Gość: balon z PRL
IP: 218.80.77.*
27.01.04, 21:33
Pamietam sliczna scene sprzed paru lat, gdy radiowozy policyjne "konwojowaly"
stado dzikow(loche z warchlakami), ktore sobie biegly po Al.Grunwaldzkiej.
Caly ruch na dobre 10 minut zwolnil do 5 km/h, az dziki gdzies pobiegly w
ogrodki. Nikt nie trabil i nie awanturowal sie...
I to sie dzialo w naszym nieszczesnym kraju, pelnym agresywnych, brutalnych
ludzi!!!! Az sie nie chce wierzyc...
A moze nam blizej w sentymentach do zwierzat niz do ludzi????