Witam
NO właśnie...ja się kurcze łapię na tym że wszędzie gdzie jestem, muszę
dotknąć, pomacać , podpatrzeć, podejrzeć jak stoi i jak zrobione...
zajrzeć...a jestem architektem

Aha i fortunę wydaję na książki i gazety o architekturze i wnętrzach....jakoś
się nie mogę powstrzymać...też tak macie?
Aha a inna sprawa że szewc bez butów chodzi

Tzn w butach tylko ja bym ciągle
te buty zmieniała, przestawiała, przemalowywała itp...