Gość: GOŚĆ
IP: *.gdynia.mm.pl
08.02.12, 07:24
Takie zachowanie ze strony klienta to głupota. Jeśli ochroniarz poprosi o okazanie torby czy siatki, nie widzę w tym problemów. Jestem zwykłym klientem ale wielokrotnie byłem świadkiem jak klienci kantują sklepy. Od zwykłego wyżerania towarów i pozostawiania na pułkach pustych opakowań, poprzez zamiany etykiet, z cenami, po zwykłe kradzieże. A płacą za to inni klienci. To trochę jak z jeżdżeniem na gapę. Ludzie mają pretensję do kanarów, ale oni wykonują tylko swoją pracę. A za wszystkich gapowiczów płacą w podwyżkach biletów zwykli pasażerowie.