Dodaj do ulubionych

no siekło mnie ...no żesz....

05.03.09, 14:58
Kurcze dziewczyny no zła jestem....
Zacznę od początku...mam znajomą i jakiś czas temu umówiłyśmy się że jak się
rozwiąże pewna ważna sprawa dam jej znać (sprawa dotyczyła znajomej i to ona
jest główną zainteresowaną) no i sprawa się rozwiązała więc wysyłam jej smsa
że jest tak i tak...potem drugie i trzeciego (wiadomo smsy nieraz nie
dochodzą) więc dwa maile posłałam, sobie myślę kurde...no to dzwonię dwa razy
(nie odbiera ale sygnał jest czyli tel włączony)...nadal cisza...sobie myślę
no cóż zrobiłam co do mnie należało...no po 3 dniach odzywa się (wysyłał mi
smsa z darmowego serwisu smsowego) z tekstem że owszem wszystkie wiadomości
otrzymała, ale była u ojca parę dni, a tam nie ma netu więc nie mogła mi
wysłać smsa a z komórki mi nie wyśle bo jej kasy szkoda...a tel nie odbierała
bo akurat w tym czasie nie mogła, ale widziała kto dzwonił no ale nie mogła
oddzwonić bo jej kasy szkoda...więc kurde dopiero jak wróciła do domu i
dopadła neta to mi wysyła tą wiadomość...z darmowego serwisu...no ja
pierd...kurde to ja tu się wysilam żeby jej dobrze zrobić, żeby sobie kobieta
sprawy dalej pociągnęła a tej kurde na smsa szkoda...aha dodam że ona jest w
ogóle mega oszczędna (myślę że nie będzie przesadą jak napiszę że skąpa) ale
kurde już to dla mnie przegięcie...
Obserwuj wątek
    • stokrotka-23 Re: no siekło mnie ...no żesz.... 05.03.09, 15:17
      no to wspolczuje takiej kolezanki, ja juz wiecej nic dla niej bym nie zrobila,
      oszczednosc oszczednoscia, ale bez przesady to sie nazywa brak dobrych manier, a
      nie oszczednosc

      przykre, ze ludzie tak sie zachowuja i nie widza w tym problemu
      • somebody1234 Re: no siekło mnie ...no żesz.... 05.03.09, 15:24
        nie no kurde oszczędność??? teraz są takie czasy że wysłanie smsa kosztuje tyle
        co nic...albo właśnie nic ie kosztuje jak ktoś ma umowę dobrą więc kurde...poza
        tym jak się ma komórkę to się z niej korzysta...
        • babcia47 Re: no siekło mnie ...no żesz.... 05.03.09, 15:32
          wysłałabym jej sms-a z darmowej bramki, ze na przyszłość niech się
          ona dowiaduje u Ciebie jak idą JEJ sprawy, bo Ci szkoda kasy na tyle
          sms-ów wywyłanych w JEJ sprawie i pewnie rozmowy
          nieodebrane, "złapane" przez pocztę głosową..juz mogła chociaż
          wymyślić jakieś "mądrzejsze" usprawiedliwienie, ze telefon zostawiła
          w domu czy "cóś", głupie stworzenie, ja bym jej juz nic nie
          załatwiała
          • mama-maxa Re: no siekło mnie ...no żesz.... 05.03.09, 16:40
            dobrze prawisz babciu, ja bym jej tez odpisała, nie zostawiłam bym
            tego tak. Dla własnej satysfakcji bym ją uświadomiła, gdzie bedę
            miała odtąd JEJ sprawy i już.
    • wespuczi Re: no siekło mnie ...no żesz.... 05.03.09, 15:41
      hehe
      jesli jest osoba przesadnie oszczedna to pewnie twoja rola w jej zyciu ogranicza
      sie do kolejnego sposobu na oszczedzanie wink
      wiem co mowie znam taka
      grrrr
      to jest dopiero patologia
    • a_melia Re: no siekło mnie ...no żesz.... 05.03.09, 16:00
      Znam to doskonale. "Podziwiam" takie osoby. Mam taką znajomą, mamę
      rówieśniczki mojej córki. Jak są potrzebne lekcje, dzwoni do mnie z
      pracy, żebym jej wysłała sms-a po południu co robili dzisiaj w
      szkole i co jest zadane.
      • somebody1234 a_melia 05.03.09, 16:04
        I co wysyłasz???
        No ja bym zrozumiała jakby naprawdę biedę mega mieli i w ogóle, ale kurde
        normalnie pracuję całkiem dobrze zarabiają i kurde jakieś takie klimaty...
    • osa551 Re: no siekło mnie ...no żesz.... 05.03.09, 16:34
      Jak jej było kasy szkoda na odpowiedź, to chyba ta sprawa nie była dla niej mega
      ważna. Po prostu następnym razem nie pomagaj i tyle.

      Jak się zapyta następnym razem dlaczego nie dzwonisz, to odpowiedz, że było ci
      kasy szkoda.
    • katia.seitz Re: no siekło mnie ...no żesz.... 05.03.09, 16:59
      Taka oszczędność (ile może kosztować sms? 20 groszy?) to już jest sprawa
      chorobliwa... Współczuję bliskim koleżanki.
    • madameblanka Re: no siekło mnie ...no żesz.... 05.03.09, 17:25
      he he ja też wysyłam z darmowej bramki, ale dlatego że tak cz siak siedze na
      necie to co za różnica czy klikam na ematce czy wysyłając sms'a.
      Koleżanka przegięła, nawet jak miała mało na karcie to mogła pożyczyć komórke
      ojca i powiedzieć że oddzwoni do ciebie jak wróci. Dać ci znać że jest
      zainteresowana sprawą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka