Dodaj do ulubionych

Wojna polsko-ruska

20.07.09, 09:38
Chyba na lep upadlam. Na urlopie czytajac babskie gazety przeczytalam ochy i
achy na temat w/w filmu.
Same zachwyty!!!!
W Wyborczej az 5 gwiazdek: slownie PIEC!

wiec dziecko do babci, chlopa pod pache i do kina, fruuuuuuuu

Chyba na lep upadlam!!!! Maslowska i Zulawski (niby mlodszy ale daleko jablko
od jabloni nie gnije): dwie godziny MEKI!!!!!!!!!
A chlop sie chichral zlosliwie i twierdzil ze nie wyjdzie bo zaplacil,
zlosliwiec jeden!!!
Zadko chodzimy do kina i taka chala!
czy jest ktos komu sie ten film podobal?
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: Wojna polsko-ruska 20.07.09, 09:41
      To po co poleciałaś, skoro nie czytałaś książki? To naprawdę nie rozrywka dla
      każdego, zwłaszcza, jeśli ktoś chodzi tak ZADKO do kina tongue_out
      • aurita Re: Wojna polsko-ruska 20.07.09, 09:52
        jestem najwyrazniej malo reklamo-odporna sad no glupia baba i tyle

        Ksiazki nie czytalam ale po recenzjach filmu az sie rumienilam ze wstydu ze to
        TAKA ksiazka a ja nie czytalam...
        • morgen_stern Re: Wojna polsko-ruska 20.07.09, 09:59
          A ja czytałam książkę, ale nie widziałam filmu. I mimo, że książka mi się
          podobała nie polecam jej szeroko znajomym, bo to specyficzna proza. I trochę
          kontrowersyjna. Filmu też bym nie polecała tongue_out
          Nota bene jestem jedyna wśród wszystkich moich znajomych, której się Wojna
          podobała. Mają prawo, tylko zżymam się na nazywanie tej książki "durnej" albo
          "głupiej", wk.. zwyczaj określania tak rzeczy, których na ogół po prostu nie
          zrozumieliśmy albo przy której poprzepalały się nam zwoje mózgowe tongue_out Nie każę
          nikomu klękać przed Masłowską, bo tak powiedzieli panowie krytycy, ale odrobina
          pokory i świadomości własnych ograniczeń tudzież odmiennych gustów literackich
          nie zaszkodzi.
          • lejla81 Re: Wojna polsko-ruska 20.07.09, 14:27
            Mam podobne zdanie na temat tej książki. Podobała mi się, tak samo
            zresztą, jak i "Paw królowej" i jestem jedyną osobą wśród moich
            znajomych, którzy lubią Masłowską. Ona ma niesamowity zmysł
            obserwacyjny i to, co widzi świetnie potrafi językowo oddac. Uważam,
            że, jak nazbiera jej się tematów, to napisze jeszcze coś lepszego,
            bo te książki takie trochę o niczym są, tzn są o życiu, bo życie też
            jest o niczym wink Filmu nie widziałam, bo akurat w jedyny wolny
            wieczór koleżanka mnie na Piątek 13-go wyciągnęła i to był dopiero
            debilizm straszny.
            Ja z kolei nie rozumiem zachwytów nad "Kieszonkowym atlasem kobiet".
            Czytało się całkiem nieźle, ale żeby zaraz nominacje do paszportów,
            nike itd. Przesada, moim skromnym zdaniem.
    • kammik Re: Wojna polsko-ruska 20.07.09, 11:16
      A czego się spodziewałaś, komedii sensacyjnej?
      • morgen_stern Re: Wojna polsko-ruska 20.07.09, 11:17
        big_grin
        • joxanna Re: Wojna polsko-ruska 20.07.09, 11:38
          Nieczęsto tu piszę, ale muszę teraz - w obroniesmile. Bo ja książki nie czytałam, a
          film uważam za znakomity. I nie chodzi mi o serię wulgaryzmów, bo to raczej mnie
          razi. Nawet nie chodzi mi o specyficzny język, chociaż to chyba za właśnie
          cenimy...smile. Nie cieszyło mnie też sikanie do akwarium, chociaż pewnie tu pasowało.

          Ale dla mnie to był wspaniały film o emocjach, o frustracji, o tym, jak nie
          można się wyluzować, o tym, co tak naprawdę się myśli.

          Genialna jest scena jak silny z tym swoim kumplem kradną te walki-talki z
          hamburgerowni i chcą pogadać - kumpel nie wie co powiedzieć, wścieka się, nie
          może się wyluzować, sytuacja się nakręca. A scena pod koniec, gdy Magda nagle
          wybucha i wykrzykuje czego tak naprawdę życzy silnemu i jego rodzinie (ten ruski
          siding odpadający ze ścian). Jak Ty to wszystko odebrałaś?

          Dla mnie naprawdę super - bardzo aktualny, bardzo wiarygodny (na poziomie
          emocji, a nie wydarzeń) i świetnie dobrana, śmieszna często, technika.
          • ally Re: Wojna polsko-ruska 20.07.09, 12:13
            siding był świetny. podobała mi się też scena, w której silny rozkładał koc z
            tygrysem wink
      • aurita Re: Wojna polsko-ruska 20.07.09, 11:58
        Spodziewalam sie dobrej gry aktorskiej: tylko Szyc jest profesionalnym aktorem i to widac niestety (Angela i Maslowska nie podobaly mi sie). Byc moze to efekt zamierzony

        Spodziewalam sie jakichs przemyslen co by te moje zwoje sie na nich roztegowaly...Zadnych przemyslen nie dostrzeglam

        Jezeli pamietam reklame ksiazki to to mialo byc napisane "genialnym jezykiem" (hmmm????)

        Spodziewalam sie.... no kurna przeciez mowie ze padlo mi na lep

        Przypomina mi sie "szamanka" (czy to nie Zulawski ten starszy?) gdzie jedyna zaleta tego filmu byla chodzaca na golasa Iwona Petry. Tutaj sobie poogladalam Szyca.
        • madame_edith Re: Wojna polsko-ruska 20.07.09, 15:29
          Akurat oprócz Szyca grała w tym filmie genialnie też Sonia Bohosiewicz.
          Normalnie jej nie doceniałam dotąd. Niesamowita aktorka.
          BTW Film mi się podobał, książka też.
    • zona_mi Re: Wojna polsko-ruska 20.07.09, 11:55
      > Chyba na lep upadlam

      Z całego postu to zdanie najbardziej mnie zaintrygowało.
      Taki na muchy?
      • cosa_nostra_77 Re: Wojna polsko-ruska 20.07.09, 12:20
        ksiazke czytalam, hmm moze byc, nie zapadla mi specjalnie w pamiec,
        dlatego filmu nie chce obejrzec, z reszta uwazam ekranizacje ksiazek
        za morderstwo na literaturze...nie lubie i juz
      • aurita Re: Wojna polsko-ruska 20.07.09, 13:06
        ups, leb, łeb...ale lep na muchy tez: reklamie sie dalam nabrac
        buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
    • shellerka Re: Wojna polsko-ruska 20.07.09, 14:01
      smile ja sobie to zamierzam na laptopa sciągnąć w ramach upewnienia się, że nie
      warto było wydawać na bilet. Pamietam jak polecialam kupic ksiazke, po tym jak
      ja wydano i zdaje sie Plich wydał werdykt ze to arcydzieło.
      Ja maniaczka ksiazkowa - zwlaszcza w tamtym okresie - nie moglam przebrnac przez
      trzy pierwsze strony. I to mimo, ze bylam o wiele blizej przeciez "kultury"
      opisywanej przez Maslowska,bo w koncu jako studentka na imprezach poznawałam
      roznych ludzi z roznych srodowisk.
      Maslowska jak dla mnie niezle sie nacpala przy pisaniu tego "dziełka", a i
      Plichowi musiała coś dosypać... A reszta wiadomo... jak to warszaffffka... jak
      KTOŚ mowi ze gra na pile jest trendy to nie ma zmiłuj, większość ludzi poleci
      na koncert pilarza.
      • morgen_stern Re: Wojna polsko-ruska 20.07.09, 14:06
        Tak tak, oczywiście, ja też się najarałam przy lekturze, bo przecież to
        niemożliwe, żeby się to komuś podobało no i oczywiście o niczym innym nie
        marzę, jak o lizaniu stóp warszafce. Następnym razem zapytam o zdanie na temat
        wyboru współczesnej literatury studentek, które poznają ludzi z różnych
        środowisk na imprezach to i rozeznanie wśród dresiarstwa mają lepsze tongue_out
        • shellerka Re: Wojna polsko-ruska 20.07.09, 14:51
          morgen, a powiedz dokładnie co cię urzekło w tej książce, bo ja naprawdę
          chciałabym wiedzieć co tam jest takiego, czego ja nie potrafię docenić? możliwe,
          że to kwestia mojego zbyt mało wyrafinowanego gustu (chciałam napisać biustubig_grin
          ), ale starałam się - zwłaszcza że w tamtym okresie mego życia próbowałam być
          mądrzejsza niż jestem i taka ą ę. Chętnie sięgnę jeszcze raz po tę książkę,
          tylko błagam napisz mi taką mini recenzję - błagam całkiem poważnie.
          • kammik Re: Wojna polsko-ruska 20.07.09, 14:59
            Ja nie morgen, ale napiszę - język. Absolutne mistrzostwo świata,
            niesłychane wyczucie rytmu, hiperbolizacja stylu dresiarskiego, pokazanie, czy
            raczej stworzenie, świata, którego do tej pory w literaturze nie było.
            • shellerka Re: Wojna polsko-ruska 20.07.09, 15:06
              kammik - taka opinie moze wydac tylko osoba, ktora nigdy nie przebywala w
              towarzystwie dresiarzybig_grin
              jezyk masłowskiej z wojny trudno nazwac nawet hiperbolizacją stylu
              dresiarskiegosmile jak dla mnie jest to zwyczajnie sztuczne - tak jakby ona sobie
              poprostu wyobrażała jak może wyglądać ten światek.
              Tak się składa, że przez jakiś czas byłam wolontariuszką i miałam do czynienia z
              marginesem, dresiarzami, dilerami, paserami - z całą tą "śmietanką" i być może
              dlatego, że znam środowisko, które masłowskiej wydaje się ze opisała, ta lektura
              była dla mnie nie do przebrnięcia.
              moim zdaniem to bardziej podchodzi pod witkacego i dlatego też moje skojarzenie
              z tworzeniem pod wpływemsmile
              • kammik Re: Wojna polsko-ruska 20.07.09, 15:15
                Bo to jest sztuczne. Bo to jest, rozumiesz, konwencja taka, inspirowana
                określonym stylem. Prościej nie umiem. Jeśli dla ciebie powieść to ma być owo
                zwierciadełko po gościńcu się przechadzające to ok, rozumiem, że Masłowska
                zupełnie nie w twoich klimatach.
                • morgen_stern Re: Wojna polsko-ruska 20.07.09, 15:37
                  Oczywiście, że chodzi tu głównie o język, a jestem na to wyjątkowo wyczulona.
                  Czytałam tę książkę z podziwem autentycznym i zazdrością, że też ja czegoś
                  takiego nie spłodzę wink i pośmiać się tez pośmiałam.
                  Recenzji pisać nie będę, bo krytyk ze mnie żaden, tylko czytelnik.
                  • kawka74 Re: Wojna polsko-ruska 20.07.09, 16:26
                    Dla mnie językowo nie do przebrnięcia, nadzwyczaj podobne do gdakania dziewcząt
                    w pięknej scenie pociągowej z 'Dnia świra'.
                    www.youtube.com/watch?v=otqKhjkct1M [tak dla przypomnienia]
                    • anulka.p Re: Wojna polsko-ruska 20.07.09, 21:15
                      Miałam dwa podejscia do książki. Za pierwszy razem przerwałam po
                      kilku kartkach, ale za drugim podejściem załapalam chyba na czym
                      polega wic w tym i po prostu wciągnęło mnie jak matnia jakaśwink.
                      Właśnie język - to co robi Masłowska ze słowem, to zgadzam sie z
                      niektorymi opiniami - że ociera się o geniusz.
                      Niesamowity talent.Nie mogłam uwierzyć, że to nastolatka pisała.
                      I to nie jest tak, ze ktoś tu pisze, że to sztuczne i że dresy tak
                      nie mówią. To właśie o to chodzi. Tak Masłowska mówi
                      • anulka.p Re: Wojna polsko-ruska 20.07.09, 21:18
                        A filmu nie widziałam, trochę się bojęsmile
                        Ale z obserwacji wśród znajomych, zauważyłam, że podoba się tym,
                        którzy nad książką wybrzdzali mocno.
                        • iuscogens Re: Wojna polsko-ruska 20.07.09, 22:35
                          Filmu nie widziałam, ale książka mi się zupełnie nie podobała. Ale ja jestem z
                          tych odmieńców co wolą "owe zwierciadełka przechadzające się po gościńcu",
                          ideałem dla mnie jest powściągliwy, niewidoczny styl dojrzałego realizmu. I
                          osobiście uważam, ze takie "zwierciadełko" o wiele trudniej jest napisać i
                          żałuję że teraz na topie są książki w których jest przerost formy nad treścią
                          (dla mnie takim przykładem jest "Wojna polsko-ruska").
            • aurita Re: Wojna polsko-ruska 21.07.09, 08:48
              kammik napisała:

              > hiperbolizacja stylu dresiarskiego

              umaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaarlam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! smile

              PS. nie znam stylu dresiarskiego i pewnie dlatego ta hipebolizacja do mnie nie przemowila? smile

              PS1. ja rozumiem ze to wszystko bylo przesadzone ale co to wnioslo?

              PS2. czy znasz moze dziela Amina Maalouf? tzn w orginale, nie wiem jak on znosi tlumaczenie. Jego jezyk smakowalam...
              • morgen_stern Re: Wojna polsko-ruska 21.07.09, 08:54
                Cytat> PS2. czy znasz moze dziela Amina Maalouf? tzn w orginale, nie wiem jak on znosi
                > tlumaczenie. Jego jezyk smakowalam...



                Ależ oczywiście, wszystkie znamy i smakujemy Amina Maalouf w oryginale.
                Tak tak, już zrobiłaś na nas wrażenie swoją erudycją tongue_out
                • joanna35 Re: Wojna polsko-ruska 21.07.09, 09:15
                  Morgen wypowiadaj się w liczbie pojedyńczej. Nie znam Amina
                  Maalouf , nawet nie wiem kto zacz, ale nie rozumiem po co ta
                  złośliwość.
                  • morgen_stern Re: Wojna polsko-ruska 21.07.09, 09:19
                    Wypowiadałam się w imieniu swoim i kammik(i)(a). Co się wtrancasz? ;P

                    Chyba nietrudno się domyśleć, że nabijam się z tej wypowiedzi, która ewidentnie
                    miała zaskoczyć i zawstydzić (o rany, nie czytuję Amina w oryginale, ale ze mnie
                    głąb). Więc proszę, pozwól mi się trochę wyzłośliwiać, dalibóg nie robię tego w
                    twoim szanownym imieniu!
                    • joanna35 Re: Wojna polsko-ruska 21.07.09, 11:30
                      Morgen masz chyba trudny okres w swoim życiusmile
                      • morgen_stern Re: Wojna polsko-ruska 21.07.09, 11:41
                        Wręcz przeciwnie, wszystko dobrze mi się ostatnio układa, ale dziękuję za troskę tongue_out
                    • aurita Re: Wojna polsko-ruska 21.07.09, 14:22
                      morgen_stern napisała:

                      > Wypowiadałam się w imieniu swoim i kammik(i)(a). Co się wtrancasz? ;P

                      nie ciebie pytalam, co sie wtracasz? tongue_out

                      > Chyba nietrudno się domyśleć, że nabijam się z tej wypowiedzi,
                      która ewidentnie
                      > miała zaskoczyć i zawstydzić

                      miala????? nie miala, chcialam dac przyklad pieknie uzywanego jezyka. A to ze
                      poczulas sie "zaskoczona i zawstydzona" pozostawiam bez komentarza

                      kammik z takimi tekstami wydawala mi sie oczytana, mogla i Maaloufa czytac
                      (moglaby przynajmniej wiedziec kto zacz i jaka ma pozycje w literaturze i co
                      sadza specjalisci o jego talencie.....tak wiem ja mam jakies dzikie wymagania)
                      • kammik Re: Wojna polsko-ruska 21.07.09, 14:27
                        Z jakimi znowu tekstami? Moja głąbiarska natura pozwala mi na czytanie li i
                        jedynie dresiarskich pseudopowieści, gdzież mię do prawdziwych intelektualistek?
                        Znaj proporcjum, mocium panie.
                      • morgen_stern Re: Wojna polsko-ruska 21.07.09, 14:45
                        Cytat> nie ciebie pytalam, co sie wtracasz? tongue_out

                        To ogólnodostepne forum, na którym się każdy może wypowiedzieć. Jak chcesz dialogu, skorzystaj z opcji wiadomości prywatnych.
                        • aurita Re: Wojna polsko-ruska 22.07.09, 07:27
                          morgen_stern napisała:

                          > To ogólnodostepne forum, na którym się każdy może wypowiedzieć.Jak chcesz
                          dialogu, skorzystaj z opcji wiadomości prywatnych.

                          zaczelas sama do siebie mowic? chyba rzeczywiscie masz trudny okres w swoim zyciu

                          Wracajac do meritum.
                          Ciekawa mentalnosc, wiedza ma na celu "zaskakiwac i zawstydzac"...


                          • morgen_stern Re: Wojna polsko-ruska 22.07.09, 08:50
                            A ty masz kłopoty z zapamiętaniem, że sama napisałaś do mnie to samo zdanie i do
                            niego się odnosiłam, więc nie zgrywaj głupa tongue_out
              • kammik Re: Wojna polsko-ruska 21.07.09, 09:01
                Maalouf się skończył, nie słyszałaś? Zwłaszcza w orginale.
                • morgen_stern Re: Wojna polsko-ruska 21.07.09, 09:06
                  O masz, palnęłam takie fo pa tongue_out
                  • kammik Re: Wojna polsko-ruska 21.07.09, 09:12
                    Rozsmakuj się w nim big_grin
                    • morgen_stern Re: Wojna polsko-ruska 21.07.09, 09:14
                      w orginale!
    • emigrantka34 Re: Wojna polsko-ruska 20.07.09, 23:06
      Z checia udam sie zobaczyc film. Nie wiem tylko kiedy, bo nie mam teraz
      czasu. Najwyzej wypozycze dvd jak to bedzie mozliwe.
      Maslowska jest zjawiskiem wsrod literackiego badziewia, choc jej
      poetyka jest trudna.
      Moim zdaniem ma wielki talent.
      Co nie oznacza, ze film na podstawie je prozy jest wielki. Moze jest to
      kit o czym przekonam sie, jak zobacze.
      • mamaemmy Re: Wojna polsko-ruska 20.07.09, 23:25
        Przy moich pamiętnikach :wojna polsko..{odpada w przedbiegach smile)I nie jest to
        bynajmniej moje zdanie..
        Na film isc nie zamierzam,ksiazki do konca nie przeczytałam,nie w moim
        stylu,sorry.A jestem osoba która czyta mniej wiecej 3-4 ksiazki na tydzień tak
        od dwudziestu kilku lat....
        • emigrantka34 Re: Wojna polsko-ruska 21.07.09, 08:27
          oj, zupelnie jakos tego po Twoich postach nie widac.
          • morgen_stern Re: Wojna polsko-ruska 21.07.09, 08:41
            hehehe emigrantka, złośliwcze ;P

            Ale mnie też bawi argument "dużo czytam, to się znam" - problem polega jeszcze
            na tym, CO się czyta i JAK.
            • kawka74 Re: Wojna polsko-ruska 21.07.09, 13:16
              Mam nadzieję, że z racji wykształcenia (o przeczytanych z przymusu i własnej woli książkach nie wspominam) mogę swobodnie stwierdzić, że powieść Masłowskiej jest przeciętna?
              Czy też nie mogę...?
              • morgen_stern Re: Wojna polsko-ruska 21.07.09, 13:19
                Możesz, możesz smile zresztą nigdy nie twierdziłam, że Masłowska jest geniuszem,
                ale naprawdę uważam tę książkę za udaną i również mam do tego prawo wink
                Wkurza mnie tylko epatowanie określeniami "głupia", szczególnie z ust osób,
                delikatnie mówiąc, średnio wyrobionych literacko, które rzuciły się na głośną
                książkę i przeżyły małe zdziwko.
                • kawka74 Re: Wojna polsko-ruska 21.07.09, 13:38
                  OK smile
                  Określenia 'głupia' nie zaryzykowałabym, ponieważ chętnie używają go moi nieletni podopieczni, kiedy coś ich intelektualnie albo fizycznie przerasta ;p
                  Książka Masłowskiej nie podobała mi się, głównie ze względu na to okrutne gdakanie ("w nocy sobie śpię, śpię, śpię - ja też! ja też!"). BTW 'Dzień świra' pod względem językowym bije Masłowską na głowę. Zdaję sobie sprawę, że to inna dziedzina sztuki, ale tak mi przyszło do głowy wink
    • aszatan Re: Wojna polsko-ruska 21.07.09, 00:22
      A mnie się ten film podobał. Ale ja jestem wielką fanką Masłowskiej smile Jedyne
      zastrzeżenie dotyczące filmu jest takie, że aktorzy wydali mi się trochę za
      starzy. Wyobrażałam sobie bohaterów bardziej jako takich naćpanych dzieciaków z
      pryszczami... a tu tacy dojrzali aktorzy. Ale rozumiem, że dzieciaki by tak
      dobrze tego nie zagrały...
    • na_pustyni Re: Wojna polsko-ruska 21.07.09, 10:49
      Książkę doczytałam, żeby móc z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że mi się
      nie podobała. Na film się nie wybieram. Ciekawa jestem opinii drechów, które się
      na to wybrały wink
    • doroszka Re: Wojna polsko-ruska 21.07.09, 10:54
      Dla mnie folm-relelaaaacja smile Rżałam przez bite dwie godziny albo
      mi szczęka opadała przy kolejnych efektach i zwrotach akcji.
      Książka też super wink "Paw królowej" też bomba!

      Ale ja to jestem nieźle pokręcona ponoć wink tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka