Dodaj do ulubionych

Mali Kaszubi obronieni przed aikido

IP: *.such.nat.hnet.pl 11.03.07, 22:10
Pani dyrektor to pewnikiem PiSior jakiś, a Gembal jakiś czas w PO był działaczem...
Obserwuj wątek
    • Gość: michal Mali Kaszubi obronieni przed aikido IP: *.softlab.gda.pl 11.03.07, 22:12
      w kartuzach ciemnota panuje
      • Gość: gdanszczanin Re: Mali Kaszubi obronieni przed aikido IP: *.chello.pl 11.03.07, 22:18
        Bogu Dzieki,ze moje dziecko nigdy nie spotkało w swoim procesie edukacyjnym
        takiej..hmmmm....."pani dyrektor",ale szkoda tez,ze takim h...."...panim
        dyrketorkom"powierza się kastzłacenie i wychowywanie maluchów.
        • Gość: ale to oczywiste Re: Mali Kaszubi obronieni przed aikido IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.07, 22:26
          nie masz się czemu dziwić. Nie wiesz, że najłatwiej i na całe życie formuje się
          umysły dzieci? Można je kształtować jak plastelinę. Jeżeli dziecko nauczysz
          otwartości i samodzielności w myśleniu to będzie potem bardzo oporne na wszelkie
          bajki typu religia (jakakolwiek). Dlatego z taką zawziętością czarni pchają się
          ze swoją propagandą do przedszkoli - chcą mieć narybek ubezwłasnowolniony
          ('uformowany') od kolebki. Tak nie stwarza potem problemów.
          • Gość: jot Robert Tekieli hahaha! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 12:12
            Robert tekieli to facet, ktory kiedyś wydawał "Brulion",sławne podziemne pismo
            opozycyjno- powiedzmy, że poszukujące. Wybór niezwykłych tekstów.
            Anarchistychno-narkotycznych.

            Potem nawrócił się na chrześcijaństwo i tak mu to trwa do dzisiaj. Dziwny jest
            ten świat.
            • Gość: Yah Re: Robert Tekieli hahaha! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 13:53
              Jak to mowi przyslowie - za ktoryms razem faza mu sie zawiesila:)
              • pixos Re: Robert Tekieli hahaha! 12.03.07, 16:20
                Gość portalu: Yah napisał(a):

                > Jak to mowi przyslowie - za ktoryms razem faza mu sie zawiesila:)

                :D
            • Gość: mańka Re: Robert Tekieli hahaha! IP: *.catv.net.pl 12.03.07, 13:59
              Kolejne polecane pozycje z serii "nawiedzeni są wśród nas":

              "Harry Potter i okultyzm"
              "Homeopatia"
              "Harry Potter, Metoda Silvy, Tai Czi"
              "Harry Potter i okultyzm"
              • nick3 Tekieli to właśnie dowód na sekciarskość kk. 12.03.07, 14:29
                Funkcjonuje on w powszechnie aprobowanym katolickim radiu i wyraża poglądy,
                które jak najbardziej należą do tej religii (potwierdził je BXVI)

                A przy tym jest jasne, że wizja rzeczywistości, którą ukazuje, jest produktem
                psychiki paranoicznej.


                Nie ukrywajmy tego przed sobą: taki jest Nowy Testament.


                I dlatego chrześcijanie nienawidzą (bardziej kulturalni ze wzgardliwym
                politowaniem "potrząsają głowami" nad demonicznym światem).

                I gdy tylko mają taką możliwość wybierają do władzy partie takie jak PiS.

                Lub gorsze.

                • f1lemon katolicy - to największa SEKTA na świecie 12.03.07, 15:51
                  a swe główne siedziby w Polsce mają na jasnej górze i w toruniu
                  • nick3 To ma być odpowiedzialny zarzut a nie obelga. 12.03.07, 23:31
                    Ja naprawdę uważam, że religia, która głosi, że "wszyscy bogowie pogan to
                    demony" jest agresją moralną wobec inaczej myślących, którzy nie dość, że nie
                    chcą się nawracać na Prawdę Jedyną, to jeszcze - o zgrozo - sami w coś wierzą i
                    opowiadają o tym.

                    To, że słowo "sekta" stało się słowem-biczem katolickiej kampanii hegemonicznej
                    w Polsce, nie znaczy, że mentalność sektowa nie istnieje.

                    Polega ona na tym, że napotkany sprzeciw wobec własnego przesłania ideowego
                    umysł sekciarski traktuje jako negatywnie rzutujący na wartość ludzką rozmówcy.

                    Chrześcijaństwo to czyni uważając, że konsekwentne pozostanie przez
                    odbiorcę "Dobrej Nowiny" przy własnym, pozachrześcijańskim poczuciu prawdy
                    ("demonach":), kwalifikuje go (sprawiedliwie!) na "wieczne odrzucenie" (cóż,
                    nie po to chyba się nazywa cudzą religię kultem "demonów", by powiedzieć jej
                    wyznawcy co innego).

                    Jest to właśnie sekciarska klasyfikacja moralna "nienawracającego się
                    słuchacza".

                    Sektowość to totalitaryzm psychiki.


                    Wielkie "Sekty" (monoteistyczne religie światowe) na pewno potrafią prezentować
                    się na zewnątrz przyjemniej, niż małe sekty walczące o przetrwanie w obcym im
                    (z ich wyboru) świecie.

                    Ale rdzeń mentalny pozostaje ten sam.

                    "Wielkie religie to sekty, którym się udało." - jak powiedział XIX-wieczny
                    historyk francuski, Renan.
                  • Gość: Karol Re: katolicy - to największa SEKTA na świecie IP: *.petrus.pl 10.02.09, 21:44
                    Szacuneczek. Masz kompletną rację!!! Popieram
            • Gość: ivulspirit Wystarczy wydać byle jaką książkę, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 15:34
              a głupi motłoch będzie w nią wierzył. Pstryk i własny rozum wyłączony. Myśleć za
              mnie będzie ten co wydał książkę, on musi być mądrzejszy - bo przecież książki
              wydaje.
              • Gość: pksa A Kirmiele, a Wrocław, a Tohei IP: *.abg.com.pl 12.03.07, 17:30
                Nie mówię, że każda sekcja to sekta ... ale pewne przypadki są dość konkretne.
                Wystarczy, ze pewna mała grupa łączy trening mocno z religią ... i z jaką
                religią... kto wie co to shinto to niech wyjaśni...
                • Gość: nundinae Re: A Kirmiele, a Wrocław, a Tohei IP: 212.76.37.* 12.03.07, 20:22
                  No, ja wiem, co to shintou. To religia NARODOWA Japonii. To znaczy, że nie będąc
                  Japończykiem, nie można jej wyznawać. To w żadnym razie nie jest i nie była
                  religia misyjna, ani nic w tym rodzaju.
        • waldemar.z Re: Mali Kaszubi obronieni przed aikido 12.03.07, 23:43
          Nie wiem z jakimi ;pedagogami; się pani spotkała ale nie byli oni najlepsi reakcja pani dyrektor była prawidłowa.Wschodnie sztuki walki to nie tylko walenie po cegłach ale także medytacjie, dla małych dzieci nie są one chyba wskazane , a przedewszystkim w przedszkolu.
          • Gość: jj moher musi uciskac :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 00:34
            cwiczenia aikido dla małych dzieci to zabawa a nie żadna medytacja, zwykle
            cwiczenia fizyczne. Judo też chcesz zakazac?
            głupol z ciebie straszny.
          • robsonn123 Re: Mali Kaszubi obronieni przed aikido 13.03.07, 01:35
            do waldemara.z
            ma pan swieta racje,bog pana blogoslawi
            uwazam ponadto aby zakazano dzieciom stosowania praktyk sushi i wschodnich
            modlow nazywanych origami,
            precz z tymi szatanskimi obrzedami, urodzilismy sie w kraju katolickim,mam
            racje panie waldemarze.z?
            powinni sie wstydzic, takie swinstwa z dziecmi,malymi,niewinnymi.
            Powinni te dzieciaki przekazac ksiezom, najlepiej w Plocku.
            Drodzy rodacy posluchajmy radia Maryja i pomodlmy sie za tych co zbladzili i
            zamiast cierpiec jak nasz Jezus ,normalnie do parku chodza frizbi
            rzucac,przeciez to grzech niecierpiec i byc szczesliwym i otwartym na swiat.
            do pana waldemara.z zycze panu powodzenia w zyciu osobistym , nie kazdy musi
            myslec, zrobia to za Pana,Panie waldemarze.z
      • Gość: cosmo1 Re: Mali Kaszubi obronieni przed aikido IP: *.aster.pl 12.03.07, 00:46
        Rzecz dzieje się w Chmielnie, a nie w Kartuzach. Brak precyzji bywa zgubny, a
        generalizacja krzywdząca.
      • arius5 Glupota w Polsce przezywa zloty wiek. 12.03.07, 14:17
        Katolicyzm tez trudno pogodzic ze swiatopogladem chrzescijanskim.
        Glupota jest jego podstawa i w Polsce nastapil wlasnie zloty wiek.
        • kola Re: Glupota w Polsce przezywa zloty wiek. 12.03.07, 20:58
          bless!! :DDD pzdr ;D
    • Gość: Slawomir Mali Kaszubi obronieni przed aikido IP: *.honeywell.com 11.03.07, 22:55
      A ja mialem nadzieje, ze takiej ciemnoty i takiego kretynstwa w Polsce 21-go
      wieku juz nie bedzie. Jesli pozwolimy katolickim kretynom ingerowac w sprawy
      publiczne to za pare lat bedziemy zyli w takim katolickimg Afganistanie gdzie
      uprawianie sportu jak aikido, czy nawet wyznawanie religii takich jak Buddyzm
      czy Zen bedzie karane prawnie. Jesli nawet aikido byloby powiazane z religiami
      Wschodu, to co z tego? Czyz nie mamy wolnosci religii w naszej Rzeczpospolitej?
      Jesli katolicy moga kropic swoja swiecona woda kazda nowa szkole czy ulice i
      uczyc swojej religii w szkolach publicznych oplacanych z naszych podatkow, to
      dlaczego osoby zainteresowane sztuka walki Wschodu maja byc dyskryminowani?
      Czyzby oni byli obywatelami nizszej kategorii? A moze by tak wszystkich
      nie-katolikow po prostu wyrzucic z Polski, co? A moze nawrocic na sile, jak w
      sredniowieczu?
      • Gość: lukasz Re: Mali Kaszubi obronieni przed aikido IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.07, 08:17
        Racja. To jest jakieś wielkie nieporozumienie. Mój trener na pierwszych
        zajęciach zaznaczył, że rytuał nie ma nic wspólnego z religią i jeśli kogoś
        obraża to nie musi go wykonywać. Uważam, że sztuki walki są przydatną formą
        kształtowania człowieka, wpajany jest tam szacunek dla przeciwnika(innego
        człowieka) i starszych, a tego już w każdym przedszkolu nie uczą. Generalnie
        kultury XXI wieku się mieszają, ale czy to powód żeby temu przeciwdziałać.pozdrawiam
        • Gość: pyt Re: Mali Kaszubi obronieni przed aikido IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.07, 18:00
          wybacz ale rytuał w aikido nie ma nic do obrażania się lub nie. wydaje mi się że
          trener trochę niefortunnie dobrał słowa. Co złego jest w ukłonieniu się
          nauczycielowi i twórcy aikido? nie przesadzajmy. nikt klaskaniem nie przyzywa
          duchów przodków, ani się do nich nie modli. trenowanie aikido jakoś się z moim
          katolicyzmem akurat nie kłóci. członkiem, a tym bardziej sekty jakoś też się
          nie czuję. pozdrowienia dla wszystkich myślących.
    • Gość: muka! No to juz po sporcie IP: *.aster.pl 12.03.07, 00:38
      Wypada zlikwidować lekcje wf-u, bo większość dyscyplin lekkoatletycznych wywodzi
      sie przecież ze starożytnej, a więc pogańskiej Grecji. Piłka nożna - jakkolwiek
      na nią spojrzymy - to albo wynalazek taoistycznych Chińczyków, pogańskich Indian
      albo równie pogańskich Rzymian. No a na dodatek to wszystko dyscypliny
      olimpijskie. no a przecież wiadomo co to olimpiada - forma hołdu pogańskim bogom
      antycznym...
      • Gość: Katoland Atakuje Re: No to juz po sporcie... IP: *.dhcp.embarqhsd.net 12.03.07, 00:42
        Katoland atakuje - oni najchetniej wyrzuciliby z Polski
        wszystko co nie pasuje rzymsko-katolickim oszolomom!
        Dokad zmierza ta biedna (duchowo) Polska?
      • legato11 Re: No to juz po sporcie 12.03.07, 02:17
        Gość portalu: muka! napisał(a):

        > Wypada zlikwidować lekcje wf-u, bo większość dyscyplin lekkoatletycznych
        wywodz
        > i
        > sie przecież ze starożytnej, a więc pogańskiej Grecji. Piłka nożna -
        jakkolwiek
        > na nią spojrzymy - to albo wynalazek taoistycznych Chińczyków, pogańskich
        India
        > n
        > albo równie pogańskich Rzymian. No a na dodatek to wszystko dyscypliny
        > olimpijskie. no a przecież wiadomo co to olimpiada - forma hołdu pogańskim
        bogo
        > m
        > antycznym...


        DODAM, ŻE NA LEKCJACH W-F DZIECIAKI GANIAJĄ W SZORTACH I KOSZULKACH CZYLI TAK
        JAKBY PÓŁNAGIE! Grajtych (człowiek o końskiej twarzy) powinien zatem zabronić w
        szkołach wychowania fizycznego. Albo nakazać wszelkei ćwiczenia w maskujących
        strojach typu futro:)
        • zdzisiek66 Re: No to juz po sporcie 12.03.07, 15:36
          He he, w pełni zgadzam się z przedmówcami.
          Niestety nie brakuje w Polsce wśród duchownych ciężkich przypadków oszołomstwa
          i zaniku umiejętności myślenia. A wsród urzędników przypadków obrzydliwego
          serwilizmu. Za komuny ta dyrektorka pewnie poszłaby po instrukcje do gminnego
          sekretarza PZPR. Towarzysz Szmaciak jest nieśmiertelny.
          Inna sprawa, co sześciolatki skorzystają z treningu aikido? I to aż pół godziny
          w tygodniu?
      • arius5 Dziwne 12.03.07, 14:19
        Dziwie sie, ze normalni ludzie musza konsultowac sie we wszystkim z jakims
        ksiedzem. Naprawde im juz odbilo.
    • kozaczek3 O Dyrektor tego przedszkola światłem Boga 12.03.07, 00:40
      Załóż habit przyjmij tytuł Ojca i nikt w Polsce ci nie podskoczy.
    • maruda.r A kto obroni Kaszubów przed Frondą? 12.03.07, 00:48

      Na dowód dyrektor pokazała mi ksero książki Roberta Tekielego "Techno, aikido,
      amulety" wydanej przez wydawnictwo Fronda. Powiedziała, żebym o szczegółach
      porozmawiał z księdzem proboszczem, ale on nie chciał się ze mną spotkać.

      **********************************************

      Tak po prawdzie, to właśnie Fronda jest sektą. Szerzącą ciemnotę i zabobon.

    • Gość: Karate Re: Mali Kaszubi obronieni przed aikido IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 01:02
      Bardzo słusznie, aikido to sekta. Tylko karate jest czyste!
    • pos3gacz Ciemnogród do kwadratu. 12.03.07, 01:04
      Komentarz jak wyżej.
      • Gość: miki Naukowo-Chrześcijański.. o Jezu:) A gdzie ta nauka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.07, 19:07
        Naukowo-Chrześcijański.. o Jezu:) A gdzie ta nauka? W wierze że wszędzie czyhają
        demony?:) Ale porąbany kraj.
    • Gość: Masakra Chryste! No debile po prostu .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 01:06
      Jak w średniowieczu... jaka sekta? Coś się im wszystkim we łbach
      poprzestawiało.... chory świat polski. Gorzej niż w stanach
    • Gość: Mary wybiórcza na tropie ciemogrodu? IP: 217.153.205.* 12.03.07, 01:08
      A co ma pani dyrektor od powiedzenia, jeżeli RODZICE chcą albo nie chcą aikido?
      Jak chgcą, to dyrektorka powinna się zgodzić, bo to RODZICE odpowiadają za
      dzieci. A tak wogóle to dobrzeby było sprawdzić, czy dyrektorka nie ma
      japońskiego samochodu albo telewizora...
      • kozaczek3 Zapomniałeś o klapkach Japońskich!! 12.03.07, 01:20
        Gość portalu: Mary napisał(a):

        > A co ma pani dyrektor od powiedzenia, jeżeli RODZICE chcą albo nie chcą aikido?
        >
        > Jak chgcą, to dyrektorka powinna się zgodzić, bo to RODZICE odpowiadają za
        > dzieci. A tak wogóle to dobrzeby było sprawdzić, czy dyrektorka nie ma
        > japońskiego samochodu albo telewizora...
      • Gość: vautrin Re: chore to IP: 62.225.52.* 12.03.07, 14:19
        Hallo ludzie,
        hmmm chory kraj ta polska, tylko sie wstydzic mozna za taka glupote. Sam od lat
        trenuje judo i ju-jitsu, medytuje metoda silvy,uprawiam reiki(leczenie energia)
        i o dziwo jestem zrownowazony psychicznie i na luzie. Ale co wiecej))) jestem
        wierzycym i praktykujacym katolikiem ,ale kieruje sie wlasnym sumieniem i
        zdrowym rozsadkiem i nie pozwole sobie aby ktos narzucal mi sposob myslenia.
        Wiec ludziska z pomrocznej!!! zacznijcie uzywac mozgu!!!))
        • Gość: martinet Re: chore to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.08, 23:27
          Witaj vautrin
          Ja tez jestem praktykujacym katolikiem i wbrew inwektywom inteligentow obrazajacych ta religie nie uwazam sie ani za kretyna, ciemnogrodzianinia i osobe ograniczona.
          Wiec moze jak ktos sobie zyczy wyladowywac agresje, niech sobie kupi worek i w domu nawala, a nie uwlacza godnosci innych ludzi.
          Bo owszem zarowno w religii katolickiej, jak i w kazdej innej, jak i u agnostykow, ateistow itd. zdarzaja sie kretyni. Mierzenie calej reszty tych grup spolecznych/religijnych jedna miarka to skrajny prymitywizm.
          A co do wspominanych przez Was ze smiechem i luzem tematow. Otoz istnieniu swiata duchowego nikt juz (chyba) nie stara sie zaprzeczyc. Niestety mialem okazje zetknac sie z wieloma swiadectwami ludzi, ktorzy praktykowali Reiki, inne metody uzdrawiania, Joge i bolesnie na sobie odczuli dzialanie sil demonicznych (jesli ktos zechce wysmiac to sformulowanie to prosze bardzo, nikomu nie bronie bycia ignorantem).
          Zdarzaly sie przypatki swiadczace o opetaniu takich osob.
          Przytocze prosty przyklad - metoda Silvy wykorzystuje wizualizacje "aniolow", ktore sa bytami duchowymi. Temu nikt nie przeczy. Ale skad te "anioly" sa i jak "pomagaja" tego juz nikt nie wytlumaczy. Otoz sa to istoty duchowe, ale z aniolami nie maja nic wspolnego. Jak pamietam w jednym ze swiadectw, jego autor wspominal, ze dopiero zrozumial czym to jest po wielu latach praktyki, gdy jego "aniol" odslonil swoje prawdziwe, przerazajace oblicze. I facet jakos to przezyl, ale z trauma na cale zycie.
          Zebym nie zostal zle zrozumiany - nie neguje dorobku kulturowego innych. Uwazam, ze jest wiele madrosci o narodow wschodu. Ale niektorzy wchodza w najgrozniejsza sfere - duchowa, bez wiedzy czym to grozi, z przeswiadczeniem, ze przeciez pomaga to i warto. Otoz z tym pomaganiem to nie do konca. Sam troche "uzdrawialem". Ot taki "dar" nazwijmy to mialem, umialem usuwac bol zblizajac rece do bolacego miejsca. Ale zaczelo mnie niepokoic, gdy czasami, co zdarzalo sie osobie leczonej nagle mowila "rany przestan, to strasznie boli". Bole "wyleczone" i tak wracaly. Spotkalem sie tez ze swiadectwem, gdzie Kobieta "wyleczona" bioenergoterapia z nowotworu po prostu przestala miec objawy i po pol roku zmarla.
          Sam mialem 15 lat doswiadczenia z new age, wiec uwazam, ze jestem osoba, ktora moze sie wypowiedziec w takim temacie.
          Dlatego apeluje do osob bawiacych sie nieswiadomie technikami Jogi, Reiki, Silvy o zaprzestanie dla wlasnego bezpieczenstwa.
          Co do wypowiedzi o Aikido i in. sztukach walki. Otoz kwestia lezy w tym, ze w niektorych z tych sztuk wprowadza sie elementy medytacji itp. co niestety stanowi zagrozenie duchowe. Ktos wyzej przytoczyl, ze to tylko cwiczenia. Bo do pewnego stopnia tak jest. Niestety w przypadku niektorych sztuk walki (chyba w ai-chi-do czyli aikido) pewne pozycje odpowiadaja pozycjom czczenia kultow poganskich i sa swego rodzaju nieswiadomym przyzywaniem duchow (pewien egzorcysta wytlumaczyl mi to w bardzo prosty sposob - stwierdzil, ze jak sie wchodzi do pomieszczenia z bezwonnym, trujacym gazem, to przeciez nie chcemy sie truc prawda? Mimowolnie to wychodzi).
          Nie chce tutaj stwierdzic, ze wszystkie sztuki walki sa zle, ostatnio zglebiam ten temat z ciekawoscia, ale i sceptycyzmem co do zarowno szkodliwosci jak i jej braku.
          Na pewno moge odradzic Tai Chi, bo juz rdzennie ze swej natury, jako styl "wewnetrzny" ma wbudowana medytacje itd.
          Jesli ktos natomiast chce medytowac, to polecam medytacje chrzescijanska. Wtedy wiadomo, do Kogo sie zwracamy.
          Pozdrawiam wszystkich
    • Gość: asd bzdura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.07, 01:15
      trenowalem kiedys aikido kilka lat i moge zapewnic ze nie ma to nic wspolnego z
      zadna sekta ani nie kloci sie z religia katolicka, jest to po prostu forma
      aktywnosci fizycznej, i nie widze nic zlego w tym ze wprowadza pewne elementy
      kultury wschodu jak uklony przed i po treningu itd... naprawde moge polecic to
      kazdemu
      • Gość: balbina112 Re: bzdura IP: *.chello.pl 12.03.07, 23:00
        popieram- również trenowałąm AIKIDO oraz Karate Kyokushinkay- nie przypominam
        sobie zebym była w jakeijkolwiek sekcie a co wiecej bardzo dobrze wplynelo to
        na moja psychike, bo tam ktos mówił o szacunku nie tylko poprzez glupie gadanie
        ale okazywanie go do wszytkich
        apropos
        jeżeli AKIDO to sekta,a nie forma sztuk iwalki i sportu to czemu służby
        mundurowe są szkolone z elementów Akido, Ji-jutsu, karate i innych wshcodnich
        sztuk walki, skoro one wszystkei są powiązane z religią wschodu??!!
        czyżby policjanci to sketa - hihi gratuluje dyrektorce ptasiego rozumu
        proponuje jeje najpierw sie wykształcić!!!
    • Gość: jan Mali Kaszubi obronieni przed aikido IP: *.dynamic.adsl-line.inode.at 12.03.07, 01:23
      Prosze szanownego Panstwa!
      Przeciez uprawiacie tutaj zwykla paranoje. Mowie oczywiscie przeciwnikach
      wprowadzenia w przedszkolu cwiczen aikido. Proponuje poczytac pare ksiazek,
      wystarczy jedna, ojca Anthony de Mello.
      Zycze wszystkiego najlepszego Panu trenerowi juz teraz gratuluje zajec, ktore
      niebawem sie zaczna.
    • legato11 Szanowna Pani Dyrektor 12.03.07, 02:11
      ..powinna zrobić najpierw maturę a później zaznajomić się ze specyfiką stylu
      walki.

      Pytanie: Co ma klecha do Aikido?
    • Gość: rat światopogląd naukowo-chrześcijański IP: *.SLOWIANKA.ds.uni.wroc.pl 12.03.07, 02:39
      że jaki? przecież jedno wyklucza drugie ;]
      • Gość: Piękny Roman Re: światopogląd naukowo-chrześcijański IP: *.twcny.res.rr.com 12.03.07, 06:26
        "Światopogląd naukowo-chrześcijański"? Nie wiem co to dokładnie jest, ale zdaje
        się coś tam mówią o smoku wawelskim.
        • Gość: Bajdy z kaczolandu Re: światopogląd naukowo-chrześcijański? IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 12.03.07, 16:16
          "Religia" z "nauka" maja sie tak do siebie jak, np. Lepper
          z pojeciem "uczciwosc", Giertych z pojeciem "rozum", czy
          bracia Kaczynscy z pojeciem "sprawiedliwosc"!
          • Gość: Room Boorack Re: światopogląd naukowo-chrześcijański? IP: *.ztpnet.pl 12.03.07, 20:06
            No to czarni wzięli się za sztuki walki.
            Niedługo wezmą się za kuchnię Dalekiego Wschodu. Jedzenie bezbożnego suschi czy
            sajgonek zostanie ustawowo zakazane. Dzieci od przedszkola będą przymusowo
            wcinać schabowe, bigos i golonkę - potrawy w 100% zgodne ze świapoglądem
            chrześcijańskim w wydaniu polsko-kołtuńsko-katolickim. Wegetarianizm będzie zaś
            sekciarską zbrodnią przeciwko Bogobojnemu Narodowi Polskiemu i Świętej Wierze
            Katolickiej (zresztą chyba już jest).

            Najgorsze, że dla "prawowiernych" polskich katolików nie ma żadnej alternatywy
            w postaci sztuk walki powstałych na fundamencie katolickim. No chyba, że za
            takowe weźmiemy fechtunek kłonicą, albo walenie toporem przez łeb - "sztuki"
            które chrześcijanie namiętnie praktykowali wobec swoich pobratymców (zgodnie z
            ewanelicznymi wskazówkami o nastawianiu drugiego policzka: jak dostaniesz cepem
            w jeden policzek nastaw drugi, bo ten pierwszy może już drugiego ciosu nie
            wytrzymać...).

            Co do określenia światopogląd "naukowo - chrześcijański" to dosłownie paść ze
            śmiechu można! Toż to istny oksymoron - dokładnie taki jak "sucha woda"
            albo "biała czerń". Wszelkie religijne klechdy są oczywistym przeciwieństwem i
            wrogiem nauki.
            • Gość: JoeTF Re: światopogląd naukowo-chrześcijański? IP: *.adsl.inetia.pl 13.03.07, 11:22
              Nie ma problemu z ktorym Polak by sobie nie poradzil - wiem ze jednemu trenerowi
              zachcialo sie czarnego pasa, a ze w hierarchii miał jeszcze spory kawalek, to
              wymyslil 'swoja', sztuke walki, jakies "piast-karate" co to je juz w czasach
              Mieszka I uprawiali:D
              No i ma juz swoj upragniony czarny pas z 10 naszywkami:D
    • pether_23 "Sekta medytacji ZEN" - wyśmiać go 12.03.07, 02:51
      niech zobaczy co sie dzieje w klasztorach i seminariach.
      • mangusta3 ujawnić skalę pedalstwa wśród kleru katolickiego 12.03.07, 14:36
        • robsonn123 A taka jest PRAWDA 12.03.07, 15:08
          Wystarczy troche bardziej obserwowac fakty by zauwarzyc ze Dominikanie
          organizuja spotkania z mlodzierza w szkolach i na roznego rodzaju rekolekcjach,
          lecz zauwarzyli ze nie sa sami.
          Konstytuacja zezwala bowiem prowadzenie zajec informacyjnych,naukowach innym
          swiatopogladom niz chrzescijanski czy katolicki.

          Nie trzeba tez byc detektywem zeby zaobserwowac ze od kilkunastu dni trwa
          ostry atak pracownikow oswiaty(bydgosz, pani kurator adamska),(jak rowniez
          dyskutowany temat wydarzen w trojmiescie), na wszelkiegorodzaju proby
          przedstawienia innych pogladow niz ten ,ktory reprezentuje zakon Dominikanow.
          We wszystkich artykulach mozna zauwarzyc wypowiedzi i rady "nieskazitelnie
          czystych" dominikanow,
          Wykorzystywany jest tu fakt bardzo niskiej inteligencji pracownikow oswiaty,jak
          rowniez przynaleznosc myslowa tych osob(kurator adamska jest prezesem
          katolickiego stowarzyszenia wychowawcow).
          Bolesny jest tu dla normalnie myslacych katolikow i inych rozsadnych ludzi
          reprezentujacych inne swiatopoglady, nieobiektywne zaangazowanie dzienikarzy
          gazety wyborczej.
          Nie chcialbym byc postrzegany jako poszukiwacz spiskowej teorii dziejow, ale te
          trzy grupy( pracownicy oswiaty, dziennikarze gazety wyborczej a przedewszystkim
          chciwi wylacznosci na prawde Dominikanie) ewidentnie jednoczy wiedza,iz ich
          dzieci moga byc inteligentniejsze od swoich rodzicow, i wybrac inny sposob
          myslenia niz zasciankowosc, tepota i drobnomieszczanstwo.
          pozdrawiam wszystkich ,ktorzy uzywaja mozgu a nie rad nieradzacych sobie w
          zyciu ksiezy
    • genyo Mali Kaszubi obronieni przed aikido 12.03.07, 02:57
      Oto Polska wlasnie! Dlatego ciemny lud wszystko kupuje jak leci.
    • Gość: emigrant Re: Mali Kaszubi obronieni przed aikido IP: *.nyc.res.rr.com 12.03.07, 03:50
      I tak trzymac - zadnych tam sztuk walki, obcych religii. To jest nam (wszech)
      Polakom kulturowo obce i niepotrzebne. Wspaniala postawa Dyrektorki
      przedszkola. Tylko gratulowac - wspaniala przyszlosc w polskim szkolnictwie.
      To wsystko jest tak wsaniale, ze wracac sie tam nie chce...
    • keyser_sose tereferekuku 12.03.07, 04:32
      Aikido jako zwykły sport...

      Hehehe.

      "Aikido wyklucza zawody i rywalizację.
      Prawdziwy wojownik jest niezwyciężony,
      ponieważ on lub ona z nikim nie walczą.
      "Porażka" oznacza klęskę umysłu,
      który zamyka się w sobie."
      Morichei Ueshiba

      Oglądałem też kilka filmików pokazujących zdolności "mistrza" hehehe. (dawno
      temu było ale jak będzie zainteresowanie to mogę poszukać)

      "Mistrz" podchodzi do przeciwników, a ci lecą jakby ich Tyson trafił. I nie ma
      żadnego kontaktu. Sama siła Ki tak zadziałała...

      Jednym słowem: czary-mary.

      I zwolennicy takiego szarlatana śmią się powoływać na swiatopogląd naukowy...

      O co wam do cholery chodzi?

      Że pani dyrektor nie chce tego firmować?

      I bardzo dobrze.
      • Gość: omgwtfbbq Re: tereferekuku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.07, 06:29
        Myślę, że filmy akcji z Hong-Kongu nie są najbardziej wiarygodnym źródłem
        informacji. Następnym razem radzę się zapoznać z tematem a nie wypowiadać na
        podstawie jednego czy dwóch filmików z YouTube.
      • Gość: yane Re: tereferekuku IP: *.acn.waw.pl 12.03.07, 10:45
        No i pokazałeś sposób myślenia Pani dyrektor przedszkola :/ Faktycznie w aikido nie chodzi o walkę, bo aikido to sztuka obrony. Proszę bardzo całe czary - mary. Przeciwnicy lecą na mordę, bo aikidoka do obrony używa ich siły. Czym mocniej zaatakujesz z tym większą siłą lecisz na glebę.
        Przyjdź na jakikolwiek trening aikido, a nie powołujesz się na "filmiki". Bruce Lee też na nich stosował czarną magię (normalni ludzie nazywają to montażem) :D:D:D:D:D
      • zdzisiek66 Re: tereferekuku 12.03.07, 15:40
        Keyser, po tak gigantycznej porcji wiedzy w postaci przeczytania jednego cytatu
        i obejrzenia kilku filmików (wątpię zresztą, żeby był na nich sam Ueshiba)
        zostałeś prawdziwym ekspertem. Może sam poprowadzisz zajęcia, o ile rzecz jasna
        ksiądz proboszcz się zgodzi.
        • keyser_sose tereferekuku odpowiedź zbiorcza 12.03.07, 21:49
          Na filmikach był sam mistrz U.

          Może zakład, co?

          Mam kumpla który chciał ćwiczyć i wynalazł mi takie dziwo. czary-mary.

          Poprosze go jutro może jeszcze ma te linki.
          • Gość: marko-aikido Re: tereferekuku odpowiedź zbiorcza IP: *.makor.pl 13.03.07, 14:54
            Keyser
            Na filmach pewno był Ueshiba,tyle że zwykle sa one tak złej jakości (stare) że
            chocby nie wiem jak długo się przygladac nie dojrzy się sedna techniki.
            Jeżeli chodzi o te filmy czary mary (na YouTube) to na zachodzie (w stanach)
            jest mnostwo mistrzów magikow,ale nie znaczy to że należy tak generalizowac
            wszystkich.
            Czy słysząc ze jakis tam ksiądz molestuje dzieci,każdy zdrowo myslacy człowiek
            przyjmuje że wszyscy księża tak postepują.
            Zamiast ogladać jakieś kiepskie filmiki z netu po prostu przyjdźcie z kumplem
            na zajęcia i przeknajcie się na własnej skórze co to za czary mary i ile potu
            trzeba najpierw wylać mozolna nauką aby choc jedną technike umiec poprawnie
            wykonać.
            Opinie łatwo wygłaszać,ale czy poprawnie
            • Gość: tomisław Re: tereferekuku odpowiedź zbiorcza IP: *.chello.pl 13.03.07, 19:20
              Tylko że te "czary-mary" to najprawdzisza prawda.
              Aikido jest na tyle fajne, ze przy tym poziomie jaki osiągnął Gembal, czy lepsi (Cognard, Kobayashi, czy twóra - Ueshiba) to jak najbardziej tak wygląda, że przy lekkim ruchu nadgarstka ludzie latają (jest jeszcze nieznaczne przesunięcie sylwetki, CENTRUM, ale przy tym poziomie może być niezauważalne). To, że latają widowiskowo wynika z raz: siły ataku, a nie markowania - sam tego doświadczyłem że atakując instruktora z prawdziwą, ukierunkowaną siłą można lecieć naprawde daaaaleko, a dwa, to że pad musi być być naprawde wyuczony - inaczej delikwent poszybuje może i bliżej, ale sobie zrobi krzywdę. I tu nie chodzi o skakanie kiedy wie że będzie się leciało, ale o odpowiednie ułożenie ciała i ROZLUŹNIENIE podczas lotu.
              • keyser_sose No, obrońcy aikido może jakiś koment? 13.03.07, 20:09
                www.youtube.com/watch?v=bCjySZuVDkQ
                Nie ma kontaktu a facet leci. To są czary mary.

                Chyba, że to nie mistrz U...

                Ale wygląda bliźniaczo podobnie, nie?

                Różnica między aikido a sportami walki jest prosta i zdefiniowana przez samego
                "mistrza" U. Ci, którzy chcą widzieć w aikido sport jak kazdy inny głoszą naukę
                sprzeczną z intencją założyciela.

                Nadal przyznaję rację dyrektorce. Na czary mary niech rodzice posyłaja dzieci na
                własny rachunek. Placówka oświatowa nie musi i powinna tego firmować.
                • Gość: jaded Re: No, obrońcy aikido może jakiś koment? IP: *.adsl.inetia.pl 13.03.07, 21:44
                  Wow! Znalazłeś ten film w kolorze! ;)
                  Nie wiem co chciał O'sensei w ten sposób przekazać, ale rzeczywiście tytuł filmiku jest adekwatny. Trzeba jednak wiedzieć , ze zajęcia Aikido w ten sposób nie wyglądają, a zajęcia z 5-6 letnimy dziećmi to już wogóle. Miałem okazję prowadzić treningi dla dzieci i zauważyłem, że te poniżej 10-11 roku życia mają w nosie Aikido - przychodzą na treningi się wyszaleć. I to jest dobre.
                  • keyser_sose Re: No, obrońcy aikido może jakiś koment? 13.03.07, 23:42
                    > Wow! Znalazłeś ten film w kolorze! ;)

                    Niestety zasługa nie moja - kolega zamierzał ćwiczyć aikido i szukał dostepnych
                    informacji.

                    > Nie wiem co chciał O'sensei w ten sposób przekazać, ale rzeczywiście tytuł
                    filmiku jest adekwatny.

                    A na moje "czary-mary" same gniewne komentarze.

                    > Trzeba jednak wiedzieć , ze zajęcia Aikido w ten sposób nie
                    > wyglądają, a zajęcia z 5-6 letnimy dziećmi to już wogóle.

                    Wiem.

                    > Miałem okazję prowadzić treningi dla dzieci i zauważyłem, że te poniżej 10-11
                    roku życia mają w nosie Aikido - przychodzą na treningi się wyszaleć. I to jest
                    dobre.

                    I z tym się zgadzam (choć wolałbym, żeby wyszalały się gdzie indziej - niemniej
                    to powinien byc wybór rodziców i nic mi do tego).

                    Komentarze pod tym tekstem dotycza jednak czegoś innego: czy racje miała pani
                    dyrektor nie zgadzając sie by zajecia były firmowane przez placówke oświatową.

                    Biorac pod uwagę, że:

                    1. Aikido (poza drobnym wyjatkiem) nie jest sportem.

                    2. Ma miejsce wiele nadużyć i szarlatanerii - umiejętności "mistrzów" są
                    nieweryfikowalne + czary-mary

                    Wszystko jest w porządku.

                    Chyba, że rodzice sobie tego kategorycznie życzą. Wtedy zabierają pociechy i
                    posyłają do innego przedszkola lub wnioskują o zmiane pani dyrektor.

                    Skoro nic takiego nie miało miejsca to znaczy, że postapiła słusznie.

                    Ja np. bardzo lubię prozę Filipa Dicka. Chetnie bym pouwrażliwiał dzieci na
                    literaturę SF. Ale jak mi pani dyrektor odmówi to nie zwyzywam jej od ciemnogrodu.

                    Chyba...
                    • Gość: jaded Re: No, obrońcy aikido może jakiś koment? IP: *.adsl.inetia.pl 14.03.07, 16:04
                      Miała pełne prawo podjąć taką decyzję, bo jest dyrektorem placówki, gorzej, że uzasadnienie chluby jej nie przynosi...
      • Gość: Ania Re: tereferekuku IP: *.crowley.pl 14.03.07, 20:36
        Z tego co widze to tym filmie chlopaki mogliby dostac mocno po tylku gdyby nie
        ulegli ruchowi Ueshiby, np. wybite zeby, podbite oko, zlamany nos.
        Dobry uczen czuje respekt, dobrze wie jak sie zachowac bo wie co sie stanie gdy
        zanadto zaoporuje sensejowi. To jest odruch uniku, bo Ueshiba podejrzewam mial
        na nich duzy wplyw. Przecietny czlowiek raczej odnioslby kontuzje bo u dobrego
        aikidoki czuje sie dzialanie techniki dosc wyraznie. A na filmie jest przeciez
        sam Ueshiba, to naprawde nie jest byle kto.
        Mysle ze wlasnie psychiczne nastawienie jego uczniow, ich swiadomosc tego co
        potrafi sensei powoduja wlasnie takie czary. Wedlug mnie mozna powiedziec ze
        Ueshiba mogl sobie pozwolic na nie i nie mozna tego nazwac oszustwem, po prostu
        mial taki wplyw na otoczenie :)
    • Gość: inna Mali Kaszubi obronieni przed aikido IP: *.cable.mindspring.com 12.03.07, 04:41
      To jest z jednej strony smieszne, ale z drugiej bardzo przerazajace. na kazdym kroku spotyka sie w
      POlsce i wsrod Polakow za granica osoby o absolutnym braku wiedzy na tematy na ktore sie wypowiadaja.
      Takie same teksty slyszalam na temat jogi. Mnie to paralizuje wrecz, bo jedyna sluszna jest katolicka
      (nawet nie chcescianska) filozofia. Ludzie poza tym sa okropnymi tchorzami i nie mysla samodzielnie,
      tylko wyciagaj wygodne dla nich wnioski. NIe wiem jak z nimi rozmawiac, oni sa tak zamknieci i
      zasciankowi, ze nie daja innym szansy na poszezeie horyzontow. Technki wschodnie sa starsze niz
      kultura zachodnia, a joga jest starsza od chrzescijanstwa bo ma 5 000 lat, tylko, czy ta Pani o tym wie?
      • Gość: mich Re: Mali Kaszubi obronieni przed aikido IP: *.ptr.magnet.ie 09.10.07, 17:40
        droga Inna! To że starsza, to tylko dowod na to ze poganska i
        szatanska. Logiczne, nie?
    • Gość: antek Re: W seminarium tego nie uczą IP: *.vlan60.dengo.lubman.net.pl 12.03.07, 04:44
      Niestety szykuje się gorzej niż za Bieruta to dopiero preludium
    • Gość: SmutnyMisiek Mali Kaszubi obronieni przed aikido IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 04:55
      Dyrektorka przedszkola powinna się cieszyć, że facet chce pomóc - a nie robić z niego sekciarza. Tak to bywa, gdy o tym co dobre dla naszych dzieci decyduje kler i ciemnota. Pozwalajmy na to dalej, a będziemy na wieki wieków krajem trzeciego świata.
      • kapitan_stopczyk "Czystość moralna" w Seminarium w Płocku. 12.03.07, 05:54
        Jakoś pedalstwo wśród księży pani dyrektor nie przeszkadza.



        -------------------------------------------------------
        - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej,
        demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej?
        - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej.
        • Gość: Moher75 Re: "Czystość moralna" w Seminarium w Płocku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 21:22
          > Jakoś pedalstwo wśród księży pani dyrektor nie przeszkadza.

          Zafleciłeś na zakrystii, żeś taki świetnie poinformowany ?
          Tak imponuje Ci ta antypolska gadzinówa, że opluwasz tysiącletni kościół w
          Polsce ? Po czyjej ty jesteś stronie ? Zastanów się człowiecze czy to za co
          dziad Twój życie by oddał przejawia dla Ciebie jakąkolwiek wartość. Ty i cała
          tu plująca hołota staliście się kundlami Europy - bez wartości, wiary i
          narodowości - skąd zatem taki przejaw poczucia własnej wartości u
          michnikowanego w kakao eurokundla ? Żyjesz jak bydle i jeszcze Ci do śmiechu ?
          Nie pojmuję jakim cudem komuna resztkami sił zdołała tak zdegradować pokolenie
          stanu wojennego...
          • 1410_tenrok zadnego dobrego słowa, zadnego argumentu 13.03.07, 00:25
            godnego chrzescijanina - jeno blekot diabelski i bluzgot plwocin smoczych!
            czyby opanował cie szatan? Potrzebujesz jakiegos egzorcysty!
    • kapitan_stopczyk Pani dyrektor należy do sekty "Kościół katolicki". 12.03.07, 05:51
      Szczególnie niebezpieczna jest jej wersja toruńska. Przebywanie w jej zasięgu
      powoduje nieodwracalne zmiany w mózgu.



      -------------------------------------------------------
      - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej,
      demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej?
      - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej.
    • kapitan_stopczyk Pawełku-byłeś już u psychiatry?I co ci powiedział? 12.03.07, 05:53

    • jaro_ss Takie myślenie to zagrożenie dla katolicyzmu 12.03.07, 06:03
      Gratuluję pani dyrektor "szerokiej" wiedzy. Może miec zastrzeżenia do takiego
      czy owego konkrtnego człowieka, ale teza, że aikido jest sektą, jest fałszywa i
      oparta na paru, nie do końca zgłębionych przesłankach. Już spotkałem się nawet
      z tym, że Kyokushuin teo też sekta, co jest oczywista bzdurą. W ten sposób to i
      Platforma Obywatelska jest sektą, LPR a zwłaszcza Samoobrona, i każda inna
      grupa ludzi dająca określająca się bardziej w społeczeństwie.

      Niech chłopcy sobie za to ćwiczą niesekciarski i jak najbardziej swojski box,
      no ostateczni kick boxing....

      Tylko, że tak postawa jest antykatolicka, bo stawia mnie - wierzącego,
      bogobojnego i rozsadnego w panią drektor, niedoucząna oszołomkę w jednym
      rzędzie, i jej postawa ,żadnemu katolicyzmowi (katholikos+ powszechny) nie
      służy, właśnie hermetyzacji i zasklepieniu w niesprawdzonych ideach. Pani
      dyrektor bliżej do sekty niż wielu osobom, którym to zarzuca. Niech nie będzie
      świętsza od biskupa, a może i samego papieża.
    • Gość: trzezwa mysl katolicyzm=tragedia Polski IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.03.07, 06:15
      Ludzi trzeba utrzymywac w ciemnocie bo tylko naiwni z wypranymi mozgami dadza soba manipulowac. Bez ciemnogrodu kosciol straci fundament na ktorym stoi. Dlatego ksztalcenie dzieci i otwieranie ich na inne swiatopoglady jest tak niewygodne dla kosciola i jego slugusow.
      • Gość: eptesicus to nie jest "trzeźwa myśl" IP: *.chello.pl 12.03.07, 13:52
        Zwalczanie przez oszołomkę dyrektorkę i jakiegoś durnego księżynę zwykłych
        ćwiczeń sportowych (wschodnie sztuki walki mają tyle do religii co rzut dyskiem
        i oszczepem - Grecy w Olimpii robili to ku czci pogańskiego Zeusa!) jest
        idiotyczne. Ale wypisywanie nt. kościoła rzymskokatolickiego że to największe
        zagrożenie dla Polski, rozumu, wolności itp., to również głupota. Niczym zen
        nie jest lepszy od katolicyzmu.

        A co do przynależności do obcej kultury - każda część świata wytworzyła coś, co
        przewyższa podobne rozwiązanie wymyślone w innych częściach. Dlatego polarnicy
        noszą kurtki-anoraki, ktorych wzor wymyślili Inuici (Eskimosi) zamiast
        futrzanych czap i kożuchów wymyślonych przez Europejczyków, ktore w tych
        ekstremalnych warunkach się nie sprawdzają. Sztuki walki jakich uczą komandosów
        na całym świecie wywodzą się z Dalekiego Wschodu bo europejskie sztuki walki to
        pranie się sztachetami po ryju. Dyplomacja, administracja i wojskowość we
        wszystkich państwach świata jest prowadzona na wzór europejski, podobnie jak
        metodologia naukowa, śmiem twierdzić że również demokracja i prawa człowieka -
        choć wymyślone w Europie - są znacznie lepszym i wartym do zastosowania
        wszędzie systemem, niż alternatywne systemy azjatyckie. Należy dbać o swoją
        tożsamość w zakresie elementów kultury które mają neutralną wartość praktyczną
        (stroje, obyczaje, język, sztuka, literatura, święta, religia), bo to fajne że
        narody różnią się od siebie, poza tym wiadomo że niektóre rzeczy dobrze
        sprawdzają się w jednym regionie a w innym nie (np. w Chinach lepiej uprawiać
        jest ryż, w Afryce sorgo i proso, w Europie żyto). Ale jeśli coś jest
        obiektywnie lepsze i praktyczniejsze, warto przejmować to od innych narodów
        (dlatego Europejczycy uczą się wschodnich sztuk walki). Po co się męczyć?
        • migg.migg Re: to nie jest "trzeźwa myśl" 12.03.07, 14:13
          > Sztuki walki jakich uczą komandosów
          > na całym świecie wywodzą się z Dalekiego Wschodu bo europejskie sztuki walki to
          > pranie się sztachetami po ryju.

          to może wprowadzić w ramach zajęć z wf nasze tradycyjne walenie się sztachetami
          po ryju? wszyscy będą zadowoleni, nie?

          ------------------------------------
          migg.wordpress.com
        • Gość: Zen Re: to nie jest "trzeźwa myśl" IP: 84.203.168.* 12.03.07, 15:39
          "Niczym zen nie jest lepszy od katolicyzmu."

          Co wiecej, jest nawet nie-lepszy. Tym bardziej.

          Pozdrawiam Twoj strudzony zbednymi porownaniami umysl.

          Zen
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka