Dodaj do ulubionych

Świętojańskie koty (własność Rzygaczy)

10.09.02, 12:31
taki zwierzęcy wątek od dawna mi chodził po głowie.
Obserwuj wątek
    • zoppoter Słuchajcie! 10.09.02, 12:35
      A te koty to też Rzygacze?
      • petelka Re: Słuchajcie! 10.09.02, 12:37
        zoppoter napisał:

        > A te koty to też Rzygacze?

        :)))))))))) Zoppoter, tak mnie rozbawiłeś, że o mało nie spadłam pod biurko ze
        śmiechu:))))))))
        • green_ Idiom 10.09.02, 12:40
          A czy nie ma takiego idiomu: "Rzygać jak kot"?

          Przyjmujemy 13 Kotów Świętojańskich jako Rzygaczy honorowych?
          • petelka Re: Idiom 10.09.02, 12:41
            green_ napisał:


            > Przyjmujemy 13 Kotów Świętojańskich jako Rzygaczy honorowych?

            Bezwarunkowo.:))) I rozumiem, że przez aklamację:)))
            • zoppoter Re: Idiom 10.09.02, 12:53


              Jak najbardziej.
              • green_ Re: Idiom 10.09.02, 12:54
                W ten sposób w gronie Rzygaczy ujawnionych ludzie stali się mniejszością :)))
            • bopin Re: Idiom 10.09.02, 15:12

              > > Przyjmujemy 13 Kotów Świętojańskich jako Rzygaczy honorowych?

              hmmm, przepraszam, czy chodzi o koty z ulicy Świętojańskiej w Gdyni?
              • Gość: jarohu Re: Idiom IP: *.makor.pl / 192.168.1.* 10.09.02, 15:32
                Fi donc! Co za pytanie !!!
              • iwa.ja Re: Idiom 10.09.02, 15:55
                bopin napisał:

                >
                > > > Przyjmujemy 13 Kotów Świętojańskich jako Rzygaczy honorowych?
                >
                > hmmm, przepraszam, czy chodzi o koty z ulicy Świętojańskiej w Gdyni?

                Bopin, zajrzyj sobie na poniższą stronkę. Tam są właśnie te bidole.

                strony.wp.pl/wp/rzygacz_green/
                • bopin Re: Idiom 11.09.02, 13:33
                  > > hmmm, przepraszam, czy chodzi o koty z ulicy Świętojańskiej w Gdyni?
                  >
                  > Bopin, zajrzyj sobie na poniższą stronkę. Tam są właśnie te bidole.
                  >
                  > strony.wp.pl/wp/rzygacz_green/

                  Aha rozumiem, to wy jesteście wielbiciele żałosnych resztek tego co zostało.
                  Nie, no bardzo przyjemne hobby. Popieram generalnie chociaz oczywiscie bez tego
                  zacietrzewienia.
                  • Gość: Green Do Bopina IP: *.big.pl / 172.16.1.* 13.09.02, 10:19
                    a) O jakim zacietrzewieniu mówisz?
                    b) Co nazywasz żałosnymi resztkami? (skąd Ty jesteś?)
          • kasia_57 Re: Idiom 10.09.02, 20:58
            Jasne, że przyjmujemy!
    • petelka Re: co nam zostało? 10.09.02, 12:40
      Z Zielonej Strony: zdjęcia nr. 6,7,11...
      Nadal aktualny jest temat kwiatów i ptaszków...
      Ul. Wysoką w NPC sprawdzę osobiście (chociaż nie w tej chwili)...
      Coś jeszcze???
      • green_ Re: co nam zostało? 10.09.02, 12:47
        Wysoka - to dawna Bliesenstrasse - przy peronie - tak jak pisał Jarohu
        • petelka Re: pozwalam sobie uściślić 10.09.02, 13:08
          Uliczka, którą dochodzi się do stacji kolejki Nowy Port to Podjazd. Wysoka to
          następna uliczka (a w zasadzie bardziej droga do nikąd). Faktycznie określić ją
          można jako znajdującą się w okolicy peronu, ale nie jest to ta, która prowadzi
          do stacji. Kiedyś na końcu tejże uliczki był mostek nad torami, z którego
          fajnie widać było kawałek terenu portowego.
          • green_ Re: pozwalam sobie uściślić 10.09.02, 13:22
            Jeju.... a ja nie mam żadnego zdjęcia tego mostku... a taki był piękny... i
            domek był po jego drugiej stronie... :(((
            • petelka Re: pozwalam sobie uściślić 10.09.02, 13:28
              green_ napisał:

              > Jeju.... a ja nie mam żadnego zdjęcia tego mostku... a taki był piękny... i
              > domek był po jego drugiej stronie... :(((

              Też niestety nie mam.:((( A pamiętam jak chodziłam tam z ojcem na spacery...
    • jarohu Re: Świętojańskie koty (własność Rzygaczy) 10.09.02, 12:50
      He, he, he - te koty lubią sobie przedefilować po ołtarzu w Św. Janie w czasie
      mszy - cały kościół sekunduje temu widowisku - towarzyszy temu taki
      charakterystyczny szmerek :)))
      • green_ Re: Świętojańskie koty (własność Rzygaczy) 10.09.02, 12:52
        No właśnie przerażenie mnie ogarnia na myśl co zrobiono kotom powązkowskim,
        które też mieszkały sobie spokojnie przy kaplicy
        • zoppoter Green, spoko 10.09.02, 12:57
          green_ napisał:

          > No właśnie przerażenie mnie ogarnia na myśl co zrobiono kotom powązkowskim,
          > które też mieszkały sobie spokojnie przy kaplicy

          Spokojnie, Green, my mieszkamy w cywilizowanym miescie, a nie koło Powązek...
          • jarohu Re: Green, spoko 10.09.02, 13:01
            Ks. Niedałtowski ze swoimi artystami nie pozwoli zrobić żadnej krzywdy braciom
            mniejszym :)))
            • green_ Re: Green, spoko 10.09.02, 13:25
              Bardzo chciałbym w to wierzyć, ale jak obok czarnego kota pojawia się ksiądz,
              to kot powinien mieć się na baczności. Na powązkach to również pan ksiądz kazał
              wymordować koty - niech mu inne na grób srają (excusez le mot).
    • petelka Re: rezerwaty na Wyspie 10.09.02, 13:14
      A własnie odkryłam, że strona Wyspy Sobieszewskiej obecnie działa pod adresem
      www.sobieszewo.pl/. Tam sobie mozna poczytać więcej o obu rezerwatach.
    • green_ Pomuchel już jest 10.09.02, 13:32
      strony.wp.pl... und so weiter
      • lucy_z Re: Pomuchel już jest 10.09.02, 13:41
        To jest cudo!!! Aż się wierzyć nie chce, że to się ostało w takim stanie!
        Na zdjęciu wygląda dość dobrze. czy ona jest nad bramą i jakiej wielkości, bo
        trudno mi się zorientować???
        • lucy_z Re: Pomuchel już jest 10.09.02, 13:47
          Jeszcze raz popatrzyłam. Ta rybka trochę wygląda jak sum i jest chyba na
          wysokość okna!
          • lucy_z Re: Pomuchel już jest 10.09.02, 13:52
            No i jeszcze raz patrzę! Hmmm to trochę przypomina z głowy smoka;))
        • petelka Re: Pomuchel już jest 10.09.02, 13:55
          Masz rację Lucy. Pomuchel umieszczony jest rzeczywiście nad bramą. Po obu
          stronach bramy są sklepy i właśnie ostatnio śmieliśmy się, że zrobiliśmy zakupy
          w "sklepie pod pomuchlem". A ryba, tak na oko, mierzy sobie ok. 1 m.
          • green_ Re: Pomuchel już jest 10.09.02, 14:07
            Kiedyś był nad bramą przejazdu na podwórko domu, ale potem - gdzieś w połowie
            lat 80tych, w ramach zielonego światła dla handlu nieuspołecznionego, pewna
            pani w tym budynku mieszkająca założyła w bramie sklep "owoce-warzywa". Po
            lewej przez wieki był monopolowy a po prawej chemiczny.
    • green_ I łaźnia w NPC też już jest 10.09.02, 16:04
      • belissarius Re: I łaźnia w NPC też już jest 11.09.02, 07:14
        Na to (łaźnia) się nie da odpowiedzieć, więc załatwię parę spraw zaległych (przynajmniej dla mnie):
        � primo, pomuchel zmienił płeć i teraz jest pomuchla (Enc. PWN), a nadto skurczył/a się i nie przekracza
        40 cm.;
        � secundo, muszę raz na zawsze zrezygnować z zaszczytnego miana Rzygacza, jako że nie byłem w
        stanie rozpoznać nawet jednego zdjęcia z galerii Greena. Szkoda, lata separacji z MIASTEM robią swoje...
        � tertio, historycznie Pomorze, Prusy, Warmia i Mazury to dzielnice zupełnie odrębne, podobnie jak Kujawy
        (aczkolwiek te ostatnie zmieniały swe granice tak często, że trudno ustalić). Gdybyśmy chcieli wrócić do
        kalki historycznej, musielibyśmy nazwać obecne pomorskie "Pomorze Wschodnie�Prusy Królewskie",
        obecne warmińsko�mazurskie "Prusy Książęce Południowe�Warmia i Mazury", a i wtedy zostałyby nam
        "w zapasie" takie krainy jak Kaszuby, Kociewie itp.
        Oddając miejsce rzygającym kotom, pozdrawiam
        Piotr
        • belissarius Re: I łaźnia w NPC też już jest 11.09.02, 07:19
          Ps.:
          Pytanko: jest (a może była, dawno nie odwiedzałem) takie "coś" w Oliwie przy Kościerskiej przed
          skrzyżowaniem z Bytowską na terenie należącym do ZOO tuż przy samotnym transformatorze. Jest to
          konstrukcja żelbetonowa z dwona przepustami i takimi "niby-drzwiami" od strony Dol. Ewy. Kto wie co to
          mogło być przed lub w czasie wojny?
        • zoppoter Ocipieć idzie z jednym takim... 11.09.02, 08:47
          > � secundo, muszę raz na zawsze zrezygnować z zaszczytnego miana Rzygacza, jako
          > że nie byłem w
          > stanie rozpoznać nawet jednego zdjęcia z galerii Greena. Szkoda, lata separacji
          > z MIASTEM robią swoje...

          Tytuł mojego wpisu odnosi sie do powyższego zdania i nie będe rozwijac mysli.


          > � tertio, historycznie Pomorze, Prusy, Warmia i Mazury to dzielnice zupełnie od
          > rębne, podobnie jak Kujawy
          > (aczkolwiek te ostatnie zmieniały swe granice tak często, że trudno ustalić). G
          > dybyśmy chcieli wrócić do
          > kalki historycznej, musielibyśmy nazwać obecne pomorskie "Pomorze Wschodnie�Pru
          > sy Królewskie",
          > obecne warmińsko�mazurskie "Prusy Książęce Południowe�Warmia i Mazury", a i wte
          > dy zostałyby nam

          Belis chyba trochę namieszałeś.
          Prusy Książęce, to Prusy Wschodnie obejmują tzw obwód Kaliningradzki i część obecnego
          województwa.... nazwijmy je Olsztynskim. W ich skład wchodziły Prusy niejako "właściwe"
          (Królewiec/Königsberg, Gąbin/Gumbin, Olsztyn/Allenstein, Szczytno/Oranienburg, Kętrzyn/Rastemburg) i
          Mazury (Ełk/Lyck, Gołdap/Goldap). Mazury są tworem znacznie późniejszym nie tylko od Prus
          "pierwotnych", ale nawet od tych krzyżackich. Mazury to są tereny, na których Mazurzy pochodzący z
          Mazowsza osiedlali sie w XVII - XVIII wieku, wczesniej wcale nie zamieszkałe. Mazurzy XIX i XX wieczni byli
          oczywiscie obywatelami niemieckimi, i jako tacy zostali albo wypędzeni po 1945 roku, albo byli
          prześladowani przez polskie władze i napływową ludność za swoją niemieckość. Zwłaszcza, że
          podobnie
          jak reszta Prus Wschodnich, Mazury były ewangelickie, co polskim napływowym katolikom było nie w
          smak...
          Prusy Królewskie, to inaczej Prusy Zachodnie. To prowincja utworzona na Kaszubach, Kociewiu,
          późniejszych Żuławach i Kujawach, oraz... Warmii. Po pokoju Toruńskim zostały inkorporowane do
          Polski, i w państwie polskim pozostawały do 1772 roku, na warunkach autonomiii ekonomicznej,
          gospodarczej, a nawet trochę "państwowej". Stolicą Prus Zachodnich był Gdańsk, o czym dzisiaj
          historycy starają sie nie pamiętać... Historycy starają się też nie pamiętac, że w okresie
          pryznależności do Polski nasz region był powszechnie nazywany Prusami, a jego mieszkańcy
          Prusakami.
          Nazwa Pomorze juz od dawna była zarezerwowana dla obszru od linii
          Lębork/Launeburg - Bytów/Bütow - Szczecinek/Neustettin na wchodzie po Rostock na zachodzie. Dzieliło
          się Pomorze na przednie (Vorpommern) na zachód od Odry i tylne (Hinterpommern) na wschód od Odry.
          Poza miastami dominowała w Prusach Zachodnich religia katolicka.

          Tak czy inaczej Warmia i Mazury (dzisiaj traktowane przez Polaków jako jedność, podobnie jak Flip i Flap,
          albo Rolls-Royce) wykształciły sie w oddzielnych państwach i w różnych religiach, co więcej nie graniczą
          ze sobą w żadnym punkcie...


          > "w zapasie" takie krainy jak Kaszuby, Kociewie itp.
          > Oddając miejsce rzygającym kotom, pozdrawiam
          > Piotr

          I może lepiej byłoby wciągnąc te Kaszuby i Kociewie do nazwy zamiast oszukiwac siebie i historię...

          A według mnie województwa północnej Polski winny się nazywać od zachodu patrząc:
          Pomorskie, Zachodniopruskie, Wschodniopruskie. No ale to by nie przeszło przez gardła
          posłów-patriotów...
          • petelka Re: Ocipieć idzie z jednym takim... 11.09.02, 09:32
            Piotrze! Zoppoter miał całkowitą rację dając swojej wypowiedzi taki a nie inny
            tytuł. Co to znaczy, że musisz zrezygnować z tytułu Rzygacza? Rzygaczem się
            jest! I co z tego, że nie mogłeś rozpoznać żadnego ze zdjęć Greena? Toż nawet
            my, będąc tutaj na miejscu, mając to miejsce na wyciągnięcie ręki (no raczej:
            nóg) nie potrafiliśmy rozszyfrować wszystkich zgadywanek z Zielonej Strony. Toż
            żaden Rzygacz nie twierdzi, że ma niepodważalny monopol na znajomość swojego
            miasta i wie wszystko. Przypominam, że Rzygacz jest szperaczem i ciągle szuka i
            szuka a szukając dowiaduje się ciągle czegoś nowego...
            Pozdrawiam i do usłyszenia:)))

            Petelka
            • green_ Do Belissariusa i Zoppotera 11.09.02, 09:45
              Belissarius! Ani mi się waż! Przecież sam nie wiem co jest na niektórych moich
              zdjęciach - dlatego nie uznaję odpowiedzi lokalizacyjnej za pełną - pełna jest
              taka która zawiera historyczne przeznaczenie budynku. Także bez kompleksów!

              Zoppoter! Ty jesteś hakatysta !!! :)))
              Jak możesz proponować by Polska przyznała ustyma swoich najlepszych synów
              zgonionych w Sejmie, że nie jest monolitem narodowym i terytorialnym, opartym o
              niezbywalne prawo narodu do bujnej i jednolitej egzystencji na piastowskim
              pradziedzictwie.
      • pumeks w sprawie Łaźni w Nowym Porcie 11.09.02, 12:40
        Piszę tutaj bo na Rzygaczowej Stronie Greena była zachęta do wejścia na
        aktualny rzygaczowy wątek, więc chyba nie pomyliłem adresów? Wstyd powiedzieć
        ale dopiero dziś trafiłem na Rzygaczy przy okazji wątku "kaszubskiego". Jeżeli
        nie wyganiacie to chętnie będę obserwował. Mogę służyc róznymi trudno
        dostępnymi informacjami (pracuję w Muz. Archeologicznym na Mariackiej, jak już
        napisałem w innym miejscu, a pruskie baby mam za oknem).

        Wrócmy do Nowego Portu. Miałem (chyba raz w życiu, może dwa razy) zaszczyt
        korzystać z tej łaźni, chyba około 1974 roku. Mieszkałem tymczasowo u babci na
        Łowczyńskiego (dawniej Parafialnej, obecnie jakiegoś księdza) i tam instalacja
        sanitarna ograniczała się do wc na pięterku, wspólnego dla dwóch mieszkań, oraz
        do kranu i zlewu w kuchni. W łaźni na Gronkiewicza były o ile pamietam wanny i
        natryski.

        PS. Green ja rozumiem że nazwa "Strajku Dokerów" nie chce ci się utrwalić, ale
        na miłość boską! Gronkiewicz i Łowczyński byli ubekami którzy "polegli w walce
        o utrwalenie władzy ludowej" czyli zostali zlinczowani przez ludność podczas
        tłumienia właśnie owego strajku dokerów.
        • zoppoter Hurraaa!!! 11.09.02, 12:47
          Muzealnik jest wśród nas !!!
          NIech żyje! Niech żyje! Niech żyje!
          • pumeks Re: Hurraaa!!! 11.09.02, 12:49
            Eeee.. jak ja tam muzealnik ;-) mam tu dość podrzędną działkę (za to z dostępem
            do netu, hihi)
            • Gość: Green Re: Hurraaa!!! IP: *.big.pl / 172.16.1.* 11.09.02, 13:02
              No, to Rzygaczem chyba jesteś no nie?
              Wiesz że grożą Ci moje odwiedziny w pracy? Blisko mam bardzo :)

              Wiem, że Łowczyński i Gronkiewicz, ale wiesz...te nazwy mam w głowie -
              obowiązywały przez większość czasu mojego zamieszkiwania w NPC.
              Ale ok, to ja będę te ulice nazywał mniej więcej zgodnie z ich oryginalnymi
              nazwami - Parafialną - i Albrechta.
              • petelka Re: Hurraaa!!! 11.09.02, 13:09
                Witaj Pumeks! Hmmm, chciałabym zwrócić uwagę, że w takim razie mamy w gronie
                już 3-ego Rzygacza, który w czasach młodości związany był z New Por City.:)))
                • pumeks Re: Hurraaa!!! 11.09.02, 13:53
                  E tam zaraz związany... tyle co u jednej albo drugiej babci siedziałem, no i
                  byłem tam chrzczony i praktycznie wszyscy zmarli tam leżą. Ja mieszkałem 10 lat
                  na Lumumby a od 1979 koło cmentarza na Zaspie.
    • Gość: Green Re: Świętojańskie koty (własność Rzygaczy) IP: *.big.pl / 172.16.1.* 11.09.02, 14:09
      Coś nie widzę odpowiedzi na następne zagadki fotogradiczne... nie wiecie, czy
      myślicie o 11 września wyłącznie?
      • petelka Re: Świętojańskie koty (własność Rzygaczy) 11.09.02, 14:20
        Gość portalu: Green napisał(a):

        > Coś nie widzę odpowiedzi na następne zagadki fotogradiczne... nie wiecie, czy
        > myślicie o 11 września wyłącznie?

        I jedno. I drugie. I jeszcze trzecie. Bo nie wiem jak u Was, ale u mnie forum
        działa dzisiaj na zasadzie żółwia, i to w dodatku wybiórczego żółwia: rusza się
        tylko od czasu do czasu.
        A parę podpowiedzi widziałam w Książce Życzeń i Zażaleń....
      • pumeks Re: Świętojańskie koty (własność Rzygaczy) 11.09.02, 15:25
        To ja powtórzę to co wpisałem w książce życzeń i zażaleń:
        Zdjęcie nr 6: Tobiasza 6-7-8 (z tyłu widać dachy Technikum Łączności), nr 7:
        zaraz obok, Tobiasza 4 (oba zdjęcia z boiska szkoły, tej samej która ma salę
        gimnastyczną w dawnym kościele Św. Ducha. Zdjęcie 15 to ulica Szeroka, tuż koło
        CMM, kamienica z czerwonej cegły zdaje się Szeroka 76/77? Jeżeli chodzi o
        zdjęcie 7 to już kilka osób przede mną podawało ten adres.

        Strzały w ciemno: numer 16 kojarzyłby mi się z fortami, a nr 17 z ulicą
        Kartuską?

        Jeżeli chodzi o pruskie baby to wszystkie cztery pochodzą z okolic Iławy, w XIX
        wieku to był Kreis Rosenberg czyli powiat Susz. Najsłynniejsza z nich jest baba
        nr 4 znaleziona w miejscowości Mózgowo, tamże. Wszystkie trafiły do Gdańska na
        zasadzie terytorialnej, ponieważ powiat suski był wtedy w Prusach Zachodnich,
        daletgo dostało je muzeum w Gdańsku a nie w Królewcu. Na jutro przeczytam sobie
        o nich dokładniej. W każdym razie one były w Gdańsku na pewno przed I wojną
        światową, kiedyś chyba stały przy Muzeum Miejskim na ulicy Rzeźnickiej.
        A do znakomitego opisu Kasi mała korekta: to co mają przy pasie, to nie miecze,
        tylko szable (są zakrzywione i jednosieczne).
        • lucy_z Re: Świętojańskie koty (własność Rzygaczy) 11.09.02, 16:54
          Ooooooo!!!!!:) Witam nowego rzygacza!!!:))
          Hmmm wiesz, tych wątków rzygaczowych jest dużo!!!!
          Mówisz, że baby są przedwojenne??? A ja myślałam, że je dopiero po wojnie
          przywieźli;))
          Pozdrawiam:)))
          • iwa.ja Re: Świętojańskie koty (własność Rzygaczy) 11.09.02, 17:07
            Ha, czyżby zadziałała moja propaganda?! Hurrra, mamy nowego Rzygacza (ja się
            też uzurpuję być nim)!!!!!
            • lucy_z Re: Iwa!!!!!!!!! 11.09.02, 17:20
              Iwa, jesteś jeszcze??? A wiesz na jakiej ulicy mieszkali Twoi dziadkowie czy
              pra??? Ja się tego dowiedziałam wczoraj, oglądając jeden album, o!!!!!:)
              • iwa.ja Re: Iwa!!!!!!!!! 11.09.02, 17:30
                Jestem i będę. Wstyd mi, ale nie pamiętam, gdzie mieszkali. Chyba na Piwnej, w
                każdym razie na pewno na ścisłej Starówce. No powiedz!!! (i co to za książka?)
                • lucy_z Re: Iwa!!!!!!!!! 11.09.02, 17:52
                  iwa.ja napisała:

                  > Jestem i będę. Wstyd mi, ale nie pamiętam, gdzie mieszkali. Chyba na Piwnej,
                  w
                  > każdym razie na pewno na ścisłej Starówce. No powiedz!!! (i co to za książka?)
                  >
                  • lucy_z Re: Iwa!!!!!!!!! 11.09.02, 18:00
                    Źle napisałam, ulica jest, to ulica Kotwiczników, tylko domu tego nie ma.
                    Jeżeli chcesz to mogę to tu napisać lub wrzucić Ci do skrzynki!?
                    • iwa.ja Re: Iwa!!!!!!!!! 11.09.02, 18:08
                      Szukałam w domowych zbiorach i znalazłam, że drukarnia była na Kotwiczników!!!
                      Wrzuć mi, jak masz jeszcze cos, w skrzynkę. Będę wdzięczna. A to mi przypomina,
                      że powinnam odezwać się do cioci. I zapytać Kasię, czy się z nią
                      kontaktowała...
                      • lucy_z Re: Iwa!!!!!!!!! 11.09.02, 18:15
                        Już się robi:)
                • Gość: Green Re: !!!!!!!!!!!!!Iwa!!!!!!!!! IP: *.big.pl / 172.16.1.* 12.09.02, 10:29
                  IWA na miłość boską!!!!!! nie nazywaj żeż Głównego Miasta "Starówką"!!!!!!!!!!!
                  Starówka jest w Warszawie i starczy!
                  • iwa.ja Re: !!!!!!!!!!!!!Iwa!!!!!!!!! 12.09.02, 10:41
                    Wiem, zrobiłam to przez przekorę (skrót myślowy). Wszystkich urażonych bardzo przepraszam!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Kasia bez logo Moje popołudniowe wtrącenie się! IP: 213.77.19.* 11.09.02, 18:41
          pumeks napisał:
          > A do znakomitego opisu Kasi mała korekta: to co mają przy pasie, to nie
          miecze, tylko szable (są zakrzywione i jednosieczne).

          Witaj Pumeksie! :) wiesz już, że skazany jesteś na nasze towarzystwo - Greena,
          bo ma blisko, mnie - bom przewodnik po MOIM mieście ;) i pytań mam bez liku.
          Przede wzsystkim o piwnicę i bazę romańską.

          A tmi szablami to mi teraz już kompletnie zamieszałeś! Szable u bab pruskich...
          A ja w kwestii szabel dopiero raczkuję i wydawało mi się, że szabla to
          późniejszy wynalazek...
          Pozdrawiam rzygaczowo.

          A tak w ogóle, to słuchajcie, robi się nas więcej, i może koty nie będą miały
          większości w głosowaniu uchwał.

          A Belisarius w ucho powinien dostać za głupoty jakie tutaj wypisywał, że
          opuszcza forum rzygaczowe, bo zagadki nie rozwiązał. Wielki co!
          A ja nie mogę sobie poradzić z tym cholernym, acz przepięknym portalem, który
          Green tak podle sfotografował od połowy. Green! Zlituj się, miej serce (to taki
          organ, co pika tak bardziej po lewej stronie odpowiedniej klatki) i napiszże
          wreszcie, bo mnie ..... trafi, i zostanie po mnie sam atrybut!
          To tyle, jutro sobie sprawdzę raz jeszcze i przelecę to miasto niesamowite!
          pozdrawiam Was wszystkich,

          Iwa! ja u Twojej Cioci jeszcze nie byłam!!!! Zeskanuję Ci (ale nie dzisiaj już
          chyba) artykulik Walickiej bodaj - o Polkach w WMG, o Siostrach Czyżewsskich,
          chyba że to masz??????

          Szybkiego czwartku Wam życzę!

          To chyba tyle na dzisiaj. :)))
          • iwa.ja Re: Moje popołudniowe wtrącenie się! 11.09.02, 19:20
            Kasiu!!! Pilnie poproszę o ten artykuł!!!
            • belissarius Re: Usprawiedliwienie 12.09.02, 06:02
              Proszę o usprawiedliwienie mego syna Piotra, który dnia 11 września napisał to co napisał, ale był w
              szoku po wejściu na Zieloną Stronę i uznał, że żaden zeń Rzygacz. Mój syn zapewnia, że nie miał zamiaru
              przestać wchodzić na Rzygaczowe strony, ale się załamał zbyt trudnym zadaniem domowym prof. Greena
              i dlatego uznał, że do Akademii Rzygaczowskiej nie dorósł, aczkolwiek pytania zadawać będzie i nawet
              jedno już zadał, ale � jak twierdzi � nikt mu na nie nie odpowiedział, co zdarza się nie po raz pierwszy, bo
              tak było w przypadku linii tramwajowej do Zopott i jeszcze czegoś, czego on sam już nawet nie pamięta.
              Podpisane: Tata
              • zoppoter Re: Usprawiedliwienie 12.09.02, 10:25

                > jedno już zadał, ale � jak twierdzi � nikt mu na nie nie odpowiedział, co zdarz
                > a się nie po raz pierwszy, bo
                > tak było w przypadku linii tramwajowej do Zopott i jeszcze czegoś, czego on sam
                > już nawet nie pamięta.

                To niech se przypomni może...

                Odpowiedź o tramwaju BYŁA i to z dwóch źródeł, w tym samym, albo następnym wątku.
                Tramwaj kursował do roku 1960 lub 1961, co poparte jest źródłem intenetowym znalezionym przez prof.
                Pętelkę i źródłem drukowanym odnalezionym przez asystenta Zoppotera.

                A zatem oskarżenie o brak odpowiedzi o tramwaje niniejszym oddalam jako bezzasadne.

                To ostatnie pytanie bez odpowiedzi to jakie było...?
            • Gość: Kasia bez numeru Re: Moje popołudniowe wtrącenie się! IP: 213.77.19.* 12.09.02, 21:24
              Jutro - bo dzisiaj juz nie dam rady. Przepraszam, ale moje zycie nabrało
              takiego pędu, że zadyszki dostaję.
              Jutro po południu zasiądę i dostaniesz. Na pocztową skrzyneczkę!!!!
              :)
          • pumeks Pruskie baby 12.09.02, 11:04
            Hihi... Green napisał że obiecałem opowiedzieć o babach "więcej", ale w sumie
            wiele więcej, niż to już zrobiła Kasia, się nie da. Ja tylko zgłosiłem się że
            wyjaśnię, jak i dlaczego przyszły nad Motławę. Też się zresztą zastanawiam, czy
            warto to ustalać, bo może to im odbierze troszkę tej tajemniczej a sympatycznej
            aury? no ale zaryzykuję.

            Na początek wyjaśnię samą nazwę, żeby nie było wątpliwości: pruskie to nie od
            królestwa Hohenzollernów i Bismarcka, tylko od dawnych Prusów, czyli naszych
            sąsiadów przez Wisłę, których podbili w XIII wieku rycerze Marii Panny.
            A dlaczego "baby"? otóż to słowo nie ma nic wspólnego z płcią figur. Raczej
            należałoby to kojarzyć z takimi znanymi wszystkim obiektami jak babki z piasku
            czy babka drożdżowa – a więc coś stojącego, o niezbyt wyszukanym kształcie.
            Trochę to podobne do słowa "bałwan", które zanim zaczęło oznaczać tylko figury
            śniegowe, oznaczało "bałwany pogańskie", czy to kamienne czy drewniane.
            Ciekawostką jest że określenie "baby" weszło już w XIX wieku do niemieckiej
            literatury specjalistycznej, ponieważ już wtedy zauważono podobieństwa między
            figurami pruskimi a podobnymi obiektami w strefie stepowej, od Podola przez
            Ukrainę aż hen! w głąb Azji. Tamtejsza ludność nazywa je w swoim
            języku "kamennyje baby" i stąd przejęli to Niemcy.
            "Nasze" cztery baby stały sobie ongiś w okolicach miasteczka Susz, w pięknym
            krajobrazie pełnym jezior i lesistych pagórków. Do XIII wieku było to
            terytorium pruskiego plemienia Pomezanów. O ile najstarsi ludzie pamiętali,
            baby pełniły rolę kamieni granicznych pomiędzy wioskami. Pierwotnie ich funkcja
            była na pewno inna, i tak jak pisała Kasia na ogół sądzi się, że jest to rodzaj
            pomników nagrobnych.
            Najstarsze informacje o "babach" znam z lat 80tych XIX wieku. Wtedy powstało w
            Gdańsku (w Zielonej Bramie) Westpreussisches Provinzialmuseum, które gromadziło
            eksponaty w trzech działach: prehistorycznym, etnograficznym i przyrodniczym. W
            książce z 1887 r. baby z Jędrychowa i Różnowa (zdjęcia nr 1 i 3) są już opisane
            jako własność tegoż muzeum, z tym że nie wtaszczono ich do Zielonej Bramy, a
            ustawiono przy wejściu do innego muzeum, Stadtmuseum, na Fleischergasse/
            Rzeźnickiej (teraz to jest Muzeum Narodowe i ma adres na Toruńskiej). W 1889 r.
            Herr Starorypinski, właściciel folwarku w Mózgowie, przekazał do Gdańska babę
            nr 4. Kiedy przywieziono czwartą, z Nipkowa, tego jeszcze dokładnie nie wiem,
            ale na pewno przed I wojną św. W każdym razie cały czas stały sobie na
            Rzeźnickiej, tam chyba (też sprawdzę) przetrwały wojnę, a na obecne miejsce
            przeniesiono je jesienią 1963 r., niedługo po udostępnieniu dla zwiedzających
            wystawy archeologicznej w Domu Przyrodników.

            Aha: KASIU BIJĘ SIĘ W PIERSI!!!!!!!!!! prawdopodobnie miałaś jednak rację co do
            mieczy, a to co mnie zmyliło (coś w lewej ręce baby nr 4) jest wg literatury
            nie rękojeścią szabli, a (być może) zakończeniem łuku.

            Pozdrawiam z Bramy Mariackiej,

            Pumeks
            • Gość: Green Dziękujemy Ci SC Pumeks IP: *.big.pl / 172.16.1.* 12.09.02, 11:21
              Wspaniale - jeśli pozwolisz to Cię zaraz przedrukuję na
              www.rzygacz_undsoweiter.pl.
              A co do szabli to pewnie miałeś w głowie szablę Światowida ze Zbrucza :)

              Kasiu! Szabla to dość stary wynalazek - do Europy zaimportowany bardzo dawno
              przez koczowników z Azji środkowej - ludy tureckie w dużym uproszczeniu.
              A skoro Światowid ze Zbrucza ma ewidentną szablę przy boku - to musiała ona być
              już znana i w naszej okolicy. Chyba że rzeźbiarz miał zeza po prostu i nie był
              w stanie utrzymać linii prostej :)
              • pumeks Re: Szabla 12.09.02, 11:55
                Nie wiem czy to warto przedrukowywać, może tyle że kiedyś należały do
                Westpreussisches Provinzialmuseum
                (przy okazji dla zainteresowanych dwa linki:
                www.archeologia.pl/index.php?n=4&m=1http://www.sbp.org.pl/D3/Z%20historii%20bylego%20Zachodniopruskiego%20Muzeum%
                20Prowincjonalnego%20w%20Gdansku.html
                obawiam sie że ten drugi link źle się tutaj opublikował, więc w razie czego
                trzeba wejść na
                www.sbp.org.pl/
                kliknąć z prawej strony "historia wytwórczości i handlu, archeologia", i wybrać
                artykuł G. i B. Krumbieglów "Z historii byłego Zachodniopruskiego Muzeum
                Prowincjonalnego w Gdańsku")

                więc tyle że baby kiedyś były w tamtych zbiorach a od 1963 r. stoją tam gdzie
                stoja nad Motławą (notabene Motława to też podobno staropruska nazwa).

                Co do szabli, to faktycznie latali z nimi różni koczownicy. Nie pisałem o tym
                ale wśród wielu teorii na temat bab znalazłem i taką (dość absurdalną) że są
                one śladem jakiegoś nieznanego historykom najazdu tatarskiego w 1241 r.

                Pozdrawiam Rzygaczy,
                • pumeks cholera z tymi linkami! 12.09.02, 11:59
                  może się w końcu uda:
                  www.archeologia.pl/index.php?n=4&m=1
                  to na stronie mojej placówki,
                  a ten drugi
                  www.sbp.org.pl/D3/Z%20historii%20bylego%20Zachodniopruskiego%20Muzeum%20Prowincjonalnego%20w%20Gdansku.html
                  w razie niepowodzenia napisałem w poprzednim poście jak trafić.

                  Z Bramy Mariackiej specjalnie dla Rzygaczy,

                  Pumeks
              • kasia_57 babskie szable spod Muzeum 13.09.02, 08:08
                Informacja dla mnie zupełnie egzotyczna, nigdy bowiem jakoś szable nie leżały w
                sferze moich zainteresowań. Jestem zupełnie "blada" w tym temacie.
                A w kwestii koczowniczych włóczęgów, to rękojeści wtedy - czyli "dawno temu",
                to jak wyglądały, bo przypuszczam, że inaczej, niż te znane z filmów
                przygodowych.

                Miłego piąteczku RzyGaczom wszystkim.
                • green_ Re: babskie szable spod Muzeum 13.09.02, 09:31
                  Akurat we wkwestii rękojeści szabli (azjatyckiej) to się wiele przez wieki nie
                  zmieniło
            • kasia_57 Re: Pruskie baby 13.09.02, 10:07
              dziękuję za opis!
              i jeszcze jedno, wiem, że się czepiam, ale baba nr. 4 to licząc od Bramy?
              a! i jeszcze jedno, czy ja mogę Cię cytować, jak mi się trafi grupka ?
              pozdrawiam :)
              • pumeks numeracja Bab 13.09.02, 11:16
                Numery w moim opisie są takie jak na zdjęciach u Greena, czyli zgodnie z
                biegiem Motławy. 1 (Jędrychowo) najbliżej Gdańskiego Bówki, 2 (Nipkowo) na lewo
                od wejścia do dawnego pubu Saxon, 3 (Różnowo) na prawo od drzwi i 4 (Mózgowo)
                najbliżej Bramy (właśnie wychyliłem się z mojego okna na drugim pieterku Bramy
                Mariackiej, żeby sprawdzić).
      • jarohu Odpowiedż (na wezwanie) na zagadkę. 12.09.02, 10:15
        Green - minęła cisza, którą sam sobie wczoraj zarządziłem. Dzięki za osobisate
        zaproszenie mnie do rozwiązania zagadki nr 20. To jest zespól budynków
        mieszkalnych przy ul. Rogaczewskiego. Nr 15 - ul. Szeroka, nr 17 - ul.
        Nowolipie. Wiem, że 2 ostatnie - to tylko trop, ale może pójdą nim pozostali.
        • Gość: Green BRAWO IP: *.big.pl / 172.16.1.* 12.09.02, 10:41
          Green jest pod wrażeniem. Znajdziemy coś trudniejszego może :))))

          • jarohu Re: BRAWO 12.09.02, 10:52
            Gość portalu: Green napisał(a):

            > Green jest pod wrażeniem. Znajdziemy coś trudniejszego może :))))

            Green - uwielbiam wyzwania - czekam z niecierpliwością !
            >
            • lucy_z Re: Plan miasta 12.09.02, 11:14
              Iwa przyczepiła sobie adres strony Greena i paraduje z nim po Polsce to ja
              sobie przyczepiam adres strony z mapą Gdańska, żebym nie musiała ciągle szukać,
              a co;)
              Jakoś mi się te przyczepione stronki kojarzą z samolotami co ciągną za sobą
              takie reklamy:)))
              • krzysiek_n Re: Plan miasta 12.09.02, 19:37
                Nie będę gorszy ;-)
                I zapraszam. Również do współpracy.
                • iwa.ja Ogon mi puszyścieje 12.09.02, 19:48
                  To wszystko przez Krzyśka!!!
                  • krzysiek_n Re: Ogon mi puszyścieje 12.09.02, 20:09
                    Dobra, dobra ;-)))
                    (ja nie będę gorszy, a co!)
                  • iwa.ja Znalazłam coś ciekawego! 12.09.02, 20:10
                    Mechowo - 9 km na zachód od Pucka - znane jest turystom z unikatowej na Pomorzu
                    osobliwości geologicznej, w postaci groty, wyżłobionej w zboczu wysoczyzny, tuż
                    przy wschodnim wjeździe do wsi. Powstała w piaskach i żwirach polodowcowych,
                    zlepionych wapieniem, który w stanie rozpuszczenia spływał do tych materiałów z
                    wodami opadowymi. Tam gdzie działanie lepiszcza było silniejsze, uformowały się
                    jakby słupy kamienne o przedziwnych kształtach, tworzących rodzaj portyku przed
                    zewnętrzną partią groty i wejściem do niej. Wraz ze znajdującymi się wewnątrz
                    kolumienkami podtrzymują one płytę gruntu, pokrywającego cały obszar groty. Nie
                    zeskalone przez wapień masy piasku i żwiru wypłukała, może w ciągu tysiącleci,
                    przeciekająca z powierzchni gruntu woda i wyniosła do parowu, tworząc w ten
                    sposób pieczarę.

                    Spisałam to z przewodnika z 1983 r. Czy ktoś wie, w jakim stanie jest teraz ta
                    grota?
                    • lucy_z Re: Znalazłam coś ciekawego! 12.09.02, 20:16
                      To pewnie Krzysio będzie wiedział. Ostatnio czytałam i oglądałam na jakieś
                      stronie o grocie , chyba w Redłowie. A może to było w Orłowie???
                      • zoppoter Redłowo w Orłowie 13.09.02, 08:42
                        lucy_z napisała:

                        > To pewnie Krzysio będzie wiedział. Ostatnio czytałam i oglądałam na jakieś
                        > stronie o grocie , chyba w Redłowie. A może to było w Orłowie???

                        W Orłowie pod Kępą Redłowską...
                        30 Dni juz kilka razy o tym pisało.
                        • lucy_z Re: Redłowo w Orłowie 13.09.02, 09:41
                          zoppoter napisał:


                          > W Orłowie pod Kępą Redłowską...
                          > 30 Dni juz kilka razy o tym pisało.

                          No tak, masz rację!!! Tam czytałam ;)))
                    • krzysiek_n Re: Mechowo 12.09.02, 20:24
                      A byłem tam jakoś w lipcu czy czerwcu. Grota jest, pod opieką, ogrodzona, kiosk
                      z wydawnictwami, pani sprzedaje bilety, w środku wszystko się zachowało, żadnej
                      dewastacji czy t.p. Ładne to.
                      Ale nie jedyne. Była np. podobna grota, nieco mniejsza, na południe od
                      Połchowa. Nieopodal gruntowej-leśnej dróźki do Redy. Pech chciał, że paręnaście
                      lat temu ta dróżkę przebudowano i zrobiono z niej szosę. Grotę rozwalono,
                      zostały resztki skałek na poboczu. Nawet gdzieś mam fotkę, niestety po
                      rozwaleniu...
                      Znam też inne groty, nad jeziorem Lubygość. Tym nic nie grozi, są w rezerwacie,
                      a poza tym mało kto o nich wie i dość trudno do nich trafić. Ale śliczne są,
                      choć nie tak obszerne jak ta w Mechowie. Mam je na fotkach, postaram się
                      niebawem gdzieś je wywiesić.
                      • iwa.ja Re: Mechowo 12.09.02, 20:29
                        krzysiek_n napisał:

                        > Znam też inne groty, nad jeziorem Lubygość. Tym nic nie grozi, są w
                        rezerwacie,
                        >
                        > a poza tym mało kto o nich wie i dość trudno do nich trafić. Ale śliczne są,
                        > choć nie tak obszerne jak ta w Mechowie. Mam je na fotkach, postaram się
                        > niebawem gdzieś je wywiesić.
                        >
                        A gdzie jest, na miłość boską, to jezioro (wiem, że się kompromituję)? Coś mi
                        świta, że koło Wejherowa... Wywieś te forki jak najszybciej!
                        • krzysiek_n Re: Mechowo 12.09.02, 20:58
                          Jezioro Lubygość - parę kilometrów na zachód od Mirachowa, wchodzi w skład
                          tzw. "rynny potęgowskiej". Baaaardzo malownicze, coś piękniastego; długie,
                          niezbyt szerokie (w końcu rynnowe;-), otoczone lasem, wokół wszystkich brzegów
                          wzgórza, na zachodnim krańcu przesmyk i następne jezioro - Potęgowskie. W
                          pobliżu "Szczelina Lechicka" - rezerwat i wzgórze widokowe, oryginalny
                          bunkier "Gryfa Pomorskiego" + krzyż i tablica (Niemcy rozbili go bodaj w 1943,
                          załogę wybili, rannych jeńców po wyleczeniu - też), no i wspomniane groty
                          (budowa jak w Mechowie, 2 szt.). A na brzegu niedalekiego jeziora Kamiennego
                          leży sobie "Diabelski kamień", duży!
                          I mało kto tam bywa, właściwie tylko wędrowcy. Najlepiej dotrzeć tam czerwonym
                          szlakiem, a po dojście do bunkra i jaskiń - zgłosić się do mnie.

                          Fotki - wywieszę. Tylko mam drobny problemik, z ostatnich 2-3 miesięcy
                          uzbierało mi się klisz ponad 20... No i muszę je wreszcie obrobić ;-)
                          To jeszcze chwilę potrwa...
                    • pumeks Mechowo 13.09.02, 11:30
                      Znalazłem taką stronkę:
                      www.wejher.pl/okolice/mechowo.html
                      Nie zrażaj się tym że na zdjeciu jest kościół, pod nim trzeba kliknąć w takie
                      coś do klikania (? nie mam pojęcia jak to się fachowo nazywa) i
                      zaznaczyć "groty", będzie fotka.
                • lucy_z Re: Krzyś 12.09.02, 20:09
                  Krzysztofie, coś się opornie ta Twoja strona otwiera. Już otworzyłam drugie
                  okno a tamta strona jeszcze nie:(
                  • krzysiek_n Re: Krzyś 12.09.02, 20:13
                    Zauważyłem, coś się dzieje z serwerem. Dwie godziny temu strona jeszcze
                    chodziła, a teraz wszystkie strony stamtąd padły. Cierpliwości...
                    • belissarius Re: Szabla � odmazurzona "sabla" 13.09.02, 06:47
                      Ślady broni podobnej do szabli (przede wszystkim krzywa głownia) napotykamy już w statożytnej Persji, w
                      Asyrii, Egipcie (falchion) i w Chinach. Szabla (albo raczej sabla, polski termin to zwykłe "odmazurzenie" z
                      głoski syczącej naszypiącą) została wynaleziona tam, gdzie walczono głównie z konia, gdzie potrzebne
                      było jednotnące ostrze do zamachu znad ramienia w galopie. Do Europy trafiła gdzieś w V wieku ne, w
                      okresie Wędrówki Ludów (wykopaliska na trasach od Mongolii po Dunaj). Baby pruskie mieć ją mogły,
                      bowiem ludy bałtyckie sąsiadowały z Rusią, gdzie oręż ten był w użyciu od dawna.
                      • lucy_z Re: Ze strony Greena 13.09.02, 09:48
                        Green! To zdjęcie nr 17 , nie jest to budynek na Słowackiego???
                        • kasia_57 Re: Ze strony Greena 13.09.02, 10:03
                          A mnie się widzi, że to budynek przy ul. Kartuskiej, na trasie do Centrum im.
                          Oszołoma.
                          :)
                          • jarohu Re: Ze strony Greena 13.09.02, 10:16
                            kasia_57 napisała:

                            > A mnie się widzi, że to budynek przy ul. Kartuskiej, na trasie do Centrum im.
                            > Oszołoma.
                            > :)
                            Kasiu - ja już podawałem wstępną lokalizację - ul. Nowolipie (skręt z
                            Kartuskiej na Morenę - zgadza się - widać po drodze do "Oszoloma". Tyle, że
                            Green oczekuje podania co tam było - czy wiesz? Jak zgadniesz pójdzie wszystko
                            na Twoje konto.
                            • Gość: Green Re: Ze strony Greena IP: *.big.pl / 172.16.1.* 13.09.02, 10:21
                              Tak, jest to Kartuska. Ale - jak słusznie zauważył Jarohu - oczekuję podania co
                              to za budynek - jak z Dworem Brandesów :)
                            • lucy_z Re: Ze strony Greena 13.09.02, 10:22
                              Mnie się wydaje, że jak się jedzie Słowackiego w dół od nowego skrzyżowania, po
                              prawej stronie taki jest identyczny budynek po zalaniu, po powodzi.Hmm dała bym
                              sobie głowę uciąć;)))))
                              • Gość: Green Re: Ze strony Greena IP: *.big.pl / 172.16.1.* 13.09.02, 10:36
                                no i byś bez głowy została :)
                                • lucy_z Re: Ze strony Greena 13.09.02, 10:38
                                  Gość portalu: Green napisał(a):

                                  > no i byś bez głowy została :)
                                  :) czasami ją tracę!;)

                                  Przyznasz, że te budownictwo jest podobne???
                                  • Gość: Green Re: Ze strony Greena IP: *.big.pl / 172.16.1.* 13.09.02, 10:55
                                    Podobne... ale to nie to
    • green_ Ogonki 13.09.02, 09:49
      Posłuchajcie (i zważcie u Siebie)
      Wasze ogonki są śliczne. Ale:
      Po pierwsze primo: robią się dłuższe od wypowiedzi i (mi przynajmniej)
      utrudniają percepcję postu
      Po drugie primo - jest giełda adresów na cóś takiego.
      Po trzecie primo - Wątki będziemy musieli zmieniać po 40 postach - tak jak
      dawniej po 100.
      Bardzo mi miło, że adres Zielonej Strony jest ogonkiem, ale...
      • lucy_z Re: Ogonki 13.09.02, 10:06
        No dobra Green!:))
        • iwa.ja Re: Ogonki 13.09.02, 10:23
          No dobra, Green (tylko jeden malutki..?)
          • Gość: Green Re: Ogonki IP: *.big.pl / 172.16.1.* 13.09.02, 10:33
            Jestem zaskoczony - szczerze - :))) myślałem, że mnie zjecie
            Dziękuję!
            Ale Iwo - zmieniaj to raz na jakiś czas ok? bedzie zabawniej :)

            • zoppoter Żarcie 13.09.02, 10:40
              Gość portalu: Green napisał(a):

              > Jestem zaskoczony - szczerze - :))) myślałem, że mnie zjecie

              Czuje się urażony. Jeszcze mamy resztki gustu kulinarnego. Wystarczające, żeby Ciebie nie jeść...
              • Gość: Green Re: Żarcie IP: *.big.pl / 172.16.1.* 13.09.02, 10:48
                A co to? skąd wiesz? może ja jestem właśnie smaczny!? Nie próbowałeś - nie
                mów!!!
                • zoppoter Re: Żarcie 13.09.02, 11:02
                  Gość portalu: Green napisał(a):

                  > A co to? skąd wiesz? może ja jestem właśnie smaczny!? Nie próbowałeś - nie
                  > mów!!!

                  Fakt. Podobno jak dobrze przyrządzić i przyprawić to wszystko da się zjeść...
                  • Gość: Green Re: Żarcie IP: *.big.pl / 172.16.1.* 13.09.02, 11:12
                    Nawet jak już jest lekko zielone
    • petelka Re: Ja mam pytanie... 13.09.02, 11:53
      ...a nawet i dwa, ale nie wiem czy warto temat zaczynać jeszcze na tym wątku???
      Czy "wątkoinstalatorzy" planują już może nowy???
    • pumeks wielki desant Rzygaczowy! juhuuuuuuuuuuuuu! 25.11.02, 16:23
      tralalala bum bum bum
    • pumeks No to jeszcze raz podbijamy! 27.11.02, 10:13
      Hoooooooooop!
      • gatto2pl Re: No to jeszcze raz podbijamy! 28.11.02, 23:47
        ...do gory...
        a moze, ktos z Was moglby dolaczyc wlasne wiadomosci
        na tematy poruszane na Rzygaczowych watkach?
        Zapraszamy!
        gatto2pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka