Dodaj do ulubionych

DOBRY WETERYNARZ W GDYNI.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 12:51
Moi drodzy, szukam dla mojej ukochanej suni weterynarza z dobrym i czułym na
psią chorobę, sercem.
Rzeżnicy z lecznicy przy ul. Stryjskiej nie wchodzą w grę.Chodziliśmy tam
latami, ale nasza cierpliwość się wyczerpała!!! Tam są tylko nastawieni na
zysk, a ja szukam weterynarza z powołania:).
Proszę, pomóżcie...
Obserwuj wątek
    • Gość: likaoon Re: DOBRY WETERYNARZ W GDYNI. IP: *.gdynia.mm.pl 13.05.05, 13:52
      POLECAM - weterynarza na ul.Warszawskiej - zmieniłem dotychczasowych
      weterynarzy z ul.Kieleckiej i ich omijaj szerokim łukiem - naciągają na kasę
      równo. Na Warszawskiej gość się zwierzętami opiekuje i leczy. Chodzę do niego
      ze swoją bokserką i pies jak go widzi mało nie oszaleje ze szczęścia a to o
      czymś świadczy. Jeśli chcesz więcej informacji pisz na likaoon@gazeta.pl
      • Gość: ata2 Re: DOBRY WETERYNARZ W GDYNI. IP: *.dew.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.05, 20:13
        a myy chodzimy na Legionów do dr Surowiec bardzo mila pani z wielkim sercem do
        zwierzaków
        Gdy pierwszy raz jej szukałam pierwsza zapytana osoba pokazała mi drogę
        Polecamy z całego serca
      • malinka112 Re: DOBRY WETERYNARZ W GDYNI. 14.05.05, 17:40
        W Gdańsku sami fachowcy od krów albo Lwów.Na polskich pets nie znaja sie. tylko
        kasa. You know?
    • Gość: jdk Re: DOBRY WETERYNARZ W GDYNI. IP: *.gdynia.mm.pl 13.05.05, 23:04
      A ja sie podczepię pod pytanie Kasi: szukam dobrego weterynarza dla mojego kota.
      Czy znacie dobrego, kotolubnego weta? Chcę zrobić badania krwi i ogólny
      przegląd kota.
      • Gość: likaoon Re: DOBRY WETERYNARZ W GDYNI. IP: *.gdynia.mm.pl 15.05.05, 14:12
        Mam psa i kota (bokserka 9 lat i kotka perska 15 lat) polecam Ci weterynarza
        jak wyżej na ul.Warszawskiej i przestrzegam przed całodobową lecznicą na
        ul.Kieleckiej (przedtem przyjmowali na ul.Batorego) Opowiem dlaczego. Od lat
        nie mogli wyleczyć ucha mojej bokserce, każda wizyta po 5 6 dych plus leki i
        nic, aż przejrzałem na oczy gdy na płacie ucha zrobił jej się krwiak. Od razu
        chcieli ciąć ale z odpowiedzią na pytanie ile ten zabieg będzie kosztował
        zwlekał do momentu wyjścia na zaplecze. Popełnił jednak błąd wyciągając telefon
        z kieszeni przed wyjściem. Kiedy wrócił znał już cenę zabiegu. No i zaczął
        śpiewać: zmiana opatrunku 30 zł, a może być dwa trzy razy dziennie. Wkurzyłem
        się setnie i tym razem postanowiłem sprawdzić diagnozę. Poszedłem na
        ul.Warszawską, młody weterynarz, bez owijania w bawełnę powiedziałem po co
        jestem i dlaczego. No i się zaczęło: sam zabieg 6 dych taniej niż na
        Kieleckiej, o ile będzie potrzebny bo na Zachodzie najpierw ściąga się płyn z
        wnętrza krwiaka i wstrzykuje w jego miejsce lek. Wyleczył mi psa bez cięcia a i
        tak zapłaciłem za 5 zabiegów z lekami mniej niż u poprzednich partaczy. Na
        widok wnętrza ucha dostałem maść i po 6 latach pies ma wyleczone ucho. Nic
        więcej chyba nie muszę dodawać.Pozdrawiam.
    • Gość: kasia Pięknie Wam dziękuję za odpowiedzi:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.05, 11:49
      Na pewno skorzystamy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka