Dodaj do ulubionych

prezerwatywa?

15.04.09, 21:13
Mamy katoliczki. Ostatnio dowiedziałam się, że używanie prezerwatyw
i stosunek przerywany (z własnym męzem) jest grzechem cięzkim, z
którego trzeba się spowiadać. Czy macie kjakieś wiadomości na ten
temat, moze bezpośrednio od księzy? Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: prezerwatywa? 15.04.09, 21:39
      Encyklika "Humanae vitae" Pawła VI.
      Wyższego autorytetu nie ma tongue_out
      To cieniutka broszurka, poczytaj sobie sama.
      • patrice7 Re: prezerwatywa? 15.04.09, 23:02
        big_grin
      • attiya Re: prezerwatywa? 16.04.09, 14:55
        mika_p napisała:

        > Encyklika "Humanae vitae" Pawła VI.
        > Wyższego autorytetu nie ma tongue_out
        > To cieniutka broszurka, poczytaj sobie sama.
        >
        >
        hahaha Bóg jest najwyższym autorytetem a jakoś sobie nie przypominam aby on w
        tej kwestii się wypowiadał....cała reszta to tylko bzdury....
        • angazetka Re: prezerwatywa? 16.04.09, 15:40
          W żadnej innej też sie nie wypowiadał...
    • deela Re: prezerwatywa? 16.04.09, 00:25

      > Mamy katoliczki. Ostatnio dowiedziałam się, że używanie prezerwatyw
      > i stosunek przerywany (z własnym męzem) jest grzechem cięzkim, z
      > którego trzeba się spowiadać.
      ameryki to ty nie odkrylas
      oj katolicy katolicy
      zasad wlasnego kosciola nie znacie
    • marghe_72 Re: prezerwatywa? 16.04.09, 00:26
      camelianic napisała:

      Ostatnio dowiedziałam się..

      Ostatnio??
    • agama77 Re: prezerwatywa? 16.04.09, 01:04
      po co ten tekst - z wlasnym mezem. o cudzym mezu chyba nie ma mowy w
      przypadku mam katoliczek?wink
    • alabama8 Re: prezerwatywa? 16.04.09, 08:39
      Z własnym mężem to grzech ciężki, ale z cudzym to podchodzi pod
      paragraf o zdradzie i jest już tylko zwykłym grzechem - więc aby
      dostąpić zbawienia, albo przynajmniej się do niego przybliżyć -
      powinnaś zmienić partnera smile
    • kotbehemot6 Re: prezerwatywa? 16.04.09, 08:44
      od zawsze był mi ten fakt znany i miedzy innymi jest to pwód dla którego nie
      chodze do spowiedzi.
      • iskierka40 Re: prezerwatywa? 17.04.09, 00:08
        big_grinbig_grinbig_grin
        dobrebig_grin
    • cafe_tee Re: prezerwatywa? 16.04.09, 08:48
      camelianic napisała:

      > Ostatnio dowiedziałam się (...)

      - przepraszam - ile masz lat??
    • corkaswejmamy Re: prezerwatywa? 16.04.09, 09:14
      Nie od dziś wiadomo, że zarówno stosunek przerywany jak i wszelka
      antykoncepcja(nie tylko prezerwatywa) jest grzechem w oczach Kościoła
      Katolickiego. Dziwna sprawa, ale niestety tak jest.
    • syriana Re: prezerwatywa? 16.04.09, 09:17
      alleluja, że już wiesz!
      no normalnie zdziwienie roku
    • angazetka Re: prezerwatywa? 16.04.09, 10:40
      Nie wierzę... Wczoraj się urodziłaś? Przecież powszechnie wiadomo,
      że KK nie pozwala na jakąkolwiek antykoncepcję poza NRP. Nawet w
      Afryce, przy ogromnym ryzyku zarażenia wirusem HIV, użycie
      prezerwatyw jest przez KK potępiane.
      • serei Re: prezerwatywa? 16.04.09, 10:43
        oczywiście że jest zakazany, księża którzy sami używają też bardzo zakazują
        używać i każą się spowiadać tongue_out
        • lilac23 Re: prezerwatywa? 16.04.09, 16:15
          serei napisała:

          > oczywiście że jest zakazany, księża którzy sami używają też bardzo
          zakazują używać i każą się spowiadać tongue_out


          Lepsi są ci co zakazują używać i sami też nie używają
      • kiecha3 NPR....... 17.04.09, 07:03
        Dla tych co nie wiedzą: NATURALNE PLANOWANIE RODZINY... a nie naturalna antykoncepcja... nie mylić!!! bo to tylko o was świadczy... Niedouczone, pseudo mądre baby tongue_out

        z metod 100% antykoncepcji jest jedna - szklanka wody!
        • angazetka Re: NPR....... 17.04.09, 10:10
          Semantyka, semantyka... Czym jest antykoncepcja, jak nie planowaniem
          rodziny?
          • trendsetterka :) 17.04.09, 10:32
            Warunkiem spowiedzi jest szczery żal za grzechy - to dopiero obłuda
            spowiadać się z czegoś, czego nie żałuję. albo wiem, że i tak będę
            to czynić.

            NPR - gdybym stosowała, seks nie prowadziłby u mnie do pogłębienia
            więzi w małżeństwie, a jedynie do frustracji. Mam krótkie cykle,
            okres 7 dni, szybko śluz, więc pierwszej fazie nie ufam, śłuz do 5
            dni, potem zostaje jakieś kilka dni, w których nęka mnie PMS i
            szczerze nie mam ochoty na seks małżeńskii ani jakikolwiek inny.
            Aborcji nie było, ale to jasne, że przykazanie jej zabrania.
            A niedopuszcznie do planu boskiego - może taki ma, żeby mąż gumę
            naciągnął - wszak nikt tego nie wie...
            A mąż też ma się spowiadać - szczeerze żałuję że skończyłem na
            prześcieradło??? CZy może ja mam rzec księdzu
            "żałuję, że cenny życiodajny płyn męża nie został złożony w mym
            uświęconym łonie - jedynym godnym ku temu miejscu"...
            Ludzie!Popełnił grzech przeciwko "nie zabijaj" bo za przeproszeniem
            na przykład spuścił się na pościel...
    • alabama8 Re: prezerwatywa? 16.04.09, 10:48
      A wogóle to sex tylko w celach prokreacji jest uznawany, tak więc
      większość polskich katolików albo nie uprawia, albo grzeszy ciężko w
      prezerwatywie, a wniosek stąd że gdyby nie antykoncepcja to każda
      polska katolicka rodzina powinna co rok wydawać na świat potomka - a
      tu bida z nędzą - jedynaki, co najwyżej dwójka.
      Bezbożnicy!
      • syriana Re: prezerwatywa? 16.04.09, 10:52
        pieprzysz Alabama
        • heca7 Re: prezerwatywa? 16.04.09, 11:31
          Używam, wiem że jest to grzech ale NPR niech sobie księża uprawiają jak są tacy
          mądrzy. Za jakiś czas się to pewnie zmieni i co już nie będzie grzechem? To już
          sprawa między mną a Bogiem, "księciu"wink nic do tego.
          • angazetka Re: prezerwatywa? 16.04.09, 13:45
            > To już sprawa między mną a Bogiem, "księciu"wink nic do tego.

            Czyli się z tego nie spowiadasz?
            • heca7 Re: prezerwatywa? 16.04.09, 20:15
              Nie. Może mi się dostanie na Sądzie Ostatecznym ale liczę po cichu na to, że
              wcześniej zmieni się doktrynawink
              • demonii.larua Re: prezerwatywa? 17.04.09, 07:42
                Znaczy co? Idziesz do spowiedzi, zatajasz grzech dostajesz rozgrzeszenie i
                zwyczajnie komunię przyjmujesz?
      • croyance Re: prezerwatywa? 16.04.09, 11:29
        Jestes nie na czasie, teraz uznawany jest tez seks nie w celach
        prokreacyjnych, ale 'budujacy wiez miedzy malzonkami'.
      • angazetka Re: prezerwatywa? 16.04.09, 13:44
        > A wogóle to sex tylko w celach prokreacji jest uznawany,

        A to akurat bzdura.
    • anmoko Re: prezerwatywa? 16.04.09, 11:51
      Jasne, ze grzech! Wg Kosciola katolicy piescic sie moga jak chca,ale
      zeby bylo "po bozemu" konczyc mezczyzna ma prawo tylko i wylacznie w
      POCHWIE zony! Idz na jakis kurs przedmalzenski, to sobie posluchasz
      dokladniesmile
      • mama-tyma Re: prezerwatywa? 16.04.09, 12:08
        Jeśli w niedzielę z własnej winy nie uczestniczysz we Mszy Świętej
        to też popełniasz grzech ciężki, też zaskoczona? I jak w
        poniedziałek umrzesz bez spowiedzi i żalu za grzechy, twoja dusza
        umiera na zawsze, nie doczekawszy życia wiecznego (dla wyjaśnienia
        to słowa zakonnika z mojej parafi)i jak nadal zaskoczona?
        • majenkir Re: prezerwatywa? 16.04.09, 12:47
          mama-tyma napisała:
          > I jak w
          > poniedziałek umrzesz bez spowiedzi i żalu za grzechy, twoja dusza
          > umiera na zawsze

          LOL! A podobno Bog jest sedzia sprawiedliwym...wink
          • angazetka Re: prezerwatywa? 16.04.09, 13:46
            Poza tym dusza jest wieczna, więc może ewentualnie całą wieczność w
            piekle siedzieć, ale nie umiera.
        • asia_i_p Re: prezerwatywa? 16.04.09, 13:52
          twoja dusza
          > umiera na zawsze, nie doczekawszy życia wiecznego
          A to już jest, zdaje się, herezja.
      • czar_bajry Re: prezerwatywa? 16.04.09, 12:56
        a jak w ustach skończy a Ty jeszcze połkniesz to już pod 5
        przykazanie podchodzi a może to kanibalizmsmile
      • driadea Re: prezerwatywa? 16.04.09, 18:11
        Czyli bez prezerwatywy, ale za to w usta, to też grzech?
    • majenkir A tak na zdrowy rozum 16.04.09, 14:03
      Zalozmy, gdyby faktycznie wszechmogacy Bog, stworzyciel wszelkiego
      zycia i calego wszechswiata z miliardami planet, w ogole istnial,
      czy obchodziloby go czy pan Zenek do seksu zaklada na siusiaka
      gume?? No ludzie....
      • croyance Re: A tak na zdrowy rozum 16.04.09, 16:04
        To nie jest zagadnienie na zdrowy rozum, bo na taki nie ma zadnych
        przeciwskazan, dla ktorych taki Bog, jak wymienilas, nie mialby sie
        interesowac wszechmocnie wszystkim, np. jaki kolor ma Twoj sweterek.
        Twoje zalozenie wynika z przekonania, ze im wiekszy Wszechswiat, tym
        mniej wazne sa sprawy 'mniejsze', ale nie da sie tego ani udowodnic,
        ani obalic big_grin
      • syriana Re: A tak na zdrowy rozum 16.04.09, 16:19

        > Zalozmy, gdyby faktycznie wszechmogacy Bog, stworzyciel wszelkiego
        > zycia i calego wszechswiata z miliardami planet, w ogole istnial,
        > czy obchodziloby go czy pan Zenek do seksu zaklada na siusiaka
        > gume??


        skoro jest wszechmocny, to sobie sam decyduje co jest ważne a co nie
        jak ma kaprys to się siusiakowi przyjrzy, jak mu się zechce to cudowne
        uzdrowienie paralityka spowoduje

        you never know

        a wiara chyba polega właśnie na uznaniu boskości istoty nad nami i przyjęciu za
        pewnik, że niezbadane są jej wyroki i zainteresowania
    • delfina77 Re: prezerwatywa? 16.04.09, 16:56
      Przeciez tak bylo od zawsze - dlatego teraz rzadko chodze do kosciola a do
      spowiedzi wcale
      • delfina77 Re: prezerwatywa? 16.04.09, 16:59
        A jesli juz ide to lece wg przykazan, jakie grzechy popelnilam. Tam nie ma nic o
        antykoncepcji a 'nie zabijaj' do gumek nie stosuje siesmile
        • angazetka Re: prezerwatywa? 16.04.09, 17:32
          W Dekalogu nie ma też nic np. o oszukiwaniu przy podatkach czy
          nałogach, a jednak spowiadać się z tego trzeba. Chyba że ktoś sam
          decyduje, co jest grzechem, tyle że wtedy lepiej w ogóle odpuścić
          sobie spowiedź.
          • trendsetterka Re: prezerwatywa? 16.04.09, 18:18
            O oszukiwaniu jest, i owszem - nie mów fałszywego świadectwa, czyli
            nie kłam, inaczej nie oszukuj. O nałogach też - nie zabijaj - bo
            paląc, używając narkotyków np. przyczyniamy się do unicestwienia
            własnego organizmu. A pod co podciągnąć używanie gumy czy wytrysk na
            brzuch???Chyba nie pod nie zabijaj, nie cudzołóż?
            Jezus nic nie mówił o antykoncepcji, bo nie było wówczas tego
            problemu. Kobiety rodziły ile rodziły, miały dużo dzieci, było to
            naturalne. Ale natura regulowała to sama. Kobiety długo krmiły
            piersią, gdy panował głód czy chłód nie miesiączkowały, menopauza
            byla szybko, życie krótkie a choroby ograniczały przyrost naturalny.
            A teraz, w cieple i dobrobycie jajeczkujemy co miesiąc, więc
            naturalne jest się zabezpieczać, prawda?
            Ja się spowiadam z tego, co obciąża moje sumienie, czego żałuję. Jak
            mam żałować że mąż za przeproszeniem skończył poza mną? To dla mnie
            poniżające spowiadać się z tego przed Bogiem i księdzem. To dla
            mnie, mojego sumienia nie jest grzech. Moim zdaniem akurat spowiedź
            to kwestia pojemości sumienia, nie kodeksu kościoła. Tak mnie uczył
            ksiądz na religii - spowiedż to oczyszczenie sumienia.
            • sir.vimes Ależ oczywiście, ze była antykoncepcja 17.04.09, 00:04
              I aborcja też. Także w czasach przed Jezusem.

              > Jezus nic nie mówił o antykoncepcji, bo nie było wówczas tego
              > problemu.
            • angazetka Re: prezerwatywa? 17.04.09, 00:19
              > A teraz, w cieple i dobrobycie jajeczkujemy co miesiąc, więc
              > naturalne jest się zabezpieczać, prawda?

              Naturalne, ale nadal niezgodne z nauką KK. Parę tygodni temu była
              afera, bo papież w Afryce potępił po raz kolejny prezerwatywy, które
              tam mają przecież chronbić przede wszystkim przed HIV. Ale ich
              użycie to grzech i tyle.

              > Ja się spowiadam z tego, co obciąża moje sumienie, czego żałuję.

              A jakby czyjegos sumienia nie obciązała kradzież czy zabójstwo, to
              też ma się z nich nie spowiadać? Z prawa świeckiego też nie masz
              mozliwości wybrania sobie przepisów, których będziesz się słuchac,
              choćbyś uważała, że np. ograniczenia prędkości są bez sensu.
              • delfina77 Re: prezerwatywa? 17.04.09, 22:55
                Hm, moze inaczej - spowiadac sie nalezy z tego, co jest krzywda dla kogos lub
                nas samych (kradziez, zabojstwo, szkodzenie wlasnemu zdrowiu itp.). Ale jaka
                krzywde robi komukolwiek ten nieszczesny kondom?smile
          • delfina77 Re: prezerwatywa? 16.04.09, 22:19
            No nie do konca, wszelkie oszustwa finansowe mozna podciagnac pod 'nie kradnij'
            a uzaleznienia pod 'nie zabijaj', bo w koncu nalogowy palacz czy alkoholik
            zwieksza ryzyko popadniecia w chorobe i szybszej smierci. A uzytkownik
            prezerwatyw ma po prostu dobrze poukladane w glowiesmile
            • angazetka Re: prezerwatywa? 17.04.09, 00:15
              A prezerwatywa podpada pod "nie zabijaj", co poradzisz. Według KK to
              blokowanie mozliwości zaistnienia nowego życia i ingerowanie w
              Boskie plany.
              • jowita771 Re: prezerwatywa? 17.04.09, 06:17
                > A prezerwatywa podpada pod "nie zabijaj", co poradzisz.

                I tu KK jest niekonsekwentny. Skoro tak dba o niezabijanie, to używanie
                prezerwatyw w Afryce powinien raczej pochwalać. Ale nie, oni by chcieli, żeby
                ludzie w ogóle zrezygnowali z seksu, skoro księża rezygnują (przynajmniej w
                założeniu).
                A może boją się, że jak pozwolą używać gum w Afryce, to wierni zaczną masowo na
                wycieczki jeździć zamiast pieniądze na kościół przeznaczać, jak Pambóg przykazał.
              • delfina77 Re: prezerwatywa? 17.04.09, 22:53
                W jaki sposob podpada? Przeciez to sie kupy nie trzyma. Ja jestem bardzo
                logiczna i racjonalna osoba i takie glupoty mnie wlasnie odstreczaja od kosciola
                • angazetka Re: prezerwatywa? 17.04.09, 23:39
                  W taki sposób, że blokujesz możliwość rozwoju nowego życia. Nie
                  twierdzę, że się z tym zgadzam, ale przyjęłam do wiadomości, że KK
                  ma takie stanowisko.
                  • delfina77 Re: prezerwatywa? 18.04.09, 20:12
                    Nie wspolzyjac wcale tez blokujesz mozliwosc poczecia bo gdybys akurat wspolzyla
                    to moze bys poczelasmile Prezerwatywa na pewno nie podpada pod 5te przykazanie, KK
                    cos innego pewnie wymyslil w tej kwestii ale ja w to nie wnikam
    • beatrycze123 Re: prezerwatywa? 16.04.09, 18:34
      A to jakaś nowość?
      • doral2 Re: prezerwatywa? 16.04.09, 19:48
        na ilu jeszcze forach, założycielka trollować ma jeszcze zamiar, z tą swoja
        prezerwatywą??

        zdejmij prezerwatywę i ludziom dupy nie truj. to twoja sprawa i gajowego maruchy.
        • maroco1977 Re: prezerwatywa? 16.04.09, 20:06
          ja jestem swiadomie grzeszaca katoliczka i taka forma mi najbardziej odpowiadabig_grin
          a ksieza moga mnie w d... pocalowac, bo to nie oni placa na moje dzieci, za to
          ja na nich tak, bo z reguly te laduja w przytulkach:/albo dokladam sie dla
          samotnych matekuncertain
    • sir.vimes no na ten temat 17.04.09, 00:01
      to tylko tyle moge dodać:
      www.youtube.com/watch?v=U0kJHQpvgB8
      • majenkir Re: no na ten temat 17.04.09, 00:45
        Hehe, mam to w <ulubionych> smile
        • pasjonata17 Re: no na ten temat 17.04.09, 06:23
          trzeba się spowiadać z prezerwatyw, owszem ale co ważne po
          ostatniej, bo warunkiem dobrej spowiedzi jest postanowienie poprawy,
          więc skoro autorka wątku odkryła to co odkryła to najpierw powinna
          postanowić że nigdy więcej a potem do spowiedzi,
    • gku25 Re: prezerwatywa? 17.04.09, 08:40
      Napisałabym gdzie i jak głęboko to mam, ale by mnie wycięli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka