Jak w temacie. Szukam ciekawych, krótkich ale nie za krótkich historyjek z
morałem. Serię z Kamyczkiem znamy, Misia Alberta Leblanca też, wiersze
Brzechwy i Tuwima przerobiliśmy, ale nie wszystkie, bo co niektóre moim
zdaniem nadają się dla starszych dzieci. Na typowe bajki Andersena itp moim
zdaniem jest za mały i raz, że nie chcę go straszyć na noc wilkami i innymi
smokami, a dwa że jakoś mi się nie podobają. Próbowałam czytać mu bajki z
morałem z Dorotą Zawadzką na okładce, ale są jakieś takie przekombinowane.
Ciągle więc tylko Tomek i przyjaciele, albo Bob budowniczy, ale jak dla mnie
kiepska to literatura nawet na miare trzylatka

W empikach ksiazek dla dzieci skolko ugodno, ale wybrac cos naprawde fajnego -
trudno.
Polecacie coś?