Dodaj do ulubionych

Sopocka "Mandarynka"

14.11.05, 15:52
Ostatnio mialam okazje odwiedzić Trójmiasto. To przepiękne okolice a miasta
mają swój urok. Niestety, w pewnym miejscu gdzie ze znajomymi wpadliśmy na
pare piwek i coś do zjedzenia zostaliśmy niemile zaskoczeni:( Bylo to w ponoć
popularnym miejscu zwanym Mandarynka!!!!! Coż moze wystroj jest fajny ale na
tym się konczy do kelnerów tez nie mam pretensji ale siedząc przez 5 godzin
zasluzylismy na to zeby wpuszczono kolejnych naszych znajomych (tam się
umowilismy ze sie po prostu pobawimy) a tu niespodzianka okazalo sie ze nagle
byly potrzebne zaproszenia do tego klubu (tak zwana chyba selekcja) Też mi
coś skoro siedze i zamawiam tyle rzeczy to przynajmniej chce sie pobawic
wsrod swoich a nie wymuskanych jakis gachów i takich samych lasek ktore
swiecą swoja blond fryzura i pokazują kolejne kolekcje swoich szaf!!!
Znudzilo mi się takie patrzenie na tych zblazowanych 30 latkow, kórzy swoją
postawą daja innym do zrozumienia jacy sa fajni (a wcale nie są)Stracone moim
zdaniem godziny w tej knajpie spowodowaly ze na pewno jesli będe w
Trójmiescie tego miejsca juz nie odwiedze!!!

P.S.
Przez te 5 godzin ktore tam niestety spedzilam musialam także przebywac w
towarzystwie jakiesc niezrownowazonej kobiety ktora caly czas wykonywala
dziwne ruchy z rekami i nogami, strach się bać normalnie to bym pewnie
odeszla ale chcialam mimo wszystko sie tam pobawic. Nie dane mi bylo i moim
znajomym. Trudno następnym razem na pewno bede sie bawic juz Tylko w Gdansku

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • clk Re: Sopocka "Mandarynka" 14.11.05, 20:56
      mi barman o 12 powiedział, ze takiego drinka jak chce, to nie zrobi.
      i nie.
      wiecej nie poszlam tam.
      • zlakobieta Re: Sopocka "Mandarynka" 14.11.05, 21:43
        Z drinkami, to trzeba tam uważać. Zatrułam się kiedyś i kilkoro moich znajomych
        również. Nadmieniam, że pije symbolicznie, więc na pewno nie czułam się źle od
        nadmiaru wódki. Sądzę, że leją tam jakiś lewy alkohol.
        • invicta1 Re: Sopocka "Mandarynka" 15.11.05, 09:58
          nie wiem czy lewy, ale rozwodniony jak cholera
    • Gość: roibos Re: Sopocka "Mandarynka" IP: *.gdynia.mm.pl 15.11.05, 11:22
      Hehe, trochę mi to wygląda na wywód wymyślony :P Bo się komuś nie spodobało w Mandarynce, bo oj, nie wpuścili :P
    • natalia.brzeska Re: Sopocka "Mandarynka" 15.11.05, 12:36
      marciar napisała:

      > Przez te 5 godzin ktore tam niestety spedzilam musialam także przebywac w
      > towarzystwie jakiesc niezrownowazonej kobiety ktora caly czas wykonywala
      > dziwne ruchy z rekami i nogami,

      Nie rozumiem dlaczego MUSIAŁAŚ przebywać tam? Czy ktoś Cię związał??? Jeśli Ci
      się nie podobało, to trzeba było wyjść. I nie myśl sobie, że bronię Mandarynkę,
      bo też nie lubię tego miejsca, ale jak mi się gdzieś nie podoba to po prostu
      wychodze. A Ty siedziałąś tam co najmniej 5 godzin i jeszcze dawałas im
      zarobić. No to, to już jest kompletna głupota. A tym bardziej trzeba było
      wyjść, gdy nie wpuścili Twoich znajomych. Jest wiele innych miejsc w Sopocie,
      gdzie można się bawić. Jednak z Twojego postu wnioskuję, że rzeczywiście
      musiałaś być przywiązana do jakiegoś słupa czy fotela i stąd te pretensje...
    • Gość: abi Re: Sopocka "Mandarynka" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 15:45
      ??? skoro ludzie Ci nie odpowidali, po co tam siedzieć?
      a może po prostu to trendowe i wypada? co?
      • Gość: Alex Re: Sopocka "Mandarynka" IP: 217.158.149.* 15.11.05, 16:07
        WIECEJ TAM NIE CHODZ NIGDY:)OPALENI KOLESIE I LALECZKI SENIORITKI...
        W SWIECIE BARANOW WOLIMY BYC WILKAMI!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka