Dodaj do ulubionych

13-to miesięczny noworodek

02.09.09, 10:59
Mam rocznego synka. Dziesięć dni temu wylądował w szpitalu z
wirusową biegunką, wymiotami i gorączką. Jesteśmy już w domu, młody
dochodzi do siebie.
W szptalu miałam wątpliwą przyjemność przebywania w sali wraz z mamą
trzynastomiesięcznej dziewczynki. Przeżyłam szok.
Dziewczynka ta trafiła do szpitala z powodu braku łaknienia, nie
siusiała i nie kupkała. Tak chyba ze dwa dni. Oczywiście odwodniona.
Zrobili badania i nic konkretnego nie wykazały.
Przez tydzień miałam okazję obserwować mamuśkę i jej córcię.
Patologia. To dziecko ledwo siedziało, matka dalej poiła je mlekiem
modyfikowanym lub kaszką. Przez butelkę oczywiście. Na pytanie, czy
coś jeszcze je odpowiedziała, że owszem, słoiczki (papki po 5
miesiącu) rozrzedzone mlekiem i też przez smoka. Non stop je nosiła
na rękach, dziecko nie zna podłogi. Do zabawy tylko pluszaki. Kiedy
mała wyrzuciła za łóżeczko - dla matki oznaczało to, że dziecko już
nie chce się bawić.
A diagnoza? Ząbkowanie. Małą bolały dziąsła i przez smoka ciągnąć
nie chciała...
A do tej mamuśki NIC nie docierało... Chodziła tylko ciągle do
kuchni butelki wyparzać... Ehh...
Obserwuj wątek
    • karolciaa23 Re: 13-to miesięczny noworodek 02.09.09, 11:05
      i takie mamuśki nie powinny mieć dzieci
      • mira59 Re: 13-to miesięczny noworodek 02.09.09, 11:25
        Mi zdarzyło się obserwować w szpitalu super rodziców dziewczynki 11-
        miesięcznej i mało fajną mamę dziewczynki 5-miesięcznej.Prawie
        roczna G. też nie jadła,tylko piła (kaszki,rozrzedzone
        obiadki).Próba podania gęstszego czegokolwiek /zwykła kaszka manna
        na gęsto choćby/ kończyła się chlustaniem (dosłownie,ta mała nie
        wymiotowała,a chlustała)-dlatego zgłosili się na diagnostykę układu
        pokarmowego.Natomiast to młodsze dziecko po każdym jedzeniu czy
        piciu ulewała w ogromnych ilościach.Podczas rozmowy z panią
        dietetyczką mama M. była mocno zdziwiona proponowanym jadłospisem.Bo
        przecież M. je w domu wszystko to co oni (i tak 5 m-czne dziecko
        potrafiło "wrąbać" schabowego czy upieczone udka).
        Widać są matki i matki.Przecież ta matka ma rodzinę.I nikt
        nie reaguje,że dziecko nie ma możliwości prawidłowo się rozwijać?
        Pediatra nie zwraca uwagi?Może dziecko jest chore i stąd takie
        postępowanie matki?
    • jantarowo Re: 13-to miesięczny noworodek 02.09.09, 11:20
      a Ty pozjadalas wszystkie rozumy??
    • 18_lipcowa1 Re: 13-to miesięczny noworodek 02.09.09, 11:31
      oj niedobra mama
      powinna cycusia dawac
      to by dziecko na pewno w szpitalu nie wyladowalo
      • figrut Lipcowa 02.09.09, 15:06
        Nie różnisz się absolutnie niczym od nawiedzonych terrorystek laktacyjnych,
        których bez przerwy krytykujesz. Jesteś dokładnie tak samo nawiedzona, tylko w
        odwrotnym kierunku. Wszędzie musisz "cycusia" wcisnąć.
    • pati9.78 Re: 13-to miesięczny noworodek 02.09.09, 11:32
      A ja mojej dwuletniej córuni, mimo że je wszystko od 12 miesiąca
      życia, daję dwa razy na dobe mleko w butelce do picia. To dopiero
      patologia!! A tak na przyszłość to radzę pilnować swoich spraw a nie
      obsmarowywać inne mamy na forum.
      • zonka77 Re: 13-to miesięczny noworodek 02.09.09, 11:43
        a nie boisz się o zęby i zgryz? Mnie tłukli do głowy oprzy pierwszym dziecku że
        do 1,5 roku powinna zaniknąć potrzeba ssania. Więc przed tym terminem
        pożegnaliśmy butelki i smoka. Zęby ma nawet nienajgorsze choć dół trochę
        skrzywiony ale myślę że z innych przyczyn (podwójne zęby miała)
        • marsupilami25 Re: 13-to miesięczny noworodek 02.09.09, 11:59
          Dlaczego ma sie bac ?
          W koncu kazde dziecko trafi do ortodonty smokowe, kciukowe, cycowe czy butelkowe.
          • zonka77 Re: 13-to miesięczny noworodek 02.09.09, 12:11
            Ja się pytam bo sama nie wiem do końca jak to jest. Dzieci które wychowały się
            na piersi u mnie w rodzinie też mają krzywe ząbki, zwłaszcza dolne - ja też mam
            trochę krzywe i rodzeństwo i tata. Pamiętam dyskusje rodzinne o tym że nie
            powinnam dawać dziecku smoczka i cóż - dziś ma lepsze zęby niż nie smoczkowe i
            nie butelkowe dzieci u nas. Tzn tak samo lekko krzywe na dole tylko mocniejsze
            (ale to chyba też genetyka, mój mąż ma niesamowicie mocne i zdrowe uzębienie)
          • kai_30 Re: 13-to miesięczny noworodek 02.09.09, 21:03
            marsupilami25 napisała:

            > Dlaczego ma sie bac ?
            > W koncu kazde dziecko trafi do ortodonty smokowe, kciukowe, cycowe czy butelkow
            > e.

            No mój starszy owszem, trafił, w wieku 9 lat na kontrolę. Zero nieprawidłowości.
            Za to młodszego być może czeka aparat - jeden ząb mu ciut krzywo rośnie. Obaj
            bezsmoczkowi i bezbutelkowi.
        • paliwodaj Re: 13-to miesięczny noworodek 03.09.09, 06:23
          co to sa podwojne zeby ?surprised
          • zonka77 Re: 13-to miesięczny noworodek 03.09.09, 10:28
            rosły jej nowe kiedy stare jeszcze nie wypadły. Udało się wyrwać jeden,
            pozostałe dwa dentysta stwierdził że nie ma sensu męczyć dziecka, że wypadną a
            nowe zęby same wskoczą. Nie do końca wskoczyły niestety i trochę żałuje że się
            nie uparałam na wyrwanie (ciężko było, z jednym mleczakiem się męczył
            kilkanaście minut a mała wrzeczała jakby ją ze skory obdzierali)
        • titta Re: 13-to miesięczny noworodek 04.09.09, 17:27
          Jak zgryz sie ma spieprzyc to to zrobi jak stale trzonowe zechca
          urosnac. To genetyka, a nie butelka.
      • mniemanologia Re: 13-to miesięczny noworodek 02.09.09, 13:03
        Ba, ja mojemu dwuuipółlatkowi dwa razy dziennie daję mleko z butli tongue_out
        Rano otwiera oczy i jęczy "ko-ko" albo (jak sobie przypomni o
        prawodłowej wymowie) "le-ko". Wieczorem do czytania mleko też musi
        być.
        Normalnie też patologia big_grin
        (aha - w pierwszym poście nic nie było, czy to butla ze smoczkiem,
        niekapkiem, słomką czy "otwarta", więc ja też się nie ujawniam;
        piętnowana jest "butla" i tyle)
      • shellerka Re: 13-to miesięczny noworodek 02.09.09, 15:48
        pati - mój trzylatek też rano i wieczorem pije mleko z butelki - zgryz o.k.,
        próchnicy brak - regularnie kontrolujemy.
    • makurokurosek Re: 13-to miesięczny noworodek 02.09.09, 11:34
      Ciekawa jestem co ma sposób odżywiana do umiejętności siedzenia czy chodzenia.
      Oczywiście jak najbardziej jestem za rozszerzaniem diety , ale każde dziecko
      jest inne, w innym tempie się rozwija i preferuje inną dietę. Może warto zamiast
      obserwować i wyłapywać wady innych zająć sie sobą, bo sama zapewne popełnisz
      jeszcze tysiące o wiele większych błędów.
      Jesteś dobrym materiałem na wredną sąsiadkę i upierdliwą tesciową
      • mira59 Re: 13-to miesięczny noworodek 02.09.09, 11:53
        Każda z nas inaczej wychowuje swoje dziecko/dzieci.I to co dla
        jednej jest normą,dla innej jest absurdem.Dla mnie wielkim absurdem
        jest podgrzewać przewijak rocznemu dziecku przed zmianą pieluchy do
        26 stopni.Nie dałabym 5 miesięcznemu dziecku schabowego,choć moje
        dzieci nie były żywione w okresie niemowlęcym zgodnie z zalecaną
        dietą (część produktów wprowadzałam później).Nie jestem idealną
        matką dla mojej trójki.Są jednak pewne zachowania u innych
        rodziców,które mnie dziwią,są dla mnie niezrozumiałe czy
        zaskakujące.Tak samo odbierają mnie inni rodzice.
        Autorka wątku niefortunnie nazwała "odstępstwa od jej normy"
        patologią.I myślę,że nie chodziło jej o "obgadanie innej matki",lecz
        chciała zwrócić uwagę na coś,co ją zdziwiło.
    • seniorita_24 Re: 13-to miesięczny noworodek 02.09.09, 11:39
      A co w tym strasznego??
    • zonka77 z tym jedzeniem to różnie 02.09.09, 11:40
      moja 10 mies. córeczka ma duży problem z gryzieniem. I tak jestem szczęśliwa że
      po wielu tygodniach starań i prób nie wymiotuje już przy gęstej zupce, nauczyła
      się chlebek odgryzać i przezuwać troche. O zjedzeniu większego kawałka
      czegokolwiek nie ma mowy - na szczęście już mogę dawać jej zupki zmielone ale
      nie na gładką papkę tylko z drobinkami. Wcześniej potrafiła tak się zaciąć że
      nie chciała zjeść już nic przez kilka godzin albo po prostu wymiotowała tym.
      Za 2 miesiące będzie miała rok - nie sądzę że będzie jadła normalne dania czy
      przysłowiowego kotleta. Zresztą z tym kotletem i jedzeniem dorosłym dla
      niemowlaka to jednak ja nie jestem zwolenniczką. Ale to ja. Kaszki jemy z
      miseczki ale o 6 rano kiedy je pierwsze śniadanie (potem natychmiast zasypia)
      dostaje butle z mlekiem i kaszką.
      • neptunka zonka77 02.09.09, 22:31
        Ciekawość mnie zżera i stąd moje błaganie:
        Podziel się tym przysłowiem o kotlecie!!!
        Muszę, no muszę je poznać!
        • zonka77 Re: zonka77 03.09.09, 10:35
          nie czepiaj się neptunka wink
          Chyba wiesz o co mi chodziło.
          • neptunka Re: zonka77 03.09.09, 14:19
            no nie wiem
            nigdy nie pojmę tej magii przysłów, tak wiele z nich jest mi w ogóle
            nie znanych...
            dlatego pytam i proszę o wskazówki
    • travka1 Re: 13-to miesięczny noworodek 02.09.09, 11:55
      Non stop je nosiła
      na rękach, dziecko nie zna podłogi.

      wybacz ale szpitalna podloga nie jest najlepszym podlozem do nauki
      chodzenia-skoro dziecko slabo sie jeszcze przemieszczalo...
      • verdana Re: 13-to miesięczny noworodek 02.09.09, 11:59
        O zgrozo - pił mleko z butelki do pojscia do przedszkola.
        Nienawidził zapachu mleka, nie jadl serow. Gdy odstawilam butelke -
        nigdy więcej nie wypila ani odrobiny mleka. Zgryz ma OK.
        Najmlodszy też nie chcial pic mleka, ale butelki, zgodnie z
        zaleceniami nie dawałam. Karmilam ponad rok, potem przez dwa lata
        nie wypił ani odrobiny mleka. Ma bardzo słabe zeby, spowodowane
        m.in. niedoborem wapnia.
        • lacitadelle Re: 13-to miesięczny noworodek 02.09.09, 12:13
          > nie wypił ani odrobiny mleka. Ma bardzo słabe zeby, spowodowane
          > m.in. niedoborem wapnia.

          Krowie mleko to nie jedyne i nie takie znów najlepsze źródło wapnia dla naszych
          organizmów.

          "Często wymienianym w literaturze światowej, a chyba niedocenianym źródłem Ca są
          warzywa kapustne – kapusta, brukselka, brokuły, jarmuż oraz rośliny strączkowe.
          Wprawdzie w porównaniu z przetworami mlecznymi zawartość wapnia jest w nich
          stosunkowo niska, ale odznacza się on stosunkowo dużą biodostępnością (ok. 50%).
          Dobrym źródłem wapnia są także ryby morskie, zwłaszcza gdy jedzone są wraz ze
          szkieletem oraz ser sojowy tofu. Duże ilości Ca zawierają ponadto orzechy,
          migdały, nasiona sezamu, maku i słonecznika. Kilka publikacji naukowych zwraca
          ponadto uwagę na wysoko zmineralizowane wody mineralne jako potencjalne i godne
          polecenia źródło tego składnika mineralnego. Badania dowodzą, że wapń jest z
          nich przyswajany w takim samym stopniu jak z mleka."
          • koralik12 Re: 13-to miesięczny noworodek 02.09.09, 12:24
            Też czytałam że wapń z wód mineralnych jest wysoko przyswajalny więc staram się
            kupować wody z dużą zawartością wapnia bo syn nie może mleka.
            • zonka77 kozie mleko 02.09.09, 12:39
              jeśli nie może krowiego to może kozie? Moja starsza na kozim wychowana i do
              dzisiaj lubi (jest chyba nawet zdrowsze od krowiego)
              • zonka77 i jeszcze sojowe 02.09.09, 12:40
                desery zamiast jogurtów dostawała raz na kilka dni.
          • aurita Re: 13-to miesięczny noworodek 02.09.09, 15:34
            > Dobrym źródłem wapnia są także ryby morskie, zwłaszcza gdy jedzone są wraz ze
            szkieletem

            rozumiem ze proponujesz dziecku ryby z osciami podawac?
          • verdana Re: 13-to miesięczny noworodek 02.09.09, 21:48
            Taak, ale trudno jest karmic kapusta i fasola niespelna trzyletnie
            dziecko - na okrągło. To nie jest najzdrowsze jedzenie dla
            malutkiego dziecka, ktore w dodatku musiałoby tej kapusty z grochem
            sporo zjeść.
            Starszy w ogole byl niejadkiem inie wyobrazam sobie, aby zjadł cos z
            wymienionych produktow.
    • mruwa9 Re: 13-to miesięczny noworodek 02.09.09, 12:17
      a nie przyszlo Ci do glowy, ze dziecko moze jest niepelnosprawne?
      Zwlaszcza, ze piszesz, ze ledwo siedzialo.
      Zastanow sie, zanim zaczniesz kogos obgadywac z pozycji
      wszystkowiedzacej, bo moze kogos ranisz przy okazji.
      matka tamtego dziecka nie ma obowiazku spowiadac sie z problemow
      zdrowotnych i rozwojowych swego dziecka.
      • echtom Re: 13-to miesięczny noworodek 03.09.09, 10:54
        > a nie przyszlo Ci do glowy, ze dziecko moze jest niepelnosprawne?
        > Zwlaszcza, ze piszesz, ze ledwo siedzialo.

        Też o tym pomyślałam. Rodzice decydują o żywieniu roczniaka, mogą
        też trzymać go w łóżeczku/kojcu i opóźniać naukę chodzenia, ale
        umiejętność siedzenia dziecko powinno opanować samodzielnie
        nawet "uwięzione" w tym łóżeczku.
    • broceliande Re: 13-to miesięczny noworodek 02.09.09, 13:09
      Myślałam, że patologia, to jak bije i głodzi.
    • iwoniaw No faktycznie, butelki wyparzała 02.09.09, 13:32
      i nie pozwoliła 13-miesięczniakowi się bawić na szpitalnej podłodze, zgroza...
      Nic dziwnego, że z wirusem do szpitala trafiło nie jej dziecko, tylko twoje...
      • zonka77 wirus niestety 02.09.09, 13:49
        może dopaść każdego. Moja jak miała 1,5 roczku była w szpitalu - butelki
        parzylam, na podłodze się nie bawiła - chodziła ale nie bawiła się jak w domu
        (nie wyobrażam sobie na szpitalną podłogę jej puścić mimo że chodziła i biegała
        to na zmianę jej ktoś pilnował) obsesyjnie myłam ręce, sama szorowałam łazienkę
        (miałysmy salę z łazienką o dziwo) wszystko myłam i parzyłam. I obie znalazłysmy
        się w szpitalu na powrót dzień po wyjściu. Z wirusem rota - obie chore.
    • mama_gutka Re: 13-to miesięczny noworodek 02.09.09, 14:42
      no, może z użyciem słowa "patologia" przesadziłam.
      O szpitalnej podłodze nie piszę. Pytałam się jej jak jest w domu.
      Dieta dziecka: mleko, kaszka + raz w tygodniu słoiczek 125ml obiadu.
      Pytałam się, dlaczego tak jest. Odpowiedź: dałam jej kiedyś raz
      łyżką i nie chciała.
      Byli z tym dzieciakiem już chyba u 20 pediatrów, każdy ich
      opierdzielał, więc wciąż zmieniają.
      Powiedziałam tej mamuśce, że skoro jest już w szpitalu - niech
      poprosi o konsultację, nie wiem - neurologa, ortopedy, a ona, że nie
      potrzeba.
      ale może ja się nie znam
      • broceliande Re: 13-to miesięczny noworodek 02.09.09, 14:45
        Tak uczciwie mówiąc, to mój syn był długo na moim mleku innym
        żarciem kiepsko zainteresowany i różne sztuki musiałam robić.
        Tak, że ktos z boku też mógłby sobie pomysleć "patologia" i nic by
        mnie to nie obchodziło.

        Może babka wierzy w swoją intuicję? Dlaczego obcy, nawet, jeśli
        specjalista, ma ją ustawiać?
        A może dziecko jest już pod jakąś opieką? Każda matka przejmuje się
        rozwojem dziecka.
        • mira59 Re: 13-to miesięczny noworodek 02.09.09, 15:10
          "Każda matka przejmuje się rozwojem dziecka"
          otóż nie każda niestetysad Mama 5 miesięcznej M. (lat 20) na pytanie
          pani dietetyk w szpitalu czy wprowadza dziecku gluten zapytała "a w
          czym jest gluten?".Napatrzyłam się jak wyciera (!) body małej po
          ulaniu zamiast ją przebrać.Jak wlewa dziecku do picia napój,który
          kupiła sobie ("kolorową wodę",dobrze chociaż,że niegazowane).I nie
          widziała w tym nic złego czy niewłaściwego.Mała miała podrażnioną
          błonę żołądka,nadkwasotę i refluks.Skutek "właściwego" (według
          matki) odżywiania.
          • e_r_i_n Re: 13-to miesięczny noworodek 02.09.09, 20:08
            mira59 napisała:

            > Mama 5 miesięcznej M. (lat 20) na pytanie pani dietetyk w szpitalu > czy
            wprowadza dziecku gluten zapytała "a w czym jest
            > gluten?".

            I gdzie problem? Że nie wprowadza (i dobrze), czy że nie wie, gdzie jest?
            • madame_edith Erin z tym glutenem to nie do końca tak 02.09.09, 21:35
              >Że nie wprowadza (i dobrze)

              Teraz się wprowadza wcześniej tzw. dawkę ekspozycyjną właśnie
              pięciomiesięczniakom. Łatwiej ponoć wyłapać celiaklię jak dziecko jeszcze nic
              lub prawie nic nie je poza mlekiem.
              • e_r_i_n Re: Erin z tym glutenem to nie do końca tak 02.09.09, 22:39
                Że takie trynd jest - wiem, ale podobno badania na ten temat mocno w powijakach
                i wielu pediatrów jednak nie zaleca. Ja jestem zdecydowaną zwolenniczką tylko
                piersi przez 6 mcy.
          • ciociacesia ja tez młoda po ulaniu 02.09.09, 21:10
            wycierałam, jesli tylko dało sie uninac przebierania, bo obie tego nie znosimy
            • wieczna-gosia Re: ja tez młoda po ulaniu 02.09.09, 21:17
              ja tez smile
              • a.nancy Re: ja tez młoda po ulaniu 02.09.09, 21:54
                no wlasnie, o co chodzi z tym wycieraniem, ze az z wykrzyknikiem jest?
                • mira59 Re: ja tez młoda po ulaniu 02.09.09, 22:17
                  A ja moje dzieci przebierałam jak ulały.Bo nie lubię
                  niefajnie "pachnących" rzeczy.I to dla mnie normalne.Przecież taka
                  bluzka po ulaniu "pachnie" jakby dziecko zwymiotowało.
                  • ciociacesia wytłumacz to mojej corce która 02.09.09, 22:50
                    do 6tego miesiaca ulewała tak ze 30 razy dziennie. znaczy po kazdym posiłku smile
                    przebierałam tylko kiedy naprawde było trzeba
                    • mira59 Re: wytłumacz to mojej corce która 02.09.09, 23:02
                      Moje dzieci na szczęście rzadko ulewały,stąd (może) dla mnie
                      zupełnie normalne było,że przebierałam je po każdej
                      takiej "niespodziance"smile Jeśli przebywają na małej sali szpitalnej
                      trzy matki i trójka dzieci to nadmiar takich zapachów może być
                      uciążliwasad Nie czepiam się,nie jest to moja złośliwość - raczej
                      brak zrozumienia dla tematu.Zwyczajnie nie wyobrażam sobie wycierać
                      bluzki dziecka pieluchą,którą to dziecko miało pod buzią w trakcie
                      ulewania.
                      • hanalui Re: wytłumacz to mojej corce która 03.09.09, 10:09
                        mira59 napisała:
                        > Zwyczajnie nie wyobrażam sobie wycierać
                        > bluzki dziecka pieluchą,którą to dziecko miało pod buzią w trakcie
                        > ulewania.

                        Moze zwyczajnie nie trzeba wycierac ta sama tylko uzyc drugiej wink.
                        Proste.
                        Moje dziecko nosilo na takie wypadki sliniaczek, jak ulalo sliniak
                        szedl do wymiany i nie trzeba bylo zmieniac calego outfitu smile.
                        Poza tym nie wiem co ulewalo twoje dziecko ale to co moje ulewalo
                        nie bylo jakos strasznie smierdzace, lekko kwaskowaty zapach
                        • ciociacesia bo moze oni nie ulewalo 03.09.09, 14:17
                          tylko wymiotowało?
                          a tak w ogole to takie malutkie dzieci to w ogole sliczne i pachnace sa, tak
                          samo jak wszelkie suibstancje sie z nich wydostajace. taki roczniak jak walnie
                          kupe, albo zwymiotuje, to o matko
        • mama_gutka Re: 13-to miesięczny noworodek 02.09.09, 15:12
          Właśnie chodzi o to, że pod opieką żadnego specjalisty nie jest. Jak
          tylko któryś z pediatrów zwracał jej uwagę, że coś jest nie tak -
          szła do kolejnego, bo jak można powiedzieć komuś, że z dzieckiem
          jest coś nie tak.
          Piszę o tym, co usłyszałam i co widziałam.
    • to_wlasnie_cala_ja Re: 13-to miesięczny noworodek 02.09.09, 15:32
      rodzice wychowują dzieci na naprawdę różne sposoby. ja ciągle pamietam chłopca
      z sali obok gdy mała był w szpitalu. sciana przeszklona wiec wszystko widac.
      chłopiec ok 3 lat - niesamowita otyłość, płacz i krzyk przy każdym podejściu
      pielęgniarki itp. i nad nim mama, babcia, ciocia i chyba prababcia- czasmi
      doskoczył ojciej. w życiu nie widziałam bardziej rozpieszczonego i
      niesamodzielnego dziecka. MAtka wykończona jego zachowaniem i też widać jej
      wstyd było troche. teraz jak przyjdzie mi do głowy wyręczać moją małą w
      czymkolwiek to przypomina mi się ten chłopiec i kuźwa za nic nie chciałabym
      zgotować dziecku takiego życia i sobie przy okazji
    • donkaczka Re: 13-to miesięczny noworodek 02.09.09, 16:32
      ja sie staram nie oceniac, bo sie nie zna calej otoczki
      ale najczesciej takie niby nieladne domysly odnosnie rodzicow sa prawdziwe

      bylam z corka dwa dni na obserwacji w szpitalu
      przywieziono chlopca, ciut od mojej starszego, jakies 2,5 roku mial
      nie chcial chodzic, nie ruszal jedna reka, tak mial od porannego przebudzenia
      grubasek, taki bardzo bardzo, wierna kopia ojca, az sie usmialam w duchu, obaj
      tacy rokersowi, koszule rozhelstane, mlodemu body wisialo na wierzchu, brzuch
      wylewal ze spodni, wygladali jak klony troche wink
      dzieciak brudny, ale ok, myslalam ze go z placu zabaw przywiezli, nieziemsko sie
      dzieci potrafia usmarowac

      zmienilam zdanie w miare rozwoju sytuacji
      wozek byl tak brudny, ze w zyciu takiego nie widzialam i odpusccie sobie
      ogladanie swoich, tam byla polcentymetrowa warstwa piachu i zacieki na budce z brudu
      mama jak wyszla z nim spod prysznica, tez wygladala jak klon - oboje mieli
      brudne i polamane paznokcie u nog

      mlody w nocy plakal, w koncu zabrali go na plukanie zoladka, bo mimo ze jedzenia
      i owocow bylo w brud rodzice karmili go chipsami, ciastkami i po 17 dostal
      litrowa cole, ktora cala strabil przed snem

      rano sie okazalo, ze ten niby paraliz byl spowodowany czyms co maly zjadl, wiec
      wypisali go ze szpitala, ale zanim wyszli przyszla pani z opieki spolecznej na
      pogadanke z rodzicami

      ludzie sa rozni, sa takie kwiatki rodzicielsko-wychowawcze, ze trudno czasem
      uwierzyc w to co sie widzi
      a zdziwic sie kazdemu wolno, tym bardziej skomentowac na boku, w koncu takiemu
      obgadywaniu w duzym stopniu to forum sluzy wink
      • sabka22 Re: 13-to miesięczny noworodek 02.09.09, 19:24
        Ale po co odrazu obgadywać?jeśli mama wyparzała butelki i wogóle
        jeśc dawała to w którym momencie widzisz patologie?bo ja bym
        widziała własnie gdy dziecko brudne,głodne,pobite lub coś w tym
        stylu...rany jakie baby mogą być uszczypliwe!Pilnuj swojego nosa i
        swojego dziecka bo kiedys ktoś ciebie uzna za patologie i co wtedy?
        Może to dziecko jest chore skoro ledwo siedzi,pomyślałaś o tym?
        Wkurzają mnie takie mamuśki,tylko patrzą jak inne dzieci są
        ubrane,co jedzą i w czym jeżdzą bo to priorytety przecież
        najważniejsze.
        • mama_gutka Re: 13-to miesięczny noworodek 02.09.09, 19:37
          najpierw przeczytaj uważnie wszystko, co napisałam, później
          komentuj. Ja pierniczę, co za forum. Zamiast porozmawiać, co druga
          jadem rzuca. Uszczypliwe? Czy ja się wtrącam? I mam gdzieś, czy ktoś
          jeżdzi autobusem, czy porsche. Tylko wydawało mi się, że trzeba by
          dziecku pomóc.
          • kropkacom Re: 13-to miesięczny noworodek 02.09.09, 19:40
            > Tylko wydawało mi się, że trzeba by
            > dziecku pomóc.

            Jak mu mamy pomóc i czemu?
          • atena12345 Re: 13-to miesięczny noworodek 03.09.09, 11:48
            mama_gutka napisała:

            Tylko wydawało mi się, że trzeba by
            > dziecku pomóc.


            swietnie, tylko czemu zaczynasz od nazwania matki patologiczna?
      • hanalui Re: 13-to miesięczny noworodek 02.09.09, 19:53
        donkaczka napisała:
        > mama jak wyszla z nim spod prysznica, tez wygladala jak klon -
        oboje mieli
        > brudne i polamane paznokcie u nog

        Bedac ze swoim chorym dzieckiem mialas czas na ogladanie cudzych
        paznokci?? I to jeszcze u nog??? surprised
        • donkaczka Re: 13-to miesięczny noworodek 02.09.09, 20:27
          prysznic byl w pokoju smile nie dalo sie nie zauwazyc, siedzialam na podlodze, bo
          na macie lezal moj polroczniak, wiec przetuptali mi przed oczami
          • budyniowatowe Re: 13-to miesięczny noworodek 03.09.09, 01:24
            donkaczka napisała:

            > prysznic byl w pokoju smile

            W pokoju, interesujace. I ta pani tak przy wszystkich sie rozebrala
            i kapala.

            Fajny szpital. smile
            • donkaczka Re: 13-to miesięczny noworodek 03.09.09, 11:43
              no fajny szpital, nie powiem
              rodzice mieli lozka, z posciela (czysta i swieza) do spania obok lozek dzieci,
              skladane na pol i odjezdzajace do kata w ciagu dnia
              malo tego, moglam nocowac u corki razem z niemowlakiem
              a w szpitalu byla restauracja slow food i rodzice dostawali bony na posilki w
              trakcie pobytu, dla dzieci byla kuchnia na pietrze i przekaski do oporu, owoce
              jogurty, mleka rozne smile Kawa herbata woda soki dla rodzicow w samoobslugowym kaciku
              i to wszystko z ubezpieczenia, bez oplat
              w tym kontekscie prysznic w pokoju to juz detal co?

              i tak, pani tak jak i wszyscy rodzice w pizamach wieczorem chadzali smile

              rodzice byli obecni przy wszystkich badaniach, jesli dziecko nie mialo nastroju
              na badanie cisnienia czy usg, nikt na sile nie robil tylko spokojnie
              przychodzili za jakis czas
              a jak poszlam na obiad, to po powrocie zastalam dwie pielegniarki lezace z moja
              corka na podlodze i puszczajace banki wink
              • ciociacesia adoptujesz mnie? 03.09.09, 14:22
                albo chociaz moje dziecko. ładne i niekłopotliwe
                • donkaczka Re: adoptujesz mnie? 04.09.09, 10:11
                  cesia chetnie smile pakuj sie i przyjezdzaj, pokoj goscinny wygodny mam, dzieci sie
                  twoim pelzakiem zajma smile a jak bedziesz chciala do szpitala w ramach rozrywki,
                  to mozesz zawsze malowniczo spasc ze schodow wink
                  • ciociacesia to ja sie pakowac ide 04.09.09, 10:17
                    sa do Ciebie jakies tanie loty, czy mam stopem jechac?
                    • donkaczka Re: to ja sie pakowac ide 04.09.09, 11:10
                      tanich juz nie ma, ale za 100 euro lufthansa jak czlowiek przylecisz smile
                      jak chcesz wakacje i o chlopie zapomniec to sie serio pakuj smile lubie gosci nawet
                      malo znanych hehe
    • mama_gutka Re: 13-to miesięczny noworodek 02.09.09, 20:08
      emama - tu się możesz wyżalić, poradzić, pośmiać
      Powinno się to zmienić na "tu możesz zostać zmieszanym z błotem za
      każdą wypowiedź" łagodnie rzecz ujmując
      • donkaczka Re: 13-to miesięczny noworodek 02.09.09, 20:28
        za malo czytasz emame chyba
        to sport forumowy, pojechac po kims, przyczepic sie slowka, rozkrecic off topic
        na 200 postow wink
        • paliwodaj Re: 13-to miesięczny noworodek 03.09.09, 06:36
          a mnie sie nasuwa kilka innych uwag
          - dlaczego dziecko z wirusem zoladka lezy na tej samej sali co
          dzieci i innymi- mniej lub wcale zarazliwymi chorobami?
          - jakim sposobem lekarz/dietetyk rozmawia z pacjentem w obecnosci
          innyc pacjentow? ku ich uciesze czy co?
          - no i jak mozna sie tak wypytywac "czy cos jeszcze je, czy w domu
          raczkuje" chwileczke ! czyja to sprawa, bo chyba nie Twoja, z
          osobami obcymi rozmawia sie o pogodzie, a nie o sprawach prywatnych.

          Nie znasz dokladnie stanu zdrowia dziecka, piszesz refluks - to juz
          duzo mowi, moze jakies alergie pokarmowe, moze faktycznie
          niepelnosprawnosc, po co zaraz oceniac?
          • paliwodaj Re: 13-to miesięczny noworodek 03.09.09, 06:41
            no i jeszcze ...zabkowanie moze byc naprawde bolesne...dziecko moze
            odmawiac przyjmowania czegokolwiek do picia i jedzenia
            jak sie to dziecko odwodnilo?, gdy piszesz ze matka kursowala robic
            mleko i kaszki, no i badania nic nie wykazaly - wiec np. morfologia
            byla w normie i dziecko wyglada na dozywione?
            Cos tu za duzo sprzecznosci
          • mira59 Re: 13-to miesięczny noworodek 03.09.09, 09:09
            - dlaczego dziecko z wirusem żołądka leży na sali z mniej lub wcale
            zarażającymi dziećmi? - ano z prostej przyczyny:wstępna diagnoza po
            przeprowadzeniu badań może zostać zmieniona,a na "dzień dobry" jeśli
            stan dziecka nie sugeruje choroby zakaźnej to trafia po prostu tam
            gdzie jest wolne łóżko;
            - dlaczego dietetyk/lekarz rozmawia z pacjentami przy innych?Nie
            wiem jak jest w innych szpitalach,my leżałyśmy w klinice
            gastroenterologii,pediatrii i alergologii w Bydgoszczy.I tu lekarz
            przypisany jest do pacjenta (nie sali) i w trakcie porannych badań
            udziela wszelkich informacji na temat dziecka,w razie potrzeby
            zmiany diety,rodzaju mleka dochodzi pani dietetyczka i wspólnie z
            lekarzem i rodzicem uzgadniają owe zmiany.To akurat mi się podobało -
            nie musiałam biegać za lekarzem,czekać w kolejce przed
            gabinetem...Później (ok.10) jest obchód i cały zespół lekarzy
            rozmawia na korytarzu przed salą o każdym pacjencie.Z tym też nie
            spotkałam się w innym szpitalu,a oceniam pozytywnie.Co jeszcze
            zaskoczyło mnie na plus na tym oddziale? Że gdy dziecko śpi nie
            trzeba go budzić do badania,lekarz przyjdzie później,tak samo w
            przypadku badań (no chyba,że musi być zrobione o konkretnej
            godzinie - np.badanie cukru).I nie bardzo rozumiem czemu
            napisałaś "ku uciesze innych?".Mnie nie ucieszył brak wiedzy mamy
            M,bardziej zaskoczył!;
            - to ja napisałam o tym refluksie,zaraz obok podrażnienia błony
            śluzowej żołądka i nadkwasoty.Trudno żeby 5 miesięczne dziecko nie
            wykazywało zaburzeń ze strony układu pokarmowego jedząc pokarmy nie
            przeznaczone do wieku (smażone/pieczone mięso);
            - jak można wypytywać?z obcymi rozmawia się o pogodzie - otóż
            wszystko zależy od miejsca i otwartości danej osoby.Nie odbiega od
            normy pytanie w szpitalu o diagnozę,rozwój malucha - to chyba
            standard i dzielenie się uwagami odnośnie skuteczności leczenia.
            Po co oceniać?Bo taka natura człowieka.Cokolwiek by się wokół nas
            nie działo oceniamy (bluzkę w sklepie,innych ludzi i ich
            postępowanie...).
            Jestem osobą dociekliwą.Stan zdrowia mojego dziecka jest dla mnie
            bardzo ważny i staram się jak najwięcej wiedzieć na temat
            diagnozy,metod leczenia,proponowanych badań i ich przebiegu.
          • angazetka Re: 13-to miesięczny noworodek 04.09.09, 11:11
            > - jakim sposobem lekarz/dietetyk rozmawia z pacjentem w obecnosci
            > innyc pacjentow? ku ich uciesze czy co?

            Bo to norma jest? Pół roku temu byłam w szpitalu, wszystkie rozmowy
            z pacjentami odbywały się w sali. W ten sposób dziewczyna leżąca
            obok mnie dowiedziała się, że ma sm i nawet nie miała jak tego
            przetrawić na osobności.
            • memphis90 Re: 13-to miesięczny noworodek 04.09.09, 23:48
              Pewnie dlatego, że w szpitalach nie przewidziano odpowiednich
              pomieszczeń do odbywania rozmów. Da się coś od biedy wykombinować, jak
              trzeba pogadać o sprawach poważnych, ale kombinowanie, żeby każdą mamę
              poinformować na osobności, że włącza się dziecku antybiotyk czy że
              wyniki są lepsze są w polskich warunkach - nierealne.
              • mira59 Re: 13-to miesięczny noworodek 05.09.09, 00:19
                Jeszcze raz powtórzę - to ja napisałam o refluksie,nie autorka
                wątku.I była to częściowa diagnoza 5 miesięcznej dziewczynki,która
                jadła i piła wszystko.
          • memphis90 Re: 13-to miesięczny noworodek 04.09.09, 23:45
            No, jak to refluks - to dziecko ma pełne prawo, żeby nie jesć, nie
            przybierać i rozwijać się wolniej.
    • izabela1976 Do mama_gutka 03.09.09, 10:39
      Moje dziecko mogło być tak samo postrzegane jak to dziecko z którym
      ty się spotkałaś.

      13 m-cy - nie siedziało i nawet nie próbowało siadać. Zaczęło to
      robić ok. 18 m-ca.

      Cały czas na mleku modyfikowanym, kaszkach i oczywiście jadł to
      butelką.

      Też tylko było na słoiczkach i to tych dla 6-7 miesięcznych bobasów,
      a więc papkowate (w każdych innych były zabronione dla niego
      produkty, a na słoiczkach był w związku z zaleceniami alergolog -
      dietę tak naprawdę zaczął mieć rozszerzaną porządnie jak miał ponad
      1,5 roku.

      Jeśli chodzi o kupkę - robił ją raz na 10 dni.

      Czyli jak widać - czysta patologia.
    • kasi-a789 Re: 13-to miesięczny noworodek 03.09.09, 14:02
      mój syn skończył w lipcu dwa lata i nigdy nie pił mleka z butelki, żadnego
      mleka. Ciągle dostaje za to pierś i schabowego też..smile
      • paliwodaj Re: 13-to miesięczny noworodek 03.09.09, 23:44
        mira ...sorki ale bredzisz troche..Jaka norma jest ze rozmawia sie o
        diagnozie ? Toz to przeciez sprawa prywatna i o ile ktos wylewnie
        nie powie sam , nikomu nic do tego i nie powienien pytac, jezeli
        tylko ma odrobine kultury zacznijmy od tego. Moze diagnoza jest zbyt
        bolesna, moze ktos nie chce zeby inni wiedzieli, to niby normalne
        zeby nachodzic takiego pacjenta i ciagnac z niego co mu jest?

        Mojej Mamy sasiedzi np: kobieta po powrocie z wakacji wygladala na
        zmeczona, wychudzona. Mama zapytala ja czy jest zmeczona.
        Powiedziala ze tak, bo dluga podroz itd. Pozniej Mama nie widziala
        jej dlugo, wkoncu zapytala sasiada czy zona jest w podrozy. Sasiad
        rozplakal sie i powiedzila ze zona nie zyje, zmarla na raka.Byli jak
        dwie papuzki-nierozlaczki. Sasiad powiedzila ze jego zycie tez sie
        juz skonczylo
        Czy odpowiednim zachowaniem jest ze w szpitalu pewnie
        takie "normalne pacjentki"ciagnely z niej "Po co Pani tu lezy?

        Dodatkowo, nie pisalam ze dociekliwosc na temat wlasnego stanu
        zdrowia , badz zdrowia dziecka jest zla? O co chodzi?
        ale wysluchiwanie uwag na temat zdrowia sasiadniego pacjenta to juz
        nietakt ze strony personelu i nadsluchujacego.
        Bo niby po co komu takie informacje, zeby watki plotkarskie na forum
        zakladac?

        W szpitalu w Polsce lezalam raz, na okulistyce. Wdzieczna jestem im
        za to ze widze.
        Wielokrotnie bylam w szpitalach w USA, rodzac dzieci i z najstarszym
        synem. Nie chodzi mi o naklad finansowy tu czy w Polsce, chodzi o
        cos co nic nie kosztuje - dyskrecja, poszanowanie dla innego
        pacjenta, doinformowanie go i nie przez wspol-pacjentke, ale przez
        odpowiedni personel medyczny.
        Ludzie mamy 21 wiek!!!

        • mira59 Re: 13-to miesięczny noworodek 04.09.09, 15:48
          Jak byłam w podanym przeze mnie szpitalu (niedawno,w czerwcu 2009)
          normą było,że rodzice spotykając się w kuchni nie rozmawiali o
          niczym innym tylko o diagnozie,zrobionych i zaleconych badaniach i
          wynikach.Jeszcze o reakcjach na podane mleko czy inny posiłek.Dla
          mnie było to dziwne,ale tylko dla mnie wychodzi (patrząc na osoby,z
          którymi się zetknęłam).Mama M. wręcz wylewnie opowiadała mi o swojej
          córce,przebiegu leczenia i swoim życiu.Napisałam na podstawie tego
          doświadczenia.
          Pozdrawiam serdecznie.
    • ewelinanowa Re: 13-to miesięczny noworodek 04.09.09, 14:11
      Nie czytałam wszystkich wypowiedzi, ale poraża mnie brak tolerancji,
      zrozumienia u autorki wątku, a także jej łatwość w ferowaniu wyroków.
      Widział parę dni dziecko i już widzi patologię. A nie przyszło Ci do
      głowy że dziecko jest niepełnosprawne i matka nie chce z Tobą
      dyletantką w tych sprawach o tym rozmawiać? 13-sto miesieczne
      dziecko, które ledwo siedzi ma problem - i nie jest to kwestia
      sposobu odżywiania czy wychowania. Być może mama dziewczynki wie
      doskonale o co chodzi, ale nie chce z przypadkowymi osobami o tym
      rozmawiać., A już fakt, że nie dawała łazić po podłodze szpitalnej
      na czworaka dziecku, chyba dobrze o niej świadczy.

      Cóż, rozumiem, że to były Twoje wrażenia i koniecznie chcesz sie
      porównać w sposób korzystny dla Ciebie - ale być moze nie koniecznie
      masz rację, a krytykowana matka ma po prostu chore dziecko.

    • osa551 Re: 13-to miesięczny noworodek 04.09.09, 15:02
      Przepraszam, ze się wtrącę w tej kwestii, ale akurat nie dziwię się kobiecie w
      kwestii podłogi. Mój syn zaczął chodzić jako skończył 15 miesięcy. Po domu
      raczkował bez problemu, ale jak byłam z nim w szpitalu - nie pozwoliłam mu
      raczkować po szpitalnej podłodze.

      Reszty nie komentuję, bo ja akurat inaczej wychowuję dzieci.
      • mama_gutka Re: 13-to miesięczny noworodek 04.09.09, 15:41
        Rany, ludzie! Ja NIE piszę o SZPITALNEJ podłodze!!!
        Za to piszę o tym, że do matki nie dociera, że coś jest z dzieckiem
        nie tak. Że mała ma już za sobą wizyty u 20 pediatrów (matka zmienia
        lekarza w momencie, gdy ten stwierdza pewne nieprawidłowości). O
        tym, że ponad roczne dziecko nie jadło jeszcze jajka, mięsa, warzyw
        (oprócz marchewki i ziemniaka). O tym, że wciąż matka podaje jej
        mleko dla noworodków. O tym, że matka nawet NIE próbuje nic innego
        dać temu dziecku.
        A przez osiem dób nie da się rozmawiać o pogodzie.
        Też mi się nie podobało, że ta mała trafiła do sali z moim synkiem.
        Ona ząbkowała, mój miał wirusową biegunkę. Jak wychodziliśmy ta mała
        była już chora na to samo, co mój synek.
    • memphis90 Re: 13-to miesięczny noworodek 04.09.09, 23:41
      A wiesz, jaki to dziecko miało problem? Czemu nie jadło? Czemu samo
      nie siedziało? Może było poważnie chore? Ja na codzień stykam się z
      takimi właśnie obciążonymi dziećmi...
      • elske Re: 13-to miesięczny noworodek 05.09.09, 23:41
        Może i było poważnie chore,a moze ta mama nie dopuszczał a do siebie takiej
        wiadomosci , skoro miala juz 20 pediatrów dla dziecka i zmieniala na nastepnego
        jesli powiedział że z dzieckiem jest coś nie tak.
        13 miesięcy i tylko mleko, kaszka i papki dla niemowlat, wszystko przez butelke?
        Wątpię że to zalecenie lekarza, skoro w ciągu roku mieli 20 pediatrow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka