellious Re: DZiecko i pies - no i kto zawinił? 25.02.09, 12:33
                  hehe, brzydal, co tongue_out? A mnie sie baaardzo podobaja, sa przeinteligentne i slodkie do bolu. A obronic potrafia konkretnie, odstraszaja samym wygladem tongue_out
              • joanna266 Re: DZiecko i pies - no i kto zawinił? 25.02.09, 12:27
                no moim zdaniem wyglad i gabaryty psa mówia same za siebie.
                • tabakierka2 Re: DZiecko i pies - no i kto zawinił? 25.02.09, 12:29
                  raczej nie słyszy się, żeby beagle, york czy west zaatakowały
                  dziecko, co innego jesli chodzi o tzw. rasy agresywne typu amstaff
                  właśnie, doberman czy pit bull.
                  • z_przodu_deska Re: DZiecko i pies - no i kto zawinił? 25.02.09, 17:11
                    dolej mleka do tej kawy!
                  • ankak0 Re: DZiecko i pies - no i kto zawinił? 25.02.09, 22:40
                    Może dlatego, że jak ugryzie mały pies to i szkoda mniejsza. Jamnik
                    raczej nogi nie odgryzie...
                    Każde zwierzę to tylko zwierzę, ma prawo się przestraszyć i ma prawo
                    stracić cierpliwość, a trudno wymagać żeby wytrącone z równowagi
                    zwierzę reagowało jak spokojny, dorosły człowiek.
          • ewelsia Re: DZiecko i pies - no i kto zawinił? 25.02.09, 12:22
            amstaffy to znakomite psy rodzinne i nadają się do przebywania z
            dziećmi. są to słowa znakomitej pani dr Doroty Sumińskiej,
            prawdziwego autorytetu. jednak jest ty tylko zwierzę i być może
            zaistniały jakieś okoliczności , ktore spowodowały takie zachowanie
            psa. Debilizm sądzić, że dziecko moglo zawinic, pies również winny
            nie jest. coś musialo się stac, ew. pies mógł pochodzić
            z "szemranej " , pokątnej hodowli.
    • mirkad Re: DZiecko i pies - no i kto zawinił? 25.02.09, 12:21
      zawsze właściciel - też miałam dużego psa (owczarka) i nie
      przyszłoby mi do głowy szukać winnego gzdieś indziej
      • joanna266 Re: DZiecko i pies - no i kto zawinił? 25.02.09, 12:26
        ale umówmy sie amstaff czy owczarek to nie są psy ktore powinny
        miszkac w domu z malenkimi dziecmi a zwłaszcza same z nimi
        zostawac.ja bym sie bała takiego bydlaka zostawiac z niemowlakiem.co
        innego york .drasnie fakt ale twarzy nie odgryzie.
        • majenkir Re: DZiecko i pies - no i kto zawinił? 26.02.09, 01:16
          joanna266 napisała:
          > ale umówmy sie amstaff czy owczarek to nie są psy ktore powinny
          > miszkac w domu z malenkimi dziecmi

          To jest Twoja prywatna opinia, wiec nie wypowiadaj sie tak
          autorytatywnie.
    • dorotakatarzyna Re: DZiecko i pies - no i kto zawinił? 25.02.09, 14:26
      W radiu mówili inaczej... Dziecko dziesięciomiesięczne, jadło chrupki, i nagle
      pies się na nie rzucił.
      Z jednej strony pies to tylko pies, ugryźć może zawsze. Nasz własny
      najukochańszy kundel, który "nie gryzie", potrafi capnąć mocno, jeśli chce mu
      się zabrać papierek od batonika... Kiedyś usłyszałam płacz mojej pięciolatki -
      wpadam do pokoju - mała ma ślady zębów na twarzy i siniaka. Kiedy już
      ochłonęłyśmy, mała wytłumaczyła mi, że bawiła się z nim piłką, trzymała ją przy
      buzi, i pies po prostu chciał jej zabrać. A ja już się zastanawiałam, czy nagle
      zrobił się agresywny, że rzucił się na dziecko...
      Ewidentnie wina rodziców - nie zostawia się niemowlęcia sam na sam z psem -
      zwłaszcza rasy groźnej.
    • przeciwcialo Re: DZiecko i pies - no i kto zawinił? 25.02.09, 14:49
      Szkoda mi dziecka, szkoda mi też psa. Bo pewnie o uspia. A winni sa
      własciciele- po kiego grzyba takiego psa hodowac i to w bloku na
      dodatek.
      • mearuless wczoraj ogladalam 25.02.09, 15:10

        film dokumentalny o kobiecie ktorej jej wlasny kochany piesuńcio odgryzł nos,
        usta i podbrodek.
        \babka miala szczescie bo trafila na zespol lekarzy ktorzy dokonali
        pionierskiego przeszczepy twarzy!!!oczywiscie od zmarłego dawcy.
        ale ogladanie tego- bylo szokujace- miesiace a moze i lata walki o
        nieodrzucenie przeszczepu, nastepnie trudna i bolesna rehabilitacja - tragediasad
        no ale takie jest zycie...
        i kto zawinił???
        • przeciwcialo Re: wczoraj ogladalam 25.02.09, 15:22
          No ale sama sobie zrobiła tzw. kuku.
          Dziecko nie miałao wyboru czy miec amstafa czy nie miec.
          Ja to sie duzych psów boje.
    • betty_julcia Re: DZiecko i pies - no i kto zawinił? 25.02.09, 15:08
      Wina tylko i wyłącznie rodziców. Jak dla mnie żaden pies nie jest wystarczająco godny zaufania. Nawet York. Rozumiem że York może tylko policzek albo nosek odgryźć a amstaf zagryźć na śmierć. Jednakże dla mnie nosek tez jest ważnysmile
      • bozenka12 Re: DZiecko i pies - no i kto zawinił? 25.02.09, 15:52
        amstaffy, pitbulle so to rasy, ktore pierwotnie zostaly stworzone do
        ciezkich prac farmowych. Zwierzata o niesamowitej sile i duzej
        energii. Bardzo oddane wlascicielom, bardzo obronne, zeby bronic
        wlasciciela, moga wykazac agresje.
        Czesto najwiekszym bledem jest trzymanie tych ras w bloku. Psy,
        ktore nie maja jak zaangazowac rozpierajacej ich energii moga
        zeswirowac. To tak jakby czlowieka zamknac w malej klatce.
        Nie wiem jak to bylo w tym przypadku, jakie warunki mieszkaniowe
        miala rodzina...
        Wezcie tez pod uwage, ze inne psy tez gryza. Sama jako dziecko bylam
        notorycznie gryziona przez naszego miniaturowego pudelka. Zawsze
        ukrywalam to przed rodzicami, bo kochalam tego wrednego psiakasmile Jak
        inne rasy ugryza, nie nadaje sie temu rozglosu. Czyli pogryzienia
        przez amstaffa to nie jest cos co sie zdarzylo bo te psy to
        mordercy...Kazdy pies moze ugryzc. Jesli chce miec sie psa duzego,
        silnego, trzeba miec do tego warunki.
        Sama jestem i bylam posiadaczka psow ras "agresywnych". Mam dzieci.
        Zapewniam moim psom i dzieciom bezpieczne, dobre dla ich rozwoju
        warunki. Ucze psy dyscypiliny i ucze dzieci szacunku dla zwierzecia.
        Czy do konca ufam swoim psom?...tak do konca to nawet sobie chyba
        nie ufam...kto wie czy kiedys mi palma nie odbijesmile Jestem ostrozna.
        Ale nie uwazam, ze mam w domu psa mordrce. Moja pitbullica jest
        bardzo kochana. Przed nia mialam amstaffice, zwierzak o zlotym sercu.
        Oba te psiaki to psiaki znalezione, przybledy. Nie kupowalam celowo
        psa dla szpanu. Przyszly do nas psiaki i juz zostalysmile
    • mama-maxa jak zawsze człowiek 25.02.09, 22:48
      w takich sytuacjach tylko my-ludzie okazujemy się idiotami bez
      wyobraźni. (w tym wypadku rodzice)
      • madeleine.b a mnie zawsze rozwala tekst... 26.02.09, 06:11
        ...pt. "bo on się tak pierwszy raz zachował", albo "to się nigdy do tej pory nie
        zdarzyło"
        No chyba gdyby się zdarzyło to nikt by go w domu już nie trzymał. A z drugiej
        strony to po jaką cholerę czekać aż się zdarzy albo nie?
    • mama_pisarka Re: DZiecko i pies - no i kto zawinił? 26.02.09, 09:53
      tabakierka2 napisała:

      > wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Szesciomiesieczne-niemowle-pogryzione-przez-amstafa,wid,10883966,wiadomosc.html
      >
      > Kurcze, straszne.


      > Tyle razy pisano na temat niebezpiecznych psów, a rodzice chyba
      nie
      > wyciągają wniosków.

      TABAKIERKA a czytałaś cokolwiek o tej rasie psów? to często nie jest
      wina psa, ale głupich ludzi. rasa ta jest łagodną dla dzieci i
      swojej rodziny, lecz nieodpowiednio wykorzystywane mogą stać się
      agresywnymi obrońcami swojej rodziny. jeśli pies pogryzie swojego, w
      dodatku niemowlę, które nawet siedzieć nie umie tzn, że zawinili
      ludzie. być może niewiele wiedzieli na temat traktowania tego typu
      psa. pies to nie zabawka, którą postawi się na półce. pies, jak
      człowiek, odczuwa emocje otoczenia, a agresji uczą psy ludzie a nie
      one same.poza tym rasowe psy wymagają szczególnej opieki i
      traktowania. ten np pies potrzebuje b.dużo ruchu, bo jest psem
      energicznym. jeśli taki pies np jak amstaf, czy np hasky trzymane są
      w domu, na jednym, bądź dwóch pokojach to świadczy o głupocie
      ludzkiej. to nie koty salonowe tylko psy potrzebujące nieustannych
      spacerów i wędrówek. każdemu by na łeb padło w ciasnym m2 z głupimi
      ludźmi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka