bellatrix.lestrange
17.03.09, 14:24
Witam wszystkie forumki i zapraszam na powitalnego drynia a przy
okazji powiem wam o moim problemie,moze cos doradzicie? Do rzeczy,
13 w piatek wlaczylam sobie z rana kompa(mamy wspolny z mezem)i
zaczelam przeglad ulubionych stron,doszlam do naszej klasy a tu pyk
otworzyl sie profil malza(zapomnial sie wylogowac),diabel mnie
podkusil i zajrzalam mu do poczty i zonk,malo nie spadlam z krzesla,
wiekrzosc maili od pani ktora byla jego dziewczyna w liceum i z
ktora pozniej po latach mial romansik(zanim poznal mnie,a pani miala
juz dzieci i meza). Niewiele myslac zaczelam te maile czytac i tu
juz z krzesla spadlam,paniusia pisze ze teskni,przesyla buziole
(buziole!baba ma lat 40)ze chcialaby sie spotkac,ze ciagle pamieta.
Nie wiem niestety co tam malz jej pisal bo wiadomosci wyslane
wyczyszczone.Cale to mailowanie ciagnie sie od czerwca
2008,normalnie zwariowalam,pomyslalam,poczekalam do soboty i zaraz z
ranca do niego wale ze zostawil skrzynke otwarta i czy chcialby mi o
czyms moze powiedziec a on ze nie,no to ja a moze mi powiesz co
slychac u A.,malz z lekka zbladl ale poszedl w zaparte ze to ona do
niego pisze,on jej tylko czasem pozdrowienia wysyla albo zyczenia na
swieta i ze jak chce to on juz wiecej nigdy sie do niej nie
odedzwie, w sumie rozmowa sie na tym skonczyla,pozniej rozmawialismy
jeszcze raz ale on caly czas to samo,od tamtej pory prawie sie do
niego nie odzywam,dostal eksmisje z sypialni,nie wiem co dalej
robic,przestalam mu ufac calkowicie. dodam ze jestesmy 4lata po
slubie mamy 1,5roczna corcie i wsumie wydawalo mi sie ze zyje nam
sie dobrze,czasem sie klocimy(przewaznie o pierdoly,jak
wszyscy),seks ok.
Aha przypomnialo mi sie jeszcze cos,ostatnio malz opowiadal mi o
swoim kumplu z pracy ktory zostawil zone dla kolezanki z liceum z
ktora spiknal sie na nk,a moze mowil o sobie?
Juz sama nie wiem co mam robic,mysle o tym na okraglo,analizuje i
wariuje. sorry ze tak chaotycznie ale mam maly metlik w glowie.