Dodaj do ulubionych

Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj

26.02.11, 09:26
nie ma czegoś takiego jak róg Kościuszki i Marynarzy w Sopocie. Marynarzy nie dochodzi do Kościuszki, która jest po drugiej stronie torów. a artykuł ciekawy, chociaż sceptycznie podchodzę do cytowanych z "Nie" sensacji.
Obserwuj wątek
    • janusz_au Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj 26.02.11, 09:29
      Ano dowiaduje sie ze nie tylko prezydentowna puscila sie bedac mezatka ale i bedac narzeczona tez dawala na prawo i lewo.Mila rodzinka nie powiem
      • Gość: Antybudyń Czy godzi się żeby żyć w konkubinacie ? IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.11, 11:00
        O ile się nie mylę mąż pani Marty ma na imię Piotr a nie Marcin. Czy coś się zmieniło w prawie kościelnym? Czy tez może fazmazolenie o moralności chrześcijańskiej i o katolicyzmie maryjnym przez ś.p. Tatusia miało dotyczyć wszystkich innych tylko nie siebie samego ?
        • Gość: Antybudyń Re: Czy godzi się żeby żyć w konkubinacie ? IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.11, 11:02
          Pierwszy mąż Marty nie rościł żadnych praw do młodszej dziewczynki, ale do starszej, Ewy, już tak. I wówczas spotkała go przykra niespodzianka. Była żona wytoczyła mu przed sopockim sądem proces o zaprzeczenie ojcostwa. Skończyło się na badaniach genetycznych, które, według tygodnika "Nie", przyznały rację mamie.


          No pięknie, to dopiero jest wzór cnót dla konserwatywnego PiSu :)))


          • gl67 Re: Czy godzi się żeby żyć w konkubinacie ? 26.02.11, 13:45
            Może jakaś ciekawostka na temat Adasia albo jego brata "Szweda" ;D. Mam wrażenie że gdyby nie rodzina Kaczyńskich to GW nie miałaby o czym napisać.
            • Gość: Misiek Fajny wywiad był kiedyś w Przekroju IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.11, 14:18
              Poniżej fragment - może da się jeszcze wygooglać całość...



              Lechowi Kaczyńskiemu też dorastała córka.

              - W dzieciństwie musiały ją łączyć z nim fatalne relacje. Bo naprawdę wybory życiowe córki prezydenta trudno uznać za ciąg przypadków. W tak tradycyjnej rodzinie rozwód po wyjątkowo krótkim małżeństwie już burzy porządek. Rozwód nieprzyjemny, w ostrym zwarciu, burzy go jeszcze bardziej. Na dodatek kiedy okazuje się, że kolejny wybranek związany jest z SLD, podczas gdy po kraju chodzą miliony facetów, którzy nie są związani z partią znienawidzoną przez ojca, to widać, że córka dała Lechowi Kaczyńskiemu wyraźną odpowiedź.

              Sugeruje pani, że Marta Kaczyńska złośliwie związała się z działaczem lewicy? Żeby dokuczyć ojcu?

              - Niekoniecznie świadomie. Jednak gdyby byli z ojcem w dobrych, serdecznych stosunkach, proszę mi wierzyć, że szansa na taki właśnie wybór byłaby mniejsza.
            • mlodaemerytka Re: Czy godzi się żeby żyć w konkubinacie ? 28.02.11, 01:07
              gl67 napisał:

              > Może jakaś ciekawostka na temat Adasia albo jego brata "Szweda" ;D. Mam wrażeni
              > e że gdyby nie rodzina Kaczyńskich to GW nie miałaby o czym napisać.

              ============
              Czepiac sie mozna tez plotu !
            • rlnd Re: Czy godzi się żeby żyć w konkubinacie ? 28.02.11, 13:15
              A co, to jacys kuzyni, osob wymienionych w artykule ?
            • Gość: kai Re: Czy godzi się żeby żyć w konkubinacie ? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 03.03.11, 18:30
              a możeby tak napisac o kresowym zydzie Rajmundzie rajmundowiczu?Żydzie!!!!
          • Gość: bosman i tak miała szczęście... IP: *.centertel.pl 01.03.11, 15:20
            że nie urodziła bliźniąt od dwóch rożnych ojców :-)))
      • Gość: arnika8 Re: Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj IP: *.telnet.net.pl 27.02.11, 10:38
        Zaraz puszczała się: mamy XXI wiek i swoboda obyczajów to zwykła rzecz.
        • makrama1 Re: Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj 27.02.11, 11:21
          Gość portalu: arnika8 napisał(a):

          > Zaraz puszczała się: mamy XXI wiek i swoboda obyczajów to zwykła rzecz.

          To się wtedy nie występuje jako rekwizyt w tatusiowej kampanii wyborczej pomagając tworzyć wizerunek idealnej wielopokoleniowej rodziny, żeby ciemny lud to kupił.
          • Gość: ola Re: Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj IP: 213.192.80.* 27.02.11, 19:21
            Odnoszę wrażenie ,że Marcin zaczął robić szybką karierę u boku żony .Teraz , plany mogą nie do końca wypalić jeśli nie będzie blisko polityki i jest zawiedziony.
            • nople Re: Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj 28.02.11, 08:30
              Na pewno chce zacząć - taki można wysnuć wniosek obserwując jego poczynania. Pozostaje mieć nadzieję, że to efekt uboczny małżeństwa, a nie jego cel (ze strony M.D.)
              • Gość: widzu Re: nadzieja jest matką głupich, a w artykule IP: *.23.54.194.generacja.pl 28.02.11, 11:43
                brakuje info na temat próby wyłudzenia kasy ze skok-ów przez młodego karierowicza. to dopełnia obrazu tego mydłka.
                • Gość: atoja Re: nadzieja jest matką głupich, a w artykule IP: *.olsztyn.vectranet.pl 05.03.11, 19:08
                  mydłek, co udaje(czerwonego) kogucika.Konszachty z mafia, z kryminalistami, uwiedzenie pierwszej hm panieny IV RP dla swoich celów.
                  Założymy się, że ją daaawno zdradza?
                  nikt normalny nie poleci na kostuchę z taaaakim nosem!
                  A swoją doga: nos semicki, czarne, kaprawe oczka. Antropolodzy-do dzieła!
                  • Gość: Tymon Re: nadzieja jest matką głupich, a w artykule IP: 46.21.219.* 16.03.11, 14:21
                    Akurat tu się nie zgodzę. Ja Martę widzę jako subtelną, wiotką jak trzcina, długowłosą rusałkę o drobnej buzi i ciutkę ptasim profilu. Na pewno jest najładniejszą z córek prezydentów. A btw czy ktoś wie co słychać u jej pierwszego męża i czy faktycznie nie wiedział przez całe małżeństwo że chowa nie swoje dziecię?
      • mlodaemerytka Re: Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj 28.02.11, 01:05
        janusz_au napisał:

        > Ano dowiaduje sie ze nie tylko prezydentowna puscila sie bedac mezatka ale i b
        > edac narzeczona tez dawala na prawo i lewo.Mila rodzinka nie powiem

        Wszzystko trywialne ! Daleko im do honoru ! Zwykli spekulanci zbijajacy majatek na smierci !
    • paulina7171 Pani Marcie gorąco współczuję utraty rodziców 26.02.11, 09:58
      ale nie trzymam kciuków. W mediach bardzo łatwo przekroczyć granicę żałosności. Oby nie było z nią tak, jak z Kasią Cichopek - otwierasz lodówkę, a tam ona. Z osoby, której wszyscy wspólczuli niepostrzeżenie stanie się celebrytką znaną z tego, że jest znana.
    • m.p.1970 Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj 26.02.11, 10:08
      mi tu cos nie pasuje: z jednej strony podkreslaja, jaka to inteligientna rodzinka byla, jakie maniery przy stole, skromnosc, z drugiej dziewczyna sie puszcza na wszystkie strony, wychodzi w koncu za maz za bucowata szuje i w krótce sama sie podobnie zachowuje. Ale to moze wlasnie jakas mlodziencza rebelia przeciw konserwatywnej rodzince Kaczynskich? Mam nadzieje, ze oboje od polityki trzymac sie beda z daleka, jedyna madra decyzja stryja.
      • Gość: meteor39 Re: Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.02.11, 00:55
        nawet stryj tu nie pomoże: ta "młodą parę" zakłamanych pyszałków zżera pęd do władzy! Niestety, podobnie w moich oczach wygląda wielu "polityków" z otoczenia prezesa, który to prezes ... na czele!
      • 7kozyr Re: Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj 27.02.11, 02:34
        Pani Marta wykazala,iz potrafi panow w pole wyprowadzic lub robic w konia.
        Co bylo to bylo.
        Pytanie zas jest: kto bedzie nastepnym panem zrobionym w konia.
        Wyglada na to iz adresat (stryj) nie zrozumial aluzji co do tego kto wlasciwie ma prawo do dziedzictwa po jej ojcu. Oczywiscie, ze nie PJN. Ale do dziedzictwa ma prawo tylko ona i jej obecny(!) maz. Jezeli stryjek bedzie podskakiwal i bedzie im mowic kim nie beda i co maja robic (chowac dzieci) to sie dowie, ze juz nie ma rodziny. I dziedzictwa tez. I ze to on wyslal jej ojca na smierc i tez szarogesil sie, szczegolnie z jej matka. (pozwolil ja opluwac).
        Ktos zapewne zauwazyl: to to nie byla zbyt zgodna rodzina. Jarek w domu Kaczynskich raczej nie bywal (ani w Sopocie ani w W-wie, ani w Palacu). Na oficjalnych festach,gdy byla Pani Maria z mezem to Jarka nie bylo. Nawet na defiladach nie stali obok.
        Po prostu Jarek oral Lechem ile wlazlo. Nawet incjatywa Muzeum powstania nie byla Lecha.
        Lech byl cielem bez wlasnej woli czy inicjatywy. Cala pokraczna idea IV RP byla trikiem
        Jarka tak jak teraz proboje malpkowac Egipt gadajac o zagrozonej demokracji w Polsce.
        Tak wiec z 10 tys. wiernych krzyzowcow moze 10.04 pojsc na PALAC i go okupowac.
        A Komorowski bedzie na Powazkach skladac hold jego bratu ciamajdzie.

        Ale terez Martusia moze mu dowalic, ze on nie ma prawa ani do odszkodowania ani do dziedzictwa politycznego po jej ojcu. Tak zapewne uwaza tez jej maz. A wtedy moze zostac ze swoja partia i listami wyb. (na ktore bedzie oglaszal lapanki, bo kandydatow zabraknie).
        Tak. Zostanie z tym na lodzie.
        No i moze kot Alik jeszcze pozyje, czego mu serdecznie zycze.
        A z dziecmi (szczegolnie nie swoimi) jeszcze nikt nigdy nie wygral. On w swej glupocie nic o tym nie wie, bo nie majac dzieci nigdy tego nie doswiadczyl i sadzi,ze on geniusz moze oszukac: wlasna matke, nieswoje dzieci, caly narod.

        Ps. Ciekawe beda wyniki wyborow. Dowiemy sie ile jest w Polsce idiotow czyli tych co glosowali na PIS. I to nie bedzie sondaz tylko ustalona statystyka.
        Obawiam sie, ze moze byc nawet do 30%
        I tu tylko stwierdzenie "dziadka": Polacy narod idiotow.
        • Gość: b Re: Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.11, 11:35
          Tylko w imię czego Jarosław ma dostać odszkodowanie? Przecież to jest pokrewieństwo w linii bocznej. Odszkodowania przysługują zstępnym i wstępnym. Czyli dzieciom i rodzicom. O ile jeszcze byli na utrzymaniu któregoś z zaginionych bądź zaginiony miał obowiązek alimentacyjny.

          Dlaczego mamy płacić na byłą żonę Gosiewskiego i byłą żonę Kurtyki? I może jeszcze na wszystkie ich dzieci? Z prawego łoża, z lewego łoża i z barłogu? Może się jeszcze okaże, że któryś z zaginionych był ojcem kolejnego dziecka pani Krawczyk, tej od Leppera? Na nią też będziemy się zrzucać?

          Mój sąsiad się nachlał i wszedł pod nadjeżdżający samochód. Wszedł skutecznie. Czy na tę okoliczność ja również dostanę odszkodowanie?
          Powinnam, bo zacny to był chłop i moje starty moralne są niepowetowane i nie do oszacowania. 250.000 zł to stanowczo za mało. ŻĄDAM WIĘCEJ !
          • makrama1 Re: Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj 27.02.11, 11:47
            Gość portalu: b napisał(a):

            > Tylko w imię czego Jarosław ma dostać odszkodowanie? (...)

            A ma dostać?????
            • Gość: b Re: Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.11, 13:13
              A owszem, ma dostać.

              Cały czas takie są informacje podawane do ogólu publiczności. Zarówno krąg uprawnionych do tego odszkodowania jak i kwota do wypłaty są wzięte "od czapki". I tylko dlatego, że podobno wszyscy obywatele są równi wobec prawa podniósł się protest wdów i sierot po wypadku Casy z 2008 r. Z jednej strony rodziny ofiar Casy mają rację. Dlaczego jeden generał z drugim pułkownikiem są mniej warci niż safandułowaty, podobno profesor prawa, przypadkiem wybrany prezydent. Martusia ma dostać odszkodowanie w podwójnej wysokości bo starciła mamusię i tatusia. Ale: Martusia jest już dorosła, założyła po raz kolejny rodzinę i jest na swoim utrzymaniu. Jeśli należy jej się odszkodowanie to z polisy jaką sobie sama założyła i sama, ze swoich środków opłacała. Przynajmniej tak są skonstruowane ubezpieczenia dla reszty obywateli, która utrzymuje ten cały motłoch.

              Sprawa druga.
              Wybory prezydenckie 2005 r., w których wygrał L.Kaczyński, odbyły się niemal jednocześnie z wyborami do sejmu i senatu. Rok 2005 był rokiem podwójnych wyborów i podwójnego mamienia ludzi. To PiS tworzył bajkę, że utworzy koalicję z PO, a nad sprawiedliwością i praworządnością będzie czuwać L.K. To dlatego kandydujący również na stanowisko prezydenta Tusk przegrał. Między innymi. Kalkulacje polityczne my, polacy mamy we krwi. Każdy przy flaszce kombinował tak: Jak prezydentem zostanie L.Kaczyński, to Tusk z drugim Kaczyńskim utworzą rząd. Tusk młody, jezcze gniewny, to będzie mu się chciało wykazać. J.Kaczyński wprawdzie popaprany ale jest jeszcze drugi bliźniak, prezydent, to brata utemperuje. I jakoś to będzie.
              A jak na prezydenta wybierzemy Tuska, a rząd utworzy dwóch Kaczyńskich - no, to już może nie być wesoło. Wybieramy pierwszą opcję. Kiedy PiS zaczęło odwracać kota ogonem i wykręcać się od koalicji z PO? Nie po wyborach parlamentarnych, kiedy był już znany układ sił w parlamencie, ale po zaprzysiężeniu na prezydenta L.Kaczyńskiego. Kiedy już nie było żadnego odwrotu.

              Sprawa trzecia.
              Język polityki. Podobno taki ostry, napastliwy. I to wszystko to robota PO. Czy to PO wyciągnęło dziadka z Wermahtu na transparenty? Czy to PO mówiło o Tusku, że ma wilcze oczy i zjada dzieci? Ja pamiętam, że posłanka Nelly "Pacholę" Rokita. Zaznaczam, nie jestem wyborcą PO. Skoro PiS tak kocha tradycje rodzinne to sprawdźmy pochodzenie familii Kaczyńskich.
              Mamusia podobno polonistka. A ani jeden ani drugi nie potrafi mówić poprawnie po polsku. O jednym wiemy, że nawet nie zna hymnu Polski, która go utrzymuje. Czy drugi znał - tego już się nie dowiemy. Pięknie ich mamusia wychowała. Doprawdy, pięknie.
              Podobno mamunia była w szarych szeregach a tatuś walczył w powstaniu warszawskim, w szeregach AK. Jeśli synków wychowali tak, że kłamią, oczerniają, oszukują ludzi to czy na pewno było to AK i szare szeregi? Czy przypadkiem nie UB?
              Mamunia Kaczyńska wywodzi się z rodziny Jasiewiczów, z Ukrainy. Tatuś dorastał również na tejże Ukrainie, w Baranowiczach, później w Brześciu Litewskim na Białorusi. W Baranowiczach podobno się poznali. Po prostu ruski desant i tyle.

              Sprawa czwarta.
              Podobno L.Kaczyński był profesorem prawa. Ja pamiętam czasy, kiedy chcąc dostać się na studia trzeba było wykazać się odpowiednim pochodzeniem społecznym. Nie znam przypadku, aby studentem, i to w dodatku prawa, została osoba, której ojciec był w AK, matka w szarych szeregach. O stanowisku profesorskim nie wspominając. Natomiast znam przypadki, kiedy ludzie byli wyrzucani ze szkół średnich dlatego, że ktoś z rodziny, nawet dalekiej, walczył w AK lub został po zakończeniu wojny w drugim obszrze płatniczym. Żeby pływać na statku jako majtek trzeba było należeć do PZPR. Mój ojciec nie dostał wizy i paszportu na wycieczkę do DDR w 1988 r. bo nie należał do PZPR. Więc kim trzeba było być, aby pójść na studia prawnicze i jeszcze dostać tytuł profesora? W dodatku ledwo klecąc zdania po polsku? Czy aby nie kapusiem? I to intensywnie współpracującym z UB? Bo bierni nie mieli tam czego szukać. Pamiętam też aferę z PIT-em rocznym prezydenta, kiedy jeszcze był prezydentem Waszawy. Przed kamerą tłumaczył się, że nie zrozumiał tego paragrafu i dlatego popełnił błąd. Prawnik nie zrozumiał prawa? P..da a nie prawnik. To jak pomagał Solidarności na wybrzeżu? Bo podobno tym się zajmował, doradztwem prawnym strajkującym.

              Sprawa piąta.
              Mówi się, że L.Kaczyński pochodzi z wybrzeża. Tak przynajmniej twierdzi posłanka Jakubiak w jednym z wywiadów, kiedy uzasadnia wydatki z kancelarii prezydenckiej na zakup upominków i biżuterii z bursztynu dla, podobno zagranicznych, gości. za czasów kiedy tam szefowała. A publicznie twierdził, że jest z lepszego podwórka bo z żoliborskiego. To jak to tak? Na Gdańsk pluje a rękę po bursztyny wyciąga? Zwykła gn.da, co dla korzyści politycznej powie, że deszcz pada jak mu w gębę plują. I jeszcze twierdzi że to są wartości chrześcijańskie i patriotyzm.

              • bajuch Re: Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj 27.02.11, 19:27
                Re: Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryjIP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                Gość: b 27.02.11, 13:13 Odpowiedz
                A owszem, ma dostać. ; Gościu, skąd ty się znalazłeś w mojej głowie. Od zawsze tak myślę i mówię jak ty. Według mnie to jest cała prawda, co piszesz. Tak trzymaj.
              • makrama1 Re: Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj 27.02.11, 23:41
                Zgoda co do tych wszystkich kolejnych spraw. Dodatkowo w kwestii polisy, z której Martusia otrzymała 3 miliony, to zdaje się że była ona opłacana z budżetu państwa a więc budżet powinien to odszkodowanie otrzymać a nie sierotka M.
                Natomiast w sprawie tych 250 tys. to jak sobie przypominam była mowa o tym, że otrzymują dzieci, rodzice i współmałżonkowie. O rodzeństwie nie słyszałam, stąd moje pytanie. To i tak będą kolosalne pieniądze, ale niezależnie od tego jeżeli należy się rodzinom ofiar Smoleńska, to tak samo należy się rodzinom tych z Casy.
              • Gość: gabi-610 Re: Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj IP: *.dynamic.chello.pl 28.02.11, 00:57
                Przecież ich ojciec po wojnie był jakimś prominentem pokochał nowa władze to dlatego wątek ojca jest tak mało eksponowany.
              • czlowiek.epoki Re: Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj 28.02.11, 16:24
                gość portalu: b napisał(a):


                > Mamunia Kaczyńska wywodzi się z rodziny Jasiewiczów, z Ukrainy. Tatuś dorastał
                > również na tejże Ukrainie, w Baranowiczach, później w Brześciu Litewskim na Bia
                > łorusi. W Baranowiczach podobno się poznali. Po prostu ruski desant i tyle.

                na co mi przyszlo, zebym musial Klamczynskich bronic przed jakims niedouczonym, wroc, przed jakims prowokatorem... zarowno Baranowicze, jak i Brzesc nad Bugiem/Litewski znajdowaly sie przed wojna w granicach Rzeczypospolitej. to jest kresowy desant, panie propagandzisto, chyba ze dla ciebie kazdy po prawej stronie Wisly to juz ruski.

                co do reszty zgoda.
              • Gość: kaka do gościa b Re: Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj IP: *.rev.stofanet.dk 28.02.11, 22:47
                Czytając Twoje wypociny słabo się robi. Jak trzeba być zacofanym by takie bzdety pisać.
                Pierwsza sprawa jak to nazywasz:
                Martusia (specjalnie posługuję się jadowitym Twoim sformułowaniem co imienia córki Mojego Prezydenta Lecha Kaczyńskiego) ma takie samo prawo jak pozostali co stracili bliskich w tym wypadku?
                Jeśli takowe odszkodowania będą, w co powątpiewam. Dlaczego? To odszukaj wypowiedź Premiera Tusku jak wyraził się o rodzinach.
                Druga sprawa:
                Tzw. PO PiS-u nie chcieli Twoi idole. Jak tego nie pamiętasz to kłania Ci się cała gama leków poprawiających krążenie mózgowe.
                Trzecia sprawa:
                Pani Kaczyńska była polonistką i dobrze wychowała swoich synów, na wielkich patriotów. Świadczy o tym choćby to, że nie mówią co wiedzą tylko wiedzą co mówią, używając w swoich wypowiedziach słów precyzyjnych, trafnych, ściśle oddających stan rzeczy.
                Pani Jadwiga Kaczyńska wpoiła swoim chłopcom miłości do ojczyzny niczym Józefowi Piłsudskiemu jego matka. Tylko problem jest taki, że tego nie zrozumie ktoś komu idolem jest osoba mówiąca "patriotyzm i polskość to balast i coś nienormalnego"-Tusk
                Czwarta sprawa:
                Nie znasz takiego przypadku? To znaczy, że mało wiesz.
                Po wojnie kto ujawnił się, iż był żołnierzem AK, NSZ, itd. (w słowniku komunistów przysłanych przez Moskwę- dla przykładu - stryjek Borowskiego, rodzice Michnika, nazywany był bandytą, mordercą, wywrotowym elementem), był katowany i mordowany na Rakowieckiej lub po odwilży jaka nastąpiła po śmierci Stalina mieli wszelkiego rodzaju zakazy. Czasami w swojej łaskawości komuniści pozwalali potomnym wyjątkowo studiować, obejmować państwowe stanowiska, by pokazać jak władza ludowa jest ok.
                Jeszcze jedno Pan Prezydent był prof prawa pracy, a nie rachmistrzem!
                Sprawa piąta:
                Mówi się to jest to samo co jedna pani drugiej pani, czyli plotki. Zajmujesz się plotkami.


          • Gość: kaka do gościa b Re: Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj IP: *.rev.stofanet.dk 28.02.11, 21:31
            W swoim ciasnym jak się okazuje umyśle, uświadom sobie, że odszkodowanie należy się w pierwszej kolejności żonie, jeśli nie mieli ślubu to dzieciom, jeśli nie ma dzieci to rodzicom, jeśli nie ma rodziców to rodzeństwu taka jest kolejność.
            • makrama1 Re: Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj 28.02.11, 21:53
              Gość portalu: kaka do gościa b napisał(a):

              > W swoim ciasnym jak się okazuje umyśle, uświadom sobie, że odszkodowanie należy
              > się w pierwszej kolejności żonie, jeśli nie mieli ślubu to dzieciom, jeśli nie
              > ma dzieci to rodzicom, jeśli nie ma rodziców to rodzeństwu taka jest kolejność
              > .
              W swoim umyśle (bez przymiotników) uświadom sobie, że w przypadku rodzin ofiar katastrofy pod Smoleńskiem do zadośćuczynienie w kwocie 250 tys.zł przewidziane jest nie na zasadzie jeśli... to...., ale po prostu rodzicom, współmałżonkom i dzieciom (po 250 tys. każdemu)
        • Gość: Bzycco Re: Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj IP: *.vectro.com 28.02.11, 11:07
          Lepiej bym tego nie ujął! Warto dodać, iż skoro Macierewicz tropi wszelkie spiskowe teorie, powinien zacząć od analizy tej najbardziej prawdopodobnej z logicznego punktu widzenia - że był zamach, a jego autorem - Jarosław Kaczyński. Powszechnie wiadomo, że PiS słabło, a Lech nie dość, że nie miał szans na następną prezydenturę, to jeszcze pociął się poprzez żonę z wielkim inkwizytorem Tadeuszem Rydzykiem. PiS po wyborach poszedłby więc w PiSdu - jedyną szansą dla partii i jej wodza było usunięcie ze sceny słabego brata i zastąpienie go tym bardziej wyszczekanym. Czy Rosja skorzystała na śmierci Lecha? Widać, że nie, że wręcz przeciwnie. Czy Jarosław skorzystał? O tak, on akurat jak najbardziej. Nie dość, że stał się numerem 1, to jeszcze stworzył nowoczesną tradycję - bałwochwalczy kult smoleński, comiesięczne "rocznice" i pochody z pochodniami wzorowane na reżimie nazistowskim (polecam film Leni Riefenstahl "Triumf woli" - toż to absolutny wzorzec dla dzisiejszych pyskaczy). Jedzie na tym jak chłop na wieprzu, bo przecież w Polsce najlepszą karierę robi się na trupach. Politycy są w tym lepsi niż grabarze...
        • Gość: kaka Re: Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj IP: *.rev.stofanet.dk 28.02.11, 21:26
          Jak uważasz, że jesteś to Twój problem, bo ja nie czuję się idiotą, a będę głosować na PiS i tylko na PiS bo mam dość marionetek Moskwy.
          • nerwus0 Re: Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj 28.02.11, 22:54
            Gość portalu: kaka napisał(a):

            > Jak uważasz, że jesteś to Twój problem, bo ja nie czuję się idiotą, a będę głos
            > ować na PiS i tylko na PiS bo mam dość marionetek Moskwy.
            Ciekawy masz nick. Twoj nick u nas, w Deutschland, znaczy tyle co wydalone cos. Czesto leza na drodze.
            Gorzej, ze wydaliles to do czaszki.
            • Gość: kaka do gościa b Re: Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj IP: *.rev.stofanet.dk 01.03.11, 02:12
              A u "nas" w .......(umieszczone w " " ponieważ u nas to dla mnie jest tylko POLSKA)
              Tusk tzn Niemiec więc nie muszę tłumaczyć do czyjej a przeciw komu gra Twój idol. Nie chwal się u nas w Niemczech bo tym mi nie zaimponujesz. Nawet po niemiecku produkt uboczny przemiany materii nie określa się kaka. Tego słowa używa się w Polsce zachęcając małe dzieci do czynności fizjologicznej i tyle w tym temacie ....geniuszu!!!!
    • mmmucha Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj 26.02.11, 10:30
      ale sensacja ha ha ha... Zbliżają się wybory i wyborcza próbuje tanich chwytów!
      • Gość: ugh Re: Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.11, 15:45
        Gdzie tu widzisz tanie chwyty? Przecież cała Polska od czasu tego cyrku smoleńskiego tężeje ze zgrozy i zażenowania, obserwując popisy tego kunktatora i aroganckiego chama, farbowanego pisowczyka, Dubienieckiego. O Cnotliwej Martusi nie ma co wspominać. Oboje wystawiają sobie jak najgorsze świadectwo. Jak najgorsze.
      • Gość: prf Re: Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj IP: *.home.aster.pl 28.02.11, 09:57
        A Twoim zdaniem media mogą tylko zajmować sensacjami? Tu mamy przykład kawałka dobrego tekstu. Jest sporo konkretów i faktów pomagających zrozumieć kim jest jedno i drugie.
    • jorum Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj 26.02.11, 11:37
      No proszę jakie to chrześcijańskie zasady panowały w tej rodzinie, zaiste iście chrześcijańskie.
      Wstyd poprostu. Myslę, ze gdyby "Nie" pisało nieprawdę, to pani Marta a wręcz jej pierwszy mąż-
      podali by ich do sądu. Tak się nie stało- więc jest to prawda. Wstyd. Nalezy wysnuc wniosek bardzo prosty- przy wyborach w 2005r oszukano nas tymi plakatami wyborczymi o kochającej sie rodzinie. Juz nie współczuję p.Marcie natomiast współczuję jej pierwszemu mężowi- to chyba nie
      jest miłe dowiedzieć się, ze dziecko "małżeńskie" nie jest jego. I to jeszcze na drodze sądowej.
      Ale przykrość.
      • tanczacy.z.myslami Współczuć nie tylko mężowi ale i dziecku 26.02.11, 14:01
        jorum napisała:

        > współczuję jej pierwszemu mężowi- to chyba nie
        > jest miłe dowiedzieć się, ze dziecko "małżeńskie" nie jest jego. I to jeszcze
        > na drodze sądowej.

        Dla niego - na pewno nie. A co dopiero dla dziecka!
        • Gość: Małpa w czerwonym Ciekawe kto był ojcem Marty Kaczyńskiej :) IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.11, 15:27
    • Gość: Olga Re: Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.11, 12:09
      Do papierowy_księżyc: Mieszkam w Sopocie od 30 lat i bez najmniejszego problemu natychmiast zorientowałam się, o który warzywniak chodzi. Naprawdę takie ważne, żeby w wypowiedzi o stylu zachowania dziewczyny podać współrzędne geograficzne warzywniaka?
      • d-dedimery "Rodzina Kłamczyńskich" ha,ha,ha,ha.... 26.02.11, 13:01
        szambo.
        • gl67 Re: "Rodzina Kłamczyńskich" ha,ha,ha,ha.... 26.02.11, 13:50
          Szambo??? O proszę. A może tak dziewczynko przyglądnij się swojej rodzince . I co ??? Nie dostrzegasz szamba??? :D:D
          • robert6_666666 Re: "Rodzina Kłamczyńskich" ha,ha,ha,ha.... 26.02.11, 21:39
            "przyjrzyj sie " analfabeto nie "przygladnij sie". Czym bardziej prawdziwy Polak tym gorzej zna jezyk polski.
            • trajkotek a to się BT Wieliński zmartwi! 28.02.11, 19:50
              on też z językiem polskim na bakier
          • rlnd Re: "Rodzina Kłamczyńskich" ha,ha,ha,ha.... 28.02.11, 14:28
            A co - jest to moze publicznie znana rodzina afiszujaca sie swoja katolickoscia ?
      • Gość: zuzka Re: Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.11, 14:10
        ja również mieszkam w Sopocie, już ponad 20 lat i z mojej mapy Sopotu tak samo jak wg google maps jest coś takiego jak róg Marynarzy i Kościuszki zachęcam do dokładniejszego przestudiowania mapy naszego miasta :-) pozdrawiam!
        • papierowy_ksiezyc nieomylny google maps :) 26.02.11, 14:27
          mieszkam w Sopocie sporo dłużej niż 30 lat i mogę obu paniom zaręczyć, że fizycznie czegoś takiego jak róg Marynarzy i Kościuszki nie ma. chyba że przejście dla pieszych pod tunelem uznamy za ulicę. polecam spacerek w te rejony, a nie opieranie się na wirtualnej mapie. natomiast warzywniak oczywiście wiadomo który, chociaż faktycznie dla całości tekstu nie miało to żadnego znaczenia. gwoli ścisłości - z pedantyzmu informacyjnego tylko rzuciłem sprostowanie.
          • Gość: roks Re: nieomylny google maps :) IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.11, 15:32
            Lokalizacja jest umowna i czepianie się jest zwyczajną małostkowością,każdemu sopocianinowi ten adres, którego formalnie nie ma jest znany
            • Gość: gość Re: nieomylny google maps :) IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.11, 15:40
              ale on naprawdę jest! Ludzie! Idzcie zobaczyć mapy do Urzędu Miasta!
          • Gość: gość Re: nieomylny google maps :) IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.11, 15:39
            po pierwsze Paniom z dużej litery! Przepraszam, że wypominam ale jestem na to uczlona! A co do Marynarzy to ta ulica naprawdę jest prostopadła do Kościuszki! Nie tylko wg mapy googla ale też planów miasta! I tunel i teren przed tunelem jest ulicą Marynarzy a nie Kościuszki!
          • Gość: ugh Re: nieomylny google maps :) IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.11, 15:48
            jako pedant sprostuj tę oto bzdurę: "przejście pod tunelem". czyżby w Sopocie istniał tunel pod tunelem, o którym nic mi nie wiadomo? ciekawe, ciekawe...
        • papierowy_ksiezyc pani zuza córka naszej drogiej radnej maj? 26.02.11, 14:30
          teraz dopiero zauważyłem. nawet te "ponad 20 lat" by się zgadzało...
    • tibnor Przenajświętsza Redakcjo... 26.02.11, 13:04
      Mam gorącą prośbę - czy mogłabyś zaprzestać zaśmiecania przestrzeni publicznej "news'ami" o Rodzinie Kaczyńskich?
      Uzasadnienie jest proste: oni dostarczyli nam już wszelkie możliwe emocje: od gonienia króliczka w najróżniejszych postaciach, po śmierć 1+zmarli_po_nagonce_na_transplantacje+96.
      Teraz to już mogą być tylko odgrzewane kotlety. Nic nowego, no chyba że pójdą śladami Pol Pota.
      Zatem proszę - ani Marta, ani Marcin, ani Jarosław. Już dość.
    • escott Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj 26.02.11, 13:20
      Nie no, urocza, dobrze wychowana, skromna, świetna po prostu kobieta. Kiedy w Polsce kobieta zabiera dziecko ojcu (czy mężczyźnie, któremu ojcostwo dziecka wmawiała) to właściwie wszystko jest zupełnie w porządku, przecież to mamusia...
      • nople Re: Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj 28.02.11, 08:39
        Szkoda dzieci. Starsze dziecko prędzej czy później dowie się jak wyglądała sytuacja i jak mówią/piszą o matce - na pewno znajdą się "troskliwi", którzy uświadomią dziecko (bądź będą rozmawiać przy swoich dzieciach, które później wykorzystają tak zdobyta wiedzę).
        Dorośli musza ponosić konsekwencje sowich czynów i tego, że są znani/rozpoznawani (sami tego chcieli), ale dzieci - szkoda.
    • jogibaboo Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj 26.02.11, 13:24
      Pani Marcie tylko pogratulować "dobrego prowadzenia się". To z kim w ogóle jest pierwsze dziecko? A kurs aplikantów musiał być dla mężatki atrakcyjny, skoro zaszła w kolejną ciążę z nowym facetem.
      • Gość: o w morde Re: Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj IP: *.c194.msk.pl 27.02.11, 00:18
        jogibaboo napisał:

        > Pani Marcie tylko pogratulować "dobrego prowadzenia się". To z kim w ogóle jest
        > pierwsze dziecko?

        slub w 2002 urodziny corki 2003 - wychodzi, ze pierszemu przyprawila rogi zaraz po slubie, albo bedac juz w ciazy, wrobila go w malzenstwo
        powtorka w 2006r - niezle jak na panne z .......dobrego domu
        uuuhahaha
    • paulhandyman cała rodzina krętaczy 26.02.11, 13:31
      "Po mamie była niezwykle sympatyczna, a po tacie wyjątkowo dobrze wychowana, jakby znała te wszystkie poradniki o zachowaniu przy stole czy w towarzystwie ważnych osób"

      faktycznie "dobrze wychowana po tacie" szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę, że pierwszemu mężowi nie powiedziała prawdy, że nie jest ojciem wspólnego dziecka. To dobre wychowanie po tacie dało się widzieć także po rozwodzie z panem Piotrem, gdy zrobiła badania genetyczne, żeby pan Piotr się odpie...ł od dziecka....

      Dobre wychowanie to także związek z cynikiem Dubienieckim. Jak sama gazeta pisze - małostkowy szpaner dążący do celu po trupach....
      Tego typu "typki" robią wrażenia tylko na "blacharach" i pewnie dlatego Marta wyszła za niego za mąż....

      ps. niedaleko pada jabłko od jabłoni...
      • Gość: Małpa w czerwonym Tak, tata był bardzo kulturalny IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.11, 14:34

        www.youtube.com/watch?v=kZD9AHhDP1Q

        www.youtube.com/watch?v=_gwcNNtyjOg

        Był jeszcze filmik pokazujący jak Lech Kaczyński odbierał telefon podczas przemówienia swojego gościa. Nie powiem "spieprzaj dziadu" - już się stało.
        • nerwus0 Re: Tak, tata był bardzo kulturalny 27.02.11, 10:52
          Gość portalu: Małpa w czerwonym napisał(a):

          >
          > www.youtube.com/watch?v=kZD9AHhDP1Q
          >
          > www.youtube.com/watch?v=_gwcNNtyjOg
          >
          > Był jeszcze filmik pokazujący jak Lech Kaczyński odbierał telefon podczas przem
          > ówienia swojego gościa. Nie powiem "spieprzaj dziadu" - już się stało.

          Nie od dzis wiadomo, ze byl zwyklym chamem. Niezapomniane pocalunki w reke,
          kiedy prawie ze, wyrywal paniom reke ze stawu.
      • sanciasancia Re: cała rodzina krętaczy 26.02.11, 17:12
        Dobra znajoma z praktyk nie może przecież MKD obsmarować tyłka w ogólnopolskiej gazecie. Mówi, więc że była "dobrze wychowana jak ojciec". Przypomniawszy sobie małpę w czerwonym i kilka innych epizodów, można odpowiednio odczytać wypowiedź.
      • Gość: titta Re: cała rodzina krętaczy IP: *.botany.gu.se 28.02.11, 12:24
        Tego typu typki robia wrazenie przedewszystkim na kobietach zwichnietych psychicznie - takich ktore nie mialy ojcow albo mialy ojcow statystow.
    • sakral smutna Marta 26.02.11, 13:33
      odszedł kiepski, i z kompleksami najwyższy urzędnik Polski.

      ale jednak ojciec.

      z wyrazami współczucia
      • Gość: współczujące DNA Re: smutna Marta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.11, 22:54
        a może by tak sprawdzić, czy ojciec?
        może to taka rodzinna tradycja z tymi ojcami jest?
        • Gość: aniakin Re: smutna Marta IP: *.nokia.com 01.03.11, 08:48
          Gość portalu: współczujące DNA napisał(a):

          > a może by tak sprawdzić, czy ojciec?
          > może to taka rodzinna tradycja z tymi ojcami jest?

          Patrzac na twarz Kaczynskiej watpliwosci nie ma. Caly tatus.
    • zenutek Marta i Marcin i stryj -"katolicka" rodzinka... 26.02.11, 13:42
      Jeśli to prawda, to nareszcie świat ujrzał jak "katolicka" rodzinka manipulowała nie tylko społeczeństwem, ale także i Kościołem. Już od dłuższego czasu można było podejrzewać, że coś z "czystością i religijnością" rodzinki jest nie w porządku, ale to przerosło wszelkie wyobrażenia. Jak można było wmówić ojcowstwo mężczyźnie i przez kilka lat wykorzystywać perfidnie jego niewiedzę? Jak można było próbować "na szczęśliwej" rodzince zbić kapitał polityczny i pruć do władzy? Jeszcze nie jeden brud Kaczyńskich wyjdzie na wierzch, niech tylko kurz opadnie po ich polityce, a społeczeństwo dowie się, co to za rodzinka....
    • 6.smiech Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj 26.02.11, 13:49
      Nie ma to jak taka przykladna katolicka rodzinka. Problem tylko polega na tym ze wszyscy
      w tej rodzince zapomnieli o 10 przykazaniach, bo od dawna w zyciu prywatnym maja je gdzies.
      • nerwus0 Dpieniecki uwazaj! 27.02.11, 10:59
        Dupieniecki, uwazaj! Moze juz masz rogi, a w najlepszym wypadku za niedlugo.
        A tak na marginesie: kto placi na pierwsze dziecko? Przeciez jakis ojciec musi byc.




        Co robi jez w wytworni kondomow? Kinder-niespodzianki...
        • Gość: kai Re: Dpieniecki uwazaj! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 28.02.11, 06:08
          Po otatnich niesnaskach na pewno już ma nowego pocieszyciela i pewnie kolejny bękart w drodze.
    • paulhandyman Może to drugie dziecko to też nie Dubienieckiego ? 26.02.11, 14:13
      Na miejscu Dubienieckiego zrobiłbym test genetyczny i upewnił się czy aby na pewno dziecko, które uważa za swoje jest w istocie jego biologicznym dzieckiem....
      Jeśli tego nie zrobi, to któregoś pięknego dnia może się okazać, że "droga" małżonka przedstawi dokument z którego może wynikać, że pan Dubieniecki nie ma nic wspólnego z dzieckiem ....
      Zbaranieje wtedy chyba, czy nie ?
    • greges58 Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj 26.02.11, 14:19
      Co to jest ten Szpan ? ?
      Gram w tenisa.
      Lubię konie, często sam jeżdżę - niestety, na pożyczonym ;)
      Mam fajny samochód i naprawde niezły zegarek.
      Wszystko dla własnej przyjemności ! ! !

      I co z tego ?
      W nosie mam opinie innych ;)
      Komuś przeszkadza ?
      Niech na mnie nie patrzy !

      To wszystko...
      Pozdrawiam ^ ^

      G.
      • Gość: kasik Re: Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.11, 21:24
        Nie chodzi o to co posiadasz, tylko po co to kupiłeś.

        Dla własnej przyjemności, bo lubisz? proszę bardzo, korzystaj, niech się zegarek dobrze nosi a koń nie łamie nogi :) i niech Ci się w życiu dobrze wiedzie.

        Po to, żeby inni zielenieli z zazdrości, aby zagrać im na nosie? - jesteś Szpaner, niestety.

        Pan Dubieniecki, z tego co widzę, lubi udawać ważniaka, a rzeczy kupuje nie dla przyjemności, tylko dla pokazania się innym. Nie lubie takich ludzi, nikt chyba nie lubi.

    • trajkotek trafia w gusta 26.02.11, 14:23

      super artykul - idealnie trafia w gusta czytelników i czytelniczek GW, Faktu, Nie ...


      _______________
      trajkotek pozdrawia
      • Gość: daretom Re: trafia w gusta IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.11, 14:53
        trajkotek napisał:

        >
        > super artykul - idealnie trafia w gusta czytelników i czytelniczek GW, Faktu, N
        > ie ...
        Ale przykrość , trajkotek. Postawiliście kapliczki Martusi, wynosicie na piedestał a to zwykła puszczalska jest.
        • trajkotek Re: trafia w gusta 26.02.11, 16:41
          "Postawiliście kapliczki Martusi, wynosicie na piedestał a to zwykła puszczalska jest."
          no dobra: gdzie te kapliczki i te piedestały? zwykła demagogia ... Fajna kobitka - bo co to znaczy puszczalska? Znasz jakieś szczegóły ciekawsze jeszcze, może masz jakieś nagrania tajne świadczące o puszczalstwie Martusi?

          _______________________
          proste wyjaśnienie:
          kiedy pan X mówi, że pan A jest fijutasem i na to pan Y reaguje, zwracając uwagę X'owi, iż nieładnie tak kogoś nazywać - to nie oznacza, że pan Y stawia panu A kapliczki i na piedestały go wynosi
          • Gość: kasik Re: trafia w gusta IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.11, 21:34
            zlituj się...

            z tego, co opowiadano przed wyborami w 2005 Marta wyszła za mąż za Smuniewskiego PONIEWAŻ BYŁA W CIĄŻY. Nic w tym zdrożnego, zdarza się. Rodzice ją jeszcze chwalili, że sobie poradziła z dzieckiem, studiami, aplikacją małżeństwem....

            Nawet nie miałabym nic przeciwko temu, że będąc mężatką zaczęła spotykać się z innym mężczyzną i zaszła w kolejną ciążę - zdarza się, małżeństwo się nie układa, spotyka się tego jedynego i dla niego przemeblowuje się życie - toż to takie romantyczne... ;p

            Nie rozumiem primo jak można wyjść za mąż za jednego kolesia będąc w ciąży z innym, secundo tego, żeby wyjechać na szkolenie i wrócić z brzuchem... Dla mnie to jest niepojęte. Ne wiedziała do cholery kto jest ojcem jej pierwszej córki więc wyszła za pierwszego jelenia, który się nawinął? Co to Moda na Sukces jest?? Ciska się pytanie na usta czy ojcem jej drugiego dziecka jest na pewno Dubieniecki... I jeszcze wycierać się hasłami o kochającej rodzinie, o religii o Bogu? Co ona po paru latach powiedziała starszej córce? Zastanowiła się jaką jej zrobiła krzywdę?

            Jaka z niej fajna kobitka? Chciałbyś mieć taką kobitkę w domu? Naprawdę?
            • robert6_666666 Re: trafia w gusta 27.02.11, 00:34
              zadajesz barankowi zbyt trudne pytania w dodatku w przydlugim poscie :-) :-) toz do pisdzielca mowisz, to to ma dwie cyferki IQ, nawet zanim przesylabizuje do konca to co napisales to juz sie spoci a jeszcze chcesz zeby Ci odpowiedzial?
              • nerwus0 Re: trafia w gusta 27.02.11, 11:15
                Jest taki dowcip:
                Na porodowce swieza matka prosi polozna o ksiazke telefoniczna.
                - Chce pani poszukac imienia dla dziecka?
                - Nie, imie juz mam. Chce poszukac nazwiska.

                To tytulem pointy.
            • trajkotek Re: trafia w gusta 28.02.11, 18:16
              z tego, co opowiadano przed wyborami w 2005 Marta wyszła ... - zlituj się - przed wyborami 2005 nie słuchałem, co opowiadano na temat córki Lecha Kaczyńskiego ...
              piszesz: "Ciska się pytanie na usta czy ojcem jej drugiego dziecka jest na pewno ..." ale wcześniej pytasz: "Co to Moda na Sukces jest??" - ja dodam pytanie: co to, M jak Miłość, Rodzina zastępcza, Plebania???
              Napisałem, że "trafia w gusta" i trafia, jask widać - amatorów seriali ...
              • nerwus0 Re: trafia w gusta 28.02.11, 23:07
                Trajkotek! No ja ciebie nie rozumiem. Wiesz, czasem piszesz do rzeczy (do szafy)
                a czasem madrze. Ja Ciebie prosze, trajktotek (bron Boze trajalik), ty sobie nawet kup
                to pisanie, ale czasem daj zyc innym.
                A tak w ogole, to traktuje zawsze forum na wesolo. Pewne jest, ze z ekranu nie wyleci
                raczka i nie przygrzmoci Tobie i mnie w ryjek.
                Na tyle by bylo. Pozdrawiam.
              • Gość: kasik Re: trafia w gusta IP: *.adsl.inetia.pl 01.03.11, 19:59
                widzisz, Nerwus i Robert dowcip o telenoweli złapali a ty nie....

                dyskusja jałowa z Tobą i bez celu. Szkoda, może byś mnie przekonał co cię tak ujęło, że trafiła ci Pani Dubieniecka w gusta. ja ci przedstawiłam swój punkt widzenia. obrażaniem mojej skromnej osoby nie przekonasz mnie do zmiany zdania, którego niestety nie mogę wyrazić wprost bo za wulgaryzmy skasowaliby mi post.....

                i jeszcze jedno - ale to uwaga nie tylko do ciebie, tylko ogólna. takich mamy polityków, jakich mamy. a mamy ich dlatego że w tym kraju bardzo wąska grupa osób interesuje się choć trochę polityką. wie co to jest prawica co lewica, poza pustymi frazesami prezesów różnych partii. nie uczą tego w szkołach, starszych nikt nie nauczył po 1989. ten co nie był za komuną był z prawicy i już a przecież to nieprawda. ja się od jakiegoś czasu zainteresowałam (przy okazji praktyk w szkole i zadawanych mi pytań przez młodzież, wcześniej byłam równie zielona przyznaje bez bicia) słucham tego, co politycy mówią również po to, żeby porównać z tym co robią. a ponieważ trochę się interesuje to wiem, co powiedzieli kiedyś a co mówią teraz. jeśli polityków nie będziemy pilnować to zawsze będą z nas robić jeleni. i tyle.

                poza tym miło mi było podzielić się z tobą moją wiedzą na temat rodziny Kaczyńskich. pozdrawiam cię, pomimo twojego mnie lekceważenia ciepło :)
                • nerwus0 @kasik 01.03.11, 20:23
                  Sorki,a co to, czy juz nie wolno pisac dowcipow - to do mojego pierwszego posta.
                  Drugi byl do" trajktotka" wiec nie widze zwiazku z tematem. Trajkotek przyjal ze spokojem, jak to on. Jestes papuga trajkotka?
                  Swojego punktu widzenia nie przedstawiles/as. Nie czepiaj sie wiec. OK?
                  Radze czytac dokladnie. Lapanka czy co?
      • koham.mihnika.copyright tekst jest o naczelnych pisiorach i ich potomstwie 27.02.11, 02:02
        ojciec klamal, stryj klamie, Marta klamala, klamie i bedzie klamac.
        GENETYCZNE.
        Albo maja nierowno pod sufitem?
    • volflarsen Ale s...ka ta Martusia. 26.02.11, 14:31
    • spoko.12 Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj 26.02.11, 14:55
      jest taki "ojciec" co powiedział żeby "szamba nie nazywać perfumerią" :):):)
    • jogibaboo Re: Ubeckie metody GW ... jamowanie się prywatnym 26.02.11, 15:55
      nuvolari4 napisał:

      > Piekny przykład UBECJO. Zajmowanie się prywatnymi sprawami ludzi to najgorsze s
      > ku....two. Może michnikiem się zajmiecie albo zdradami Tuska , co ? Bydło bez h
      > onoru pracuje w tej hgazecie. TYPOWE UBECKIE METODY>

      Jak Kaczyński z Błaszczakiem, Kurskim i Macierewiczem opluwają innych dookoła - to jest super. A jak piszą prawdę o Marcie i teraz jeszcze o zmuszaniu przez Błasika pilota Protasiuka do lotu - to są ubeckie metody.
      Zaiste, specyficzne podejście do moralności.
    • paulhandyman Re: Ubeckie metody GW ... jamowanie się prywatnym 26.02.11, 16:01
      nuvolari4 napisał:

      > Piekny przykład UBECJO. Zajmowanie się prywatnymi sprawami ludzi to najgorsze s
      > ku....two. Może michnikiem się zajmiecie albo zdradami Tuska , co ? Bydło bez h
      > onoru pracuje w tej hgazecie. TYPOWE UBECKIE METODY>

      Kiedyś twój idol Jarek vel Kaczor zajmował się prywatnymi sprawami niejakiego Tuska, mówiąc, że jego dziadek służył w Wehrmacht-cie. To też skurwesyństwo ? a autor to też skurwesyn i UBEK ?
      • trajkotek Re: Ubeckie metody GW ... jamowanie się prywatnym 26.02.11, 16:51

        Dziękował braciom Rosjanom i rozgrzeszał Edwarda Gierka i Józefa Oleksego z reżymowej przeszłości. Ale przegrał. - ha, ha - to albo celowa manipulacja (bo jak się manipuli, to chiba w celu ...) albo nieumiejętnośc logycznego miślenia (specjalnie robię błędy - bo już wolno!)
      • nerwus0 @nuvolari4 27.02.11, 11:24
        Sam sobie zaprzeczasz. Zajmowanie sie prywatnymi sprawami nazywasz k....stwem,
        a chwile pozniej piszesz, by zajac sie Tuskiem czy Michnikiem.
        Czy to nie q....stwo?
        Filozofia Kalego.
        A honor. Istnieje jeszcze cos takiego w tym popier.... kraju?
    • trajkotek zróbmy ankietę: kto czekał? 26.02.11, 16:46

      GW podaje "fakt":
      Wszyscy czekali na to, co powie Marta. Czy zajmie się polityką? Zaatakuje Tuska?

      - ja nie czekałem!

      miałem co inszego do roboty
      • Gość: o w morde Re: zróbmy ankietę: kto czekał? IP: *.c194.msk.pl 27.02.11, 01:16
        trajkotek napisał:

        > > GW podaje "fakt":
        > > Wszyscy czekali na to, co powie Marta. Czy zajmie się polityką? Zaatakuje Tuska?

        > - ja nie czekałem!

        alez ty sie nie liczysz
        nie miescisz sie w tzw. grupie reprezentatywnej
        a opinie dziwologow nikogo nie obchodza
    • smart.erica Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj 26.02.11, 19:14
      To w takim razie KTO jest ojcem starszej dziewczynki? Czy martusia - koorwusia odpowie kiedys swej coreczce na to pytanie????
    • wikary.bis Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj 26.02.11, 19:22
      Totalnie glupia doopa , ktorea z racji ze jest corka prezydenta smieciowa prasa sie onanizuje.
      Menda ostatnia , ktora d.. daje czerwonym na zlosc starym
    • trajkotek trwają P O D O B N O pertraktacje ... 26.02.11, 19:39
      trwają P O D O B N O pertraktacje, by przenieśc ten tekst i komentarze do niego na stronę:
      naparkiecie.pl/ftopic12022.html - trzyma poziom!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka