labandera
15.07.11, 10:51
Tak się spieszyli z tymi bramkami, że nie starczyło czasu na pociągnięcie kabli z prądem. Ponoć za dzień opóźnienia z wprowadzeniem bramek miano płacić 1 mln euro. Efektem są wielkie blaszane pudła umieszczane przy bramkach, mające w środku pojemnik na paliwo i prądnice. Urządzenia te są włączone przez całą dobę, wydobywa się z nich hałas włączonego silnika i spaliny. Wyrazy współczucia dla tych, którzy muszą mieszkać w ich pobliżu.