bablara
04.09.09, 10:55
Zastanawiam sie czy duzo osob jeszcze nie dostalo zwrotu podatku, czy tylko my
znowu mamy takiego pecha. Kiedys urzad wyplacil nam pieniadze dopiero w
grudniu, po wielu telefonach i interwencjach. Zaznaczam ,ze pit byl dobrze
wypelniony . W tym roku znowu sie szykuje podobna sytuacja. Pit zlozony w
polowie marca, w urzedzie twierdza ,ze juz na poczatku lipca wszystko
zalatwione, tylko centrala nie przelawa kasy. Z jakiej racji trzymaja moja
kase? Czy juz naprawde nie ma na nich bata. Tylko nie piszczcie o odsetkach,
bo one sa smieszne. Gdyby zaplacili tak jak za zwykly kredyt odsetki, to
nauczyliby sie, a tak maja wszystko gdziec, bo nic temu urzedowi nie mozna
zrobic. Ale podatniku zaplac cos z opoznieniem , to poniesiesz straszne
konsekwencje.