Dodaj do ulubionych

Typowy dylemat mamy

22.11.22, 11:06
W tle już puszczają last christmas a ja zastanawiam się czy 3 latek może już jeść cytrusy? Wczoraj dostali mandarynki w przedszkolu i domaga się więcej bo mu smakowało. Do tej pory dawałam mu tylko nasze rodzime owoce i okazjonalnie banana lub arbuza latem
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Typowy dylemat mamy 22.11.22, 11:08
      Dlaczego miałby nie móc? Chyba że ma alergię, no to nie powinien.
    • banicazarbuzem Re: Typowy dylemat mamy 22.11.22, 11:09
      Eee, serio do tej pory dziecko nie jadło cytrusów? Jest alergikiem?
      Moje już stare konie ale jak były małe to generalnie pogląd był taki, że po roku dziecko je to co dorośli. Wiadomo, bez ciężko strawnych rzeczy ale dieta była już bardzo bogata
      • picathartes Re: Typowy dylemat mamy 22.11.22, 11:12
        Moje młode wciagały cytrusy jeszcze przed ukończeniem roku… 🙃
        Bo niby dlaczego nie?
    • alpepe Re: Typowy dylemat mamy 22.11.22, 11:10
      Jeśli go nie wysypało po nich, to niech je.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Typowy dylemat mamy 22.11.22, 11:11
      Ty poważnie pytasz?
    • kotejka Re: Typowy dylemat mamy 22.11.22, 11:11
      Można przed ukończeniem roku
      Czyli od ponad dwóch lat mogłabyś
      Nie wiem, czemu nie
    • po_godzinach_11 Re: Typowy dylemat mamy 22.11.22, 11:12
      To nie jest typowy dylemat mamy
      • grey_delphinum Re: Typowy dylemat mamy 22.11.22, 11:24
        Trzylatek i dopiero spróbował cytrusów?
        Nieźle...
    • frozenwildberry Re: Typowy dylemat mamy 22.11.22, 11:33
      Naczytałam się o tym że silnie uczulają i jakoś bałam się mu dać wcześniej. My jakoś nie jemy więc temat nie powracał aż do teraz.
      Czyli jak nie było reakcji alergicznej to mogę dać bezpiecznie. O takie odpowiedzi mi chodziło smile
      Wyżalę się jeszcze trochę wam że jeśli chodzi o żywienie małego to jest mi ciężko. Sama unikam wielu grup produktów, mężowi to obojętne. W internecie milion opinii. Jak przyszło rozszerzanie diety to nie miałam do kogo się zwrócić.
      • berdebul Re: Typowy dylemat mamy 22.11.22, 12:06
        Krój na kawałki, tak jak winogrona. Strzeżonego…i tak dalej.
        Mężowi jest obojętne co je jego dziecko?
      • picathartes Re: Typowy dylemat mamy 22.11.22, 12:06
        Zasada jest jedna u trzylatka - nie rozszerzasz diety, tylko dajesz wszystko do jedzenia.
        Poza orzechami, i to nie z powodu alergii, a dlatego że małe może się nimi łatwo zakrztusić.
        • turzyca Re: Typowy dylemat mamy 22.11.22, 12:15
          Przy czym fistaszki, orzechy i inne alergeny dobrze wprowadzać w drugim półroczu życia, bo to zmniejsza ryzyko uczuleń. Tyle że w postaci odpowiednio rozdrobnionej, żeby uniknąć zadławienia.
          • picathartes Re: Typowy dylemat mamy 22.11.22, 12:26
            No jasne 😊 Ja jestem z tradycyjnej szkoły; do szóstego miesiaca życia dzieć je tylko mleko, a potem to samo co my, żadnych papek proszków i słoiczków (z zachowaniem rozsadku oczywiście, czyli nowe wprowadzamy pojedynczo i kroimy/ dziabiemy na kawałki; dzieć je łapami samodzielnie).
            • picathartes Re: Typowy dylemat mamy 22.11.22, 12:27
              A orzechy to tylko w formie musu (masła 100% orzechowe) póki nie ma zębów i nie umie bardzo dobrze gryżć; winogrona też w kawałkach.
      • snakelilith Re: Typowy dylemat mamy 22.11.22, 12:30
        frozenwildberry napisała:

        > Naczytałam się o tym że silnie uczulają i jakoś bałam się mu dać wcześniej.

        W cytrusach uczulują przede wszystkim ochronne opryski, więc albo kupuj od razu niepryskane, albo nie pozwalaj dziecku na kontakt ze skórką. Sama też obierając cytrusy staraj się nie dotykać przy tym owoców i umyj potem ręce. Reszta jest zwykle zupełnie nieszkodliwa.
        • efka_454 Re: Typowy dylemat mamy 22.11.22, 12:44
          Ale zdarza się, że uczulają same owoce sad
          Czego osobiście doświadczyłam
          • snakelilith Re: Typowy dylemat mamy 22.11.22, 12:54
            Uczulenie to można mieć nawet na rumianek albo czekoladę. A nikt jakoś tego z zasady nie unika, bo "mogłoby się zdarzyć".
            • efka_454 Re: Typowy dylemat mamy 22.11.22, 22:23
              snakelilith napisała:

              > Uczulenie to można mieć nawet na rumianek albo czekoladę. A nikt jakoś tego z z
              > asady nie unika, bo "mogłoby się zdarzyć".


              A to już druga para kaloszy wink
              Żeby było ciekawiej, to taka alergia nie musi być od urodzenia do śmierci, tylko wyłazi kiedy chce i trwa ile chce tongue_out

          • eriu Re: Typowy dylemat mamy 22.11.22, 13:14
            Uczulić to się możesz na wszystko. I to, że dzisiaj masz z czymś kontakt i jest dobrze nie znaczy, że tak samo będzie za 3 lata. Szkoda życia za eliminowanie wszystkiego "bo coś może być alergizujące". Są psy, które mają uczulenie na trawę to psa nie wypuścisz na zewnątrz?
            • eriu Re: Typowy dylemat mamy 22.11.22, 13:14
              Tzn zdrowego psa bo niektóre mają uczelnie na trawę?
              • turzyca Re: Typowy dylemat mamy 22.11.22, 13:18
                Uczulonego psa też wypuścisz, tyle że wcześniej dasz mu środki przeciwalergiczne, a potem starannie umyjesz pysk i łapy i wyczeszesz na mokro. Been there, done that. Alternatywą jest uziemienie psa na kilka miesięcy w trakcie sezonu pylenia traw, a to też jest szkodliwe dla zdrowia.
                • eriu Re: Typowy dylemat mamy 22.11.22, 13:26
                  Można też butki kupić dla uczulonego (jak nie zdejmnie, mój nienawidził butów zimowych na sól oraz nie cierpi skarpetek, które mu zakładam jak mu robię spa na łapki w zimie wysuszone od soli)

                  Ale nie ma sensu psa bez alergii nie puszczać na trawę, bo a nuż dostanie takiej.
      • eriu Re: Typowy dylemat mamy 22.11.22, 12:30
        Dlaczego unikasz wielu grup produktów?
      • 152kk Re: Typowy dylemat mamy 22.11.22, 12:38
        A dlaczego unikasz wielu produktow? Masz alergie? Co masz na mysli - ze mezowi to obojetne? W ogole nie obchodzi go, co je dziecko, czy po prostu ma zdrowe podejscie - ze tak duze dziecko moze juz jesc wszystko, co jedza zdrowo zywiacy sie dorosli? W wieku 3 lat moje dzieci jadly wszystko, oczywiscie mam na mysli rzeczy zdrowe, w miare mozliwosci nieprzetworzone, poza dwoma przypadkami gdy uczulenie u jednego dziecka, stwierdzono badaniami i obserwacja, a nie "na wszelki wypadek".
        Naprawde wrzuc na luz, nadmierna koncentracja na jedzeniu nie wyjdzie dziecku na zdrowie.
        • frozenwildberry Re: Typowy dylemat mamy 22.11.22, 13:40
          Dzięki wam za wszystkie rady, trochę mi się wyjaśniło. Ja gotuje i przygotowuje 90% posiłków i robie zakupy. mąż jakoś nigdy nie był zainteresowany tym tematem. Jak zajmuje się dzieckiem to daje mu to co jest kupione i przygotowane.

          Co do mojego unikania to na wstępie napisze że nie odmawiam niczego dziecku i staram się być najlepszą matką jaką mogę ale jestem osobą po przejściach i pół życia spędziłam walcząc z chorobą psychiczną i zaburzeniami odżywiania. To nie miał być wątek o tym tylko o mandarynkach ale jak wyszło że może więcej rzeczy w moim postępowaniu jest nie tak to zaczynam się zastanawiać czy może jednak wcale nie idzie mi tak dobrze jak myślałam 😔
          • eriu Re: Typowy dylemat mamy 22.11.22, 13:52
            Pomyśl o tym tak: z tego wątku może wyjść coś dobrego. Masz sygnał, że to jest obszar, nad którym możesz jeszcze popracować. No i się przekonałaś, że sobie je ze smakiem mandarynkę i wszystko jest dobrze. To jest dobra wiadomość! No i pomyśl sobie, że jeśli Twojemu dziecku mandarynka sprawiła przyjemność to jak popracujesz to przed Wami będzie odkrywanie takich drobnych radości i przyjemności smile
          • escott Re: Typowy dylemat mamy 22.11.22, 18:43
            Podejrzewam, że z uwagi na te doświadczenia po prostu za bardzo się zamartwiasz. Alergie się zdarzają, ale to losowa sprawa, najwyżej go wysypie i przestanie coś tam jeść potem. Pewnie powinnaś częściej sobie mówić, że jesteś spoks mamą i wrzucić na luz. Trzylatkowi też z pewnością nic nie jest od tego, że nie jadł wcześniej cytrusów albo czegoś tam innego. To zje później. I wszystko będzie OK.
          • berdebul Re: Typowy dylemat mamy 22.11.22, 22:55
            Idź do dietetyka, albo zajrzyj w wytyczne (Mayo ma niezłe opisane, albo nawet WHO). Różne faktury, smaki, zapachy, to nie tylko wartości odżywcze, ale też sensoryka.
    • lilia-anna Re: Typowy dylemat mamy 22.11.22, 12:12
      Może, nie martw się smile
    • azalee Re: Typowy dylemat mamy 22.11.22, 12:17
      Moj ma 11 miesiecy i uwielbia mandarynki, wiec podejrzewam ze 3 latkowi (nie alergikowi) tez nie zaszkodza wink
    • obrus_w_paski Re: Typowy dylemat mamy 22.11.22, 12:18
      To chyba żart, oczywiście ze może. Mojemu dziecku w żłobku jeszcze przed skończeniem roku dawano mandarynki/ pomarańcze na drugie śniadanie.
    • kaki11 Re: Typowy dylemat mamy 22.11.22, 13:24
      Moja 2 latka je ze smakiem. Zaczęła dostawać jakoś rok temu w takim okresie jak teraz, czyli jak miała skończony rok. Nie ma alergii więc nie ma powodu aby jej nie dawać. Mandarynki i pomarańcze zjada chętnie, sok grejpfrutowy ostatnio próbowała, ale nie podszedł wink
    • jednoraz0w0 Re: Typowy dylemat mamy 22.11.22, 14:49
      To jest typowy dylemat mamy? 😳 Niemowlakom się nie daje, ale to było sooooo dwa lata temu w wypadku trzylatka.
    • mikams75 Re: Typowy dylemat mamy 22.11.22, 18:37
      trzylatek to moze jesc wszystko. Z rozsadku to bym tylko ograniczala slodycze i inne niezdrowe rzeczy.
    • kafana Re: Typowy dylemat mamy 22.11.22, 21:07
      Lot? Oczywiscie ze może. Internet Ci odcięli?smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka