nelinka19 03.09.09, 18:18 dziewczyny poleccie jakis srodek do mycia osadu z kabiny prysznicowej mamy taka plastikowa i niczym niemoge domyc strasznie mnie to wkurza.... moze macie jakis sprawdzony sposob Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
beata985 Re: kabina...macie sposob? 03.09.09, 18:23 w sklepach typu Castorama, Leroy są takie rózne środki. z domowych to pewnie ocet Odpowiedz Link Zgłoś
zabeczka84 Re: kabina...macie sposob? 03.09.09, 19:50 spryskujesz wszystko octem i zostawiasz na ok 10 minut, potem jeszcze raz spryskujesz i posypujesz sodą, jak "reakcja" się zakończy czyścisz plastikowym druciakiem do naczyń. Gotowe. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: kabina...macie sposob? 03.09.09, 20:00 po plasykowej kabinie przejechanie druciakiem..to po takim zabiegu tylko wymiana pomoże..mozna w ten sposób zlikwidować "skamieniałe" nacieki tylko gdy drzwiczki kabiny są szklane!! a druciak z drobnej stali, która nie pozostawia rys Odpowiedz Link Zgłoś
wobbler Re: kabina...macie sposob? 03.09.09, 22:01 proponuję od razu wziąć młotek... Odpowiedz Link Zgłoś
kocianna Re: kabina...macie sposob? 04.09.09, 07:13 Wszelkie srodki typu "kamien i rdza", ja lubie takie w żelu, w dużej ilości, gąbką. Schodzi błyskawicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
juliza Re: kabina...macie sposob? 03.09.09, 19:57 Polecam: www.starwax.sklep.pl/pianka-do-usuwania-osadu-wapiennego-w-lazienkach-20-gratis-p-204.html i inne produkty tej marki. Kupuję w Leroy lub w necie. Mycie wanny zajmuje mi 10 minut. Odpowiedz Link Zgłoś
kannama Re: kabina...macie sposob? 03.09.09, 20:06 Cilit Bang kamień i brud..rewelka! Odpowiedz Link Zgłoś
magi104 Re: kabina...macie sposob? 04.09.09, 08:38 Ajax do łazienek: psikasz, szorujesz miękką ściereczka a potem zmywasz wodą, co w kabinie prysznicowej jest raczej łatwe Odpowiedz Link Zgłoś
czajkax2 Re: kabina...macie sposob? 05.09.09, 19:04 juliza napisała: Mycie wanny zajmuje mi 10 minut. Ale dlaczego tak długo? Skoro środki których używasz tak słabo działają to może pomyśl o innych? Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: kabina...macie sposob? 04.09.09, 11:23 Te wszystkie srodki g..wno daja tak naprawde.Trzeba by codziennie wieczorem pryskac i zmywac, by osadu nie bylo. Przetestowalam juz multum tych specyfikow, jedne lepsze, drugie gorsze- zaden nie jest idealny. Obecnie uzywam "magicznych " gabek- czyszcza sama woda.Trzeba sie niestety namachac- miejsce przy miejscu- ale z chemia jest tak samo. Ja mam szklana, ale plastik pewnie tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: kabina...macie sposob? 04.09.09, 11:30 na plastyku wszelkie żrące płyny typu kamień i rdza, zawierające np. ług moga zmienić jego powierzchnię i sprawić że stanie się nieprzeźroczysta, mleczna!!! Najbezpieczniej jest przemyć roztworem ciepłego octu i przetrzeć ściereczką z mikrofibry. Odpowiedz Link Zgłoś
tabakierka2 Re: kabina...macie sposob? 07.09.09, 13:15 ja mam maść do mycia garnków itp. (nie wiem, jak się nazywa, ale kosztuje chyba 3zł - wygląda jak za PRLu) - mega rewelacyjnie zmywa osad z herbaty, a także kamień i osad z kabiny. Rewela -oo..nazywa się SAM90 miałam dość płynów do mycia szyb, tych wszystkich Bangów itp. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: kabina...macie sposob? 04.09.09, 11:41 Najtańszy ocet, a potem poprawić cilit bang i gotowe. Nie mam kamienia w łazience mimo twardej wody. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: kabina...macie sposob? 04.09.09, 12:58 Kamien kamieniem, ale najgorzej zmyc dokladnie osad mydlany. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: kabina...macie sposob? 04.09.09, 16:00 na osad mydlany woda z sodą..zmniejsza napiecie powierzchniowe, "zmiekcza" wodę i ułatwia zmycie wszelkich osadów.. potem przelecieć gąbką zanurzona w ciepłej wodzie z octem, co zapobiega powstaniu białych nacieków od wody i przetrzec do sucha mikrofibrą..do prania zamiast jakis tam calgonów dodaje zawsze sporą łyżeczkę sody..po to by lepiej się wyprało (brud łatwiej "odchodzi") i po to by nie powstawały żadne osady m.in z mydła..stary "sposób babci" ale do dziś skuteczny i duzo tańszy od róznistych specyfików Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: kabina...macie sposob? 04.09.09, 16:06 ps. do uzywania na większych powierzchniach rozrabiam wodę z sodą w butelce ze spryskiwaczem np. po płynie do okien..a do czyszczenia powierzchni gdzie mogą pojawić się drobiny tłuszczu (np. w kuchni) przegotowana woda+ soda+ ocet + troche płynu do naczyń..stoją sobie w szafce i używam w razie potrzeby Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: kabina...macie sposob? 04.09.09, 16:14 Babcia a ile sody i octu na taka butelke wody ? Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: kabina...macie sposob? 04.09.09, 22:19 butelka zazwyczaj ma 0,5 do 0,75 litra..daje łyzeczkę sody i ok 100ml octu..takim roztworem spryskuję tez boazerię zanim polece po niej wodą z mydłem (płynem do paneli drewnianych)..pięknie odchodzą wszelkie zanieczyszczenia, razem z tłuszczem i osadem z fajek..gdy chce się wymyć do blasku np. baterię to bierze sie 3:1 ciepłej wody do octu..a gdy jest na niej skamieniały zaciek to sypie się sodę i przykłada gąbkę zmoczoną w takim właśnie roztworze, zostawić na jakis czas..potem wystarczy delikatnie przetrzec dobrym druciakiem i w razie potrzeby powtórzyć kilkakrotnie..zlikwidowałam tak wieloletnie, zgrubiałe nacieki na wannie, umywalce i pod bateriami w mieszkaniu wynajmowanym przez synową..ona juz straciła wszelką nadzieję. Uwaga, bo gdy połaczy się wodę i ocet to roztwór się mocno pieni..nie jest żrący ale może "wykipieć" z pojemnika gdy naleje się do pełna. aaa..i jeszcze.. czajnik też czyszczę w ten sposób..tzn. wsypuje sodę dodaję wode, trochę (łyżkę, dwie) octu i gotuję kilkakrotnie, z tym, ze nie może być wiecej niz połowa pojemnosci czajnika bo przy zagotowaniu roztwór się burzy.. potem ten roztwór wykorzystuję np do mycia umywalki a przede wszystkim czajnika z zewnątrz i powyzej linii gdzie zazwyczaj siega wida a wystepuja zażółcenia, nalewam świeży i znów gotuję, potem dokłądnie płuczę..spirala i wnętrze czajnika jest po tym jak nowa i nigdy mi się czajnik po tym nie rozkleił, nie przeciekał jak zdarzało się nieraz po gotowych, "kupnych" specyfikach Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: kabina...macie sposob? 06.09.09, 09:36 zamiast octu mozna dodać kopiasta łyżeczke kwasku cytrynowego..wtedy roztwór nie jest "śmierdzący" Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: kabina...macie sposob? 06.09.09, 14:51 dziekuje Babciu za wszystkie rady, na pewno skorzystam Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: kabina...macie sposob? 04.09.09, 13:43 trzeba wyszorowac i zaimpregnowac tym razem latwo nie bedzie, ale potem latwiej utrzymac w czystosci i osad sie nie robi Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: kabina...macie sposob? 04.09.09, 15:45 a jak sie impregnuje i czym? Ja czyszcze roznymi srodkami ale jeszcze nic trwalego nie znalazlam. spryskuje tez regularnie octem i potem szoruje myjka. Efekt jest ale tylko przez 1 dzien. A osad to kolejny problem tym bardziej, ze my uzywamy mydel w kostce. Odpowiedz Link Zgłoś
schiraz Re: kabina...macie sposob? 04.09.09, 15:57 Ja ci gwarantuję sposób dosyć tani a sprawdzony u mnie, a mam kabinę plastikową z efektem kropel wody co oznacza, że cała jej powierzchnia stanowi rewelacyjne miejsce do zbierania się osadu z mydła i kamienia. Kupuję się rolkę najtańszych ręczników papierowych, do butelki ze spryskiwaczem wlewasz roztwór octu i wody (jedna część octu na dwie części wody) i zaczynasz zabawę, pryskasz na kabinę, przykładasz ręcznik papierowy i spryskujesz równomiernie octem z wodą i tak miejsce przy miejscu żeby ręczniki się przykleiły i były nasiąknięte roztworem. Potem sobie idziesz z łazienki bo śmierdzi w niej octem (z tymi środkami na kamień jest ten problem, że one spływają z powierzchni pionowych a ręczniki w tej sytuacji pozwalają zatrzymać je na miejscu i cały czas rozpuszczać osad) Ja wchodzę do łazienki po półgodzinie i zdejmuję ręczniki ze ścianek, spłukuję wodą, przecieram jakimś środkiem do szyb, coby ładnie błyszczało. Nakładanie trwa jakieś 5 minut, bo ręczniki są spore, spłukiwanie też z 5, koszt imprezy to 4 zł, a starcza na wiele razy I skuteczne, tyle, że ten osad zbiera się ponownie, ja tak raz na dwa-trzy tygodnie się bawię, jak osad spory, to octu więcej, ale nie dużo więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: kabina...macie sposob? 04.09.09, 16:12 Kurcze ja octem spryskuje 2 razy w tygodniu, wpawdzie na patent z recznikami nie wpadlam ale u mnie nie ma zaleglosci osadowych wiec ten ocet rzeczywiscie dziala ale juz po paru uzyciach prysznica zaczyna sie gromadzic. Czy jest jakis sposob zeby przedluzyc efekt czystosci oprocz codziennego szorowania. Jak znam zycie to pewnie nie ma A jakiego octu uzywacie, ja winnego bo tylko taki u nas w sprzedazy No jest jeszcze jablkowy ale smierdzi Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: kabina...macie sposob? 04.09.09, 22:29 do takich zabiegów najlepiej wykorzystać spirytusowy 10%-owy. Kiedyś znalazłam porade by zaimpregnować szklane szyby w samochodzie gliceryną by wewnątrz nie osadzała się wydychana para..w samochodzie sie nie sprawdziło, bo szyby się zrobiły "rozmazane"..moze w przypadku kabiny prysznicowej by sie sprawdziło, bo wtedy woda będzie spływac po niej zamiast osadzać się przy wysychaniu Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: kabina...macie sposob? 06.09.09, 12:34 www.nokaut.pl/oferta/sann-profi-preparat-do-pielegnacji-impregnat-do-kabin-prysznicowych-0-2l.html tu mas zimpregnat takie rzeczy dostaniesz w obi castoramie leroy lub kazdym innym markecie budowlanym impregnujesz tak, ze myjesz kabine z osadu (impregnowac sie powinno przed pierwszym uzyciem wteyd nie ma tego problemu) potem wcierasz impregnat zostawiasz na jakis czas nastepnie polerujesz, osad nie tworzy sie wtedy tak dramatycznie i latwiej go zmyc Odpowiedz Link Zgłoś
k-szp Re: kabina...macie sposob? 04.09.09, 21:54 CIF spray do lazienek. rewelka. i czyscic nim systematycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
nemesis5 Re: kabina...macie sposob? 05.09.09, 19:12 swojego czasu tez mialam ten problem, ale kupilam taki srodek do mycia kabin prysznicowych firmy FM Group czy cos takiego... taka firma typu avon tylko z perfumami i z chemia. Na prawde fajny. Slyszalam jednak ze mozna umyc octem ale dla mnie to smierdzi. Wiem tez ze mozna impregnowac woskiem samochodowym Odpowiedz Link Zgłoś
zivona Re: kabina...macie sposob? 07.09.09, 13:08 Muszę domyć z osadu szyby, przetestuję rady babci. U nas obowiązkowo w prysznicu jest guma do szyb, i kto ostatni bierze prysznic ten ściąga resztki wody. Trochę pomaga, bo nie ma tych koszmarnych kropelek i czyścić nie trzeba tak często. Doszłam do wprawy i zajmuje mi to koło 20 sek zivona Odpowiedz Link Zgłoś