kaja813 24.08.09, 16:17 witam , dziewczyny czy jest tu ktos na forum kto dokonal aborcji blagam podzielcie sie jak znioslyscie to psychicznie i fizycznie . Czy wasze zycie sie zmienilo Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mniemanologia Re: aborcja 24.08.09, 16:20 forum.gazeta.pl/forum/f,20823,ABORCJA.html forum.gazeta.pl/forum/f,37263,Aborcja_obiektywnie.html Odpowiedz Link Zgłoś
protozoa Re: aborcja 24.08.09, 17:23 Ja. Mogę napisać na priva bo zaraz odezwą sie forumowe moralistki. Odpowiedz Link Zgłoś
fra_mauro Re: aborcja 24.08.09, 18:20 Kaja, polecam Ci forum "aborcja" i jego DOKLADNĄ lekture. Zagleb sie w wypowiedzi forumowiczek, ich losy, sprobuj odnalezc w nich siebie, to co dla Ciebie jest w zyciu wazne, jakie wartosci wyznajesz, co moze Cie czekac, gdy dokonasz okreslonego wyboru. Jakakolwiek decyzje podejmiecie i cokolwiek postanowicie ( bo zapewne ojciec dziecka takze chcialby miec w tym udzial) upewnijcie sie, ze mieliscie wszystko wnikliwie przemyslane i daliscie sobie wystarczajaco duzo czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: aborcja 24.08.09, 19:25 Protozoa sama zalozylas tu watek, ze nie zalujesz zadnej z aborcji. Kazdy mial prawo skomentowac to wg siebie. Mialas glosy poparcia jak i sprzeciwu. Odpowiedz Link Zgłoś
karolina.madej Re: aborcja 24.08.09, 18:40 Kaju, a ja Ci powiem, żebyś nie czytała żadnego forum i dokonując wyboru kierowała się wyłącznie osobistymi i życiowymi przesłankami. O radę, to zapytaj tylko w sprawie doboru lekarza, kiedy już się zdecydujesz, i to też najlepiej nie w sieci, tylko kogoś zaufanego. Jeżeli nie masz nikogo takiego w swoim otoczeniu, to może pomogą Ci jakieś strony przeznaczone dla kobiet w trudnej sytuacji, np.: www.womenonwaves.org/ Nie daj sobie wmówić, że jesteś morderczynią, że nie masz serca, piekło Cię pochłonie itd. Nic nie jest czarno białe, a życie pisze różne scenariusze. Konsekwencje Twojej decyzji dotkną Ciebie i Twoją rodzinę, a nie beretową drużynę pod hasłem "cud poczęcia". Życzę Wam dużo siły. Zachowajcie spokój i trzymajcie się, jakiejkolwiek decyzji nie podejmiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: aborcja 24.08.09, 19:03 Dlaczego ktoś, kto nie jest zwolennikiem aborcji, zaraz musi być nazywany beretem? Ciekawa jestem. Usuwa - morderca. Nie usuwa - beret. Odpowiedz Link Zgłoś
karolina.madej Re: aborcja 24.08.09, 19:09 Nie miałam tego na myśli. Pisałam o beretach w kontekście straszenia piekłem i karą boską i agresywnego najeżdżania na kobiety, które i tak zazwyczaj w dobrej kondycji psychicznej nie są. I nie miałam na myśli wypowiedzi z tego forum, bo nie znam go dobrze, tylko ogólny, krwawy klimat, jaki panuje w Polsce wokół przerywania ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
solaris31 Re: aborcja 24.08.09, 20:42 chyba jednak miałaś katolik ma prawo powiedziec swoje zdanie nt aborcji i wiadomo, jakie ono jest. a nie kazdy katolik jest beretem. dla mnie to obraźliwe, bo ja choć katoliczka z beretami nie mam nic wspólnego. a w temacie - droga autorko, jedyne, co mogę Ci napisać to tyle, jeśli jestes przed decyzją - przemyśl ją bardzo dokładnie i nie podejmuj decyzji pod wpływem emocji. taka decyzja jest na całe zycie, a Ty wyglądasz mi na wrażliwą osobę, która stoi z jakis powodów pod ścianą i nie bardzo wiesz, co dalej. a jeśli jestes przed lub po, to poszukaj pomocy, porozmawiaj z kimś, poradź się, wypłacz. nawet komuś przez telefon, jeśłi nie masz nikogo bardzo bliskiego, to skorzystaj z telefonu zaufania, sąinstytucje, które pomagaja psychicznie różnym ludziom z różnymi kłopotami. trzymam za Ciebie kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
super-mikunia Re: aborcja 24.08.09, 21:12 a ja nie zoruzumiałam, że każdy katoli jest beretem wywnioskowałam, że chodzi o osoby, które narzucają komuś swoja moralność i uważają ją za najlepszą i że tak jak im się podoba powinien wyglądać świat... Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: aborcja 24.08.09, 22:15 Biorąc pod uwagę, że według Kanta najlepszym moralnym wyborem jest takie działanie, że gdyby wszyscy tak postępowali, na świecie dobrze by się działo, to uważanie swojej moralności za najlepszą nie jest aż taką zbrodnią. Prawdę mówiąc zaskakujące i trącące obłudą byłoby nieuważanie swojej moralności za najlepszą, na zasadzie, ja myślę, że nie można kraść, ale pewnie można też uważać inaczej, więc tak w zasadzie wszystko mi jedno. Owszem, trzeba brać pod uwagę, że można się mylić, ale jeśli już się wyznaje jakąkolwiek moralność, to tę, którą się uważa za najlepszą, bo inaczej jaki w tym sens? Jeśli się ma poglądy i jest się do nich przekonanym, to się ich broni w dyskusji. A jeśli się szczerze uważa, że nasze poglądy zgodne są z jakimś ogólnym dobrem, a zwłaszcza, że biorą w obronę kogoś, kto tej obrony potrzebuje, to przekonywanie kogoś do nich jest raczej obowiązkiem niż wyrazem ograniczenia umysłowego. Dlaczego przekonywanie wszystkich, nieraz bardzo stanowcze, że dzieci nie można bić, jest chwalebną postawą obywatelską, a przekonywanie, że płodów nie należy zabijać, bigoterią i ciemnogrodem? I jedno i drugie jest przekonywaniem do swoich poglądów ludzi, którzy myślą inaczej, w imię dobra innych jednostek. W końcu matka bijąca dziecko może powiedzieć, że to jej dziecko, jej rodzina, jak tego nie zrobi, to dziecka nie opanuje, albo emocje ją rozsadzą, itd. Wolę się pokłócić z kimś, kto z przekonaniem broni przemyślanych poglądów bardzo różnych od moich niż zgadzać z kimś, kto ma takie poglądy jak ja, bo akurat nie przyszły mu inne do głowy, ale w gruncie rzeczy wcale nie ma do nich przekonania i gotów jest je zmienić w imię mody, poprawności politycznej, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
fra_mauro Re: asia_i_p - 25.08.09, 09:44 ... Twoja wypowiedz jest ciekawa i trafna. Jakze czesto w tych relatywistycznych czasach, w imie "poprawnosci politycznej" nie potrafimy badz nie chcemy bronic wlasnych pogladow. A jesli juz ktos broni to zazwyczaj argumentami sily, agresji i ch@mstwa, a nie sila argumentow oraz spojnych logicznie wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
super-mikunia Re: aborcja 25.08.09, 16:00 Bardzo podoba mi się twoje uzasadnienie, natomiast nie zgadzam się z nim Żyjemy nie tylko wg własnej moralności, ale praw, konwencji, zbioru norm danej społeczności, aczkowliek zawsze w nich pozostaje prawo do tolerancji, poszanowaniu cudzych wyborów, prawo do własnego zdania... Problem aborcji jest problmatyczny również dla etyków...i nie ma co tu go sprowadzać i porównywac do bicia dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: aborcja 25.08.09, 16:57 Ja nie porównuję aborcji do bicia dzieci. Porównuję prawa do wyrażania swoich poglądów przeciwników bicia dzieci (w to miejsce można by spokojnie wstawić obrońców środowiska, praw zwierząt, itp.) i przeciwników aborcji. Ci pierwsi mają niekwestionowane przez nikogo prawo mówić to, co myślą i próbować oddziaływać na innych - akceptuje się, że integralną częścią ich poglądów jest próba oddziaływania na innych, ci drudzy, jeśli próbują robić to samo (mówić co myślą i wpływać na innych), traktowani są jako atakujący wolność tych innych. A ja uważam, że do swoich poglądów ma przekonywać prawo każdy, niezależnie od tego, jak są one niepopularne. Tak długo, jak pozostaje w granicach prawa, czyli nie używa przemocy ani do niej nie nawołuje, może mówić, co myśli i próby uciszania go w imię, że "to nie jego sprawa" są niestosowne. Odpowiedz Link Zgłoś
super-mikunia Re: aborcja 25.08.09, 17:01 A ja uważam, że do swoich poglądów ma przekonywa > ć > prawo każdy, niezależnie od tego, jak są one niepopularne. Czyli mówimy o tym samym Odpowiedz Link Zgłoś
super-mikunia poprawka 25.08.09, 17:05 choć ja jednak uważam, że nie tyle co każdy ma prawo przekonywać co wyrażać swoje poglądy...wolę być nie namawiana do czegoś, nie mam nic przeciwko temu, żeby ktoś wyrazil swoej odmienne zdanie, staram się szanować rozmówcę choć mogę się z nim akurat w tym punkcie nie zgadzać, natomiast nie lubię jak ktoś uważa, że on ma tylko racje i świętość leży po jego stronie ble... Odpowiedz Link Zgłoś
liwilla1 Re: aborcja 24.08.09, 22:29 aborcja jest zła. i piszę to jako osoba niewierząca. zeby się na nią zdecydowac, to trzeba miec albo rozwój emocjonalny na poziomie ameby, albo masakryczną sytuację rodzinna. tak czy siak wspołczuję dziewczynom, które się na nią decydują. Odpowiedz Link Zgłoś
beniusia79 strasznie mi przykro gdy czytam cos takiego 24.08.09, 22:33 przykro, bo nie potrafie zrozumiec dlaczego los jest taki okrutny? dlaczego daje mozliwosc bycia w ciazy osobom, ktore tego nie chca? dlaczego ktos, kto bardzo chce miec dziecko nie moze go miec? dlaczego tak musi byc? Odpowiedz Link Zgłoś
fabryka.lodow.napatyku Re: aborcja 24.08.09, 22:04 aborcja jest zabiciem wlasnego dziecka w bardzo wczesnym stadium rozwoju to jest moja opinia i teraz mam pytanie, czy mam prawo miec takie zdanie, czy nie mam prawa i dlatego jestem beretem? Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: aborcja 24.08.09, 22:20 Ja ale więcej mogę napisać na priv bo mnie zjedzą i nie koniecznie chciała bym być rozłożona i przeanalizowana pt. co autor czuł albo co mu się wydawało że czuje Wątpię aby znalazł się tu ktoś na tyle odważny aby opisać na emamie swoje odczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
karolina.madej Re: aborcja 24.08.09, 22:26 Ależ masz prawo. Autorka prosiła o jakieś rady, to ja jej radzę, żeby nie czytała opinii takich jak Twoje, bo decyzja jest jej i męża / partnera, i jest trudna i bolesna bez ocen moralnych anonimowych internautów. Przyczepiłyście się do tego beretu, nie powinnam była tego pisać. Przepraszam, jeżeli faktycznie kogoś obraziłam. Nie chciałam. Mnie nie chodzi o religię, tylko o krwawą propagandę, pt. "Mamo nie zabijaj mnie", jak ktoś już wcześniej napisał. Po prostu uważam, że łatwo kogoś obrzucić błotem (jednak gorzej "mordercą", niż "beretem"...), a potem iść sobie zrobić kawę i o wszystkim zapomnieć, a biedna dziewczyna zostanie z wątpliwościami, budzącymi hormonami i wyrzutami sumienia (może własnymi, a może społecznymi?), ale też być może debetem, kredytem, perspektywą utraty pracy, sfinalizowaną pierwszą ciążą, którą trzeba ubrać,nakarmić i wykształcić, może kłopotami w związku, któremu "umocnienie" w postaci dziecka może zadać ostateczny cios, może z kłopotami ze zdrowiem... Nie wiadomo. I ona z tym zostanie, a nie obrońcy życia, dlatego apeluję o ostrożność w sądach. Nie chodziło mi konkretnie o to forum, o czym już wcześniej wspomniałam, tylko bardziej o te prolajferskie materiały i filmiki rodem ze szkolenia dla rzeźników, na które można trafić przy użyciu google. Lepiej sobie tego oszczędzić, zwłaszcza, że ich autentyczność jest chyba dyskusyjna. Wiadomo, że na forum każdy się może wypowiedzieć, bo po to ono jest i ktoś kto zakłada post powinien się liczyć z nieeleganckim lub brutalnym potraktowaniem, ale widzicie przecież, że szczególna siła psychiczna (w tym momencie) z postów Kaji nie bije, więc może jej nie kopcie, albo dwa razy się zastanówcie zanim kopniecie (tak wiem, nikt nic jej póki co nie napisał, ale wiem w jaką stronę potrafią pójść takie dyskusje). Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: aborcja 25.08.09, 17:04 Pisanie, że moim zdaniem to, co ktoś zamierza zrobić, jest złe, nie jest kopaniem tej osoby. Jeżeli przyjaciółka powie mi, że chce popełnić samobójstwo, to bez względu na jej stan psychiczny, będę ją od tego odwodzić, zamiast się wycofać i przemilczeć z szacunku dla jej bólu. Taka już jestem niestety apodyktyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
afrikana Re: aborcja 24.08.09, 22:47 Zrób to, co uważasz za słuszne. Nie oglądaj się na innych. Jak się nie jest w takiej sytuacji, mozna sobie tylko pogadać. Najważniejsze jest to czego chcesz Ty. Pozrozmawiaj z mężem. Przemyślcie to dobrze. Musicie być pewni. Ale pamiętaj - to twoje życie, twoje ciało, twoje sumienie, twój rozum. Nikt Ci nie pomoże podjąć tej trudnej decyzji... Odpowiedz Link Zgłoś
agaguru Re: aborcja 24.08.09, 22:59 Ja jestem przeciwniczka aborcji, ale moje 3 bliskie przyjaciolki mialy i niestety kazda babka jest inna wiec prawdopodobnie i 100 historii nie da Tobie gwarancji co Ty bedziesz czula i jak zyla. Przyjaciolka nr 1 ma na koncie 2 aborcje bez zadnych konsekwencji psychicznych czy fizycznych. Przyjaciolka nr 2 ma mnostwo problemow fizycznych, mimo ze miala zabieg w porzadnej prywatnej klinice, kilka tygodni pozniej dostala silnego krwotoku,lyzeczkowanie,kilka dni w szpitalu. Od 2 lat meczy sie z silnymi bolami i obfitymi nieregularnymi krwawieniami, srednio 2 razy w mc jest u gina,ktory nie potrafi jej pomoc. Psychicznie nie tak zle, co jakis czas placze,ze jej dziecko by teraz mialo tyle i tyle i robilo to i to. Kazde spotkanie u dzieciatych konczy sie lazami.Przyjaciolka nr 3 jest wrakiem, mimo, ze minelo 8 lat nie jest w stanie wyjsc sama z domu, nie ma zycia towarzyskiego, rzucila studia, nie pracuje. Jest stala bywalczynia szpitala psychiatrycznego, do depresji, prob samobojczych doszla anoreksja.Jej zycie obraca sie miedzy szpitalem a domem rodzicow...Nie ma recepty. Mimo, ze wszystkie trzy znam dobrze i dziele z nimi wiele problemow, mam jakies pojecie o ich wrazliwosci nigdy nie przypuszczalabym takich scenariuszy. Szczegolnie nr 3 jest najwiekszym zaskoczeniem, na maksa nie chciala dziecka, zaczela wymarzone studia,rozstala sie z facetem, dzien przed popijalysmy winko a ona skakala z radosci, ze w koncu bedzie jutro po i bedzie mogla isc na impreze bez wymiotowania...Raczej nigdy nie bedziesz wiedziala do konca co bedzie pozniej. Sa prowadzano statystyki z konsekwencjami aborcji, nagie cyfry, skutki fizyczne, psychiczne i jakie natezenie (mozlwe do znalezienia w papierach naukowych na google scholar). Moze bardziej naszkicuja obraz mozliwych konsekwenji,ale znow nie wiesz czy Ty bedziesz w tej grupie 'ulzylo mi' czy 'podetne sobie zyly'... Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: aborcja 24.08.09, 23:18 A jesteś pewna,że te depresje i anoreksje to od aborcji? Może wcześniej miała nierówno pod deklem-aborcja to tylko uaktywniła,albo nawet i nie,tylko taki zbieg okoliczności? Odpowiedz Link Zgłoś
lipsmacker Re: aborcja 24.08.09, 23:44 Z wyksztalcenia jestem fizjologiem rozrodu (to zagranica studiowalam taki 'dziwny' kierunek, nigdy tez w zawodzie nie pracowalam) i dlatego nie tylko uwazam ale WIEM ze aborcja jest po prostu zabiciem dziecka we wczesnym stadium rozwoju jak to juz zostalo napisane powyzej. Jako CZLOWIEKowi ciezko mi sie zyje ze swiadomoscia ze sa niektore sytuacje w ktorych jednak zdecydowalabym sie na aborcje, np. gdybym nosila dziecko z Zespolem Downa...Pozostaje mi tylko miec nadzieje ze los czy tez Bog nigdy nie stawi mnie w takiej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: aborcja 25.08.09, 09:19 > Przyjaciolka nr 2 ma mnostwo problemow > fizycznych, mimo ze miala zabieg w porzadnej prywatnej klinice, poważnymi problemami zdrowotnymi mogą być skutkować ciąża/poród/samoistne poronienie, więc to akurat nie jest żaden argument Odpowiedz Link Zgłoś
atowlasnieja Re: aborcja 24.08.09, 23:42 Zastanów się lepiej po co się zabezpieczałaś... Spirala to dość "twardy" środem i jest zalecany raczej tym kobietom które nie zamierzają już mieć dzieci. Pomyśl co tobą wtedy kierowało i co (oprócz przesuniętego żelastwa) zmieniło się w twoim życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: aborcja 25.08.09, 14:49 Krótki sprawdzian: Mamusiu... coś się stało, ja żyję ja naprawdę żyję dar życia otrzymałam o, braciszka z boku poznałam on też prawdziwie się raduje i świata oczekuje dzięki ci mamusiu i kochany tatusiu braciszku! patrz, coś się stało jakieś światło się tu dostało jakieś narzędzie błyszczące ała! jakieś kłujące braciszku co oni ci robią? dlaczego dziurę w brzuszku ci skrobią? mamusiu! braciszka rozrywają rączki mu wyrywają! właśnie wykłuli mu oko i serduszko rozdarli głęboko jestem krwią braciszka zbryzgana mamusiu moja kochana już nie ma nas dwoje - zostałam sama jak ja się mamusiu boję pocę się w kolorze krwi mamusiu! nie pozwól umrzeć mi! MAMUSIU! ten potwór paluszki mi obcina już jest kaleką twoja dziecina mamusiu! co ja takiego zrobiłam? ja tylko życiem się cieszyłam mamusiu! j"a jestem miłością Boga dla ciebie On naprawdę chce mieć nas w niebie? Jego miłość nigdy sie nie kończy nawet po śmierci się sączy ratunku mamo! on urwał mi już kolano tatusiu! ja będę twoim skarbeczkiem będę twoim aniołeczkiem, ale pomóż mi niech nie wyrywa mi drugiej rączki mamusiu! tatusiu! ja mogę być głodna, nie potrzebuję pieniędzy kochani! ja mogę żyć w nędzy a nie nie pozwólcie aby mnie zamordowali i życie mi zabrali mamusiu, ja jestem jeszcze mała ja będę zawsze cię kochała w twojej starości będę promyczkiem słońca będę miłością cię obdarzała do dni twoich końca mamusiu! jakiś błyszczący nóż gardło podrzyna mi już nawet nie wiem jak wy wyglądacie i dlaczego mnie nie kochacie? mamusiu! czy ja umieram dlatego, że tatuś cię dręczy? że cię nie kocha i męczy? ja cię tysiąc razy mocniej będę kochała ja - twoja córunia mała ja będę ci buzi na dobranoc dawała ja się będę z tobą bawiła i śmiała nie pozwól żebym została zmasakrowana! mamusiu! on teraz szczypcami oczy mi rozdusi nie będę widziała mojej mamusi a ty mnie mamusiu będziesz widziała spójrz do śmietnika, tam będę leżała mamusiu! dlaczego życie mi dałaś? i tak okrutnie je odebrałaś? mamusiu patrz! twoją córunię w krematorium spalili a duszy jej nie zabili ja w twoim umyśle będę żyła będę po nocach ci się śniła i będę po nocach do ciebie wołała ja - twoja córunia mała mamusiu! dlaczego zatykasz uszy? przecież nikt cię nie ogłuszy to przecież ja, twój skarbek kochany ten, co miał brzuszek rozerwany mamusiu! pamiętasz jak się bałam? jak o pomoc do ciebie wołałam? a pamiętasz mamusiu oczy tego lekarza? co śmiercią dzieci obdarza? kto mu dał prawo, by zabił twoją dziecinę? twoją niewinną kruszynę mamo... czy ta powolnej śmierci porcja nazywa się aborcja? zapytaj rządzących o nazwiska poznaj tych ludzi z bliska sprawdź, czy oni też swoje dzieci zabijają czy tylko ciebie w pogardzie mają mamusiu! w naszym kraju mordercy chodzą na wolności a niewinnym łamie się kości ustawy ludobójcze podejmują i tobą wcale się nie przejmują mamusiu moja kochana dlaczego cierpisz i jesteś załamana? to przecież ja - twoja córunia mamusiu moja, gdybyś wtedy mnie ocaliła mamusiu! w twoim sumieniu będę ciągle żyła i będę za tobą bardzo tęskniła że twoja córeczka najbardziej by cię kochała mamusiu moja ja nawet teraz jestem twoja!!!" Jeżeli powyższy wierszyk sprawia,że płaczesz-nie usuwaj,jeżeli zaś wybuchasz salwami śmiechu-to sama wiesz Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: aborcja 25.08.09, 14:54 Dziewczyna nie pytala o moralna ocene aborcji, tylko jej psychiczne skutki. I niestety, skutkow się nie przewidzi. Znam kobietę, ktora usunęła ciążę ponad 40 lat temu, gdy bylo to legalne - i do dzis ma z tego powodu niewyobrazalne wyrzuty sumienia. Ale... mimo to decyzji by nie zmienila. mam też przyjaciółke, ktora usunęła i jest z tej decyzji bardzo zadowolona. Najwiekszy problem w tym, ze nie możesz z gory przewidzieć, jak sama zareagujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
frisky2 Re: aborcja 25.08.09, 15:05 Piszesz verdana o tym, ze najwazniejsze jest jak kobieta zareaguje, a niewazne jest jak reaguje dziecko usuwane? Bo ze jest to dziecko nie ma watpliwosci. Tylko, jak ktos tu napisal, we wczesnym stadium rozwoju. Dla mnie to jest zabicie dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: aborcja 25.08.09, 15:41 > Piszesz verdana o tym, ze najwazniejsze jest jak kobieta zareaguje, a niewazne > jest jak reaguje dziecko usuwane? no pewnie nijak, bo nie ma jeszcze wykształconego układu nerwowego. Odpowiedz Link Zgłoś
frisky2 Re: aborcja 25.08.09, 15:47 ally napisała: > > Piszesz verdana o tym, ze najwazniejsze jest jak kobieta zareaguje, a nie > wazne > > jest jak reaguje dziecko usuwane? > > no pewnie nijak, bo nie ma jeszcze wykształconego układu nerwowego. Fragment tekstu z Przychodnia.pl: "W trzecim tygodniu ciąży na powierzchni zarodka widać zalążek układu nerwowego – cewę nerwową. Po miesiącu są już widoczne zaczątki prawie wszystkich narządów i części ciała. W szóstym tygodniu widzimy prześwitujący przez cienką skórę rdzeń kręgowy. " Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: aborcja 25.08.09, 15:50 To jakaś bzdura. W 3 tygodniu ciąży zarodek ma tydzień i jest blasocystą. Nie ma układu nerwowego. Odpowiedz Link Zgłoś
frisky2 Re: aborcja 25.08.09, 17:28 Zabicie jest zabiciem, czy ktoś odczuwa bol czy nie. Mozna kogos znieczulic i tez zabic (jak mysle jest przy eutanazji) Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: aborcja 25.08.09, 22:45 A dlaczego to do mnie? Ja się tylko przyczepiłam terminów wiek ciąży / wiek zarodka. Co to układu nerwowego - wiesz, są teorie, że to on zaważa o człowieczeństwie. Że jak jest układ nerwowy, to jest człowiek. Myślę, że tu bardziej o to chodzi. Zobacz, że anencefalik jest jakby mniej człowiekiem niż płód bez, dajmy na to, wątroby. I mniej będzie skrupułów przy podjęciu decyzji o ewentualnej aborcji. Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: aborcja 25.08.09, 21:25 Dokladnie, w 3 tygodniu ciazy to zarodek sie zazwyczaj wgryza w sluzowke macicy, jedyna struktura ktora ma jest ewentualnie trofoblast mniemanologia napisała: > To jakaś bzdura. > W 3 tygodniu ciąży zarodek ma tydzień i jest blasocystą. Nie ma > układu nerwowego. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: aborcja 25.08.09, 22:11 ty liczysz tygodnie jak poloznik, te podane sa jak w embriologii czyli od zagniezdzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: aborcja 25.08.09, 22:40 Ale tak się liczy tygodnie ciąży, czy jest się mamą, czy położnikiem. No co ja zrobię. Głupio, bo głupio, ale widać w tym przychodnia.pl nie mają nikogo w redakcji. Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: aborcja 25.08.09, 23:52 w embriologii to od zaplodnienia ale wtedy nie mowi sie o "ciazy", tylko o "wieku zarodka". Tam napisano "3 tyg ciazy" a ciaze sie liczy tylko w jeden sposob, od ostatniej miesiaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: aborcja 26.08.09, 08:13 > a ciaze sie liczy tylko w jeden sposob, od ostatniej miesiaczki. Tak, dla mnie to największe kuriozum - liczyć ciążę na 2 tygodnie przed zapłodnieniem Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: aborcja 25.08.09, 15:42 Dla mnie to jest > zabicie dziecka. Totez nikt cie do aborcji nie zmusza. Bywa, ze kobieta taka decyzje podjac musi i ponosi tego konsekwencje.Bywaja rozne.Jedna bedzie rozpaczac, druga odczuje ulge.Nieprawda jest, ze dla kazdej skonczy sie trauma. Trzeba rozwazyc, czy naprawde jest koniecznosc usuwania ciazy. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: aborcja 25.08.09, 20:21 frisky z tego co pamietam aborcja nie jest przymusowa. I owszem bardziej obchodzi mnie istienie kobiety, ktora juz nie ma zadnych zalazkow, tylko wszystko w pelni rozwiniete. Jak nauka dojdzie do etapu ze bedzie w stanie zarodek wyjac z macicy i wlozyc do innej, albo podchodowac w kolbie to prosze bardzo aborcje bedzie mozna wyeliminowac. Dopoki to nie nastapi jednak uczucia nawet 50 tysiecy komorek z zalazkiem cewy nerwowej sa dla mnie mniej wazne wobec samostanowienia kilku miliardow komorek i wyksztalconych narzadow oraz swiadomosci. Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: aborcja 25.08.09, 15:35 A jesli się uśmiechnęłam z pobłażaniem, to co? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: aborcja 26.08.09, 00:20 m.nikla napisała: > To najnowszy przeboj disco polo jest?? Myślisz,że podkład "Jesteś szalonnnaaa""" pasowałby? Odpowiedz Link Zgłoś
liliankaa77 Re: aborcja 25.08.09, 16:12 Dziewczyna chciała porozmawiać z kimś kto dokonał już aborcji. Nie wiem więc po co i kogo obchodzi, co myślicie na temat aborcji. To nie ten wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: aborcja 25.08.09, 16:16 To przecież koleżanki już piszą do niej privy,bo w katolickiej Polsce będą się bały pisać na publicznym forum,że tak,była aborcja i co gorsze...Nie mają psychicznych dołów ani schiz Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: aborcja 25.08.09, 20:16 ja usunelam ciaze- dziecko mialo letalna wade. Mialam doly i schizy ale nie z powodu tego ze usunelam tylko z powodu tego ze w ogole musialam taka decyzje podjac. Postinor bralam ze 2 razy w zasadzie na wszelki wypadek bo okres plodny pojawil mi sie tak ze w zasadzie niebezpieczebstwa nie bylo, no ale wtedy absolunie nie chcialam byc w ciazy wiec wzielam. I zawsze mam go w domu, zeby wziac w ciagu godziny. Po 72 u czesci kobiet zarodek jest zagniezdzony a postinor na zagniezdzone zarodki nie dziala poronnie tylko wrecz przeciwnie i po ptokach. Odpowiedz Link Zgłoś
kopcia28 Re: aborcja 25.08.09, 20:38 A ja powiem Ci, że miałam aborcję. Nie chwalę się tym wiem, że to złe w społeczeństwie polskim, katolickim. Zastanów się czy naprawdę chcesz usunąć ciążę...tego nie da się odwrócic. Ja mam 2 dzieci i mojej decyzji nie zaluje. To jak bedziesz sie czula po to zalezy od tego na jakie myslenie sobie pozwolisz. Jak samam bedziesz dla i na siebie zla to tylko negatywne beda Twoje uczucia, emocje. Ja juz nie chcialam dzieci, nig ze strony mojego meza nie mialam pomocy w wychowywaniu... Mialam dosc porodow, bezssennych nocy, martwienia sie czy ciaza bedzie ok czy dziecko zdrowe. Wiem powiecie egoista, tak egoistka. Decyzje podjelam sama. Nikt z bliskich mnie nie potepial. Kolezanki rowniez. Jedyny trudny moment byl kiedy po latach przyszedl czas na spowiedz. Trafilam na wspanialego ksiedz. W aborcji straszne jest to...ze nie boli. A powinna bardzo. Bo nie kazdemu mozg wypala i prowadzi do depresji ale tez nie mozna tego robic kazdego roku. Kazdy czlowiek jest egoisa.. Ja myslalam o tym co bedzie za pare lat jak dam sobie rade z 3 dzieci co bedzie jesli moj maz sie wypnie i odejdzie? Mialam spirale wiec on i ja nie chcielismy dzieci.Wiem jednak to, ze jesli bylabym teraz w ciazy to urodze i bede miec depresje.Zatem "bronie sie" przed nia jak tylko sie da. Kto chce potepiac i durne wierszyki wklejac to prosze. Pamietajcie, ze kazdy moze stanac przed taka czy inna decyzja. Nie nam jest osadzac. Kiedys tez byla perzeciwnikiem aborcji, nie rozumialam tych kobiet a jednak zmienilam zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: aborcja 25.08.09, 22:14 jak dla mnie aborcja to zlo, mozecie sobie nazywac mnie beretem, z drugiej strony zadziwia mnie to i ktorys raz to powtorze ze najczesciej mega zwolenniczki aborcji sa przeciwniczkami kary smierci na prawdziwych zwyrolach bo to "niehumanitarne" taki paradoks XXI wieku Odpowiedz Link Zgłoś
liliankaa77 Re: aborcja 25.08.09, 22:17 Ale jaki paradoks? Skazaniec jest istotą żywą odczuwającą ból, a zarodek nie. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: aborcja 25.08.09, 22:27 wlasnie to jest paradoks, ze czlowiek ktory przez 12 godzin gwalci i torturuje czteroletnie dziecko potem wiesza je w szafie z usmiechem na ustach po wyroku mowi ze nei zaluje niczego i zrobilby to samo jeszcze raz (nie pamietam nazwiska sukinsyna) zasluguje bardziej na litosc niz "zarodek" jak to ujelas sa ludzie i taborety w zasadzie no tak WY myslicie jak drewno Odpowiedz Link Zgłoś
liliankaa77 Re: aborcja 25.08.09, 22:31 Za to Ty nie masz żadnego pojęcia o biologii- nawet na poziomie szkoły podstawowej. Zajmij się może swoim życiem, zamiast wpieprzać się w wybory innych. Autorka zapewnie ma w dooopie twoje zdanie nt. aborcji- chciała porozmawiać z osobami, które ją przeżyły a nie z wtrącającymi się beretami. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: aborcja 25.08.09, 23:05 moje male pojecie o biologii wystarczylo aby swego czasu obejrzec sobie dziewieciotygodniowy (liczac od zaplodnienia) ludzki plod na praktykach na patomorfie w jednym z trojmiejskich szpitali... badanie histopatologiczne "wyskrobin z wnetrza macicy" chcialabys jeszcze porozmawiac o moim biologicznym pojeciu? czy moze zabronisz mi sie wypowiadac na forum bo tylko politycznie poprawni moga?? Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: elza 26.08.09, 10:58 liwilla a Ty jestes przykladem ze stawianie sprawy jasno - aborcja jest zlem to nie tylko domena katolickich "beretow" dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
karolina.madej Re: aborcja 26.08.09, 08:15 No, ja nie jestem zwolenniczka aborcji, tylko prawa do aborcji. Myślę że to złe wyjście, ale czasem mimo wszystko najlepsze. A kary śmierci nie popieram NIE ze względu na humanitaryzm, bo o ile mam wątpliwości czy embrion jest człowiekiem, to myślę że opisany sukinsyn do ludzi się nie zalicza, ale ze względu na to, że ŚMIERĆ TO ZA MAŁO.ZA MAŁO. Nikt nie zgodziłby się na zabicie człowieka w sposób krwawy i bolesny, a powieszenie, popieszczenie prądem, czy zastrzyk śmierci to nie jest godna kara dla takiego zwyrodnialca. Nie wiem, co mogłoby być taką karą. Ale śmierć nie wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
zasluzony_dzialacz Re: aborcja 26.08.09, 11:35 Bo kara śmierci dla "zwyroli" + zakaz aborcji nieodłącznie kojarzy się ze stalinizmem. A poza tym raczej nie ma zwolenników aborcji (wszyscy są raczej zgodni, że aborcja jest złem). Są zwolennicy prawa do aborcji. Odpowiedz Link Zgłoś
szyszunia11 Re: aborcja 25.08.09, 22:33 widzisz Elza, jednak przeciwnicy aborcji sa beretami, a pozostali - postepowymi i światłymi ludźmi, a jakimi kulturalnymi Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: aborcja 25.08.09, 23:18 to ja ide zlaozyc beret i pozegnam watek cytatem z rozmowy pewnego Korwina z pewna znana Anna na temat aborcji stwierdzil on bowiem ze jest zatwardzialym przeciwnikiem procederu, bo juz poprzednie dekady ujawnily ze niestety wyskrobano nie tych co trzeba Odpowiedz Link Zgłoś
liwilla1 Re: aborcja 25.08.09, 23:51 jak powyzej. zawsze Ciebie cenilam, ale teraz to kapelusz z glowy. Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: aborcja 26.08.09, 09:31 widzisz, co chcesz widzieć najbardziej błyszczy kulturą elza Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: aborcja 26.08.09, 11:02 ally gdzie w tym watku blyszcze podaj cytacik moze co?? ja nie jestem kulturalna na emamie to ostatnie miejsce gdzie chcialabym taka byc, na kulturalne zachowanie, szacunek powiedzmy trzeba sobie zasluzyc, a gdy wchodzi sie miedzy wrony... coz wrony dobrze powiedziane kuokosze chyba byloby lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: aborcja 26.08.09, 11:17 "sa ludzie i taborety w zasadzie no tak WY myslicie jak drewno" oto cytacik Odpowiedz Link Zgłoś