IP: 192.168.140.* 09.11.01, 19:41
Byłem dzisiaj na jednym z pierwszych seansów (10 rano),nawet nie dlatego,że
pałam jakąś specjalna miłościa do tego typu filmów(własciwie zadna nie palam:)
Spodziewałem sie po tym filmie znacznie więcej.Chociaz nie czytałem ksiazek
Sapkowskiego,a własciwie dlatego,że nie czytałem jego ksiązek,sądziłem ,że tym
razem (w przeciwienstwie do np.Ogniem i mieczem)bedzie to przemawialo na moja
korzyść;) tzn.nie bede mial do filmu zastrzeżen typowych dla zawiedzionych
miłosników zekranizowanej ksiązki.
Są jednak inne i to znacznie powazniejsze zastrzeżenia .To,że w filmie zarzuca
sie nas tysiącem(naprawde niewiele przesadzam) róznych nazw,imion i nazwisk
można przeboleć(chciaż jak ktos nie widział "na pismie" tyc nazw to powtórzyc
ich nie ma szans).Ale film jest kompletnie bez pomyslu.Po co np. wprowadzono do
filmu postac Yennefer(widzialem jak to sie pisze jakis czas temu w artykułach
na temat filmu;) skoro po "mocnym"
fragmencie z nia nie pojawia sie juz do końca filmu,chyba tylko po to żeby
zadowolic milosników prozy S.(choc czy poczuli sie zadowoleni?),i tak jest z
wieloma rzeczami są zupelnie niepotrzebne,albo przesadzone(spiewy
Zamachowskiego!),a cała opowieść to CHAOS!
Do pozytówów zaliczam sceny walki i komputerowo stworzone potwory(ale te które
walczą,a nie gumowe truchła zwożone poźniej do zamku;)
Ale najlepiej publicznośc bawi sie rozpoznając w aktorach swoich ulubienców
z zupełnie innych ról(powiem tylko,że w filmie pojawili sie "Paździoch z
kiepskich" i "Stępień z 13 posterunku"-i to on własnie szarżuje na smoka,a nie
M.Żebrowski jak napisła Gazeta pod zdjeciem na dzisiejszej pierwszej stronie).
Obserwuj wątek
    • frosty Re: Wiedźmin-plagiat blizny? ;-) 12.11.01, 15:04
      Z serwisu Wirtualnej Polski:

      Jak podaje Rzeczpospolita, Bogusław Polch - autor sześciu komiksów o
      Wiedźminie, zarzuca realizatorom filmu plagiat i rozważa skierowanie sprawy do
      sądu.
      Komiksy Bogusława Polcha wydała w latach 90-ych firma Prószyński i S-ka w
      nakładzie przekraczającym 200 tys. egzemplarzy. Autor twierdzi, że Andrzej
      Sapkowski mało precyzyjnie opisał zewnętrzny wygląd bohaterów, a niektóre
      postacie filmowe wzorowane są na komiksowych.

      Dodaje, że postaci rysowanych przez niego Sapkowski nie odrzucił, a
      realizatorzy je zwyczajnie skopiowali. Zarzuty rysownika dotyczą przede
      wszystkim osób: Geralta, Borcha i Pryszczatego. Zdaniem Polcha twarz filmowego
      Wiedźmina od postaci komiksowej różni się tylko uczesaniem. Żebrowski ma bliznę
      na policzku, medalion z miniaturą głowy wilka i spojrzenie takie same jak w
      komiksie. Rycerz Borch nosi na swoim stroju herb Trzy Kawki, w każdym detalu
      odpowiadający komiksowemu. Drugoplanowa postać Pryszczatego ma w filmie czapkę
      identyczną jak zaprojektowana przez Polcha.

      Wiceprezes producenta filmu, spółki Heritage Films, Paweł Poppe określa te
      zarzuty krótko, mianem pieniactwa. Według niego postacie komiksowe były
      wulgarne i prostackie, w przeciwieństwie do filmowych. Komiksowy Geralt na
      głowie miał "cebulę". W filmie nie ma ani śladu tych wulgaryzmów. Dodaje też,
      że w filmie udział wzięło ponad 3000 statystów i twórcy starali się utrzymać
      styl średniowiecza. A jeśli autor komiksów dopatrzył się tam takiego samego
      miecza lub blizny, to zbieżności są czysto przypadkowe.

      Bogusław Polch powyższe zarzuty sformułował po obejrzeniu ponad 100 fotosów.
      Domaga się on zamieszczenia w czołówce filmu informacji, że realizatorzy
      inspirowali się jego twórczością. Twierdzi, że skradziono mu nie cały pomysł, a
      tylko jego elementy, czym naruszono jego prawa autorskie. Poza sprostowaniem,
      autor komiksu, oczekuje też odszkodowania.
      W przeciwnym razie zapowiada skierowanie sprawy do sądu.

      • Gość: beast Re: Wiedźmin-plagiat blizny? ;-) IP: 192.168.140.* 12.11.01, 16:15
        Gdyby doszło do sprawy,a sąd np. zdecydowałby sie na przyznanie odszkodowania
        jako pewnego procentu od zysków ze sprzedazy biletów,pan Bloch mogłby się
        trochę rozczarować;)))
        • Gość: koprofag Re: Wiedźmin-plagiat blizny? ;-) IP: 213.17.197.* 14.11.01, 08:49
          mialem sie wybrac ale w ostatniej chwili zmienilem plany i uderzylem na
          rozgrywke. POLECAM!!!
          • Gość: beast Re: Wiedźmin-plagiat blizny? ;-) IP: 192.168.140.* 14.11.01, 16:53
            Co to znaczy "uderzyłem na rozgrywke"?Bo skoro polecasz to chcialbym wiedzieć:)
            • Gość: koprofag Re: Wiedźmin-plagiat blizny? ;-) IP: 213.17.197.* 15.11.01, 08:32
              Gość portalu: beast napisał(a):

              > Co to znaczy "uderzyłem na rozgrywke"?Bo skoro polecasz to chcialbym wiedzieć:)

              uprzejmie wyjasniam: wybralem sie do kina na film zatytulowany "Rozgrywka"


    • Gość: AniaK Re: Wiedźmin IP: 212.160.239.* 26.11.01, 17:09
      Ja czytałam Sapkowskiego i to pewnie żle.Bo teraz oczekiwałam jakichś zgodnosci
      z tym o czym czytałam.I nic z tego.Główny bohater niestety nie spełnił moich
      oczekiwań ale na to byłam przygotowana od samego początku kiedy dowiedzieliśmy
      się kto go będzie grał.Ale Stępień próbujący walczyć ze smokiem /w rzeczy samej
      pięknym smokiem/ rozśmieszył mnie do łez. Nie wiem jak inni ale ja jakoś nie
      potrafię wczuć się w film gdzie co rusz spotykam znanych z innych filmów
      aktorów.Pomijajć M.Walczewskiego są jeszcze Dymna,Wiśniewska,Zamachowski,niania
      dziecka Tomka z serialu "Miasteczko" i wielu innych których nazwiska teraz nie
      pamiętam. Nic nie poradzę ale nie mogę !!!.I ci dobrzy w innych filmach aktorzy
      psują mi całe widowisko.A do tego jeszcze dochodzi - może to moja subiektywna
      ocena jakby brak kolorów na tych kopiach które mamy w kinach.NIe wiem czemu to
      tak jest.Podobnie było na filmie "Młode wilki".Jakieś takie smutne, bure kolory.
      • Gość: beast Re: Wiedźmin IP: 192.168.140.* 26.11.01, 18:05

        "Nie wiem jak inni ale ja jakoś nie
        potrafię wczuć się w film gdzie co rusz spotykam znanych z innych filmów
        aktorów.Pomijajć M.Walczewskiego są jeszcze Dymna,Wiśniewska,Zamachowski"

        W rzeczy samej ,gdy Zebrowski gaworzy z Wisniewską(a ta trzyma na rece sokoła)
        mamy swoisty flashback z O&M ,rozglądamy sie za Scorupco,albo chociaż
        Domagarowem;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka