Gość: Albi
IP: *.dynamic.chello.pl
18.02.11, 09:13
Wolność człowieka kończy się się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego.
Ergo: możesz puszczać muzę z basami, rób balangi na cztery fajery, młóć swoją kobitę - tylko w taki sposób, by nie inni tego nie słyszeli. I będzie cacy