Dodaj do ulubionych

Trzy noce z jazzem

25.08.13, 23:30
W piątkowy i sobotni wieczór spędziłem w Teatrze Leśnym, słuchając jazzu. Koncerty mi się podobały, ale nie o tym chciałem napisać. Podczas wczorajszego benefisu pana Mariusza Bogdanowicza, w części nazwanej Seriale, seriale panowie grali ze stowarzyszeniem kwartetu smyczkowego (cztery panie). Myślę, że wszyscy z wielką przyjemnością słuchali tej części koncertu. Po zakończeniu pan prowadzący wygłosił taką mniej więcej sentencję: dziękujemy pięknym paniom, nie tylko dlatego, że są piękne, ale również dlatego, że pięknie grały. Zrobiło mi się wstyd, że jestem mężczyzną. Zacząłem się zastanawiać jak można coś tak beznadziejnie prostackiego powiedzieć, szczególnie w czasie koncertu, który był (chyba) wydarzeniem kulturalnym. Nie znalazłem odpowiedzi (jedyne co przyszło mi do głowy, to to, że ten pan prowadził wcześniej wybory jakiejś miss, np. mokrego podkoszulka).
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka