jak to u innych mam pracujacych. wracacie do domu powiedzmy 16-17,
robicie obad i co dalej. idziecie na spacer z dzieckiem czy rzucacie
sie w wir sprzatania? bo ja preferuje raczej spacer, bo jak nie
wyjde to mam wyrzuty bo wg mnie dziecko powinno (prawie) codziennie
poznawac swiat, z drugiej strony tesciowa mi zarzucila ze tylko
spaceruje, zamiast sie zajmowac domem

jak to u Was?