Dodaj do ulubionych

Pasujecie do siebie?? horoskop partnerski

27.07.09, 18:38
Wątek lajtowy jakby mi która chciała zarzucić wiare w zabobony.smile
Ponizej link czy pasujecie do siebie

magia.onet.pl/2780,2689,214,horoskop.html
U mnie się zgadza. Ja baran on koziorożeć, czyli według horoskopu
"Prawdziwe wyzwanie! Muszą naprawdę się pokochać, aby móc być razem.
Mało tego, muszą nauczyć się siebie nawzajem: przyzwyczajeń, potrzeb
oraz metod postępowania swojego partnera

A tu opisy wszystkich znaków.
magia.onet.pl/2843,2689,214,horoskop.html
Mój jest 90% koziorożcem. Jak czytam jego opis to większość cech się
zgadza. I czasem ciężko nam się dogadać. Bo to typ "bardzo
wymagający wobec siebie i innych", wierny zasadom, puntualny, dazący
konsekwentnie do celu" A ja no cóż jako baran jestem często
chodzącym chaosemsmile
Obserwuj wątek
    • nutka07 Re: Pasujecie do siebie?? horoskop partnerski 27.07.09, 19:05
      Dobre kilka lat nie czytalam horoskopow. No wiec weszlam wyjatkowo wink no i co
      jestem lekko zaskoczona. Jezeli chodzi o moj znak to ktos na pisal 'o mnie' moge
      sie podpisac pod tym smile

      Partnerski to jakies 70-80 w mojej ocenie, meza nie pytalam wink

      Co do meza to mniej wiecej polowa jest o nim hehe. Pokaze mu jak wroci i zapytam
      o zdanie wink
      • paolka_82 Re: Pasujecie do siebie?? horoskop partnerski 27.07.09, 19:52
        No nieźle, wyszło mi że z mężem raczej związku trwałego nie stworzymy i nie damy
        rady kochać się na zabój.
        Prawie się przejęłam, ale w porę przypomniało mi sie że nie wierzę w horoskopy i
        inne przepowiednie. Uffff.
        • nutka07 Re: Pasujecie do siebie?? horoskop partnerski 27.07.09, 20:59
          Juz za pozno, teraz bedzie to za Toba chodzilo tongue_out

          Wrzuc do ulubionych moze za pare lat bedzie jak znalazl wink
          • paolka_82 Re: Pasujecie do siebie?? horoskop partnerski 27.07.09, 22:14
            Myślisz, że to będzie jak samospełniająca się przepowiednia? Ciekawe. smile
    • nanuk24 Re: Pasujecie do siebie?? horoskop partnerski 27.07.09, 19:51
      Jezeli chodzi o horoskop partnerski,wszystko sie zgadza;-(ja baran on wodnik).
      Natomiast indywidualny znak,to w moimprzypadku pudlo. Nie jestem
      energiczna,wrecz przeciwniebig_grin I nie znosze uprawiac sportow.
      Horoskop mezowski sie zgadza
      • princess_yoyo Re: Pasujecie do siebie?? horoskop partnerski 27.07.09, 21:13
        potwierdzam, opis kombinacji barana i wodnika wydaje sie oddawac
        rzeczywistosc: ja - baran (typowy), chlop - wodnik. oczywiscie moja
        wiara w horoskopy ogranicza sie tylko do ich dla mnie pozytywnej
        czescismile
    • deodyma Re: Pasujecie do siebie?? horoskop partnerski 27.07.09, 22:13
      u nas to wyglada tak:


      KOZIOROŻEC LEW

      Niezalecany. W tej zodiakalnej konfiguracji, szczęście raczej nie
      uśmiechnie się do nich. Zbyt różne mają temperamenty i oczekiwania.
      Jedynie prawdziwa potęga miłości może im pomóc. A Koziorożce rzadko
      zakochują się bez pamięci. Wszelkie zarodki miłości tłamszą rozumem.
      Jeśli jednak pozwolą dać jej upust mogą liczyć na jej spełnienie.
      Zakochana kobieta potrafi zrezygnować z wielu swoich przywilejów na
      rzecz ukochanego. A to bardzo odpowiada Lwom.

      Pan Lew do życia potrzebuje nieustannej akceptacji i komplementów,
      które z ust powściągliwej Pani Koziorożec rzadko padają. Ona jest
      kobietą wymagającą, nie lubiącą się rozczulać ani nad sobą ani nad
      bliskimi. Twardo stąpa po ziemi bo wie, że życie nikogo nie
      rozpieszcza. Zakochana kobieta nie jest realistyczna, na życie
      patrzy bardziej w różowych kolorach. Jest zdolna do czułości i
      wspaniałomyślności na rzecz partnera. Ten z kolei potrafi być
      wdzięczny.

      Gdy Lwu zależy na kobiecie, będzie ją rozpieszczał. Zarówno
      materialnymi prezentami jak i nieziemskimi wycieczkami do krainy
      rozkoszy. Niestety i w tej dziedzinie Pani Koziorożec nie sprosta
      lwim oczekiwaniom. Ona sprawy seksu nie uważa za godne szczególnej
      uwagi. Co oczywiście dla ognistego partnera jest nie do przyjęcia.

      Wielu znawców tematu nie wróży Wam szczęścia i trwałości. Posiadacie
      bowiem sprzeczne cechy, które nigdy się nie uzupełnią. Zbyt różne
      podejścia do niemal każdej dziedziny życia, powodują tylko ciąg
      wzajemnych pretensji i poczucie rozczarowania.



      no coz...
      powinnismy juz dawno sie rozejsc a jestesmy ze soba ponad 9 latbig_grin
    • bombastycznie Re: Pasujecie do siebie?? horoskop partnerski 27.07.09, 22:21
      u mnie się zgadza powiedzmy że w 90% jeśli chcecie wiedzieć co napisali to ja
      jestem skorpion a on bykwink
      • alfa36 Re: Pasujecie do siebie?? horoskop partnerski 27.07.09, 22:24
        Według horoskopu zupelnie do siebie nie pasujemy. I ... pewnie coś w
        tym jest. Ja waga, malz panna. A, tylko zle z tą oszczędnością
        napisali.... moj małz panna wcale nie jest oszczędna.
        • gonia28b Re: Pasujecie do siebie?? horoskop partnerski 28.07.09, 09:20
          ten hotoskop partnerski jak dla mnie durnowacizna...
          ja jestem wodnik, a mąż koziorożcem. Twierdzą, że właściwie to by
          było ok, ale zupełnie do siebie nie pasujemy bo: Wodnik będzie
          chciała urządzić dom nowocześnie na miarę "new age", on za to
          tradycyjny, najlepiej w drewnie. On skupi się na rodzinie i robieniu
          własnej kariery, ona na całej społeczności lokalnej. Ona będzie
          chciała obejrzeć program popularnonaukowy on gospodarczy, ona
          najnowszy przebój, niekoniecznie kasowy, on film ze starego kina.
          Gdy ona włączy ostatni hit w muzyce rozrywkowej, on w najlepszym
          razie przełączy na Beathelsów lub Smokie.
          później coś tam o
          utarczkach i siepaninach z tego tytułu... no litości - na szczęście
          życie nie składa się tylko z mebelków w mieszkanku i telewizorni.
          właściwie to praktycznie w ogóle TV nie oglądam, bo to mój maż go
          okupuje. Hmmmm... czyli tak jakby się zgadzało, ale jakoś dziwnie
          żyjemy razem i jest nam dobrze ze sobą, bo zgadzamy się w wielu
          innych ważniejszych kwestiach życiowych.

          Żyjecie jednak w tak różnych światach, ze aż dziw, że w ogóle
          spotkaliście się. Ponieważ obydwoje należycie do ludzi praktycznych
          i rozsądnych, sami dojdziecie do wniosku, że nie macie ze sobą nic
          wspólnego.

          to podsumowanie rozwaliło mnie na łopatki big_grin
    • deyani Re: Pasujecie do siebie?? horoskop partnerski 27.07.09, 22:24
      Horoskopy smile mój żywioł smile
      Zawsze wszystko, co o mnie napiszą, się zgadza. W tym horoskopie partnerskim też
      sama prawda na mój temat. Do typka spod mojego znaku zodiaku nie pasuje żaden
      mężczyzna crying (a tylu by chciało wink
      Jak ktoś lubi horoskopy, to polecam "Wróżkę". Jest tam teraz taki cykl
      horoskopów na wesoło. No tak napisane, że można skisnąć ze smiechu.
      • alfa36 Re: a horoskop numeryczny? 27.07.09, 22:27
        Jest coś takiego, jak horoskop numeryczny? Czyli ja jestem dwojką
        małz.... np 7 i co? Może ktoś wie? Mam znajomą, ktora twierdzi, ze
        to najbardziej wiarygodna wróżba.
        • nutka07 Re: a horoskop numeryczny? 27.07.09, 23:41
          My z mezem jestesmy 69 wink ale nie mam pojecia co mowi ta wrozba. Ja jestem 6.
    • aurinko Re: Pasujecie do siebie?? horoskop partnerski 27.07.09, 23:51
      W moim przypadku i odnośnie mojego związku horoskop ten to stuprocentowa
      bzdura, ale niczego innego się nie spodziewałam, takie ogólne horoskopy
      jednakowe dla wszystkich to jedna wielka pomyłka smile
      • embeel Re: Pasujecie do siebie?? horoskop partnerski 28.07.09, 10:13
        w moim przypadku też totalna porażka. same stereotypy...a my kurcze z tego
        samego znaku i na dodatek prawie tego samego dnia a zupełnie różni...ten
        horoskop nijak się do nas ma.
    • wczorajsza77 Re: Pasujecie do siebie?? horoskop partnerski 28.07.09, 11:27
      Mi piszą, że bez sensu i wogóle powinnam szukać innego partnera bo
      to totalna pomyłka, ale mi tak szkoda tych 12 lat udanego
      małżeństwa. Jeszcze sobie to przemyśle, może rzeczywiście warto coś
      zmienić w życiu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka