ilonakg
29.12.03, 15:24
Jestem MAMĄ od 5 miesięcy. Młodą, zgrabną, wykształconą, "z językami" i
doktoratem na horyzoncie. Ale w cale nie mam ochoty robić zawrotnej kariery
zawodowej, trochę zleceń i korepetycji mi wystarcza, bo MOJE DZIECKO mnie
najbardziej potrzebuje. Bawimy się, śmiejemy, czytamy, śpiewamy etc.
Denerwują mnie pytania typu: kiedy wracasz do pracy, albo jak długo będziesz
SIEDZIEĆ w domu. Dlaczego mam wynajmować opiekunkę, żeby zaliczyć się do
grona tzw. nowoczesnych kobiet? Same postawiłyśmy ten świat na głowie.
Przeklinałam feministki, gdy będąc w ciąży i mając ohydne mdłości musiałam
iść do pracy... Kto mi wychowa dziecko, jeśli już dziś pójdę zarabiać na
kolejny kredyt?