Gość: D IP: *.alcatel.de 13.07.11, 08:22 Zatrudniona 2005 przez człowieka z PISu jak to nazwać? .... Oni zawsze się ustawią. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Grz NIe wierzę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 08:33 Nie wierzę w ani jedno jego słowo - na pewno jest to element kampanii wyborczej. A tak w ogóle to bardzo się cieszę, że wyjeżdża - niech zabierze ze sobą Jarosława, to będzie w tym kraju lepiej - wtedy będę głosował na PiS, a nawet zapiszę się do tej partii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mohito Tajemnica emigracji rodziny Jacka Kurskiego IP: *.ibd.gtsenergis.pl 13.07.11, 08:41 Kurski, ty mendo, nie tłumacz się. Pakuj walizki i wypad. I nigdy nie wracaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Tajemnica emigracji rodziny Jacka Kurskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.11, 08:43 Zbliżają się wybory, więc Kurski zaczyna działać:)) Odpowiedz Link Zgłoś
merlinka99 Re: Tajemnica emigracji rodziny Jacka Kurskiego 13.07.11, 11:37 Jak zawsze stosuje zagrywki ponizej pasa... I gra na emocjach. :-(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: januszś Taka żona jaki polityk? czy może odwrotnie??? IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.11, 08:46 "To nie nasza sprawa, pani Monika Kurska nigdy nie pracowała w Urzędzie Marszałkowskim - mówi Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego" bo nasza sprawa to sprawa Marioli S i jej POkazów na bańce czy tak? Korporacyjny Łukasz Ż. to zapewne były reprezentant handlowy jakiegoś koncernu farmaceutycznego ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Tajemnica emigracji rodziny Jacka Kurskiego IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.11, 08:54 Tajemnica jest tylko taka że p.Kurska nie miała zamiaru wracać do pracy skoro na rozmowę z szefem wzięła dyktafon a później złożyła wniosek o rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron.Chodziło po prostu o zdobycie haka na PO.Gdyby chciała pracować i czuła się mobbingowana to od tego jest droga sądowa a nie robienie medialnej hecy w czasie kampanii wyborczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ayoG Goya miał rację... IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.11, 09:03 Opisywana historia ma wiele wątków i obie strony wychodzą z niej ubłocone. Ale gdy się ma określone preferencje, to niełatwo to dostrzec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: No i wiele Tajemnica emigracji rodziny Jacka Kurskiego IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.11, 09:17 sie wyjasnilo. Kurski raz jeszcze okazal sie bezczelnym cwaniakiem, a czesc dziennikarzy durniami. Poza tym raz jeszcze okazalo sie, ze wrzutke w tej sprawie zrobil pewien portal nalezacy m.in. do niejkiego Marka F. znany ze wspolpracy z Jaworskim i Skok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Nigdy więcej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 09:44 na takich ludzi nie będę głosować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alpepe Re: Tajemnica emigracji rodziny Jacka Kurskiego IP: *.pools.arcor-ip.net 13.07.11, 10:00 Nie wierzę w ani jedno słowo Kurskiego. Fałsz słychać w całej jego wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kupalnik Tajemnica emigracji rodziny Jacka Kurskiego 13.07.11, 10:05 "Ciemny lud to może kupi", ja nie . Odpowiedz Link Zgłoś
2_mirabelka40 Tajemnica emigracji rodziny Jacka Kurskiego 13.07.11, 10:28 Nie wierzę w uczciwe intencje Kurskiego, szkoda tylko, że włączył rodzinę w te brudy. Po 4 latach przerwy miejsce dla tej Pani było i gdyby chciała mogłaby spokojnie rozpocząć pracę. Musiałaby się wykazać kompetencjami bo znajomości i układy już się skończyły i to raczej był powód rezygnacji. Odpowiedz Link Zgłoś
competent Emigrujesz?To oddaj lesniczowke lesnikom 13.07.11, 10:32 Tym dwom rodzinom lesnikow,ktorzy tam mieli mieszkac na emeryturze.Wymusiles,zlodzieju i oszuscie,na nadlesnictwie oddanie ci za darmo tej rodzinnej lesniczowki,bo miales sile.Byles vicemarszalkiem wojewodztwa. A my tutaj,w Trojmiescie i regionie bedziemy sie modlili,abys zostal poza granicami kraju for ever.Razem z zonusia-nagrywarka... Odpowiedz Link Zgłoś
mmxxkk Tajemnica emigracji rodziny Jacka Kurskiego 13.07.11, 10:47 mobbing definiowany przez Europejską Agencję Bezpieczeństwa i Zdrowia w Pracy (EASH) : powtarzalne, nieuzasadnione zachowania skierowane przeciwko pracownikowi, lub grupie pracowników, które stwarza zagrożenie jego/ich bezpieczeństwa mobbing według Leymana: wroga i nieetyczna komunikacja pomiędzy jednym lub grupą pracowników, a innym, który został zepchnięty do pozycji obronnej i pozbawiony pomocy. Działania te zdarzają się często, co najmniej raz w tygodniu i przez co najmniej pół roku, z powodu których maltretowanie kończy się znacznym umysłowym uszkodzeniem i ubóstwem wynikającym z urazów psychicznych powodujących niezdolność obrony dotychczasowego miejsca pracy i znalezienia nowego zatrudnienia więc panie Redaktorze stwierdzenie "ewidentny mobbing" może Pan smiało zamienić na "molestowanie seksualne" - to i to nijak nie pasuje do definicji Panią Kurską spotkała dyskrynminacja - taka sama jak wiele kobiet w Polsce w przypadku niewinnego pytania "czy zamierza Pani w najbliższym czasie mieć dzieci" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Tak jest w każdej firmie PO. Totalitaryzm? IP: *.net.stream.pl 13.07.11, 11:03 Terror? Delikatnie mówiąc mobbing? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robson Tajemnica emigracji rodziny Jacka Kurskiego IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.11, 11:27 I do tego te obrzydliwe, nikczemne, cyniczne i w stylu Kurskiego usprawiedliwienie swojego matactwa: "Zwlekaliśmy z powiadomieniem marszałka o aferze, bo byliśmy skupieni na opiece nad umierającym ojcem Moniki, który odszedł 19 czerwca." Ten typ przed niczym się nie cofnie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaka emigracja ??? Tajemnica emigracji rodziny Jacka Kurskiego IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.11, 11:54 Emigracja to była za czasów peerelu ! Albo wcześniej ! Gdy ludzie siedzieli w więzieniach, albo nie mieli co do garnka włożyć. Czy państwo Kurscy siedzą w więzieniach ? Nie. Czy państwo Kurscy nie mają co do garnka włożyć ? Też nie. Jeśli emigrują to może jeszcze wystąpią o azyl w Belgii ?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EWAS Tajemnica emigracji rodziny Jacka Kurskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 14:57 Rozumię pracodawcę tej Pani.Też bym miał wątpliwości dotyczące jej lojalności.Nie każdy może zamieszkać w Brukseli.Niech emigrują z Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Absynt szkodzi Tajemnica emigracji rodziny Jacka Kurskiego IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.11, 15:11 w zbyt dużych ilościach... I jeszcze jeden, i jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x_f Tajemnica emigracji rodziny Jacka Kurskiego IP: *.awf.wroc.pl 13.07.11, 15:13 kanalia i miernota.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Też chcę emigrować Tajemnica emigracji rodziny Jacka Kurskiego IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.11, 15:34 za klika tysięcy euro ! Jestem represjonowna ! Help ! Hilfe ! Pomocy ! Poproszę o kilka tysięcy euro !!! Dzieci do przedszkola, albo do szkoły, żona do pracy a ja w parlamecie... Wezmę fuchę za ca 5 tys euro/ miesiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
prowokatorro Re: Tajemnica emigracji rodziny Jacka Kurskiego 13.07.11, 23:39 tu akurat błąd: Kurską kazał zatrudnić Kozłowski z PO- to był jego układ z Kurskim za spokój w sejmiku Odpowiedz Link Zgłoś
prowokatorro prawda o sprawie 13.07.11, 23:52 1. Kurską zatrudnili w ARP SA bo kazali ludzie z PO (taki układzik z Kurskim) 2. nie miał z tym nic wspólnego Łopiński(!) który w tym czasie nie zarządzał ARP SA 3. ARP SA zarządzali wtedy Liberadzki i Marchlewicz- istotnie obaj związani z Lechem Kaczyńskim 4. zrobili co im kazali- Marchlewicz tą decyzję publicznie kontestował 5. Kurska okazała się bardzo dobrym pracownikiem (tak mówili jej przełożeni i współpracownicy) 6. jak odeszła na urlop macierzyński to Żelewski z PO zatrudnił na jej miejsce radnego PO- jak mówili jego współpracownicy- wyjątkowego miernotę 7. Żelewski zachował się w sposób skandaliczny- to klasyczny mobbing, niezależnie od tego, że Kurski ujawnił to później. powinien za to ponieść konsekwencje. 8. Pracownicy bardzo dobrze wspominają Liberadzkiego i Marchlewicza, niezależnie od tego na kogo głosują- pracowało się z nimi dużo łatwiej i lepiej niż z Żelewskim, który jest nieprzystępny, niedecyzyjny i nieprzyjemny dla współpracowników. Do tego otoczył się działaczami PO (jak np. Piotr Ciechowicz, kilku radnych PO z Gdyni i Gdańska, dzieci i krewni działaczy PO), czego wcześniej nie robiono (nie ma w ARP i nigdy nie było nikogo np. z PiS). ARP potrzebuje zmian a ta sprawa jest tylko wierzchołkiem góry lodowej... Odpowiedz Link Zgłoś
merlinka99 Re: prawda o sprawie ARP 24.07.11, 12:55 W ARP zawsze uklady i ukladziki. Wiec nie byl to zaden mobbing, tylko zmiana ukladu... Konsekwencje wczesniejszych rozdan i roszad. Odpowiedz Link Zgłoś