kmiszka
05.12.03, 18:30
Witajcie!
Co robicie zeby nie byc w zwiazku ta strona, ktora bierze na siebie
wszystkie obowiazki? Ja ostatnio ze zdumieniem zaobserwowalam, ze gdybym
przestala robic zakupy moj malz zaczalby chyba zywic sie kurzem. Wszystko,
zeby tylko nie schodzic z 3 pietra do sklepiku na dole w bloku.
Wiem juz od doswiadczonych zon, ze za bardzo nie ma co liczyc na meska
przyzwoitosc - tzn. to ze ja bede pracowac od rana do wieczora wcale nie
spowoduje ze on to zauwazy i postara sie mnie odciazyc. Taka meska natura. A
moze po prostu ludzka? (kobiety maja chyba troszke z aniola, hehe)
Na wiosne, jak wszystko pojdzie ok, bedzie juz nas trojka, wiadomo - nowe
obowiazki, wiec jestem bardzo zainteresowana waszymi sposobami na
wciagniecie mezow w wir zycia kuchenno-zakupowo-pieluchowego.
pozdrowienia
ola