Gość: efka IP: *.mlyniec.gda.pl 17.11.05, 22:59 hehehe mięczaki - przestraszyli się niskiej temperatury Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ooo Re: Soja czeka na redzie IP: *.greenet.pl 17.11.05, 23:34 jak porzadku i bezpieczenstwa ("technicznego" - bezpieczenstwa zeglugi) nie potrafimy obronic przed nie posiadajacymi broni harcerzykami, to jak mielibysmy sie bronic np. przed terrorystami ?... MOSG (Staz Graniczna) sie osmieszyla... - - - - po pierwsze - czemu oni sie czepiaja statku ?!!! przeciez przewoznik nawet nie wiedzial czy to jest GMO czy nie... a po drugie: Greenpeace to harcerzyki (zadymiarze w krótkich spodenkach) eko-anmarchisci i czesto przestepcy... ten smieszny harcerzyk, co sie przykul - oby sie przeziebil.... zmarnie przeciez chlopina... ale czego sie nie robi dla idei?... :-)))))) zeby to jeszcze tylko byla SENSOWNA idea... >>>>> Także nie podniecałbym się Greenpeacem i nie robił z nich bohaterów, bo raczej niespecjalnie na to zasługują. Na świecie jest kupa biedy i potrzebujących ludzi, a oni marnują zasoby ludzkie i ogromne pieniądze, walcząc, o tempora, o mores, z _soją_. Natomiat hasła takie, że GM żywność to samo zło i powoduje raka, depresję, syfilis i impotencję, to w sam raz teksty dla populistycznych mediów, np. Radia Maryja (ostatnio słuchałem na tej antenie takich narzekań). <<<<< - swieta racja... a w ogole to jestem oburzony, jak fatalnie polskie media przedstawiaja te akcje (wyglada na to, ze sympatyzuja z zadymiarzami)... redaktor Wojciech "Jakby" Sulecinski z TV Gda nazwal ich chyba nawet w relacji na temat tej zalosnej akcji "smialkami" - tych, ktorzy sie przykuli do lancucha kotwicznego.. A GDZIE JEST STRAZ GRANICZNA, na ktora wszyscy placimy podatki ?... ruszyc d... im sie na czas nie chcialo?... czy maja takie znakomite rozpoznanie, ze nie wiedzieli, ze po naszej redzie zaczal sie krecic statek Greenpeace'u (co - wiadomo - moze czesto oznaczac klopoty...) nie mogli wyslac tam jednostek patrolowych zawczasu, zeby nie dopuscic do abordazu statku przez tych durnych eko-histeryków ?... a teraz - nie mozna tam puscic brygady antyterrorystycznej ?.. NIE CHODZI MI o "walke" z eko-debilami... oczywiscie nie chodzi mi o rozwiazanie silowe, typu "zmuszenie "grinpisowców" do opuszczenia miejsca zadymy przez wziecie ich "na muszki" karabinow".. chodzi mi tylko o to, ze antyterrorysci to bardzo sprawne fizycznie i sprytne chyba chlopaki... moglby taki jeden z drugim dolaczyc do debila wiszacego na lancuchu kotwicznym, odciac mu te "kajdanki", czy czym tam on sie przykul.. i zabrac go na przesluchanie na policje lub przed oblicze sadu albo kolegium do spraw wykroczen... to skandal (i osmieszanie sie odpowiednich sluzb - typu Straz Graniczna), ze nie potrafia w krotkim czasie z tymi baranami porzadku na redzie Gdyni zrobic... a przy okazji jeszcze: Wojujący z rafami Eko-anarchistyczna organizacja Greenpeace zapłaci 7000 USD za poważne uszkodzenie ok. 100 m2 rafy koralowej w podwodnym rezerwacie uznanym przez ONZ za miejsce "Światowego Dziedzictwa". Do wypadku doszło, gdy flagowy statek Greenpeace - Rainbow Warrior II - wszedł na mieliznę w Tubbataha Reef Marine Park na morzu Sulu, ok. 650 km na południowy-wschód od Manili na Filipinach. Kara była łagodna, gdyż Greenpeace sam przyznał się do poczynienia szkód, podjął energiczne działania mające na celu ograniczenie zniszczeń (statek ściągnięto z rafy jego własnymi łodziami półsztywnymi) i oszacował oraz udokumentował poczynione przez siebie szkody poprzez wysłanych na rafę nurków. Greenpeace często wchodzi w konflikt z prawem, nierzadko popełniając wykroczenia, a nawet przestępstwa, także zagrażające bezpieczeństwu statków i żeglugi, a co za tym idzie - narażające na szwank środowisko morskie. Niedawno na 6 miesięcy więzienia skazano jednego z poprzednich kapitanów Rainbow Warrior II, za niepodporządkowanie się władzom hiszpańskim podczas protestów przeciwko wojnie w Iraku w 2003 roku. Argentyński kapitan dowodził statkiem eko-anarchistów, wprowadzając go do hiszpańskiej bazy marynarki wojennej La Rota - Cadiz. Z "zielonymi" miały problemy także polskie statki. W ostatnich latach zdarzały się takie przypadki, jak blokowanie statku PŻM z ładunkiem rzekomo modyfikowanej genetycznie kukurydzy przy wejściu do jednego z portów zachodnioeuropejskich. Aktywiści Greenpeace'u dokonali też kilka lat temu abordażu i zawiesili transparenty z hasłami w obronie lasów afrykańskich na masztach drobnicowca wielozadaniowego Euroafriki (rzekomo z ładunkiem drewna egzotycznego z Afryki), na redzie, przed wejściem do jednego z portów w Zachodniej Europie. Jakoś bez szerszego echa przeszedł w naszych mediach fakt uszkodzenia przez statek Greenpeace'u rafy wpisanej do ONZ na liste Światowego Dziedzictwa. Przeciez nie wypada pisac o przewinieniach tej histerycznej, chwilami przestepczej (przestepstwa podatkowe i inne - patrz ponizej), a czesto dokonujacej wykroczen przeciwko prawu, organizacji. To by bylo politycznie niepoprawne. Greenpeace to banda histeryków i harcerzyków narażających ludzi na niebezpieczeństwo i sprowadzających zagrożenie ekologiczne (m.in. przez blokowanie portów i statków, zmuszanie ich do zmiany kursu na niebezpieczny, przykuwanie się do kadłubów statków, etc., czy tez - ostatnio - rozjezdzanie swoimi "pro-ekologicznymi" statkami raf kolarowych). Greenpeace fined for reef damage Environmental group Greenpeace has been fined almost $7,000 (L4,000) for damaging a coral reef at a World Heritage site in the Philippines. Their flagship Rainbow Warrior II ran aground at Tubbataha Reef Marine Park, in the Sulu Sea, 650km (400 miles) south-east of Manila. Park officials said almost 100 sq m (1,076 sq ft) of reef had been damaged. The accident happened while the Rainbow Warrior was on a four-month tour of the Asia-Pacific region to promote environmentally-friendly energy sources. - - - - - Monday, September 22, 2003 Immediate Release Contact: Mike Hardiman 202-431-1467 A non-profit watchdog group today filed a complaint with the Internal Revenue Service against Greenpeace, accusing the organization of illegally soliciting and transferring millions of dollars in tax-deductible contributions. In a report titled "Green Peace, Dirty Money: Tax Violations in the World of Non-Profits," Public Interest Watch (PIW) accused Greenpeace - one of the world's most recognizable and visible non-profits - of knowingly and systematically violating United States tax laws. - - - - - Accused of eco-manslaughter The Congress of Racial Equality (CORE), one of America's most venerable and respected civil rights groups, has accused Greenpeace of "eco-manslaughter". The reason is Greenpeace's support for international policies limiting development and the expansion of technology to the developing world's poor. "But well-fed eco-fanatics shriek 'Frankenfoods' and 'genetic pollution,' " CORE said in a statement announcing their intention to confront Greenpeace. "They threaten sanctions on nations that dare to grow genetically modified crops, to feed their people or replace crops that have been wiped out by insects and blights. They plan to spend $175 million battling biotech foods over the next five years. Not a penny of this money will go to the starving poor." - - - - - Front Page Story Greenpeace accused of breaking environmental law by Associated Press Anchorage, Alaska - Alaska prosecutors have accused Greenpeace of breaking environmental laws, citing the activist group's ship for not submitting oil spill prevention documents before entering state waters. The Greenpeace ship Arctic Sunrise, with 27 activists on board, is touring Southeast Alaska to protest against logging in the Tongass National Forest. The state Department of Environmental Conservation cited the ship on July 14 for not filing an oil-spill response plan or having a certificate of financial responsibility in case of a spill, which large non Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yellow Peace wyluzuj gościu z tym swoim postem za każdym IP: 87.207.211.* 17.11.05, 23:38 razem wklejasz to samo - zaćma czy co??????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ss Re: Soja czeka na redzie IP: 195.116.62.* 18.11.05, 09:46 net nie jest anonimowy, uważaj jak kogoć nawiesz przestępcą - greenpeace słynie z bardzo dobrych prawników...:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trooper Re: Soja czeka na redzie IP: *.sm-rozstaje.pl 19.11.05, 04:31 > jak porzadku i bezpieczenstwa ("technicznego" - bezpieczenstwa zeglugi) nie > potrafimy obronic przed nie posiadajacymi broni harcerzykami, to jak > mielibysmy sie bronic np. przed terrorystami ?... > MOSG (Staz Graniczna) sie osmieszyla... Wreszcie ktoś, kto mądrze gada. W tej całej dyskucji nt. GMO zagubiony został właśnie wątek kompletnej indolencji służb w odniesieniu do pogwałcenia zasad bezpieczeństwa żeglugi. W dobie, gdy tyle się gada o zapobieganiu terroryzmowi, wdraża po to cały pokręcony ISPS Code itp., przyzwala się jakimś gostkom na pontonach na niemalże abordaż jednostki. Kompromitacja!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: minek Re: Soja czeka na redzie IP: *.laczpol.net.pl 18.11.05, 08:20 "Badania przeprowadzone na szczurach wykazały, że jedzenie takiej soi prowadzi do bezpłodności i chorób wątroby"-smacznego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jimmi Re: Soja czeka na redzie IP: 213.199.217.* 18.11.05, 08:42 Zadziałało? Miało zadziałać?.....I dałeś sie wkręcić...BRAVO! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~~ przeciętna wrażliwość Polaków jest zerowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 09:13 na to co żrą - co dziwić się że mogą tu panoszyć się Constary czy Stokłosy ale tak ogólnie to ponoć 75% z nas nie chce żywności GM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mambamalimo Brawo chłopaki!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 09:43 w końcu ktoś się wzioł za ten cały cyrk,władza robi wszystko za naszymi plecami,po cichu tak żeby nikt przypadkiem o niczym się niedowiedział i nie zainteresował.A muwiąc o Greenpeace bandyci można tak nazwać np.Bono z U2,albo Pavarotiego któży sympatyzują i wspierają między innymi takie akcje. A tak wogóle to kto słyszał że greenpeace blokowało przejazd pociągu z uranem do czeskiej elektrowni atomowej z północnej polski przez cały kraj(!!!!!),i wszystko było w wielkiej tajemnicy. GO GREENPEACE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek Re: Soja czeka na redzie IP: *.eva.mpg.de 18.11.05, 12:45 co za glupki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zms Soja czeka... IP: *.manc.cable.ntl.com 18.11.05, 14:48 1. Siedemdziesiat procent Polakow nie chce jesc modyfikowanej zywnosci, ale nie wie o tym ze ja jada codziennie. 2.Nie ma ZADNYCH naukowych dowodow, ze GMO szkodza. pozdrawiam panow z tzw greenpeace'u Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Soja czeka... 18.11.05, 21:07 Gość portalu: zms napisał(a): > 2.Nie ma ZADNYCH naukowych dowodow, ze GMO szkodza. ********************************* Nie ma też żadnych naukowych dowodów, że jest podobne lub lepsze od żywności naturalnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c0396 Re: Soja czeka na redzie IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 18.11.05, 18:37 do efki ja akurat popieram akcję ekologów i w pełni zgadzam się z opinią ,że jedzenie zmodyfikowanej genetycznie żywności nie jest zdrowe i grozi wieloma poważnymi chorobami- niech to jedza tam gdzie to wyprodukowali,a w Poslce mamy własne specjały. piszesz "mięczaki"- być może ci panowie uratowali Twoje życie i życie innych - chyba warte zastanowienia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wessmar700s Re: Soja czeka na redzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 19:55 Kolejni idioci, co mienią się "ekologami". Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Soja czeka na redzie 18.11.05, 21:08 Gość portalu: wessmar700s napisał(a): > Kolejni idioci, co mienią się "ekologami". ********************************** To na czym polega ekologia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eko-nielog Re: Soja czeka na redzie IP: *.153.240.226.pentex.pl 18.11.05, 23:11 Jak mawial JKM, ekologami trzeba dokarmiac ginace gatunki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kat greenpeace=szelest zielonych papierkow IP: *.atm2-0-1121191.0x50a3af66.odnxx2.customer.tele.dk 19.11.05, 13:25 jezeli ktos otumaniony wznioslymi haselkami wierzy w szlachetne intencje rzeczonej organizacj- powinien zrozumiec, ze greenpeace jest tylko z nazwy non- profit, a de facto jest to firma komercyjna. wywolywanie skandali na skale miedzynarodowa jest dla nich niebywale oplacalne. po pierwsze- gigantyczne wplywy ze skladek zmanipulowanych naiwnych z calego swiata. po drugie wplywy z dotacji. do tego potrzebny jest im szum medialny- a temu sluza podobne "spektakularne" akcje. w praktyce pseudo projekty grinpisu nie przyczynily sie do niczego poza nabijaniem kabzy grinpisu. jest to falszywa banda kapitalistow, przynajmniej management tej firmy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --- Re: Soja czeka na redzie IP: *.greenet.pl 20.11.05, 09:19 Greenpeace demonstrates poor planning ENVIRONMENTAL activists aboard the Greenpeace vessel Arctic Sunrise have been complaining about not being allowed into South Florida ports – but the truth, according to the group’s own website, seems to be poor planning. "We've worked with ports all over the world. We're fully aware of security measures that are taken for ports and are ready to accommodate them. We did everything in our power to co-operate. [We were] denied entry, and received no good reason," Greenpeace’s Carol Gregory told the Miami media. But the Port of Miami was working on 6 October to make room for the ship when its captain changed plans and opted to dock at Bayside’s MiaMarina, which is nearer town. Statements from the Arctic Sunrise note that the berthing arrangements at MiaMarina had to be scrubbed because water at the quay was not deep enough. The vessel then tried the Port of Miami again last Friday afternoon but the berth-planning staff had left for the long national holiday weekend. Finally, Greenpeace decided to go to Port Everglades in nearby Fort Lauderdale. The Coast Guard said fine, but told the ship it would have to wait offshore for 72 hours because the change in port calls mandated a new Advance Notice of Arrival. The group had planned news conferences and an event in South Florida that have also been cancelled. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: -- po zadymie - c.d. zabawy - impreza... IP: *.greenet.pl 20.11.05, 09:24 po zadymie - impreza... to potwierdza, ze ta organizacja to dobre miejsce dla oszolomów i zadymiarzy, ktorzy za ciezkie pieniadze sponsorów instytucjonalnych i zwyklych ludzi (darczyncow wierzacych, ze daja pieniadze na ratowanie przyrody) (sprzet ktorym dysponuja, paliwo, etc, sporo kosztuje), niezle sie bawia i lubia sobie pozwiedzac swiat, lubia sporty ekstremalne, lubia przygody... - co stawia w metnym swietle idee, ktore glosza... jakie by one nie byly - sluszne, czy niesluszne... miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,3022172.html zgadzam sie, ze kara byla stanowczo za niska... zreszta kara powinna byc tu nie tylko ze strony Urzedu Morskiego - np. przetrzymywaniem dziennikarzy wbrew ich woli tak dlugo powinna sie zajac policja i prokuratura... zdecydowanie NIE jest prawda, ze eko-anarchiści zrezygnowali z powodu fatalnej pogody rozmawialem z kapitanem statku, powiedzial, ze nie sadzi by pogoda byla powodem odwrotu eko-anarchistów... podkreslil, ze wcale nie bylo tak zle (zwlaszcza jak na przygotowanych fizycznie i sprzetowo bojówkarzy) i wcale nie zaczela sie pogoda gwaltownie pogarszac.. kapitan wyrazil przypuszczenie, ze Greenpeace odpuscil, bo osiagnal to, co chcial (niestety - przypisek moj), czyli naglosnienie medialne na pewno zas nie z powodu pogody, bo ona wcale nie byla zla... zreszta wieczorem i w nocy - w okolicach czasowych zakonczenia akcji oraz po zakonczeniu akcji (statek przycumowal o 23:20 w dniu, w ktorym odbywala sie akcja i w ktorym media sprawe naglosnily) nie bylo silnego wiatru, nie bylo tez duzej fali... nastepnego dnia od rana, a takze jeszcze w poludnie woda byla gladka, wiatru nie bylo praktycznie w ogole... no, ale skoro sie wczesniej bunczucznie zapowiada w mediach, ze bedzie sie prowadzilo akcje "do skutku" (a podkreslali, ze pozadanym przez nich skutkiem jest zawrocenie statku do Argentyny), to trzeba zwalic na pogode, jesli sie chce zachowac twarz... miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,3022172.html a wracajac do szerszego kontekstu wyglupów Greenpeace'u, a takze akcji Gdynskiej... po pierwsze - czemu oni sie czepiaja statku ?!!! jezeli maja cos do soi modyfikowanej genetycznie, to dlaczego nie pikieta przed siedziba importera ?!!! przeciez przewoznik nawet nie wiedzial czy to jest GMO czy nie... a po drugie: Greenpeace to "harcerzyki" (dorosli ludzie zachowujacy sie dziecinnie i niedojrzale - bawiacy sie w "akcje", "manewry", "podchody", przepraszam harcerzy - do nich samych nic nie mam, ale "tak sie mowi"... ), zadymiarze w krótkich spodenkach eko-anarchisci i czasami sie nawet zdarza, ze przestepcy... (ponizej przyklady: przestepstwa finansowo-podatkowe Greenpeace'u w Stanach, czy kapitan statku Greenpeace'u skazany na 6 miesiecy wiezienia w Hiszpanii) Wojujący z rafami Eko-anarchistyczna organizacja Greenpeace zapłaci 7000 USD za poważne uszkodzenie ok. 100 m2 rafy koralowej w podwodnym rezerwacie uznanym przez ONZ za miejsce "Światowego Dziedzictwa". Do wypadku doszło, gdy flagowy statek Greenpeace - Rainbow Warrior II - wszedł na mieliznę w Tubbataha Reef Marine Park na morzu Sulu, ok. 650 km na południowy-wschód od Manili na Filipinach. Kara była łagodna, gdyż Greenpeace sam przyznał się do poczynienia szkód, podjął energiczne działania mające na celu ograniczenie zniszczeń (statek ściągnięto z rafy jego własnymi łodziami półsztywnymi) i oszacował oraz udokumentował poczynione przez siebie szkody poprzez wysłanych na rafę nurków. Greenpeace często wchodzi w konflikt z prawem, nierzadko popełniając wykroczenia, a nawet przestępstwa, także zagrażające bezpieczeństwu statków i żeglugi, a co za tym idzie - narażające na szwank środowisko morskie. Niedawno na 6 miesięcy więzienia skazano jednego z poprzednich kapitanów Rainbow Warrior II, za niepodporządkowanie się władzom hiszpańskim podczas protestów przeciwko wojnie w Iraku w 2003 roku. Argentyński kapitan dowodził statkiem eko-anarchistów, wprowadzając go do hiszpańskiej bazy marynarki wojennej La Rota - Cadiz. Z "zielonymi" miały problemy także polskie statki. W ostatnich latach zdarzały się takie przypadki, jak blokowanie statku PŻM z ładunkiem rzekomo modyfikowanej genetycznie kukurydzy przy wejściu do jednego z portów zachodnioeuropejskich. Aktywiści Greenpeace'u dokonali też kilka lat temu abordażu i zawiesili transparenty z hasłami w obronie lasów afrykańskich na masztach drobnicowca wielozadaniowego Euroafriki (rzekomo z ładunkiem drewna egzotycznego z Afryki), na redzie, przed wejściem do jednego z portów w Zachodniej Europie. Greenpeace captain jailed A FORMER captain of Greenpeace flagship Rainbow Warrior has been sentenced to six months' imprisonment for disobeying Spanish authorities during an anti-war protest held in 2003. Argentinian Daniel Rizzotti was captain of the Rainbow Warrior when it entered Spain's military naval base of La Rota-Cadiz during a protest against the invasion of Iraq. Rizzotti was sentenced today for disobeying authorities and resisting arrest. A second crew member was fined for disrupting public order. The judge handling the case absolved three further Greenpeace activists from charges surrounding their actions during the protest. "The sentence corresponds much closer to the reality of the facts than what the prosecutor had called for, which was disproportionate and abusive," Juan López de Uralde, executive director of Greenpeace, said today. The prosecutor in the case had called for a total of nine years imprisonment for the accused. Greenpeace said it was satisfied with outcome of the case but added that it was considering lodging an appeal against Rizzotti's jail sentence. Jakoś bez szerszego echa przeszedł w naszych mediach fakt uszkodzenia przez statek Greenpeace'u rafy wpisanej do ONZ na liste Światowego Dziedzictwa. Przeciez nie wypada pisac o przewinieniach tej histerycznej, chwilami przestepczej (przestepstwa podatkowe i inne - patrz ponizej), a czesto dokonujacej wykroczen przeciwko prawu, organizacji. To by bylo politycznie niepoprawne. Greenpeace to histerycy narażający ludzi na niebezpieczeństwo i sprowadzających zagrożenie ekologiczne (m.in. przez blokowanie portów i statków, zmuszanie ich do zmiany kursu na niebezpieczny, przykuwanie się do kadłubów statków, etc., czy tez - ostatnio - rozjezdzanie swoimi "pro-ekologicznymi" statkami raf kolarowych). Greenpeace fined for reef damage Environmental group Greenpeace has been fined almost $7,000 (L4,000) for damaging a coral reef at a World Heritage site in the Philippines. Their flagship Rainbow Warrior II ran aground at Tubbataha Reef Marine Park, in the Sulu Sea, 650km (400 miles) south-east of Manila. Park officials said almost 100 sq m (1,076 sq ft) of reef had been damaged. The accident happened while the Rainbow Warrior was on a four-month tour of the Asia-Pacific region to promote environmentally-friendly energy sources. - - - - - Monday, September 22, 2003 Immediate Release Contact: Mike Hardiman 202-431-1467 A non-profit watchdog group today filed a complaint with the Internal Revenue Service against Greenpeace, accusing the organization of illegally soliciting and transferring millions of dollars in tax-deductible contributions. In a report titled "Green Peace, Dirty Money: Tax Violations in the World of Non-Profits," Public Interest Watch (PIW) accused Greenpeace - one of the world's most recognizable and visible non-profits - of knowingly and systematically violating United States tax laws. - - - - - Accused of eco-manslaughter The Congress of Racial Equality (CORE), one of America's most venerable and respected civil rights groups, has accused Greenpeace o Odpowiedz Link Zgłoś
ta_blo EKOOSZOLOMY !!! 20.11.05, 13:38 Ekooszolomy w akcji! Niech ktos mi wyjasni, tylko prosze o logiczne wyjasnienie, dlaczego nalezy niedopuscic do tego zeby genetycznie zmodyfikowana zywnosc nie dostala sie do Polski? Dopiero co mielismy rolnikow wysypujacych zborze przyjezdzajace z zagranicy, teraz ekolodzy uwzieli sie na soje. Moim zdaniem chodzi tylko i wylacznie o propagande. Miliony ton ryzu zmodyfikowanego genetycznie nie zostalo przekazane do panstw w ktorych ludzie gloduja na zadanie ekooszolomow ... bez komentarza ... to byl zdrowy ryz, nic mu sie nie dzialo, nie byl ani zepsuty, ani gorszej jakosci, tylko zmodyfikowany genetycznie, dzieki czemu lepiej rosl na polach uprawnych. Co ciekawe gdy nature robi takie ingerencje w genetyke, to Greanpeace'owcy nie protestyja, a gdy czlowiek conieco tylko pomaga w przyspieszeniu procesow ewolucyjnych to juz jest dla ekooszolomow grzech smiertelny. Na przykladzie tej akcji widac jak bardzo zmienilo sie srodowisko polskich "zielonych". Gdy protestowano przeciwko elektrowni jadrowej w Zarnowcu, to nie bali sie deszczow, burz, ani palek policyjnych. Teraz wiatr zadal, deszcz zaczal padac i obroncy przyrody po tym jak przyroda zaczela dawac sie im we znaki, odpuscili. Dla bohaterskich obroncow wielkie brawa! Odpowiedz Link Zgłoś