Gość: balans bieli
IP: *.autocom.pl
11.01.07, 22:36
Nie podoba mi się to spektakularne robienie z nich groźnych przestępców.
To są prymitywne, chamowate głupole, w najgłupszym wieku. Niektórzy wyglądają
jeszcze jak dzieci. Oni się "dobrze bawili", żaden z nich nie przypuszczał,
że popełniają przestępstwo - to wszystko przecież działo się przy przyzwoleniu
klasy (która się też może dobrze bawiła) i obojętności nauczycieli. Więc co to
za "przestępstwo" na które nie reagują nauczyciele?
Wina nauczycieli jest ogromna. Pracując z dorastającą młodzieżą w takim wieku
powinni być wyczuleni na tego typu sytuacje.
Od razu po tym, jak Ania uciekła, trzeba było wezwać wychowawczynię,
przeprowadzić śledztwo, może i z udziałem policji, a winnych surowo ukarać. A
przecież nikt by się tym nawet nie zainteresował, gdyby Ania nie popełniła
samobójstwa. Sprawcy byliby bezkarni. A teraz się ich zakuwa w kajdanki na
oczach całej Polski.
W gimnazjum nie może być żadnej tolerancji dla molestowania.. Ale nie karać
dopiero gdy dojdzie do najdrastyczniejszych przypadków, poprawczakiem i
więzieniem, jak chce Giertych, tylko na co dzień, w ramach szkolnej
dyscypliny. Nawet to niby niewinne "podszczypywanie" winno być zdecydowanie
tępione i karane.