semi-dolce Re: Jedno czy dwoje?-jak podjełyście decyzję 27.02.09, 12:49 Mój syn ma 4 miesiące. Chciałabym jeszcze dwoje - troje, Odpowiedz Link Zgłoś
ewelsia jedynak 27.02.09, 12:56 nie chce mi się drugi raz przez to wszystko przechodzić, no i finansowo mogę pozwolic sobie na więcej niź inni. a co do tego, że na rodzeństwo zawsze można liczyć - nie byłabym tego taka pewna . Odpowiedz Link Zgłoś
kingapp Przynajmniej dwoje ;) 27.02.09, 13:10 Mam parkę. Drugie dziecko nie było planowane. Pomimo brania tabletek zaszłam w ciążę, jak córka miała 10 miesięcy. Byliśmy przerażeni, bo wtedy znacznie nam się pogorszyła sytuacja materialna, a w dodatku, że taka mała różnica wieku będzie. Ale daliśmy radę Dzieciaki zdrowo rosną, finanse też wróciły do normy. Kiedyś chciałabym mieć jeszcze jedno lub dwoje maluchów. Myślę, że jak ustabilizuje mi się sytuacja zawodowa (mam młodą firmę), to postaramy się o kolejne dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Jedno czy dwoje?-jak podjełyście decyzję 27.02.09, 13:18 zaliczylam wpadeczke, wiec ominely mnie tego rodzaju spekulacje Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Jedno czy dwoje?-jak podjełyście decyzję 27.02.09, 13:26 mam dwóch synów (chciałam troje dzieci ale się nie udało ). Sama byłam jedynaczką i na podstawie swoich doswiadczeń podjęłam decyzję, że swojemu dziecku tego nie zrobię Odpowiedz Link Zgłoś
cas_sie Re: Jedno czy dwoje?-jak podjełyście decyzję 27.02.09, 13:32 Dylematy można miec przy pierwszym , drugim itd. te same zwykle. ja osobiście zaczełam myslec o drugim gdy moja córka miała pół roku.Okazało sie ze niepotrzebnie myślałam bo druga w tymczasie zaczeła się "lęgnac" i zrobiła nam niespodzianke po 4 miesiącu dopiero. gdy teraz patrze na moje "małpki" (2 i 3lata) widze jakim one sa dla siebie prezentem, jak bardzo sie kochaja . Sama byłamjedynaczka i wiem ze to troche zubozone zycie, mimo miłosci rodziców i przyjaciół. To może jesli obawiasz sie lanowac przestań przesadnie uwazać... Nam bez naszej niespodzianki byłoby po prstu nudno. (teraz moje małpki marudza żeby ulagł im się braciszek ale chyba nie dm sie namowić , głównie z powodu braku miejsca na kolejne łózeczko Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_poz Re: Jedno czy dwoje?-jak podjełyście decyzję 27.02.09, 13:35 jedno. nie odczuwamy chęci ani potrzeby posiadania kolejnego dziecka. jest nam dobrze, tak jak jest, więc tym bardziej nie ma co się uszczęsliwiać na siłę. Odpowiedz Link Zgłoś
ewelsia Re: Jedno czy dwoje?-jak podjełyście decyzję 27.02.09, 14:13 jedynak ma zubożone życie..... bo padnę..a niby ta ubogość polega na braku rodzeństwa? załamka, jak czytam takie teksty. Odpowiedz Link Zgłoś
alesio23 Re: Jedno czy dwoje?-jak podjełyście decyzję 27.02.09, 14:23 Jedno. Po pierwsze: przekonałam się, że wstawanie w nocy jest dla mnie zabójcze. Po drugie: jestem panikara i w ciąży umierałam ze strchu czy z małą jest wszystko ok i nie chciałabym tego przeżywać drugi raz po trzecie:wzgledy finansowe Odpowiedz Link Zgłoś
alesio23 Re: Jedno czy dwoje?-jak podjełyście decyzję 27.02.09, 14:25 i osobiście dziwię sie podejściu, że nie ważne są wzgledy finanasowe. Odpowiedz Link Zgłoś
maxxt nie te pytania co trzeba 27.02.09, 14:52 tzn. moze i te ale sa wg mnie wazniejsze 1. twoj wiek 2. finanse 3. warunki lokalowe 4. pomoc do dziecka/jej brak to moja toplista. ale ja jestem wygodna i pragmatyczna w kwestii potomstwa a dzieci nie sa dla mnie naczelnym priorytetem. musisz zrobic bilans zysków i strat wg własnego systemu wartosci. to najpewniejsza droga. a co do "granitowej" pewnosci ze rodzenstwo to gwarant braku samotnosci - i granit moze wysadzic z siłą bomby atomowej. Odpowiedz Link Zgłoś
tolka11 Re: nie te pytania co trzeba 27.02.09, 14:56 W tej chwili decyzja brzmi czworo. Ale to się może zmienić. Jak wszystko w zyciu. Odpowiedz Link Zgłoś
tolka11 Re: nie te pytania co trzeba 27.02.09, 15:14 > W tej chwili decyzja brzmi czworo. Ale to się może zmienić. Jak > wszystko w zyciu. Nieprecyzyjnie. Czwarte w drodze, a potem. No cóż .... Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 decyzja o dziecku 27.02.09, 15:46 My zdecydowaliśmy że chcemy mieć dwoje dzieci na długo przed ślubem, wybraliśmy nawet imiona. Trochę na te dzieci czekaliśmy, pierwsze urodziło się ponad 5 lat po ślubie, drugie po 4 kolejnych. Imiona są takie jak dawniej wybraliśmy. Decydowaliśmy się świadomie, po prostu założyliśmy że własnie teraz chcemy mieć dziecko, zarówno z pierwszym jak i drugim w miarę szybko zaszłam w ciążę. Odpowiedz Link Zgłoś
bbb21 Re: Jedno czy dwoje?-jak podjełyście decyzję 27.02.09, 15:37 cynamo-neczka 26.02.09, 14:40 2. synek nie byłby na świecie sam -miałby rodzenstwo na które mógłby zawsze liczyć nie wiem co zrobic tak juz od pól roku więc postanowiłam zapytać jak to było u was z tym planowaniem buziaki skąd wiesz, że zawsze mógłby liczyć na rodzeństwo? to jakiś stereotyp myślenia! Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka Re: Jedno czy dwoje?-jak podjełyście decyzję 27.02.09, 15:42 Pamiętaj, że my kiedyś z tego świata odejdziemy, a rodzeństwo będzie miało siebie. U nas od początku, jeszcze przed ślubem było ustalone, że chcemy mieć dwójkę. Nie żałuję swojej decyzji, u mnie w domu nie ma marudzenia, że któryś się nudzi i nie ma się z kim bawić. Brat jest zawsze "pod ręką" - są dla siebie najlepszymi kumplami Odpowiedz Link Zgłoś
agusia79-dwa Re: Jedno czy dwoje?-jak podjełyście decyzję 27.02.09, 15:54 kiedyś chciałam trójkę. Gdy poznałam męża zdecydowaliśmy, że będzie 2. Teraz- prawie 2lata po urodzeniu córki wiem z całą pewnością, że więcej dzieci nie chcę mieć. Boję się i uważam, że nie dam rady. Może to smutne, ale prawdziwe. A to, że rodzeństwo będzie miało nawzajem siebie to stereotyp. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Jedno czy dwoje?-jak podjełyście decyzję 27.02.09, 16:23 ja wiedzialam z miejsca zanim pierwsze zrobilamz e bedzie dwojka i nie bylo innej opcji roznica wieku tez miala byc 2 lata i jest Odpowiedz Link Zgłoś
oli.nek Re: Jedno czy dwoje?-jak podjełyście decyzję 27.02.09, 16:39 oficjalnie zaliczylam dwie wpadki, nieoficjalnie nie zabezpieczalam sie bo planowalam... inaczej nigdy nie wyprowadzilabym sie od mamy, bo jestem jedynaczka itepe, itede. dlatego nie chcialam miec jednego dziecka. ot co. i jest super git. moje cory odmienily i odswiezyly cala rodzine - jedna i druga Odpowiedz Link Zgłoś