Dodaj do ulubionych

Prezes Dalmoru oskarżany o wzięcie łapówki

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 22:37
Łapówka to nic w porównaniu z tym co zrobił prezes z Dalmorem. Doprowadził go
prawie do upadku.Nie zdążył tylko sprzedać developerom za psie pieniądze.Mam
nadzieję,że są to jego już ostatnie dni w Dalmorze a odpowiednie służby wezmą
się do roboty.
Obserwuj wątek
    • Gość: poinformowany Re: Dalmor IP: *.mad.east.verizon.net 15.02.05, 02:13
      takie przedsiebiorstwo mialo za zadanie pomagac sowieckim podwodnym statkom ,a
      jako ze CCCP padlo to dalej takiej potrzeby juz nie ma i niech tam postawia cos
      pieknego ,ci tak zwani "deweloperzy" :-)))
    • Gość: lew Jestem pewny że to prawda IP: *.mlyniec.gda.pl 15.02.05, 08:46
    • Gość: Ray Dalmor? czy to jakas komedia Bareji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 09:04
      zawsze jak czytam o Dalmorze, to mi się śmiać chce. to przedsiebiorstwo to
      relikt dawnych czasow.teraz chyba tam pracuje wiecej pracownikow biurowych niz
      pracownikow morskich, maja tam kilkadziesiat dzialow, ktore przejadaja to co
      Dalmor zarobi na dzierzawie gruntow. tu nie tylko prezes jest winny ale caly
      zarzad za to ze zrujnowal to co mozna jeszcze bylo jakos zrestrukturyzowac.
      • Gość: czytelnik Oto cały artykuł w GW z dnia 15.02.2005 r IP: *.gdynia.mm.pl 16.02.05, 21:13
        Cztery tysiące dolarów łapówki przyjął podobno Krzysztof Rychlicki, prezes
        gdyńskiego Dalmoru, za złożenie podpisu pod umową. Oskarża go o to jeden z jego
        dyrektorów.
        Dalmor to gdyńskie przedsiębiorstwo państwowe zajmujące się połowem ryb. Jest
        też właścicielem magazynów przy portowym nabrzeżu w centrum Gdyni. W jednym z
        magazynów firma I. chciała otworzyć restaurację.
        - Szefowie I. w 2003 roku dali 4000 dolarów łapówki za podpis prezesa Dalmoru
        Rychlickiego pod umową dzierżawy magazynu. Miesiąc temu napisałem o tym do
        ministra skarbu państwa. Wszystko potwierdzę. Są na to dowody- twierdzi Jan
        Kowalski, z-ca dyrektora ds. eksploatacji portu, wieloletni pracownik Dalmoru.
        Krzysztof Rychlicki nazywa oskarżenia Kowalskiego bzdurą.
        - Tam nawet nie było pretekstu do łapówki. Jednak, żeby wszystko wyjaśnić, kilka
        dni temu sam zawiadomiłem prokuraturę - mówi prezes Dalmoru.
        Pismo Kowalskiego trafiło do Ministerstwa Skarbu Państwa. To poleciło
        wyjaśnienie sprawy radzie nadzorczej Dalmoru. Zajmie się ona tym na dzisiejszym
        posiedzeniu
    • Gość: x Re: Prezes Dalmoru oskarżany o wzięcie łapówki IP: 212.244.187.* 17.02.05, 13:28
      Ludzie wasza zawiść nie ma granic. Piszecie bzdury. Pracuje na terenie Dalmoru
      od 6 lat. Wolnych magazynów jest multum. To Dalmor zabiega o klientów na
      magazyny.A tak przy okazji nie znam pensji prezesa Dalmoru, ale jego pensja to
      peniwe oklice rzekomej łapówki. Nikt nie ryzykuje przy takiej pozycji taką
      gó..aną łapówką. Co innego gdyby chodziłoo 40tyś to jest o czym myślec dla
      człowieka na tym stanowisku. A tak będzie udowadniał, że nie jest wielbłądem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka