pati9.78
14.05.09, 11:03
Właśnie obejrzałam DDTVN, w którym wystąpiła chora na porażenie
mózgowe kobieta z małą córeczką i mężem. Wzbudziła we mnie dwa
skrajne uczucia, z jednej strony rodzaj podziwu a z drugiej lekkie
zgorszenie nad jej nieodpowiedzialnością i jednak egoizmem.Wydaje
mi się, że w takim przypadku większość cieżaru zwiazanego z
wychowaniem dziecka spada na partnera. Co sądzicie? Na
pewno "oberwie" mi sie za te słowa, ale myślę, że ludzie z taką
niepełnosprawnościa ruchową niekoniecznie powinni posiadać dzieci.
Oczywiście wiem, że zdrowi rodzice też mogą w każdej chwili stać się
niepełnosprawni... ale mimo wszystko mogą się stać a nie już są.