Dodaj do ulubionych

Półwysep Helski ledwie zipie

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.06, 20:55
A może tak zrobić duży parking w Władku, a stamtąd kursującą co pół godziny
kolejkę?
Obserwuj wątek
    • koneser10 Re: Półwysep Helski ledwie zipie 15.08.06, 22:02
      komunistyczne myslenie marszalka..... moze zamiast reglamentacji wjazdow -
      ustawic wiecej smietnikow i egzekwowac przepisy (karac parkujacych w
      niedozwolonych miejscach itp.). Zamiast odrobiny wysilku marszalek preferuje
      bolszewickie myslenie i odpowiedzialnosc zbiorowa..... zenada.
      • Gość: Witek Re: Półwysep Helski ledwie zipie IP: *.zab.nat.hnet.pl 15.08.06, 22:19
        Jakoś na zachodzie Europy reglamentacja wjazdów nikomu nie przeszkadza.
        Przykładowo do szwajcarskiego Zermatt można dojechać tylko pociągiem, bądź
        busem o napędzie elektrycznym, a miasto to jedna z głównych miejscowości
        turystycznych tego kraju.
    • Gość: Witek Re: Półwysep Helski ledwie zipie IP: *.zab.nat.hnet.pl 15.08.06, 22:22
      Polecam książkę: Kistowski M., Korwel-Lejkowska B., Witkiewicz M., 2005,
      Problemy zagospodarowania i ruchu turystycznego w strefie nadmorskiej na
      przykładzie Nadmorskiego Parku Krajobrazowego, Bernardinum, Pelplin, która
      szczegółowo opisuje problemy tego obszaru.
    • maruda.r Re: Półwysep Helski ledwie zipie 16.08.06, 00:20

      Ścieżka generuje też ogromną ilość śmieci, wzdłuż niej brak koszy, zresztą koszy
      na półwyspie w ogóle jest za mało.

      ***************************************

      Nie ścieżka generuje, a ludzie z niej korzystający. Jak to jest, że można gdzieś
      donieść dwulitrową butelkę coli, ale zabranie opakowania dowcipu już nie starcza.

    • Gość: Marcin Re: Półwysep Helski ledwie zipie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.06, 09:11
      A jednak temat wyszedł, no ciekawe. Taka reglamentacja to nie byłby tak do końca
      zły pomysł. Na Zachodzie funkcjonują takie rozwiązania, tam stawiana jest
      bariera finansowa: za wjazd do londyńskiego City trzeba zapłacić całkiem niemało.
      A swoją drogą temat pewnych rozwiązań poruszony był podczas dyskusji nt.
      tramwajów wodnych na Półwysep. Gdyby puścić w sezonie te wszystkie tramwaje
      wodne, zrobić w 3mieście trochę parkingów, miejscowi przedsiębiorcy na półwyspie
      mogliby oferować usługi przewozowe busami i łodziami motorowymi (wodnymi
      taksówkami) i oferować przewozy do innych miejscowości na półwyspie. Dodatkowo
      postawić na ruch rowerowy, jest przecież fajna droga przez półwysep. Ciekawie
      byłoby gdyby w paru miejscowościach powstały porty dla takich mniejszych i
      większych taksówek wodnych. W każdym razie należałoby ruch samochodowy w sezonie
      ograniczyć.
      • antypolityk1 Nie tylko londyńksie City 16.08.06, 15:31
        Nie tylko londyńskie City, ale wiele miast w Europie, wiele Parków Narodowych,
        Krajobrazowych w Europie, ba nawet w USA wprowadząją ograniczenia, mające na
        celu ich ochronę, m.in. po to, aby i później można było zarobić na turystyce. W
        Polsce jest obecnie tendencja odwrotna; jak najmniej zakazów, bo to się kojarzy
        z komuną (patrz wypowiedzi wielu internautów). Polacy nie cierpią przepisów,
        szczególnie tych dotyczących środowiska.
        Władze też mogą sobie gadać. Nie wierzę w ich troskę, skoro sami mieszkają w
        zamkniętych, ogrodzonych osiedlach, jeżdżą na wypoczynek w miejsca wybrane
        tylko dla siebie.
        Niestety Półwysep musi najpierw zginąć, aby większość turystów, mieszkańców i
        władz to dostrzegli.
        • Gość: Marcin Re: Nie tylko londyńksie City IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 11:14
          Oczywiście masz rację mówiąc o parkach krajobrazowych i narodowych. Tutaj tylko
          część półwyspu objęta jest Nadmorskim Parkiem Krajobrazowym. Poza tym jest tam
          jeszcze wiele innych miejscowości. Tak czy inaczej, jakaś reglamentacja jest
          potrzebna, poza tym trzeba by uruchomić lepszy transport wodny (taksówki wodne),
          lokalne połączenia busami. Argument marszałka Struga był w ogóle idiotyczny,
          żeby ludzie rezygnowali z kąpieli przy półwyspie. Trzeba im umożliwić jak
          najlepszy dostęp do półwyspu i jego atrakcji ale bez samochodu.
          • antypolityk1 Re: Nie tylko londyńksie City 17.08.06, 11:35
            Wg mnie sprawa Półwyspu nie jest tak jednoznaczna
            1. Ograniczenia wjazdu samochodami są koniecznością, a co za tym idzie
            transport alternatywny: kolej, tramwaje wodne na dobry początek. Jest to super
            pomysł przynoszący korzyść środowisku, nie uderzający w zarobki mieszkańców, no
            i przyszłościowo korzystny. Minus tego projektu, to to, że nikt się nie zgodzi
            na ograniczenia motoryzacyjne w Polsce w dzisiejszych czasch, gdy tendencja
            jest właśnie odwrotna. Więc czarno to widzę.

            2. Jest jeszcze sprawa ilości turystów (nawet niezmotoryzowanych i
            kulturalnych, nieśmiecących). Budowa infrastruktury turystycznej dla tak
            ogromnej rzeszy ludzi tak czy siak wpłynie negatywnie na stan środowiska
            półwyspu, co odbije się na jego późniejszej atrakcyjności. Dlatego jeżeli chce
            się pomyśleć o przyszłości tego miejsca trzeba jednak pomyśleć o
            ograniczeniach. Na początek oczywiście pkt. 1, który wyeliminowałby
            największych niszczycieli półwyspu - fanatyków motoryzacyjnych.
    • Gość: Marcin Ale Strug sobie pojechał... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.06, 09:13
      To jest przesada, szybciej chyba mówił niż myślał...
    • Gość: melba24 półwysep do Cittaslow IP: *.3.pl 16.08.06, 11:42
      Wolne życie mieszczucha
      IAR 06:55, 16 02 2006

      "Życie Warszawy" podaje, że kilka polskich miasteczek chce przystąpić do ruchu
      miast spokoju. Włoska inicjatywa pod nazwą Cittaslow stawia bowiem na
      zapewnienie mieszkańcom i turystom odwiedzającym miasta członkowskie ciszy,
      bezpieczeństwa i zdrowego otoczenia.

      Według dziennika, ruch Cittaslow, prócz kilkudziesięciu włoskich miast,
      obejmuje też stopniowo niektóre brytyjskie miasteczka, których mieszkańcy chcą
      uciec od stresu cywilizacyjnego. Do nich zamierzają dołączyć polskie: Reszel,
      Bisztynek, Biskupiec i Lidzbark Warmiński. W miastach członkowskich Cittaslow
      nie można na przyklad używać klaksonów, ani wystawiać krzykliwych reklam.

      Dziennik pisze, że inicjatywa rozwięła się z ruchu Slow Food, który stawia na
      zdrowe, smaczne jedzenie w miłym otoczeniu. Całość obejmuje wszelkie aspekty
      związane z tempem i jakością życia codziennego. Polscy kandydaci do Cittaslow
      liczą na to, że po przystąpieniu do inicjatywy przyciągną wiecej turystów i że
      ułatwi im to uzyskanie środków z unijnej pomocy strukturalnej.

      "Życie Warszawy" pisze, że aby móc przystąpić do inicjatywy, miasto kandydujące
      powinno mieć między innymi, system oczyszczania ścieków, architekturę
      dostosowaną do potrzeb niepełnosprawnych i spełniać liczne warunki
      środowiskowe. (IAR)

      Więcej: Życie Warszawy - Wolne życie prawdziwego mieszczucha


      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,8190195,wiadomosc.html?ticaid=114db


    • Gość: maskal Re: Półwysep Helski ledwie zipie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.06, 13:40
      Szkoda, że władze mają gdzieś zachowanie półwyspu. Jesli będa działać wg.
      schematu "ile w tym sezonie udało się wyciągnąć oby letniki przyjechali
      przymknijmy oko na ich wykroczenia bo się obrażą" to za kilkanaście lat na
      zdegradowany półwysep nikt nie przyjedzie. Szkoda, że policja czy straż
      miejscka nie wykonuje swoich zadań i nie wręcza mandatów kierowcom, którzy
      parkują na zakazie w krzakach. Bardzo często jestem na półwyspie i widzę ten
      proceder. Szczytem chamstwa zaś jest jeźdzenie samochodów i maotorów po ścieżce
      rowerowej> Ludzie "u władzy" przestańcie jeść te "kuchy" w gabinetowym zapleczu
      i weźcie sie do roboty, pomyslcie o tym, co zrobić aby za kilkanaście i
      kilkadziesiąt lat półwysep był w dalszym ciągu taki ładny.
    • jdas Re: Półwysep Helski ledwie zipie 16.08.06, 14:04
      Niestety każdy polak musi dowieźć swoje cztery litery samochodem na samą plażę.
      Pokonanie dystansu 100m nie mówiąc już o kilku kilometrach jest wysiłkiem
      niewykonalnym, a skorzystanie z pociągu czy innego środka komunikacji publicznej
      to dyshonor po którym w "towarzystwie" wstyd się pokazać. Póki nie zmienimy
      takiego myślenia to Polska nadal będzie masowo niszczona przez maniaków
      motoryzacyjnych.
      • maruda.r Re: Półwysep Helski ledwie zipie 16.08.06, 21:23
        jdas napisał:

        a skorzystanie z pociągu czy innego środka komunikacji publicznej to dyshonor po
        którym w "towarzystwie" wstyd się pokazać.

        *******************************************

        Tak po prawdzie, to trochę wstydu jest, biorąc pod uwagę: punktualność, ilość
        kursów oraz czystość tego, co jeździ po polskich torach.

        Sam pomysł reglamentacji nie jest zły. Tyle, że w naszych warunkach przyjmie on
        jakąś karykaturalną formę: specjalne parking w 3M z takimi cenami, że proszę
        siadać, handel wejściówkami lub wydywanie dowolnej ilości pozwoleń na wjazdy
        służbowe (zaopatrzenie, serwis techniczny itd.).

        • antypolityk1 Dlatego półwysep musi zginąć 16.08.06, 23:09
          Dlatego półwysep musi zginąć. Niech zabetonują półwysep. Po co lasy, trzciny i
          wydmy, skoro tam potrzebne są parkingi i hotele. Jak już biznes i mieszkańcy
          dokończą dzieła, to może ludzie zrozumieją, że coś się skończyło. Wtedy otworzą
          oczy ze zdziwienia, że jakoś nikt nie przyjeżdża. Dlatego jedynie tą drogą
          przemówi się do rozsądku, niestety.
      • angrusz1 helskie plaże 23.02.14, 19:24
        jak z nimi jest ?
        Czy to morze usypało czy to sztucznie ludzie ?
        Czy to dewastacja, czy nic szczególnego , bo morze i tak to robi samo .
        Czy to terror ekologów ?
    • Gość: bx Re: Półwysep Helski ledwie zipie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.06, 17:46
      dokładnie
      • Gość: woland Re: Półwysep Helski ledwie zipie IP: *.adwokat / *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.06, 10:09
        najtaniej i najszybciej wyjdzie puścić kolej z Wałdysławowa na Hel. Np co pół
        godziny od maja do końca wrzesnia.Niekoniecznie PKP, np Connex. Tak jest np na
        wyspie Sylt na Morzu Północnym ( połaczonej groblą z lądem). Auta zostawić na
        wielkim parkingu we Władysławowie ( strzeżonym i tanim,np 10 zł/dzień). Wodne
        taksówki i dorożki możnaby zostawić "prywatnej inicjatywie". Dodałbym jeszcze
        tanie rowery :)
        • Gość: Marcin Re: Półwysep Helski ledwie zipie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 10:25
          Dokładnie tak jak mówisz. Busiki i taksówki wodne to praca dla miejscowych.
          • antypolityk1 Re: Półwysep Helski ledwie zipie 18.08.06, 10:56
            Wszystko pięknie i cacy, ale przecież to nie przejdżie w naszym zmotoryzowanym
            społeczeństwie
    • fejj Re: Półwysep Helski ledwie zipie 18.08.06, 19:10
      jestem za takim pomysłem !!!
    • Gość: Zipa Półwysep Helski ledwie zipie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 11:49
      Kochani dajcie sobie siana albo trawy morskiej. Wystepujecie z tymi pomyslami
      przeciwko kampingowym pralniom szmalu. Czym mniej kontroli tym lepiej i o to
      pojdzie wojna. Widzialam wiele juz tam zeczy. Policja ucieka od kempingow. W
      nocny to sie tu dzieje uuu! porzadni ludzie z okolicznych wiosek z zazdroscia
      patrza na ten bizbes. Wkladaja w swoje chatynki kazdy grosz a zysku malo.
      Kamping w Chalupach to prawie zero inwestycji (sorki szmal na urzednikow) a
      taaaka kasa. Raujcie zapite i znarkotyzowane campingowe dzieciaki a nie
      roslinki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka