rybka.marcowa
18.06.09, 22:15
Mam trzy dziewczynki-9 lat; 5,5 i rok.
Znalazłam fajną,satysfakcjonująca pracę i od niedawna pracuję.
Wynajęłam panią do domu i dzieci której będę płacić niemal cała moją
pensję.Tak z mężem zdecydowaliśmy ponieważ nie nadaję sie na kurę domową.
Męczyłam się okrutnie i ten rok w domu przypłaciam depresją którą leczę.
Praca oprócz kontaktu z ludżmi zapewnia mi również rozwój-szkolenia,wyjazdy...
Kocham przebywać wśród ludzi,kocham pracować i od kiedy mam tę pracę znów
czuję że żyję.
Rodzina natomiast...zdecydowanie potępiła tę "fanaberię".
Siostra strasznym głosem zawołała:
"I TY NAPRAWDĘ POSZŁAŚ DO PRACY???? PRZECIEŻ MASZ DZIECI!!"
Teściowa stwierdziła że skoro zamierzam OSIEROCIĆ DZIECI to moja sprawa ale
ona tego nie akceptuje...
Matka wogóle nie zadzwoniła.
Czuję się jak gó...

(