zdzicha 12.05.02, 22:40 Czy jest w Trójmieście ulica albo plac im. Jana Pawła II? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
flybylot1 Re: ul. Jana Pawła II 13.05.02, 06:07 Nie wiem, ale to nie jest odpowiedz... Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Co za pytanie... 13.05.02, 09:03 Toż pewno że jo... Ktoś miał wątpiwości? Ulica w Gdańsku częsciowo wykorzystująca dawny pas startowy tak się nazywa. W Sopocie prezydent Karnowski chciał przemianować Polną przy okazji wizyty papieża w Sopocie, ale na szczęście mieszkańcy to oprotestowali. Prezydent skomentował, że czuje się zawiedziony postawą tychże mieszkańców. A w Gdyni stoi pomnik papieża. Od lat trzydziestych XX wieku w Gdańsku, Sopocie i Gdyni honoruje się żyjące osoby nazwami ulic i placów. Najpierw był Adolf Hitler w Gdańsku i w Sopocie i Józef Piłsudski w Gdyni. Potem kolejno Stalin, Bierut. Gomułka też miał swoją ulicę w Sopocie zaszyfrowaną jako "20.Października". Końca tego zjawiska nie widać.... Odpowiedz Link Zgłoś
petelka Re: Co za pytanie... 13.05.02, 09:37 Aleja Jana Pawła II na Zaspie. Przy tejże ulicy, obok kościoła, stoi również pomnik papieża. Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Co za pytanie... 13.05.02, 09:40 No prosze, to nawet Aleja... Tak trochę mało alejowata. Czyli, że pomniki papiezma w Trójmieście dwa... Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: Co za pytanie... 13.05.02, 10:14 zoppoter napisał(a): > > Od lat trzydziestych XX wieku w Gdańsku, Sopocie i Gdyni honoruje się żyjące os > oby nazwami ulic i > placów. Najpierw był Adolf Hitler w Gdańsku i w Sopocie i Józef Piłsudski w Gdy > ni. Potem kolejno > Stalin, Bierut. Gomułka też miał swoją ulicę w Sopocie zaszyfrowaną jako "20.Pa > ździernika". Końca > tego zjawiska nie widać.... Szokujące zestawienie..... Też uważam, że nie powinno się nazywać ulic nazwiskami osób żyjących. Dalej nie będę jednak komentować bo "zdzicha" rozesłała to po wszystkich forach i to mi się już nie podoba:( Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Co za pytanie... 13.05.02, 10:20 > > Szokujące zestawienie..... Ano właśnie. Ale jakoś nie przeszkadza ono (to zestawienie) tym, którzy te nazwy uchwalają... > Też uważam, że nie powinno się nazywać ulic nazwiskami osób żyjących. Zwłaszcza, że sam zainteresowany jednoznacznie potępił takie postępowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Co za pytanie...- do lucy_z 13.05.02, 10:24 A co w tym złego, że rozesłała po wszystkich forum ? Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: Co za pytanie...- do lucy_z 13.05.02, 10:39 sloggi napisał(a): > A co w tym złego, że rozesłała po wszystkich forum ? Sloggi:) Dlaczego nie dała do tego komentarza, po co jej to??? Już tyle, w taki sposób jest rozsyłanych po wszystkich forach różnych prowokujących wątków przyznasz, że sam ten fakt powoduje, że mnie odrzuca od odpowiedzi :((( Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Co za pytanie...- do lucy_z 13.05.02, 10:50 To jest bez prowokacji - czysta ciekawość. Aż tak Cię to dziwi ? Kiedyś jak zrobiłem akcję, żeby forumowicze z miast z trakcją tramwajową wypowiedzieli się o przyszłości tramwajów - zarzucono mi szpiegostwo na rzecz Min.Transportu, ankieterstwo itp. bez przesady. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzicha Re: Co za pytanie... 13.05.02, 23:16 lucy_z napisał(a): > Szokujące zestawienie..... > Też uważam, że nie powinno się nazywać ulic nazwiskami osób żyjących. Dalej > nie będę jednak komentować bo "zdzicha" rozesłała to po wszystkich forach i to > mi się już nie podoba:( Przede wszystkim dzięki wielkie za wyczerpujące informacje dotyczące papcia. Rozesłałam to po wszystkich forach, bo łudze się, że gdzieś otrzymam odpowiedź: "nie ma" :) zdrv zdzicha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Giles Re: ul. Jana Pawła II IP: 62.154.238.* 13.05.02, 10:53 zapomineiliscie o pomniku JP II przy kosciele sw brygidy. swoja droga ten wszechobecny i w duzej czesci dobrowolny kult jednostki pokazuje jak bardzo brakuje nam poczucia wlasnej wartosci i w jaki prymitywny sposob probujemy leczyc nasze kompleksy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Green Re: ul. Jana Pawła II IP: *.big.pl / 172.16.1.* 13.05.02, 14:17 A zainteresowany to potepil to tak samo zdecydowanie jak pedofilię wśród swoich pracowników - Zbrodnie nazwał "wielką szkodą" i "nadużyciem". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Giles Re: ul. Jana Pawła II IP: 62.154.238.* 13.05.02, 18:24 zainteresowany to jezdzi po swiecie i OSOBISCIE wyswieca co sie da, byle nosilo jego imie i nazwisko. jakis przyklad? - alez prosze bardzo. kolegium im jp II, KUL Lublin, bodajze 1987 czy 88. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: les1 Re: ul. Jana Pawła II IP: 5.1D* / *.mweb.co.za 13.05.02, 20:37 Masz racje Giles... Jakby ten "pierwszy" naprawde nie chcial tych holdow to na pewno by ich nie stawiali.... Woda sodowa... Ten co to wszystko zaczal, pisze prawdopodobnie "doktorat" w ktoryms z seminarow albo bada opinie publiczna...na zlecenie ...wiadomo kogo? Moim zdaniem, nazw z imieniem JP-2 jest stanowczo za malo... W kazdym miescie i miescinie towinno to wygladac tak: - glowny plac w jego imieniu ! - ulice na polnoc, poludnie, zachod i wschod (od tego placu)...takze! - wszystkie szkoly (przy placu i ulicach), kina, bary, burdele itd....takze Wzmacniajmy jednosc w narodzie... nazywajmy wszystko tak samo!!!!! A moze by jeszcze zmienic nazwe Kraju na JP-2 ??? Popieram jak najbardziej!!!!!!... Po tym co napisalem....czy otrzymam ta ULGE podatkowa??... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: ul. Jana Pawła II IP: *.brzezno.xlan.pl / 192.168.2.* 13.05.02, 21:16 Gość portalu: les1 napisał(a): > Masz racje Giles... > Jakby ten "pierwszy" naprawde nie chcial tych holdow to na pewno by ich nie > stawiali.... Woda sodowa... > Ten co to wszystko zaczal, pisze prawdopodobnie "doktorat" w ktoryms z > seminarow albo bada opinie publiczna...na zlecenie ...wiadomo kogo? > Moim zdaniem, nazw z imieniem JP-2 jest stanowczo za malo... > W kazdym miescie i miescinie towinno to wygladac tak: > - glowny plac w jego imieniu ! > - ulice na polnoc, poludnie, zachod i wschod (od tego placu)...takze! > - wszystkie szkoly (przy placu i ulicach), kina, bary, burdele itd....takze > Wzmacniajmy jednosc w narodzie... nazywajmy wszystko tak samo!!!!! > A moze by jeszcze zmienic nazwe Kraju na JP-2 ??? > Popieram jak najbardziej!!!!!!... > Po tym co napisalem....czy otrzymam ta ULGE podatkowa??... Kolega aby nie przesadza? Wątroba boli, żółć przelewa się uszami, czy po prostu taka zwykła złośliwość i zła wola? Albo ignorancja? Też wkurza mnie kult jednostki, zwłaszcza w wykonaniu takich, co nauki tej akurat jednostki mają "głęboko". Ale - nie ośmieliłbym się zarzucać, że to z jego woli. Swego czasu opowiadał ks. Maliński (postać dla mnie b.wiarygodna), o reakcjach papieża na ten "kult". Przez pierwsze lata strasznie się wkurzał i zabraniał, jednak była to walka z wiatrakami. Nie rozumieli. W końcu machnął ręką, bo ileż można walczyć z ciemnotą. I ja mu się nie dziwię, i współczuję. Zwłaszcza, że oprócz ślepego uwielbienia bez żadnego rozumienia jego słów, musi jeszcze zbierac takie jadowite kwiatki jak powyżej. Gratuluję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: les1 Re: ul. Jana Pawła II IP: *.mweb.co.za 13.05.02, 21:48 Nic nie napisalem.."ze z jego woli..." Czytaj poprawnie.... mam wladze, wiec moge wymagac....te inne tlumaczenia to mozecz sobie o kanka rozwalic... Z reszta twojego postu sie zgadzam....prawie.... Za duzo szkockiej szkodzi na watrobe...;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: ul. Jana Pawła II IP: *.brzezno.xlan.pl / 192.168.2.* 13.05.02, 23:43 Gość portalu: les1 napisał(a): > Nic nie napisalem.."ze z jego woli..." > Czytaj poprawnie.... mam wladze, wiec moge wymagac....te inne tlumaczenia to > mozecz sobie o kanka rozwalic... > Z reszta twojego postu sie zgadzam....prawie.... > Za duzo szkockiej szkodzi na watrobe...;-)) O jakiej władzy mówisz, w którym miejscu? Przecież nie był w stanie wymusić zwrotu katedry w Przemyslu grekokatolikom, a co dopiero zakazać nazw i figurek. W naszym pieknym kraiku każdy sobie rzepkę skrobie, zwłaszcza ludzie spod znaku rozgłośni toruńskiej. Co jest smuuutne. Co jest "o kanka rozwalić"? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: les1 Re: ul. Jana Pawła II IP: 5.1D* / *.mweb.co.za 13.05.02, 23:51 "kanka rozwalic" to jest taki nowy polski zwrot potoczny... Sam jego nie moge zrozumiec...nie wspomne juz o pomyslodawy!!!... Narobil jednak dobrego zamieszania....a to sie liczy...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: les1 Re: ul. Jana Pawła II IP: 5.1D* / *.mweb.co.za 14.05.02, 00:09 Nie byl w stanie???... Czy moze nie chcial sie narazac?!?!?! Jako "wladza" ...mogl!!!!! ale nie chcial!!!... Ma on taka sama "wladze" ja i ty masz w stosunku do polityki w polsce.... Cos w stylu: "Jak dlugo grasz nasza melodie..."! Nie kazdy, niestety, jest kims w rodzaju Stalina..... Czyli: nie wazne ugropowania - ja sie licze!!!! Na to potrzeba odwagi!!!! (nie znaczy to wcale, ze jestem Stalina zwolennikiem!) Wrecz - przeciwnie!!! Nie moge jemu, jednak odebrac sily woli i determinacji oraz sily charakteru w dazeniu do osiagniecia swojego , wlasnego, celu!!! Cos wiecej? Polecam!!!! NB: Gdyby JP-2 nie robil co "oni" chca to.....nastepny Papa, umarlby, w sposob "naturalny" (otruty)... (jak wielu jego poprzednikow)!!! Idz sie lepiej pomodl, za jego dusze..... Tez to zrobie.... przed snem.... Odpowiedz Link Zgłoś
flybylot1 Re: ul. Jana Pawła II 14.05.02, 06:36 Les, chrzanisz. Papiez jest wielkim autorytetem moralnym, ze nie wspomne o jego wplywie na pewne zaszlosci w dziejach tego swiata. Zaszlosci, dzieki ktorym nie stacjonuje w naszym (i nie tylko w naszym) kraju Armia Czerwona. Nam, Polakom, potrzeba autorytetow. Takich jak Jan Pawel II. Czy zdajesz sobie sprawe z tego, ze ogromna wiekszosc ludzi na ziemi za jego sprawa dowiedziala sie ze istnieje jakas tam Polska? Dla naszego image w swiecie jest to postac ogromnej wagi - wiekszej niz Pilsudski, Paderewski, Jan III Sobieski, Kosciuszko i Walesa razem wzieci. A ze maluczcy stawiaja mu pomniki? Coz w tym zlego? Nienawidzisz kleru, Kosciola? Alez prosze bardzo. Docen jednak wielkosc czlowieka, bo tak trzeba... Pozdrawiam, Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Green Re: ul. Jana Pawła II IP: *.big.pl / 172.16.1.* 14.05.02, 11:03 Jasne - JPII wypedzil ruskich, obalil komune, zburzyl mur berlinski itd. Przestan (z całym szacunkiem) bzdury opowiadac. Jakby sie Rosja nie zachwiała to mógłby sobie przez resztę pontyfikatu robić co by chciał i tak by się nic nie zmieniło. A co do autorytetu i wpływu to polecam artykul z ostatniego numeru Przekroju - ten o molestowaniu i reakcji watykańskiej Odpowiedz Link Zgłoś
flybylot1 Re: ul. Jana Pawła II 15.05.02, 07:59 Autorytet "Przekroju" przy autorytecie JP II jakby troche blednie, nie uwazasz? Ja nie klecze od rana do nocy w kruchcie, ale staram sie docenic wplyw pewnych postaci na to, co stalo sie w XX wieku w Europie, na swiecie i w Polsce. Wplyw Polaka-papieza na sytuacje polityczna w latach 80-tych jest bezdyskusyjny. To jego wybor przyczynil sie do nasilenia sie katolicyzmu w Polsce i stwardnienia opozycji. To jego zaistnienie przelamalo skostnialy "image" Kosciola i pozwolilo Polakom na calym swiecie uwierzyc w siebie, to jego encykliki daly ludziom podpore w walce z rezimem. A ze jeszcze do tego przyszla zapasc ZSRR pod rzadami Gorbaczowa, to istne zrzadzenie losu (albo, jak kto woli, zbieg okolicznosci z Reaganem w tle). I na koniec - JP II jest Polakiem. To dla naszego narodu honor i zaszczyt. Nie mozesz tego negowac, tak, jak nie mozesz negowac, ze nagroda Nobla jest najwyzsza nagroda cywilizowanego swiata. Papiez - z samej racji zajmowanego stanowiska - jest jednym z kreatorow cywilizacji o chrzescijanskiej proweniencji, a ten papiez zrobil znacznie wiecej dla swiata niz inni wspolczesni... Wez to pod uwage. Pozdrawiam, Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: ul. Jana Pawła II 15.05.02, 08:56 Tylko, że gdyby nie nastąpił ten zbieg okoliczności w postaci rozkładu ZSRR, to owo wzmocnienie polskiej opozycji w walce o wolność pod wpływem papieża zapewne skończyłoby sie tak jak kilka poprzednich podobnych zrywów, tyle, że bardziej harda postwa społeczeństwa przynisłaby ostrrzejszą reakcję władz. W Polsce stałoby sie to samo, co w NRD w 1953, na Węgrzech w 1956, w Czechosłowacji w 1968. O polskich podobnych rocznicach chyba wspominać nie muszę. No chyba, że chcesz zasugerować, że papież razem z Reaganem doprowadzili ZSRR do upadku. To jednak zaliczyłbym do fantastycznych spiskowych teorii, albowiem ZSRR padł z przyczyn czysto ekonomicznych... Nie był po prostu w stanie dlej się utrzymywać, już nie było czego kraść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Green Re: ul. Jana Pawła II IP: *.big.pl / 172.16.1.* 15.05.02, 10:50 No cóż... wywołałeś mnie do tablicy flybylot1, to odpowiem, acz niechętnie... napisał(a): > Autorytet "Przekroju" przy autorytecie JP II jakby troche blednie, nie uwazasz? Otóż nie uważam. Ani JP2 ani przekrój nie mają żadnego autorytetu. Co do Przekroju to chyba jasne, że gdyby kazał ludziom być moralnymi, nie używać prezerwatyw, ani pigułek anty, nie uprawiać seksu przedmałzeńskiego, nie kraść, nie oszukiwać und so weiter, to wszyscy by przeczytali, jedni by się uśmiali, inni pokiwali by głowami ze zrozumieniem, a następnie i jedni i drudzy by o sprawie i dezyderatach zapomnieli i nadal żyli po swojemu, czyli normalnie. To jest oczywiste i świadczy o tym, że Przekrój autorytetu żadnego nie ma. Rzecz w tym, że identyczna jest reakcja na podobne publikacje Ojca świętego. Uważam tedy, że praktyczny autorytet obu instytucji jest identyczny, czyli żaden. > Ja nie klecze od rana do > nocy w kruchcie, ale staram sie docenic wplyw pewnych postaci na to, co stalo s > ie w XX wieku w > Europie, na swiecie i w Polsce. Wplyw Polaka-papieza na sytuacje polityczna w l > atach 80-tych jest > bezdyskusyjny. Wpływ jest i owszem. Ale czy taki bezdyskusyjny to nie wiem. Nie mieszkasz w Katolandzie o ile wiem, to pewnie masz dostęp do publikacji pisanych na stojąco (siedząco) w odróżnieniu od pisanych w Katolandzie - czyli na klęcząco - a dotyczących papieża-Polaka i jego działalności. > To jego wybor przyczynil sie do nasilenia sie katolicyzmu w Pols > ce i stwardnienia > opozycji. To jego zaistnienie przelamalo skostnialy "image" Kosciola i pozwolil > o Polakom na calym > swiecie uwierzyc w siebie, to jego encykliki daly ludziom podpore w walce z rez > imem. A ze jeszcze do > tego przyszla zapasc ZSRR pod rzadami Gorbaczowa, to istne zrzadzenie losu (alb > o, jak kto woli, > zbieg okolicznosci z Reaganem w tle). Cała historia to zespół zbiegów okoliczności. Patrz post Zoppotera - JP2 wiele by nie zdziałał, gdyby nie ekonomiczne kłopoty ZSRR. ...ale powtarzam się. > I na koniec - JP II jest Polakiem. To dla naszego narodu honor i zaszczyt. Nie > mozesz tego negowac, Negować? ależ po co? wystarczy poddać to w wątpliwość. Oczywiście jest to najbłyskotliwsza kariera Polaka. Ale raczej sukces, niż zaszczyt. Nie wybrano go z powodu bycia Polakiem. To cóż to za zaszczyt dla Polski? > tak, jak nie mozesz negowac, ze nagroda Nobla jest najwyzsza nagroda cywilizowa > nego swiata. Otóż i tu muszę się ustawić okoniem. :) Różnie to bywa z tym Noblem. Parę osób odmówiło jej przyjęcia, a parę kanalii i miernot ją dostało... (vide zbiorowa nagroda dla przywódców Izraela i Palestyny ostatnio) > Papiez - z samej racji zajmowanego stanowiska - jest jednym z kreatorow cywiliz > acji o > chrzescijanskiej proweniencji, (...) > Wez to pod uwage. Biorę. Takimi samymi kreatorami z racji urzędu byli Prezydenci USA, Stalin, Hitler, a przy okazji i John Lennon. :) > a ten papiez zrobil znacznie wiecej dla swiata n > iz inni wspolczesni... No tu jestem zmuszony poprosić o konkrety. Co on takiego zrobił? I czego było tak więcej? Chyba Cię, drogi Piotrze nieco poniosło uwielbienie dla postaci. Odpowiedz, jeśli chcesz, ale ja już nie odpowiem - wybacz - na to forum przyszedlem rozmawiac o Gdańsku, do sporow na temata religijne i poilityczne jest inne, tam też bywałem i powiem szczerze - zaczęło mi się robić niedobrze... Więc nie gniewaj się ale nie będę kontynuował rozmowy na temat JPII. Wracajmy do tego co nas łączy - A łączy nas miłość do naszego Miasta. pozdr. Green Odpowiedz Link Zgłoś
flybylot1 Re: ul. Jana Pawła II 16.05.02, 07:49 Paskudnie to brzmi, zwlaszcza wypowiedz Greena. Trudno mi sie, doprawdy, ustosunkowac. A wiec pytam (bom czlek prosty i nieobyty) - dlaczego papieza uznaja za autorytet wladcy wiekszosci krajow tego swiata? Dlaczego (jako pierwszego z papiezy) zaakceptowali go muzulmanie, protestanci, grekokatolicy, a nawet zydowscy rabini? Dlaczego ten stary, schorowany czlowiek ma tyle sily, by oddzialywac na najwazniejsze zaszlosci w tym paskudnym swiecie? Ja jestem dumny, ze to moj rodak, ze robi te robote, ktora robi i ze przyznaje sie do tego, ze jest Polakiem... Chcesz, rzuc kamieniem... Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: ul. Jana Pawła II 16.05.02, 10:01 > Paskudnie to brzmi, zwlaszcza wypowiedz Greena. Trudno mi sie, doprawdy, ustosu > nkowac. Może i paskudnie, ale może warto to przemyśleć? > A wiec > pytam (bom czlek prosty i nieobyty) - dlaczego papieza uznaja za autorytet wlad > cy wiekszosci krajow > tego swiata? Dlaczego (jako pierwszego z papiezy) zaakceptowali go muzulmanie, > protestanci, > grekokatolicy, a nawet zydowscy rabini? A czy aby na pewno go tak całkiem zakceptowali? Obawiam się, że więcej w tym dyplomacji niż rzeczywistej akceptacji... >Dlaczego ten stary, schorowany czlowiek > ma tyle sily, by > oddzialywac na najwazniejsze zaszlosci w tym paskudnym swiecie? A czy to oddziaływanie jest skuteczne? Obawiam się, że nie bardziej od oddziaływań innych polityków czy autorytetów. A już na pewno jest mniej skuteczne od oddziaływań militarnych... > Ja jestem dumny > , ze to moj > rodak, ze robi te robote, ktora robi i ze przyznaje sie do tego, ze jest Polaki > em... Nikt Ci tego nie broni. Ale nie przeceniałbym roli i znaczenia Jana Pawła II w świecie. Zwłaszcza, że chrześcijanie nie są największą grupą religijną, a katolicy to też nie wszyscy chrześcijanie. > Chcesz, rzuc kamieniem... Czy próba zastanowienia się na d zagadnieniem musi byc od razu uznawana za rzucanie kamieniami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Green Re: ul. Jana Pawła II IP: *.big.pl / 172.16.1.* 16.05.02, 10:29 Matura 2003: temat na j.polski/historie "Kto jest największym człowiekiem w historii świata i dlaczego Jan Paweł II?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: ul. Jana Pawła II IP: *.brzezno.xlan.pl / 192.168.2.* 16.05.02, 18:16 Ciekaw jestem, co wam ten facet zrobił, że się tak do niego przypieprzacie? A może to taka moda, owczy pęd? W dobrym tonie pluć na niego? Nie rozumiem... Odpowiedz Link Zgłoś
iwa.ja Re: ul. Jana Pawła II 16.05.02, 18:22 Wiecie, kiedy studiowałam w Krakowie, bardzo popularne na Miasteczku Studenckim były msze w Kościele Misjonarzy, gdzie często kazania wygłaszał ówczesny kardynał Wojtyła. Żebyście widzieli, jakie tłumy waliły. I to nie tylko zagorzałych katolików! Oczywiście, że pęd do nazywania wszystkiego, co się rusza i nie rusza, jego imieniem, jest dość idiotyczny. Ale Polacy mają we krwi przeginanie...Nie zmienia to jednak faktu, że jest to człowiek wielki. Po prostu. Może nie kochają go wszyscy przedstawiciele najróżnorodniejszych religii, ale ktory papież przed nim chciał zebrać do kupy te religie? Który ganiał po całym świecie, żeby przekonać do ekumenizmu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: ul. Jana Pawła II IP: *.brzezno.xlan.pl / 192.168.2.* 16.05.02, 20:43 W rzeczy samej! Ja z kolei miałem okazję poznać ludzi, którzy za czasów studenckich pływali z nim na kajakach po całej Polsce. Ludzi normalnych, nie spod znaku toruńskiej rozgłośni, którzy do tej pory peregrynują na kajakach. Po prostu "naszych". I wiem, że ks. Wojtyła, jako ich kumpel z kajaka był równym gościem, zaś jako duszpasterz i "kapelan" - po prostu mądrym i dobrym człowiekiem. I zupełnie inaczej się go odbiera, jeżeli siwawy facet mówi mi: "O, popatrz, to jest "składak" (kajak składany) z roku 1960. Świetnie zachowany. Kiedyś pożyczyłem go Ojcu Świetemu, potem musiałem tu dać łatę...". Czujesz Iwa ten klimat? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
iwa.ja Re: ul. Jana Pawła II 16.05.02, 21:08 Jasne, że czuję!!! I mam wiele szacunku dla tego człowieka, nie takiego jednak głośnego szacunku wyrażanego przez tłumy skandujące, zagłuszające, co On ma do powiedzenia. I mój szacunek jest tym większy, i wcale nie mniejszy, że nadal pamięta On, co widać ze Starego Sącza. Nieważne, że mu sie trochę pomyliło... Fajny człowiek! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Giles Re: ul. Jana Pawła II IP: *.proxy.aol.com 17.05.02, 00:24 wiele lat temu, chyba w 1987 na westerplatte mialo miejsce tzw "spotkanie jp II z mlodzieza". mialem wtedy kilkanascie lat i bylem na tym spotkaniu, stalem w pierwszym rzedzie przy barierce, wzdluz ktorej prezchodzil papiez. dobrze zapamietalem jego zimne oczy zawodowca. z bliska to byl zwykly showman, gwiazdor odwalajacy poraz ktorys tam swoj program. to byl dzien, w ktorym spadly mi klapki z oczu :-))) tak powaznie, czy widzileiscie kiedys skromnego showmana? - taki ktos potrzebuje podziwu jak narkotyku... karol wojtyla ma go w polsce pod dostatkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
flybylot1 Re: ul. Jana Pawła II 17.05.02, 01:48 Czy zauwazyliscie, ze ludzie piszacy imiona, nazwiska i nazwy wlasne z malej litery maja z reguly sklonnosc do obrazania uczuc innych, rzucania inwektyw lub po prostu smrodzenia? A moze to jest wciaz ta sama osoba pod roznymi nickami? Ciekawe... :((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: ul. Jana Pawła II IP: *.brzezno.xlan.pl / 192.168.2.* 17.05.02, 06:55 Też byłem na tym spotkaniu, być może ramię w ramię z tobą, giles (miło ci?). Każdy widzi to co chce zobaczyć, jak ktoś ma jad w duszy to wszędzie widzi upiory. Bo ja widziałem kogoś zupełnie innego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Giles Re: ul. Jana Pawła II IP: 62.154.238.* 21.05.02, 18:15 jesli urazilem czyjes uczucia przepraszam. nie mialem takiego zamiaru. opisalem uczciwie swoje OSOBISTE odczucia przy spotkaniu z jpII 2twarza w twarz" poniewaz widze scisly zwiazek z - nazwijmy ten fenomen calkowicie neutralnie - "medialnoscia" papieza a brakiem jego zdecydowanego sprzeciwu wobec kultu szerzacego sie wokol jego osoby. doszukiwanie sie w pisaniu malymi literami jakichs dalszych podtekstow, jest chwytem ponizej pasa - ot, taka maniera, na co dzien uzywam duzej litery w srednio co drugim wyrazie (ci co znaja niemiecki wiedza dlaczego :-))) ), wiec dla "odreagowania sie" w internecie piszac po polsku nie uzywam duzych liter wogole. drogi krzysku: to, ze roznimy sie w pogladach na wydarzenie , w ktorym kiedys obaj bralismy udzial nie przeszkadza mi zupelnie cieszyc sie z witualnego spotkania z toba na tym forum. w koncu co do meritum sprawy jestesmy zgodni: kult wokol osoby jpII przekroczyl juz dawno granice "zdrowego rozsadku" :-))). pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Green Re: ul. Jana Pawła II IP: *.big.pl / 172.16.1.* 17.05.02, 08:50 Słuchaj kochanieńki... Jak się nie umiesz zachować to poszukaj innego forum. Nie podoba Ci się - nie czytaj. Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: ul. Jana Pawła II 17.05.02, 09:09 Gość portalu: Krzysiek napisał(a): > Ciekaw jestem, co wam ten facet zrobił, że się tak do niego przypieprzacie? > A może to taka moda, owczy pęd? W dobrym tonie pluć na niego? > Nie rozumiem... Jeżeli to była uwaga do mnie, to zechciej zauważyć, że ja się do papieża ani nie przypieprzam ani na niego nie pluję. Krytyka stawiania mu pomników, czy też przeceniania jego roli we współczesnym świecie dotyczy tych, którzy uprawiają ten kult jednostki a nie samego papieża. A jeżeli Ty widzisz w moich wypowiedziach przypieprzanie się i opluwanie papieża, to juz Twój problem. I nie ma się co dziwić że nie rozumiesz tego co napisałem. Fanatycy często mają trudności ze zrozumieniem niezależnych poglądów innych ludzi. Wystarczy spojrzeć na Arturka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Green Re: ul. Jana Pawła II IP: *.big.pl / 172.16.1.* 17.05.02, 09:28 Zaczyna się polskie piekiełko. Proszę zoppoter - nie reaguj. Bo sie zacznie przerzucanie sie pseudoargumentami. Napisalismy obaj co myslimy, oni też - wystarczy. Wracajmy do Gdańska (i Zoppot oczywiście) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: ul. Jana Pawła II IP: *.brzezno.xlan.pl / 192.168.2.* 17.05.02, 18:10 Może zanim zaczniecie wyzywać mnie od fanatyków (zoppoter) albo wyrzucać z tego forum (Green) przeczytalibyście najpierw, co właściwie napisałem. Jeśli znajdziecie choć słowo mojego poparcia dla idiotycznego zwyczaju papieskiego pomnika na każdym rogu ulicy albo jego nazwiska na każdej ulicy albo placu - stawiam piwo i odszczekuje pod stołem. Natomiast przyznaję, że nie jestem zwolennikiem modnej pozy wobec niego, którą szczególnie dobrze reprezentuje "giles", również Greeen. I szukam powodów, dla których ktoś taką pozę przyjmuje. Stąd moje pytanie. Aha, czy w tym co tu napisałem są jakieś "pseudoargumenty"? I czy gdzieś tam wyżej ktos znalazł u mnie takowe? Odpowiedz Link Zgłoś
flybylot1 Re: ul. Jana Pawła II 18.05.02, 02:30 Panowie, panowie... troszkę spokoju. Po pierwsze - rzeczywiście dyskusja z pomników zeszła trochę bezsensownie na kto kocha, kto nie kocha i za co Jana Pawła II. W kwestii pierwszej zgadzamy się wszyscy, w drugiej niekoniecznie (nawiasem - strasznie się uśmiałem gdy Zopotter zaliczył mnie do fanatyków). Po drugie - proponuję przy takich dyskusjach, które zaczynają przeradzać się w burdy, albo dyplomatycz- nie wyjść, albo przynajmniej wyraźnie adresować do kogo się pisze (Krzysiek wziął wypowiedź Greena do siebie, ja ją odczytałem jako skierowaną do Gilesa). Po trzecie - żyjemy w świecie, w którym trzeba się umieć poruszać, bo można komuś zrobić przykrość albo sobie krzywdę. To dotyczy każdego z nas: katolików, protestantów, ateistów, fanatyków i anty wszelkiej maści. Bo każdemu z nas też można powiedzieć żeby wynosił się z naszego podwórka jak mu się nie podoba. Chyba mam rację? Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Flybylot i Krzysiek 20.05.02, 08:48 flybylot1 napisał(a): > Panowie, panowie... > troszkę spokoju. Po pierwsze - rzeczywiście dyskusja z pomników zeszła trochę b > ezsensownie na kto > kocha, kto nie kocha i za co Jana Pawła II. W kwestii pierwszej zgadzamy się ws > zyscy, w drugiej > niekoniecznie (nawiasem - strasznie się uśmiałem gdy Zopotter zaliczył mnie do > fanatyków). Nie przypominam sobie. To było skierowane do Krzyska, który dopatrzył się w moich wypowiedziach przypieprzania się i opluwania papieża... I to świadczy o jakiejs formie fanatyzmu u Krzyśka, bo ja o papieżu nie tylko nic złego nie napisałem, ale nawet wspominałem, że on sam jest perzciwny robieniu z siebie pomnika za życia, a więc raczej odniosłem sie pozytywnie do niego. Komentarze Krzyśka o uleganiu jakiejś rzekomej "modzie" na krytykę papieża również o tym świadczą. Jeżeli w tej kwestii może byc w ogóle mowa o jakiejś modzie, to ta moda byłaby dokładnie odwrotna do sugerowanej. Przynajmniej we współczesnej Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Green Re: Flybylot i Krzysiek IP: *.big.pl / 172.16.1.* 20.05.02, 12:17 Otóż to - post Krzy�ka był po prostu niezbyt grzeczny i niemerytoryczny i tyle. Okre�lenie "przypieprzacie się" w najbardziej kontrowersyjnej dyskusji jest raczej niezbyt na miejscu - zgadzacie sie? Może, skoro już zaczęli�my tę rozmowę, to porozmawiamy o tym, co sšdzicie o okresowym zmienianiu nazw ulic, placów, całych miast, zwalania pomników itd. Czy warto nadawać ulicy miano takiego czy innego aktualnego idola, czy to Stalin, czy Wojtyła, kiedy� się przeterminuje i kto� go będzie chciał zmienić an aktualnego mniej lub bardziej ideologicznie to motywujšc... A ludzie zdšżš się przyzwyczaić, że dawna Roosevelta nazywa się Marksa i Haller jako� tak nie pasuje. W praktyce sporo osób używa starych nazw... albo miesza (wzgórze �w. Nowotki) Czy to ma sens? Czy ulice nie mogłyby się nazywać tak, że nawet po takim kompletnym przejechaniu walca jak w Gdańsku w 1945 roku można je było odbudować i nazwać dokładnie tak samo (prawie) jak za Niemca? czy to nie jest rozsšdniejsze rozwišzanie? Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Ano właśnie... 20.05.02, 12:30 > Czy ulice nie mogłyby się nazywać tak, że nawet po takim kompletnym > przejechaniu walca jak w Gdańsku w 1945 roku można je było odbudować i nazwać d > okładnie tak samo (prawie) jak za Niemca? czy to nie jest rozsšdniejsze rozwišz > anie? No własnie. W Sopocie na przykład ulice od lat znane jako Morska - Seestraße, Pomorska - Pommerischerstraße, Gdańska - Danzigerstraße, Północna-Nordstraße, Południowa - Südstraße, Willowa - Willenstraße, pod polska władzą musialy koniecznie zmienić miano na naładowane emocjonalnie bardziej lub niej patriotyczne. I ja pytam, co komu przeszkadza południe, morze czy Gdańsk w nazwach...? Dlaczego po upadku komuny nie powrócono do tych tradycyjnych i neutralnych emocjonalnie nazw? Że już nie wspomnę o ulicy Haffnera, która w 1945 roku też zniknęła z Sopotu. Twórca kurortu też przeszkadzał polskim władzom. Doczekał się w końcu swojej ulicy, co prawda nie tej co poprzednio, no ale chociaż tyle... A to tylko przykład jeden z miliona... Odpowiedz Link Zgłoś
iwa.ja Re: Ano właśnie... 20.05.02, 14:41 Wiecie, w parę lat po studiach w Krakowie przyjechałam do tego miasta i nie mogłam się znaleźć. Ulica Waryńskiego stała się ulicą św. Brygidy, Plan Wolności Placem Inwalidów. Ulica 18 Stycznia ulicą Królewską itd. Rozumiem, że wyrzucono nazwy niesłuszne i zastąpiono je poprzednimi. Ale ta fala była szersza niż tylko zastępowanie "niesłusznych". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: Flybylot i Krzysiek IP: *.brzezno.xlan.pl / 192.168.2.* 20.05.02, 19:18 Gość portalu: Green napisał(a): > Otóż to - post Krzy�ka był po prostu niezbyt grzeczny i niemerytoryczny i tyle. > Okre�lenie "przypieprzacie się" w najbardziej kontrowersyjnej dyskusji jest rac > zej niezbyt na miejscu - zgadzacie sie? Może i nie był grzeczny, ale poczułem się zwolniony z grzeczności widząc tu sformułowania typu "jp II", "przekrój i JP2 nie mają autorytetu", "karol wojtyła", itd., itp (również Twoje, Green). Jak ktoś wymaga dla siebie szacunku, to może winien też pamiętać o minimum szacunku dla innych? Jeśli nie dla papieża to przynajmniej dla dyskutantów? Bo mi na przykład tego typu sformułowania nie odpowiadają, a mam do tego święte prawo. I stąd moje - przyznaję - dość obcesowe pytanie. Aha, Zoppoter, czy w moich postach doszukałeś się czegoś do siebie? Bo ja Ciebie akurat o nic nie pytałem, niemal pod wszystkim co wyżej napisałeś sam bym się podpisał (poza oceną "fanatyk";-). I na koniec - nie mam zamiaru udowadniać Wam, że nie jestem wielbłądem ani fanatykiem. Myślcie sobie co tam chcecie... A jak mnie ktoś przyłapie na fanatyzmie - stawiam piwo! Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Flybylot i Krzysiek 21.05.02, 10:25 > Aha, Zoppoter, czy w moich postach doszukałeś się czegoś do siebie? Bo ja Ciebi > e > akurat o nic nie pytałem, niemal pod wszystkim co wyżej napisałeś sam bym się > podpisał (poza oceną "fanatyk";-). > 2 (dwie osoby) wyrażały się tu krytycznie na temat kultu papieża w Polsce. Ja i Green. Jeżeli wiec używasz liczby mnogiej w drugiej osobie (przypieprzacie się, opluwacie) to znaczy że to było do nas dwóch, czyli również do mnie. Takie proste reguły gramatyczne trzeba Ci tłumaczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: Flybylot i Krzysiek IP: *.brzezno.xlan.pl / 192.168.2.* 21.05.02, 16:47 Sorki, ale masz chyba kłopoty z czytaniem i liczeniem. Toż ja nie pisałem o "kulcie" tylko o nim. A to duża różnica, zwłaszcza, że także ustosunkowałem sie do owego kultu. Równie krytycznie jak Ty. A odliczając Ciebie i doliczając gilesa dalej wychodzi 2. Dla mnie EOT. Odpowiedz Link Zgłoś
belissarius Re: Flybylot i Krzysiek 21.05.02, 18:20 Dajcie se siana, panowie! A wracając do nazw ulic, miast itp, to wtrącę dwie rzeczy: w "moim" Chicago szkoły publiczne biorą imiona od fundatorów najczęściej. Szkoła, do której chadza moja córka, nosi imię W.P. Gray'a - farmera, który sto lat temu oddał kawałek ziemi pod budowę tejże szkoły. Dlatego nazwano ją jego imieniem. Miło... Dwie pomniejsze uliczki tuż obok szkoły noszą nazwy Bernice i Grace. Dopiero niedawno dowiedzieliśmy się, że to od imion dwóch córek pana Gray'a. W Chicago nazw ulic się nie zmienia, ale, co łatwo zauważyć zmian reżimów tu nie bywa. I rzecz druga - Kaliningrad. Dowód na to, że jak się raz głupio zmieni nazwę, to potem nie wiadomo (jakby powiedział Sapkowski) - srać wreszcie, czy opuszczać wychodek. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Flybylot i Krzysiek 22.05.02, 09:23 belissarius napisał(a): > Dajcie se siana, panowie! > A wracając do nazw ulic, miast itp, to wtrącę dwie rzeczy: w "moim" Chicago szk > oły publiczne biorą > imiona od fundatorów najczęściej. Bywało tak i w Gdańsku w dobrych czasach. Vide Conradinum. > I rzecz druga - Kaliningrad. Dowód na to, że jak się raz głupio zmieni nazwę, t > o potem nie wiadomo > (jakby powiedział Sapkowski) - srać wreszcie, czy opuszczać wychodek. :))) No, to prawda. Zważywszy jednak, że w Rosji powrócono do nazwy zgoła niesłowiańskiej "Petersburg" to może i "Königsberg" wróci na swoje miejsce. Mimo, że Kaliningrad ma znacznie mniej wspólnego z Königsbergiem niż Leningrad z Petersburgiem. Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Flybylot i Krzysiek 22.05.02, 08:16 Gość portalu: Krzysiek napisał(a): > Sorki, ale masz chyba kłopoty z czytaniem i liczeniem. Toż ja nie pisałem > o "kulcie" tylko o nim. A to duża różnica, zwłaszcza, że także ustosunkowałem > sie do owego kultu. Równie krytycznie jak Ty. Nie. Napisałeś, że się przypieprzamy do niego, do papieża. Cytuję z pamięci: "co wam ten facet zrobił, że tak się do niego przypieprzacie? A może ulegacie modzie na opluwanie go" Coś w tym sensie napisałeś. > A odliczając Ciebie i doliczając gilesa dalej wychodzi 2. > Dla mnie EOT. Krzysiek, uważasz mnie za idiotę? Giles napisał swoją opinię 6 godzin po Twoim "przypieprzacie się". PO a nie PRZED. Nie do niego więc kierowałeś te słowa. Po prostu moją krytykę stawiania pomników za życia (komukolwiek zresztą) uznałeś za osobisty atak na papieża i zrobiłeś ze mnie jakiegoś koniunkturalnego opluwacza. Ot, co. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Green Do Zoppotera IP: *.big.pl / 172.16.1.* 22.05.02, 10:02 Daj spokój Zoppoter - na fanatyczne i bezkrytyczne uwielbienie nic się nie poradzi. JPII wielkim człowiekiem jest i koniec. I ma mieć ulice, pomniki i wszyscy plackiem. Dobrze - Niech ma... Szkoda, że niejednokrotnie za publiczne pieniądze. Naród potrzebuje idola. I to choćby sam desygnat wcale sobie tego nie życzył. Oni kochają, stawiają pomniki, nazywają ulice nazwiskiem MITU, nie żywego człowieka. Nie pytałem Karola Wojtyły (przepraszam wszystkich których obraża nazywanie Karola Wojtyły Karolem Wojtyłą) czy życzy sobie tych pomników - więc nie wiem. Wiem natomiast, że choćby tego zabronił to i tak będą je stawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Giles przepraszam urazonych IP: 62.154.238.* 22.05.02, 13:22 Re: ul. Jana Pawła II adres: 62.154.238.* Gość portalu: Giles 21-05-2002 18:15 odpowiedz na list odpowiedz cytując jesli urazilem czyjes uczucia przepraszam. nie mialem takiego zamiaru. opisalem uczciwie swoje OSOBISTE odczucia przy spotkaniu z jpII "twarza w twarz" poniewaz widze scisly zwiazek z - nazwijmy ten fenomen calkowicie neutralnie - "medialnoscia" papieza a brakiem jego zdecydowanego sprzeciwu wobec kultu zerzacego sie wokol jego osoby. doszukiwanie sie w pisaniu malymi literami jakichs dalszych podtekstow, jest chwytem ponizej pasa. dla wyjasnienia: na co dzien uzywam duzej litery w srednio co drugim wyrazie (ci co znaja niemiecki wiedza dlaczego :-))) ), wiec dla "odreagowania sie" w internecie piszac po polsku nie uzywam duzych liter wogole. drogi krzysku: to, ze roznimy sie w pogladach na wydarzenie , w ktorym kiedys obaj bralismy udzial nie przeszkadza mi zupelnie cieszyc sie z witualnego spotkania z toba na tym forum. w koncu co do meritum sprawy jestesmy zgodni: kult wokol osoby jpII przekroczyl juz dawno granice "zdrowego rozsadku" :-))). pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: przepraszam urazonych IP: *.brzezno.xlan.pl / 192.168.2.* 22.05.02, 17:31 Dziekuję i również przepraszam, zwłaszcza tych którzy mylnie odczytali moje wypowiedzi. Ponownie EOT, bo jeszcze oprócz "fanatyka" zostanę "polnazistą" ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
belissarius Re: przepraszam urazonych 23.05.02, 07:08 Giles, przyjmuję do wiadomości, choć w dalszym ciągu uważam, że nazwy własne wymagają w języku polskim (i nie tylko) dużej litery. Pozdrawiam, Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TO Re: ul. Jana Pawła II IP: *.nsm.pl / *.nsm.pl 03.06.02, 22:19 Gość portalu: Giles napisał(a): > zapomineiliscie o pomniku JP II przy kosciele sw brygidy. > swoja droga ten wszechobecny i w duzej czesci dobrowolny kult jednostki > pokazuje jak bardzo brakuje nam poczucia wlasnej wartosci i w jaki prymitywny > sposob probujemy leczyc nasze kompleksy. Jest jeszcze pomnik przed kościołem na Brodwinie - papież na fali, za nim makieta Watykanu Odpowiedz Link Zgłoś