Dodaj do ulubionych

Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII

20.06.03, 06:00
Otwieram 8 czesc watku miedzynarodowego, bo tamta sie
juz zatykala ze starosci. Prosze tez Lucy, matenke tego
watku, zeby sie od czasu do czasu odezwala! Pozdrawiam
wszystkich serdecznie
Piotr
Obserwuj wątek
    • belissarius Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 20.06.03, 06:00
      Lesiu, zajrzyj do skrzynki!
      • axel32 Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 20.06.03, 09:14
        Hej hej!!!
        Przenoszę się zatem tutaj;-)))
        Orisso odezwij się tutaj albo mailem!!!
        Niedługo wracam do PL:-)))
        Pozdrawiam wszystkich.
    • Gość: szymon Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII IP: *.proxy.aol.com 20.06.03, 09:18
      ja tez wracam do PRL
      • lucy_z Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 20.06.03, 10:20
        Piotrze dziekuję za stworzenie następnego wątku. Muszę napisać jeszcze do
        admina żeby umozliwił wejście do tego wątku ze strony Trójmiasta.pl, bo chyba
        wchodzi się na jakis stary...
        Dzisiaj paskudna pogoda, pada i zimno!
        Pozdrawiam:))
        • kaz133 Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 21.06.03, 03:55
          lucy_z napisała:

          > Piotrze dziekuję za stworzenie następnego wątku. Muszę napisać jeszcze do
          > admina żeby umozliwił wejście do tego wątku ze strony Trójmiasta.pl, bo chyba
          > wchodzi się na jakis stary...
          > Dzisiaj paskudna pogoda, pada i zimno!
          > Pozdrawiam:))

          No tak. Byly upaly - to zle. Ochlodzilo sie, jeszcze gorzej. I jak tu bozia
          moze ludzikom dogodzic;)))))))

          U nas na wschodnim wybrzezu kolejny juz weekend tez zapowiada sie
          deszczowo........
          Pozdr. Casey.
          • belissarius Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 21.06.03, 07:47
            Lucy, kocham Cie!
            • lucy_z Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 22.06.03, 20:26
              Ja Ciebie też, hi, hi:)
              • belissarius Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 23.06.03, 06:20
                Podnosze. Ta strona musi byc podnoszona, bo jest taka
                latarnia morska dla wszystkich, ktorym Gdansk byl kiedys
                domem, ojczyzna, a ktorzy z takich czy innych przyczyn
                zamieszkali gdzies daleko lecz tesknia... Zapraszamy
                wszystkich!
                • belissarius Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 24.06.03, 05:52
                  ...podnosze...
    • Gość: zaba Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII IP: *.bc.hsia.telus.net 24.06.03, 07:51
      pozdrowienia z Vancouver. spedzilam juz tu dobrych kilka lat i ciagle tesknie :(
      Co slychac w Gdansku?
      • belissarius Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 25.06.03, 06:57
        Sprobuj wejsc na forum Cafe Trojmiasto, to naprawde fajne
        miejsce, gdzie poznasz nas wszystkich.
        Pozdrawiam, Piotr
        • belissarius Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 26.06.03, 07:02
          ...podnosze, juz mnie to meczy...
          • Gość: kazik Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII IP: *.proxy.aol.com 26.06.03, 07:47
            piotrze nie przesadzaj z ta meczarnia.te kilka slow?ja zawsze mysle,ze
            powinienes o wiele wiecej napisac,szczegolnie na jakies ciekawe tematy,ktore
            porusza wielu juz tylko czytajacych,a nie piszacych.zobaczysz jak sie
            zacznie podnosic i krew do glowy i palce nad klawiatura.
            pozdrawiam serdecznie w te upalne dni lata i zycze radosci,szczegolnie z dni,
            poswieconych urlopowi,w jakims ciekawym rejonie.to daje czlowiekowi i chec do
            pracy i chec do zycia.
            • Gość: zaba Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII IP: *.bc.hsia.telus.net 26.06.03, 08:36
              Hellonko, skoro cos napominacie o urlopach to ja wlasnie wrocilam z jednego.
              Bylismy na wyspie, tuz przy Pacyfiku. Bylo swietnie. A co slychac na swiecie?
              • Gość: kazik Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII IP: *.proxy.aol.com 27.06.03, 04:59
                a gdzie ta wyspa wlasciwie jest? na Pacyfiku,czy na innym pacyfiku?podziel
                sie wrazeniami i ciekawostkami z tej tajemniczej wyspy,moze tez niektorzy z nas
                sie tam wybiora,nawet jak zajdzie potrzeba,to i balonami.
                pytajac sie o swiat,zgaduje tylko,ze moze zwiedzano wyspe w archipelagu Pitcairn
                bo tam rzeczywiscie rzadko cos o swiecie slysza,a na swiecie jak na swiecie,
                wszystko idzie do przodu zgodnie z historia czasu przewidziana juz przed
                starymi wiekami.
                • belissarius Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 27.06.03, 07:11
                  Znam czlowieka, ktory byl na Pitcairn. Dziwne rzeczy
                  opowiadal, ale w sumie wszystkie raczej smutne. Nam te
                  slawne South Seas kojarza sie z powiesciami Conrada,
                  historia buntu na "Bounty", malarstwem Gougaina i
                  podrozami Cooka. Tymczasem rzeczywistosc jest szara, a
                  czesto wrecz czarna. W Tongatapu (a to znam z autopsji),
                  stolicy krolestwa Tonga, szaleje korupcja i paranoja
                  przynaleznosci do rodow arystokratycznych. Jak nie masz
                  ukladu z kims ze sfer dworskich (lub w ambasadzie USA)
                  niczego nie zalatwisz. Honaria, stolica Wysp Salomona na
                  Guadalcanalu, opanowana jest przez bandy i gangi, ktore
                  robia co chca, z kim chca i jak chca. Zdaje sie, ze
                  szykuje sie karna ekspedycja NZ i Australii dla
                  zaprowadzenia porzadku. Dawne tradycje zanikly, wszedzie
                  kroluje telewizja i tubylcy zajmuja sie glownie
                  ogladaniem amerykanskich seriali, dziennikow CNN oraz
                  mydlanych oper.
                  I tylko, gdy przybeda turysci, przebieraja sie w swe
                  tradycyjne regionalne stroje i tancza za pieniadze.
                  Zreszta nie tylko tam. Opowiadala mi kobieta o swe
                  wycieczce do Peru. W ramach programu zawieziono ja do
                  Iquitos, a stamtad do wioski indianskiej nie tknietej
                  rzekomo cywilizacja. Jechali z miasta 20 minut dzipami
                  blotnista droga przez dzungle. I tam byli ci Indianie.
                  Jedni goli, drudzy prawie. Najpierw pokazali swe
                  dmuchawki do polowania i swoje paskudne chaty, a
                  nastepnie wyszli na plac zeby pokazac swoj folklor. Dwoch
                  walilo w bebny, jeden dmuchal w jakis bambus, a reszta
                  chodzila w kolko drapiac sie w nos, a to w krocze, a
                  to... W pewnym momencie przewodnik wyczul nastroj
                  turystow i przerwal wystep, po ktorym zaczal sie festiwal
                  zebractwa...
                  Brrr...
                  • Gość: zaba Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII IP: *.bc.hsia.telus.net 27.06.03, 07:55
                    W sumie ten Pacyfic to spory...mysmy wyladowali na Vancouver Island :) Mala
                    miejscowosc, ktora zwie sie Tofino. Akurat trafilismy na surfing competition i
                    2 sluby :) Mieszkalismy w "beach cottage" w osrodku ktory zwie sie Pacific
                    Sands. Ale powiem Wam uczciwie, ze po 4 dniach pobytu tuz przy oceanie mielismy
                    serdecznie dosc tego szumu fal. NON-STOP. Nawet w nocy nie bylo przerwy. A skad
                    Wy piszecie? Pozdrawiam!
                    • Gość: kazik Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII IP: *.proxy.aol.com 28.06.03, 06:58
                      my chyba piszemy z domu.
                      a wiec ta wyspa jest spora i ciekawa,gratuluje na niej pobytu.a orly po drodze
                      bylo widac i to ich duza ilosc? a winiarnie po drodze pomagaly sie zatrzymac
                      dla odprezenia?napewno pozostana wspaniale wspomnienia.warto tam od czasu do
                      czasu powracac.podpowiem jeszcze przejazdzke promem z port hardy do
                      prince rupert.warta.
                      • belissarius Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 28.06.03, 07:19
                        Ja mieszkam w Chicago Zabko. Bywalem tu i tam, a ostatnio
                        (na poczatku czerwca) w Gdansku, gdzie spotkalem sie z
                        calym naszym forumowym bractwem. Oni wszyscy zakotwiczyli
                        sie na forum prywatnym Cafe@Trorjmiasto. Jesli chcesz
                        poznac fajnych ludzi zapraszam. Masz moje rekomendacje
                        Pozdrawiam, Piotr
                        • Gość: zaba Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII IP: *.bc.hsia.telus.net 28.06.03, 09:54
                          belissarius, to byles w Gdansku? oj jak miales dobrze. ja ostatni raz bylam w
                          Gdansku w 1999. Pojechalabym znowu, ale na razie nie moge. Najbardziej lubie
                          jezdzic wlasnie w lato. Uwielbiam tez i Jarmark Dominikanski. Moze na drugi rok?
                      • Gość: zaba Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII IP: *.bc.hsia.telus.net 28.06.03, 09:50
                        bylo bardzo fajnie. wszedzie w lasach , parkach ostrzezenia przed wilkami,
                        misiami (moze to nie jest ta fajna czesc wycieczki...) najbardziej podobalo mi
                        sie na Long Beach. Kazik, czy Ty moze tez mieszkasz gdzies w Kanadzie?
                        • Gość: kazik Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII IP: *.proxy.aol.com 28.06.03, 16:51
                          nie,niestety ja nie mieszkam w kanadzie.ja przebywam w poludniowej kalifornii.
                          ale kanade bardzo lubie i czesto tam sie wybieram.pewnie w przyszlym miesiacu
                          tez bede w tych okolicach tofino,a potem jak dobrze pojdzie,to pojade do
                          prowincji yukon,az do miasta inuvik.droga powrotna to przez pogranicze
                          alberty i brytyjskiej kolumbii.w niektorych tych stronach to juz bylem kilka
                          razy i lubie ponownie je odwiedzac.tez jestem z gdanska,ale sie tam nie
                          wybieram,lubie jak z gdanska do mnie przyjezdzaja i moga sie nacieszyc tym,
                          o czym sie uczyli na lekcjach geografii,namacalnie.to daje wiele radosci.
                          co do roznych oznakowan ostrzegawczych po drodze,to lubie to,poniewaz daje mi to
                          do myslenia,jak maluczkimi jestesmy w stosunku do calego stworzenia i
                          temperuje nasza czasami pyche i zarozumialosc.powodzenia w kanadzie i wizytach
                          ciekawych miejsc.
                          • les1 Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 28.06.03, 19:02
                            He he...
                            Wilki to takie wieksze pieski...:-)
                            Misiaczek...no to roznie bywa...raczej z takim bysmy sie nie gryzli (po pietach)
                            Ale to wszystko sa liliputki w porownaniu z panem tabalskim...stanie toto na
                            drodze i ma nas wszystkich gdzies....:-)
                            I lepiej na niego nie trabic bo moze zrobic z autkiem to co my robimy z puszka
                            po coli....no, chyba, ze nasze auto rozwija 40 km/godz...na wstecznym biegu...;)
                            I zmiane bielizny trzeba miec ze soba + dezodorant...:-)

                            les1
                            • kaz133 Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 28.06.03, 19:30
                              Les1!
                              A nieda sie go czyms przekupic? Kostka cukru np.?;))
                              • belissarius Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 29.06.03, 04:52
                                KOSTKA CUKRU? He he he!!!!!!!!!!!!!
                                • Gość: zaba Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII IP: *.bc.hsia.telus.net 29.06.03, 07:51
                                  rowniez nawiedzaja nas kojoty, racoons, orzelki, nawet i wiewiorki... ;)

                                  ale dzisiaj obzarstwo bylo. najpierw pojechalismy na takie spotkanko ni to
                                  bridal shower ni to bachelor party....a tak naprawde to bylo to po prostu
                                  wielkie spotkanie dla wszystkich bliskich znajomych ze strony panny mlodej i
                                  pana mlodego. bylo barbeque, piwko. a potem zasuwalismy do domku bo znowu moja
                                  kuzynka z rodzina wpadli tez na barbeque (to chyba ta pora roku, ze kazdemu
                                  chce sie barbeque :)) no i dopiero co poszli...troche wczesnie, ale kuzynka
                                  idzie do pracy jutro na 7:00 rano. w kazdym badz razie dzien minal szybko i
                                  przyjemnie.

                                  a jesli chodzi o podroze to najpierw chcialabym przejechac Kanade od wschodu do
                                  zachodu i na odwrot, a potem pojechac do Stanow. W sumie juz raz nawet bylismy,
                                  ale tylko w Seattle. Ja mam znajomego ktory mieszka w Kalifornii. Juz tyle razy
                                  mielismy tam jechac, ale zawsze cos wypada... ale moze w koncu sie i tam
                                  wybierzemy. tak szczerze mowiac to mysmy jeszcze calej prowincji B.C. nie
                                  zwiedzilismy.

                                  ale zem sie rozpisala :) ide posiedziec na tarasie. teraz jest najlepsza
                                  temperatura na zewnatrz.
                                  • Gość: Casey Re: Tragedia w Chicago IP: *.proxy.aol.com 29.06.03, 15:27
                                    12-cie osob zginelo, dziesiatki rannych gdy balkon (deck)na drugim pietrze z 40
                                    do 50 osobami oberwal sie. Po drodze miazdzac znajdujacych sie pietro nizej,
                                    ktory to balkon tez sie oberwal.......
                                    • lucy_z Re: Tragedia w Chicago 30.06.03, 19:25
                                      Czytałam o tym w internecie. Piotr nic o tym nie napisał:(
                                      Piotrek, kiedy macie spotkanie z Ewą?

                                      Pozdrawiam wszystkich z tego wątku:)))
                                    • les1 Re: Tragedia w Chicago 01.07.03, 00:05
                                      Ufff...:-(
                                      Rozumie, ze ten balkon...byl zbudowany jak balkon...jedno miejsce wsparcia a
                                      nie jako taras...z filarami ?
                                      W apartamentach jest to obliczane na ilosc, domniemanych domownikow + bariera
                                      bezpieczenstwa...300%... tak tutaj buduja.
                                      50 x 70kg (srednia amerykanska a nie etiopii) to jest powiedzmy 3.5 tony !!!
                                      Dodac do tego rytmiczne tupanie w rytmie rapu...wcale sie nie dziwie.
                                      Mosty pod maszerujacym wojskiem padaly...wiec co tutaj mowic o balkonach...???

                                      Szkoda ludzi...pewnie mlodych.

                                      les1
                                      • belissarius Re: Tragedia w Chicago 01.07.03, 06:31
                                        Nie rozumiecie... przepraszam, ale tak jest... Porch,
                                        czyli tylne schody, co nieumiejetnie probuje sie
                                        tlumaczyc jako "balkon" lub "weranda", to drewniana
                                        konstrukcja na tyle budynku: wspierajace pionowe 13x13 cm
                                        dlugie dyle poprzecinane poziomymi takimi samymi
                                        poprzeczkami, na czym uklada sie poklad z desek. Taka
                                        konstrukcja wytrzymuje 3-5 osob bez problemu; tym razem
                                        bylo inaczej - wlazlo ok. 50. Tych kilkanascie na
                                        pokladzie ponizej nie mialo prawa przezyc. Zostali
                                        zmiazdzeni...
                                        Druga tragedia to smierc 4 mlodych chlopcow (w tym 2
                                        Polakow) w wypadku samochodowym w Chicago. Wyrzneli w
                                        drzewo z taka sila, ze samochod rozerwalo na dwie czesci
                                        - zgineli wszyscy...
                                        • orissa Re: Tragedia w Chicago 01.07.03, 11:09
                                          belissarius napisał:

                                          > Nie rozumiecie... przepraszam, ale tak jest... Porch,
                                          > czyli tylne schody, co nieumiejetnie probuje sie
                                          > tlumaczyc jako "balkon" lub "weranda", to drewniana
                                          > konstrukcja na tyle budynku: wspierajace pionowe 13x13 cm
                                          > dlugie dyle poprzecinane poziomymi takimi samymi
                                          > poprzeczkami, na czym uklada sie poklad z desek. Taka
                                          > konstrukcja wytrzymuje 3-5 osob bez problemu; tym razem
                                          > bylo inaczej - wlazlo ok. 50. Tych kilkanascie na
                                          > pokladzie ponizej nie mialo prawa przezyc. Zostali
                                          > zmiazdzeni...
                                          > Druga tragedia to smierc 4 mlodych chlopcow (w tym 2
                                          > Polakow) w wypadku samochodowym w Chicago. Wyrzneli w
                                          > drzewo z taka sila, ze samochod rozerwalo na dwie czesci
                                          > - zgineli wszyscy...


                                          Mimo nagłaśniania w mediach tego typu tragedii, coraz więcej jest wypadków w
                                          których giną ludzie niejako na własne życzenie. Przykre jest to, że nie
                                          wszyscy potrafią wyciągnąć żadnych wniosków i, że za kilka dni jak zwykle,
                                          usłyszymy o kolejnych tragediach...
                                          • belissarius Re: Tragedia w Chicago 02.07.03, 06:25
                                            Tak, niewatpliwie masz racje. U nas - w Chicago - ma to
                                            troche wiekszy wymiar, bo zgineli Polacy...
                                            • belissarius Re: MARXX ODEZWIJ SIE!!!!!!!!!!!!!!! 02.07.03, 06:27
                                              Mamy spotkanie z Ewka w piatek 4 lipca o 7 wieczorem u
                                              mnie w ogrodku. Potwierdz, czy bedziesz!?
                                              • belissarius Re: MARXX ODEZWIJ SIE!!!!!!!!!!!!!!! 03.07.03, 05:04
                                                Zadzwon do mnie - zgubilem Twoj numer!
                                                • orissa Re: MARXX ODEZWIJ SIE!!!!!!!!!!!!!!! 03.07.03, 11:29
                                                  belissarius napisał:

                                                  > Zadzwon do mnie - zgubilem Twoj numer!

                                                  Beliss, mam nadzieję że Marek się odezwie (na GG go nie ma cały czas).
                                                  Życzę Wam wspaniałej zabawy, pozdrów Ewę i pozostałych obecnych :)))
                                                  • belissarius Re: MARXX ODEZWIJ SIE!!!!!!!!!!!!!!! 04.07.03, 07:49
                                                    Odpowiedzial, bedzie ze swoja dziewczyna. Relancja jutro
                                                    w nocy, czyli za 24 godziny :)))))))))
                                                  • gatto2pl Re:Bawcie sie......!!!!!!!! 05.07.03, 04:31
                                                    Milej zabawy " zlotowcom":-))))))))))
                                                    Ciao
                                                    gatto2pl
                                                  • Gość: maksymilian Re:Bawcie sie......!!!!!!!! IP: 195.22.176.* 07.07.03, 08:39
                                                    gatto2pl napisała:

                                                    > Milej zabawy " zlotowcom":-))))))))))
                                                    > Ciao
                                                    > gatto2pl


                                                    ciao
                                                  • les1 Re: MARXX ODEZWIJ SIE!!!!!!!!!!!!!!! 05.07.03, 05:26
                                                    Ty Blissimo nie podjudzaj....
                                                    Miales pobic razem z Ewa...rekord Jarohu...i co ?
                                                    Zbalamucilec pewnie Ewe i wylaczyles kompa.....typowe !
                                                    My z Gatto juz dluzej nie mozemy....klawiatura odciska sie na policzkach....
                                                    Kladziemy sie na podlodze....
                                                    Nie budzic przed 11-ta....!
                                                    ;-)
                                                    les1
                                                  • kaz133 Re: MARXX ODEZWIJ SIE!!!!!!!!!!!!!!! 05.07.03, 05:56
                                                    No nie przeszkadzajcie.
                                                    Przeciez musza jesc_pic_gadac_obgadywac_obsciskac_obcalowac_z_grilla_wszystko-
                                                    wygrillowac.
                                                    A ze to sie odbywa pod drzewem na_west_nilowe_komary_a_raczej_komarzyce_uwazac.
                                                  • macko74 Heyka i do gory !!! 06.07.03, 07:38
                                                    Podnosze watek i przesylam gorace pozdrowka z bardzo cieplego Chicago.
                                                    (W sumie to z Homewood okolo 50 mil na poludnie od w.w)
                                                    Pozdrowka.
                                                    Macko.
                                                  • belissarius Re: Relancja pierwsza 07.07.03, 06:42
                                                    No wiec bylo tak:
                                                    dzien strrrrasznie goracy i wilgotny nie sprzyjal
                                                    grillowaniu, ale odwaznie podjelismy rekawice. Ze
                                                    wszystkich zaplanowanych klockow jedynie na muzyke
                                                    miejsca sie nie znalazlo, boz my to wszyscy gaduly z
                                                    urodzenia. Najcichszy pewnie bylby Macko, ale Jego akurat
                                                    zabraklo, a szkoda. Mam nadzieje, ze ponowna okazja trafi
                                                    sie niebawem i odrobisz zaleglosci.
                                                    Goscie zjawiali sie roznie - jedni mocno wczesnie, drudzy
                                                    nieco przed czasem, a coponiektorzy troszke po czasie,
                                                    ale wszyscy zalapali sie na szaszlyki, niektorzy tylko na
                                                    piekne czeresnie (to jedyny owoc smakujacy dokladnie tak
                                                    samo w PL i w USA) i pyszna paste z avocado oraz
                                                    gruzinskie winko. Dyskusja miala tempo rozne, ale nie
                                                    brakowalo przepysznego humoru, w czym celowal Marxx, Ewka
                                                    nawolywala do "zrobienia czegos", a nizej podpisany
                                                    dowodzil, ze "zrobic to by sie moze i dalo, ale...". W
                                                    sumie rozgoniono nas za sprawa sil zewnetrznych, ktore
                                                    kazaly isc spac, bo sie cos tak kolo pierwszej rano
                                                    zrobilo, a temperatura jakos utknela na 30C i koniec.
                                                    Kto nie byl niech zaluje.
                                                    Pozdrawiam, Piotr
                                                  • les1 Re: Relancja pierwsza 08.07.03, 20:07
                                                    Jakby do mnie tak kto przyjechal to...przetrzymalbym :-)
                                                    Bramy zamknal, psy wypuscil i postawil chlopakow z giwerami... nikt by nam nie
                                                    przeszkadzal....nawet rodzinka...;-)))
                                                    les1
                                  • Gość: @ Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII IP: *.ne.client2.attbi.com 07.07.03, 07:16
                                    Gość portalu: zaba napisał(a):


                                    > ale zem sie rozpisala :)

                                    :))

                                    ale milo
                                    • Gość: zaba Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII IP: *.bc.hsia.telus.net 07.07.03, 07:35
                                      Hej @ pozdrawiam z bardzo cieplutkiego Vancouver!
    • weronisia26 Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 07.07.03, 14:51
      Hej, hej... pozdrawiam z Niemiec, a dokładniej z Kolonii.

      Mieszkam tu 4 lata i strasznie tęsknię za Gdańskiem.
      • lucy_z Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 09.07.03, 12:02
        Witaj:)))
        Zagladaj tutaj częściej!:)))
        Serdecznie Cie pozdrawiam:)
        • gatto2pl Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 23.07.03, 21:07
          ..podciagal watek, bo spadl bardzo..nisko....
          pozdrowienia z koszmarnie upalnego Palermo...
          gatto2pl
          ciagle na wygnaniu:-(
          • les1 Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 23.07.03, 21:28
            A ja dopisuje, ze z przyczyn techniczno-domowych, nie poplotkowalem z Ewa...
            Szkoda....w dodatku wygladalo to na sromotna ucieczke...;-)))
            Czego, na pewno nie omieszka przekazac Piotrowi, na dzisiejszym spotkaniu... u
            tej Pani z podcietymi wlosami...;-)
            Zmarzniety...
            les1
            • lucy_z Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 23.07.03, 23:51
              Lesiu, zimno u Ciebie? To znaczy ile stopni? A jeszcze tak niedawno narzekałeś
              na upał, tak jak Gatto;))
              U nas, tzn u mnie też jest upalnie. Tylko wiadomo, ze długo to nie potrwa..
              Serdecznie Was pozdrawiam:)))
              • les1 Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 24.07.03, 00:21
                Lucy....:-)
                Spada od zera....a tutaj mamy tylko pojedyncze szyby...Podlogi nie robi sie
                podgrzewanej w calym domu , bo gdyby wszyscy to robili to placilibysmy przez
                caly rok za trzykrotnie wieksze kable i przewody.
                Pozatym to tylko trzy do czterech miesiecy i w dodatku tylko noca...tzn. po
                zachodzie slonca....no, bo w dzien to jest + 22'C....czasami wiecej....:-)
                04:30....to jest ten wlasciwy czas....dla pijusow wracajacych z balangi....aby
                im szybko wyparowalo...;-)
                Ale to tez nie pomaga ( na pijusow )bo ....ze wzgledu na sytuacje transportu
                publicznego...prawie kazdy ma swoj samochod...albo i wiecej...tak, ze nad ranem
                mozna zawsze sie natknac na pijanego....zasypiajacego w rozhajcowanym aucie, w
                drodze do domu...albo do pracy...;-)
                A policjant to tez czlowiek...;-)))....co bedzie na zimnie wystawal, jak mozna
                przesiedziec w cieplym aucie....:-)
                Dopiero jak sie ktos stuknie, to sie zlatuja....cali, wyspani i rozgrzani...:-)
                Inny Swiat , inne realia...:-)
                :-)
                les1

                P.S. Ile "bykow" narobilem ?...No , bo pisze bez slownika...ale nadzieja na
                poprawe....zawsze istnieje....w porownaniu...:-)
                • lucy_z Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 24.07.03, 00:44
                  Byki??? Nie zauważyłam!Słowo:))
                  Pozdrawiam Cię i dobranoc:)))
                  • macko74 Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 24.07.03, 03:59
                    Wesolego zycia !!!
                    Pozdrowka noca z Chicago.
                    Macko.
                    • marxx Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 24.07.03, 04:19
                      co po pracy? :)
                    • les1 Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 25.07.03, 20:43
                      Macko...:-)
                      A ja Tobie przesylam tego, no...tego "misia" w wersjii stereo tzn. lapu-lapu,
                      odskok... zawiatrakowanie o 90' i ...powtorka....z okazji tych urodzin...;-)
                      A tak na marginesie....jak tam z wasami?
                      No, bo to wszystko przez ta moja wyobraznie...;-)
                      Co to za Macko bez tych wasow....no, ...takich sumiastych...:-)
                      :-)
                      les1
                      • macko74 Odpowiadam... 26.07.03, 02:38
                        Marxx nie po pracy ,ale w jej nocnej czesci ,kiedy pacjent sypiac raczy (od
                        8.30 PM do 5.30 AM)i mam wiecej niz troszke czasu poklikac hihi...

                        Les1 sorki ,ale nic do Macka nie dotarlo , a z wasami to bylby dopiero numer !!!
                        Latek kilka temu mialem i owe wasiska oraz brode a'la Rumcajs ...,niestety
                        wszystkie zdjecia "zarosnietego Macka" pozostaly w Gdansku.
                        Pozdrowka @ll.
                        Macko.
                        • belissarius Re: Odpowiadam... 26.07.03, 06:37
                          Macius, Ty z wasami i z broda????????? Zupelnie sobie nie
                          wyobrazam! He he he... Z broda... :)))))))
                          • macko74 Re: Odpowiadam...i NA GORE !!! 27.07.03, 08:28
                            Piotrze sam bedziesz sie smial ,jak zobaczysz moje fotki hihi...
                            Pozdrowka @ll.
                            Macko.

                            • lucy_z Re: Odpowiadam...i NA GORE !!! 29.07.03, 21:08
                              Piotrze, a czy ktoś ma, dostał fotki z Waszego spotkania w Gdańsku?
                              Pozdrawiam:))
    • les1 Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 02.08.03, 02:21
      Wazne, ze polowe zimy mam juz za soba...:-)

      les1
      • belissarius Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 02.08.03, 08:24
        Lucy, Les!
        Nie dostalem nic! Ani jednego zdjatka!!!!!!!! Prosze o
        chocby jedno!
        • lucy_z Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 02.08.03, 09:33
          Piotrze, a kto robił zdjęcia? Myślałam, że Ty??
          Pozdrawiam:))
          • gatto2pl Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 03.08.03, 01:08
            ...ale Wy jestescie...!
            ani , ani ...nic tylko myslec...wyobrazac sobie...
            ufffa! a czlek popatrzylby sobie;-))))))
            ciao
            gatto2pl
            • belissarius Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 03.08.03, 05:24
              Cos mi sie zdaje, ze mowimy o innych zdjeciach, Lucy! Ja
              mowie o zdjecia z mego spotkania z forumowiczami w
              Gdansku, Ty zas pewnie o wizycie Ewki w Chicago. No wiec
              z tego drugiego spotkania zdjec jest dokladnie 3. Dostala
              je Ewka, czyli najbardziej zainteresowana i ona wam je
              pewnie udostepni. Ja natomiast prosilem o jedno chocby
              zdjecie z Gdanska - nie dostalem nic...
              • lucy_z Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 03.08.03, 12:04
                Własnie Piotrze;) Mówimy o tych samych zdjęciach, z Twojego pobytu w Gdańsku.
                Myslałam, że Ty je robiłeś? jeżeli nie Ty to kto???
                Napisz kto robił zdjęcia to będziemy tę osóbkę przyciskać, hi, hi:))
                Pozdrawiam:))
    • les1 Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 09.08.03, 20:39
      Fajnie jest wrocic do domu na weekend i ....nadal zimno ale jakby troche
      cieplej....nam na mysli w nocy...;-)))

      les1
      • orissa Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 09.08.03, 22:04
        les1 napisał:

        > Fajnie jest wrocic do domu na weekend i ....nadal zimno ale jakby troche
        > cieplej....nam na mysli w nocy...;-)))
        >
        > les1

        les, nie odpowiedziałeś na maila, nawet nie dałeś znać czy dotarł a tam były
        ważne dane :((((((((
        • les1 Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 09.08.03, 22:18
          Chyba wiem co sie z nimi stalo...;-(
          Zapytam ....delikatnie... z rana.
          Przepraszam za niezreczna sytuacje.
          Dlaczego pytasz na forum a nie przez SMS ?

          les1
          • orissa Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 10.08.03, 01:42
            les1 napisał:

            > Dlaczego pytasz na forum a nie przez SMS ?
            >
            > les1

            Bo nie mam komórki.
            • belissarius Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 10.08.03, 07:03
              A ja dalej pytam o zdjecia... (:::
              • orissa Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 11.08.03, 21:21
                belissarius napisał:

                > A ja dalej pytam o zdjecia... (:::

                Piotrze ale ja Ci w mailu przecież wyjaśniłam dlaczego nie ma zdjęć.
                I naprawdę w najbliższym czasie ich nie będzie.
                Przykro mi, ale nie mam w tej chwili na to żadnego wpływu.
            • gatto2pl Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 13.08.03, 02:39
              Orisso:-)))))
              chyba mnie ..pogonil jakis..piesek;-)
              pomimo wpisu..poszloooooooo...w Polske....Nygus..piekny..i niezly
              z niego musi byc "rozrabiak"...
              milo mi,ze jednak jestes:-))))
              ciao
              gato2pl
    • macko74 "Male windowanko" 11.08.03, 19:10
      Watek spadl juz niebezpiecznie nisko ,podnosze go wiec hihi...pozdrowka z windy
      City, mamy ladna pogode slonce troszke z chmurami ale jest cieplo.
      PaPa.
      Macko.
      • belissarius Re: Zdjecia 13.08.03, 05:17
        Elu, ja wiem, ze nie masz wplywu. Ja tak tylko pytam
        wszystkich i wszedzie :))))))
        Pozdrawiam Cie serdecznie
        Piotr
        • belissarius Re: Zdjecia 14.08.03, 06:33
          Podnosze watek, bo znowu spada. Zapraszam wszystkich
          gosci z zagranicy do zabierania glosu.
          P{ozdrawiam, Piotr
          • kaz133 Re: Zdjecia 15.08.03, 03:27
            belissarius napisał:

            > Podnosze watek, bo znowu spada. Zapraszam wszystkich
            > gosci z zagranicy do zabierania glosu.
            > P{ozdrawiam, Piotr

            Katastrofa!!!!!
            Niema pradu. I co tu straszyc ludzi terroryzmem, skoro (podobno) jeden piorun
            sparalizowal czesc kraju:((((((
            • marxx Re: Zdjecia 15.08.03, 06:07
              jaki piorun??? jeden gosciu z elektrowni rozlal kawe na klawiature komputera !
              • dziubdziub1 Re: Zdjecia 15.08.03, 06:43
                he he he
                • belissarius Re: Paraliz w Ameryce 15.08.03, 07:11
                  Nie bylo tak zle, ale wygladalo nieciekawie. Mielismy do
                  czynienia z tzw. "efektem domina". Siadla jedna
                  elektrownia, jej funkcje przejely nastepne - tez
                  przeciazone z powodu upalu - nic wiec dziwnego, ze poszla
                  nastepna, nastepna i nastepna... Jak w przwracajacych sie
                  kostkach domina. W ten sposob setki tysiecy ludzi zostalo
                  bez pradu. Amerykanskie media juz pisza o najwiekszym w
                  historii "blackoucie"...
                  • gatto2pl Re: Paraliz w Ameryce 15.08.03, 14:53
                    ...biedni ludzie , ktorzy tkwili godzinami w "lifcie" czy "subway"...
                    ...niestety, to sa skutki" przesilenia" cywilizacji...
                    tutaj -Italia, w zwiazku z upalami, bylo kilka black- out'ow"planowanych,
                    zgroza...bo nikt nie planuje...wylaczenia z sieci..wszystkiego!
                    Ukrop...ale sami jestesmy sobie winni...niestety, przyroda msci sie za
                    to wszystko, co jej odebralismy, dzieki naszej wspanialej...cywilizacji...
                    lodowce topnieja...jest to fascynujace...i zarazem makabryczne
                    odkrycie...woda..zycie.....
                    pozdrawiam..ukropiasto..z ledwo dychajacego Rzymu...od kwietnia nie spadlo
                    nic..z nieba..
                    ciao
                    gatto2pl
                    • lucy_z Re: Paraliz w Ameryce 15.08.03, 16:18
                      Gatto, przyjeżdżaj do Polski. U nas tez gorąco ale nie tak:)
                      Jak Ty to wytrzymujesz?
                      :)

                      Oglądałam wiadomosci w innych, nie naszych TV. Podziwiałam ludzi za spokój!
                      Sama mam kolezankę w Toronto, która własnie o takiej porze wraca z pracy. Nie
                      mam jeszcze wiadomości od niej. Czy przypadkiem nie utknęła w metrze?
                      Zostaje tylko czekanie...
                  • les1 Re: Paraliz w Ameryce 17.08.03, 02:22
                    Beli....
                    Jakie przeciazenie z powodu upalu?....:-)
                    Toc, to jest potega technologiczna....efekt domina?....Znowu nie mieli na kogo
                    zwalic to takie glupoty ludziom wciskaja...;-)
                    Niech do mnie przyjada i zobacza jak to pracuje....o upalach to nawet nie
                    wspomne....normalka...:-)

                    :-)
                    les1
                    • belissarius Re: Paraliz w Ameryce 18.08.03, 06:40
                      Sam Bush przyznal, ze caly system energetyczny w USA jest
                      przestarzaly. Wystarczy przyjechac i zobaczyc te
                      drewniane, powykoslawiane slupy napowietrznej trakcji, te
                      transformatory na tychze koslawych slupach w ktore wala
                      piorun za piorunem...
                      Ech, co ja bede gadal! To jest jak z "westernow"!
                      • gatto2pl Re: Mieszkancy Trojmiasta.... 31.08.03, 02:13
                        ...
                        ale sie porobilo...chyba upal...
                        nikt tutaj nie zaglada..szkoda...
                        pozdrowienianam wszystkim zyjacym..gdzies tam...dzisiaj...
                        a nie w Trojmiescie.......
                        ciao
                        gatto2pl
                        • les1 Re: Mieszkancy Trojmiasta.... 31.08.03, 10:01
                          Chyba cierpisz na bezsennosc ?...;-)
                          Nikogo nie ma bo wszyscy zbieraja....ogorki...:-)
                          • belissarius Re: Mieszkancy Trojmiasta.... 01.09.03, 07:43
                            Lesiu, nawet ogorkow nie zbieraja. Spia i tyle! Ale watek
                            warto podnosic, bo on jest jak latarnia morska dla tych z
                            obczyzny, ktorzy moze, przypadkiem, trafia na forum, a
                            nie wiedza ja sie poruszac i gdzie trafic :)))))))))
                            Pozdrawiam, Piotr
                            • Gość: Casey Re: Mieszkancy Trojmiasta.... IP: *.75.66.165.Dial1.Weehawken.Level3.net 01.09.03, 20:51
                              My tutaj w Hameryce swietujemy dzisiaj.
                              Labor Day, po polskiemu Swieto Pracy, cos takiego jak w Polsce "1Maja", tylko
                              bez pochodow:)))

                              Pozdr. Casey
                            • les1 Re: Mieszkancy Trojmiasta.... 02.09.03, 22:56
                              Masz racje Piotrze...latarnie jest i jesli nawet troszeczke przygasa....co
                              tam...wazne , ze jest !...:-)
                              Gdyby tak jeszcze... od swieta przynajmniej....nasza dobrodziejka sie
                              wpisala....ot, tak po prostu abysmy na rafy nie wlezli ?

                              Gdyby kocisko nie podbilo do gory, to dopiero-bym sie naszukal...:-)
                              Dzieki....sasiedzie...:-)

                              Co to tego innego :-(.... nic nie pisz.....nie warto...;-)

                              les1
                              • Gość: Casey Re: Mieszkancy Trojmiasta.... IP: *.75.76.5.Dial1.Weehawken.Level3.net 03.09.03, 02:41
                                les1 napisał:

                                > Masz racje Piotrze...latarnie jest i jesli nawet troszeczke przygasa....co
                                > tam...wazne , ze jest !...:-)
                                > Gdyby tak jeszcze... od swieta przynajmniej....nasza dobrodziejka sie
                                > wpisala....ot, tak po prostu abysmy na rafy nie wlezli ?

                                Dobrodziejka wakacjuje jeszcze:))))))))
                              • gatto2pl Re: Mieszkancy Trojmiasta.... 08.09.03, 02:48
                                les1 napisał:
                                > Gdyby kocisko nie podbilo do gory, to dopiero-bym sie naszukal...:-)
                                > Dzieki....sasiedzie...:-)
                                >
                                Kociskoooooooo!
                                Dzieki Lesiuuuuuuu!
                                Mily jestes:-)looking for what? Cat...polish-italian cat;-)))
                                :-))))))miaoouuu;-)
                                ciao
                                gatto2pl;-)
    • Gość: ki diabeł? Bel, tyle Cię ostrzegano i proszono, a Ty niepomny IP: *.Red-81-37-107.pooles.rima-tde.net 01.09.03, 21:23
      tego ładujesz się na to forum!
      • Gość: kazik Re babilon IP: *.proxy.aol.com 04.09.03, 08:45
        ej chlopaki,ciekawe kiedy sie odezwie ktos z Babilonu z siedziby bardzo
        poteznych krolow w swym czasie.moze i z trojmiasta tam teraz ktos tez przebywa.
        • Gość: Casey Re: Re babilon IP: *.208.112.230.Dial1.Weehawken1.Level3.net 05.09.03, 03:09
          Gość portalu: kazik napisał(a):

          > ej chlopaki,ciekawe kiedy sie odezwie ktos z Babilonu z siedziby bardzo
          > poteznych krolow w swym czasie.moze i z trojmiasta tam teraz ktos tez
          przebywa.

          Watpliwe czy maja dostep do netu?
          • belissarius Re: Re babilon 05.09.03, 03:56
            Pewnie nie maja, nawet telefonow im skapia... :(((((((
            • Gość: kazik Re: Re babilon IP: *.proxy.aol.com 05.09.03, 08:47
              polak sobie miejmy nadzieje poradzi,specjalnie jak bedzie z trojmiasta.wejdzie
              w kontakt z jakims talibem i da znac cos ciekawego.musimy byc cierpliwi.
              • belissarius Re: Re babilon 06.09.03, 07:41
                Jakim talibem? Ty tez uwierzyles w te bajeczki Rumsfelda,
                Wolfovitza i Busha, ze w Iraku dzialaja terrorysci z
                Talibanu i al-Kaidy? Toz to najoczywistsza bzdura! Gdyby
                byli i chocby jednego z nich ujeto lub zabito, Amerykanie
                pialiby o tym pare dni i nocy! Tam sa tylko Irakijczycy,
                ktorzy nie chca i nie zaakceptuja tej okupacji, tyle!
                • Gość: Casey Re: Re babilon IP: *.75.69.251.Dial1.Weehawken.Level3.net 06.09.03, 20:14
                  Beli...... masz stu procentowa racje.
                  Kazik raczej nawiazywal do umiejetnosci Polakow radzenia sobie w roznych
                  sytuacjach. Co do talibow, skoro ludzie Leppera wysledzili ich w lepperowych
                  Kleczkach, wiec napewno za Polskim Wojskiem i do Iraku trafia.
                  Casey
                  • Gość: kazik Re: Re babilon IP: *.proxy.aol.com 09.09.03, 05:43
                    casey,tak wlasnie myslalem z przymrozeniem oka.
                    • macko74 Do gory waszmoscie ;-) 10.09.03, 16:01
                      Temat jest dla wszystki bedacych daleko ,wiec pozdrawiam ze slonecznego
                      Chicago.
                      A co do Talibow,Al-Quaid'y i innych terrorystow to lepiej byc zdaleka od nich,
                      bo i bezpiecznej to na zdrowiu sie wychodzi ,a i autografow to oni rozdawac
                      nie beda.
                      Pozdrowka.
                      Macko.
                      • macko74 Re: Do gory waszmoscie ;-) 12.09.03, 16:57
                        Do gory i pozdrawiam znowu ;-)
                        Macko.
                        • lucy_z Re: Do gory waszmoscie ;-) 12.09.03, 22:52
                          Też wszystkich pozdrawiam pourlopowo:)))
                          • gatto2pl Re: Do gory waszmoscie ;-)..LUCY;-) 13.09.03, 02:01
                            ....Ej..wrocilas:-))))
                            jak wkacje?
                            Ej, Lycy...bez Ciebie...toz to "zgon"
                            gdzies nam zwialo....wszystkoooo!
                            Lucy...For President!;-)
                            ciao
                            gatto2pl
                            • lucy_z Re: Do gory waszmoscie ;-)..Gatto 13.09.03, 18:02
                              Gatto:)))
                              Trochę pogoda mnie zawiodła ale byłam w Gdańsku i chodziłam po Wrzeszczu,
                              naszym Wrzeszczu:)))
                              Pogoda w Gdansku była super, tylko za krótko tu byłam, zdecydowanie!!!:(((
                              Pozdrowienia:))
                              Jakoś ostatnio się mijamy, prawda?;)
                              • macko74 Re: Do gory waszmoscie ;-).. 15.09.03, 07:59
                                Windowanko?
                                A dlaczego by nie i to z pozdrowionkami !!!
                                Pozdrowka.
                                Macko.
                                • kaz133 Re: W oczekiwaniu na Izabelcie...... 16.09.03, 03:30
                                  macko74 napisał:

                                  > Windowanko?
                                  > A dlaczego by nie i to z pozdrowionkami !!!
                                  > Pozdrowka.
                                  > Macko.

                                  .........spotkanie za kilka dni;))))
                                  Pozdrowka Macku!!!
                                  Casey
                                  • macko74 Re: W oczekiwaniu na Izabelcie...... 16.09.03, 06:09
                                    Czy ja o czyms nie wiem ????!!!!!
                                    Co? Gdzie? Kiedy?
                                    Czekam na replay moze lepiej na CT ,ale zadzwonie do Piotra hihi...,moze on
                                    zna jakies detale....;-)
                                    Pozdrowka.
                                    Macko.
                                    • Gość: Casey Re: W oczekiwaniu na Izabelcie...... IP: *.75.69.155.Dial1.Weehawken.Level3.net 17.09.03, 03:15
                                      Macku!!!!

                                      Mimo ze wscieklosc Izabeli slabnie juz wkrotce zaatakuje Karoline.......
                                      .....a nastepnie byc moze nas. Toz to terroryzm....
                                      A gromicy w domu nie ma:))))))
                                      Casey.
                                      • macko74 Re: W oczekiwaniu na Izabelcie...... 17.09.03, 04:20
                                        Nas tutaj w USA juz troche sytuacja przygotowala do radzenia sobie z owymi
                                        terror siejacymi gamoniami .
                                        Natomiast co zrobic w przypadku ataku rozwscieczonej niewiasty.......oj wiac
                                        waszmosc wiac...hihi..;-)
                                        Podrowka.
                                        Macko.
    • les1 Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 18.09.03, 01:10
      Spada....wiec napisze, ze wiosna w calej pelni.....kwiatki kwitna....nie znam
      nazwy ale maja talie sliczne kielichy....rozowo-zolte....
      Pies, werwy dostal.....ja jeszcze nie....;-)
      Marze o pieknej polskiej "bialej" zimie... i szykuje cienkie, letnie galoty....
      Cokolwiek....aby tylko do gory....:-)

      P.S. A do Was, to w wiekszosci... slota nadchodzi?... Glowy do gory !...Tez Wam
      tego zazdroszcze.....przynajmniej wiecie do czego jest to cos ....co sie
      nazywa....parasol....smieszne...para-sol.....:-)

      les1
      • Gość: Casey Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII IP: *.75.76.110.Dial1.Weehawken.Level3.net 18.09.03, 03:59
        Les1!
        Para-sol, to cos co nasi poludniowi sasiedzi uzywaja. My zas kryjemy sie pod
        umbrella, lecz nie przed Izabela;))))
        Casey
        • gatto2pl Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 21.09.03, 19:15
          Gość portalu: Casey napisał(a):

          > Les1!
          > Para-sol, to cos co nasi poludniowi sasiedzi uzywaja. My zas kryjemy sie pod
          > umbrella, lecz nie przed Izabela;))))

          mhmmm! kto wie dlaczego wszelkie huragany maja kobiece...imiona;-)
          ...no ale juz...odleciala Izabellaaaaaaaaaaaaa.....
          ciao
          gatto2pl
          • les1 Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 22.09.03, 00:34
            Wydaje mi sie, ze wpierw napisalem po polsku...czyli parasol...;-)
            Pozniej rozbilem na czynniki skladowe i fajnie wyszlo....:-)
            Takich tam, zagramanicznych nazw, to ja nie uzywam...za slaba glowa...:-)
            Dlaczego imiona sa kobiece?....to ja sie tylko moge domyslac....ale nie
            podziele sie z tym bo....dbam o wlasne zrowie....;-)
            Mam jeszcze jedno takie fajne slowo do rozbicia.....fonetycznie...
            Politycs.....Mnie wyszlo cos w rodzaju....Wielu krwiopicow....???...:-)

            les1
            • les1 Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 22.09.03, 00:35
              Gdzies tam ...powinno byc : zdrowie....;-)
              Inaczej, to znowu sie przywala...;-)))
              • belissarius Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 22.09.03, 06:18
                Lesiu Niecnoto,
                to ty teraz w wiosenke sie udajesz? No tak, wiem, u
                Ciebie jest wszystko na odwrot. Wczoraj wpadl do mnie
                Macko, 2 drinki wypilismy i trza sie bylo rozstac, bo
                pozno wpadl. No i popatrz - wszystkich chyba obgadalismy
                z foruma gdanskiego, a o Tobie jakos zapomnielismy. Chiba
                sie cosik ostatnio slabo udzielales, zesmy zapomnieli.
                Ale nie boj zaby, nadrobimy nastepna raza! :)))
                A co do huraganow, to one, te huragany, maja na zmiane
                imie meskie i zenskie. W tym roku te meskie byly malo
                aktywne i dopiero Izabelcia pokazala co potrafi :)))
                • kaz133 Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 23.09.03, 05:39
                  Nastepny huragan atakujacy wybrzeza od strony zatoki meksykanskiej ma imie
                  meskie "Marty" lecz jest duzo slabszy od Izabeli.;)))

                  Casey
                  • belissarius Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 23.09.03, 06:50
                    A co po Martym, bo ten wyglada juz na zdychajacy
                    "tropical storm"?
                    • Gość: Casey Re: Marty jest niegrozny...................... IP: *.75.66.96.Dial1.Weehawken.Level3.net 25.09.03, 02:52
                      ..........tak jak rodzaj meski na planecie Ziemia.
                      • belissarius Re: Marty jest niegrozny...................... 25.09.03, 06:29
                        Tak twierdza feministki i lesbijki. Zeby nie byc
                        wulgarnym, a powiedziec to, co mowia kobiety
                        heteroseksualne (czy to jest wlasciwy termin?): wibrator
                        tak sie ma do ch... jak mleko z supermarketu do mleka od
                        krowy. Niby to samo, ale wciaz smierdzi plastikiem,
                        niczym nie smakuje i zimne az do bolu. Owszem, mozna sie
                        zaplodnic in vitro, mozna sie sklonowac, mozna adoptowac
                        cudze dziecko, ale gdzie jest kwintesencja istnienia i
                        prokreacji, gdzie rozkosz tworzenia i wspolistnienia?
                        Natura stworzyla nas w takim wlasnie ksztalcie, bysmy
                        uzupelniali sie nawzajem. Chlop bez baby i baba bez
                        chlopa to twory kalekie, skazane na niebyt...
                        Pozdrawiam, Piotr
                        • belissarius Re: Lomatko! 26.09.03, 05:44
                        • belissarius Re: Lomatko! 26.09.03, 05:45
                          Samego siebie komentowac nie wypada. A wiec tylko powiem, ze podnosze watek. :)))
                          P.
                          • Gość: kazik Re: Lomatko! IP: *.proxy.aol.com 26.09.03, 07:25
                            piotrze,masz piekny przyklad tego co piszesz w historii biblijnej.wtedy Bog
                            na mala skale pokazal nam swoj punkt widzenia.i On sie nie zmienil po przez te
                            tysiace lat.ponownie postapi identycznie,z tym,ze teraz na skale ogolnoswiatowa.
                            i to co ludzi irytuje,ze wzgledu na szczerosc ich serc,a nic nie moga uczynic,
                            Bog w swym wyznaczonym czasie uporzadkuje.
                        • les1 Re: Marty jest niegrozny...................... 26.09.03, 19:38
                          Beliss...
                          Co sie dziwisz, ze nikt Tobie nie odpowiada ?...
                          Jak "moja" to przeczytala... to od razu mnie do kapieli wygonila, mleko z
                          lodowki wyjela i zaczela porownywac...
                          Dopiero teraz do siebie dochodze po tych zonki...experymentach...
                          Co ja sie nacierpialem...:-(

                          les1
                          • gatto2pl Re: Marty jest niegrozny...................... 29.09.03, 00:56
                            les1 napisał:

                            > Beliss...
                            > Co sie dziwisz, ze nikt Tobie nie odpowiada ?...
                            > Jak "moja" to przeczytala... to od razu mnie do kapieli wygonila, mleko z
                            > lodowki wyjela i zaczela porownywac...
                            > Dopiero teraz do siebie dochodze po tych zonki...experymentach...
                            > Co ja sie nacierpialem...:-(
                            > les1

                            Lesiu..qrtka twarz.....no wlasnie takiej odpowiedzi mozna bylo oczekiwac.......
                            jak mowia...nasze ciotki?...androny....no wlasnie.....ech...lzy mi kapia
                            dokladnie....eeeeeeeeeee........hihihiiiiiiiii
                            ciao
                            gatoo2pl po black oucie...usmiechniety.......
                            • gatto2pl Do Lucy;-) 29.09.03, 01:45
                              Lucy,
                              ja nie bardzo wiem jak ten nasz stworek (internetowy) istnieje...............
                              prawda jest, ze zal mnie "sciska" widzac..1111 na watku(jedynym!!!!!) ...a my
                              jestesmy ....podzieleni...na ....kawalki.???????
                              Lucy,
                              ...mozna cos z tym zrobic?

                              wiem....wiem, ze to nie od Ciebie zalezy........
                              ot tak smutno....bo sie pogubilismy....na tych watkach;-)
                              ciao
                              gatto2pl
                              • kaz133 Re: Gatto2pl 29.09.03, 02:15
                                Rozumiem ze moga wam tam w Europie smakowac macdonalgi, hatdogi, dunkindougnace
                                ale zeby jeszcze kopiowac amerykanskie "Blackauty" to juz przesada;)))

                                Pozdr.
                                Casey
                                • macko74 Re: Gatto2pl 29.09.03, 21:45
                                  Co do tych kilku pierwszych, to "ewentualne kopiowanie " grozic moze przyrostem
                                  tkanki tluszczowej hihi...natomiast ostatniego blackoutem zwanego nie
                                  proponiuje bo i zawalem moze grozic lub jeszcze czym gorszym....chociaz narod
                                  kiedys i do tego typu sytuacji byl przyzwyczajony kiedy wylaczano nas po kilka
                                  razy w tygodniu na godzinke lub wiecej .
                                  Slabo ale pamietam hihi...
                                  Pozdrowka z Chicago .
                                  Macko.
                              • lucy_z Re: Do Lucy;-) 02.10.03, 12:10
                                gatto2pl napisała:


                                > wiem....wiem, ze to nie od Ciebie zalezy........
                                > ot tak smutno....bo sie pogubilismy....na tych watkach;-)
                                > ciao
                                > gatto2pl

                                Jestesmy podzieleni? Ja nie widzę? Może dlatego, ze korzystam jeszcze ze
                                starego forum:)
                                :))
    • les1 Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 02.10.03, 00:33
      Mialem to napisac wczoraj ....ale nie dalo rady...:-)
      Syncio ukonczyl 15-cie lat ! (duma ojca jego)
      W pezencie dostal, na moje starcza udreke, szczeniaczka....:-(
      Nie dosc, ze suka... to jeszcze do tego...Great Dane...:-(
      Domownicy slodko spali....a ja?, pol nocy latalem ...plakalo toto, potem na
      mnie szczekalo....i jeszcze pozniej, chcialo na mnie wlazic...:-(
      Ja tej babie, ktora synowi tego pieska dala....to chyba wszystkie wlosy
      powyrywam....tak, po babsku....:-)

      les1
      • Gość: Elżbieta Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 08.10.03, 23:24
        W jesienny wieczór przy świecy możecie przeczytać moją opowieśc. Zachowajcie
        ją dla swoich dzieci i wnuków.


        Teksanska epopeja



        Będzie to historia jednego życia wplątana w losy dwóch narodów.


        Michał Dembiński urodził się 20 września 1800 roku w Jedwabnie kolo Gronowa
        pod zaborami, w byłych Prusach Zachodnich. Pochodził z polskiej, patriotycznej
        rodziny. Jego dziadek, walcząc za czasów Napoleona, za swoje zasługi otrzymał
        wieś Wielk¹ą Ląkę na Pomorzu.
        Młody Michał w 1834 roku znalazł się w Warszawie i zapisał się tam do tajnego
        towarzystwa patriotycznego. Kiedy wybuchło powstanie 1830 roku, stanął pod
        bronią wraz z bratem Wawrzyñcem. Powstanie Listopadowe upadło. Nasz bohater
        został uwięziony w twierdzy Grudziądz, gdzie odwiedzali członkowie rodziny,
        rodzice i rodzeństwo. Uwolniony został zmuszony do opuszczenia Kraju. W
        pazdzierniku 1831 przekroczył granicę pruską, udając się do Francji. Po kilku
        latach pobytu, 9 kwietnia pożegnał gościnny dla Polaków kraj i z Marsylii, z
        tysiącem polskich tułaczy udał się na dalsze wygnanie.
        Pierwsze miesiące w Ameryce były dla wielu bardzo trudne, mimo szczerej pomocy
        Amerykanów, a był między nimi również pisarz Cooper, autor "Prerii" i "
        Ostatniego Mohikanina". Na hasło rzucone przez generała Sam Houston 25
        polskich oficerów- powstańców zimą 1835 roku pod wodzą pułkownika James Walker
        Fannin podążyło do Teksasu, by nieść pomoc jego mieszkańcom w nadciągającej
        wojnie z Meksykiem.
        Punktem zbornym był fort w Refugio - Teksas- , gdzie generał Houston wygłosił
        podnios³ą odezwę do licznych żołnierzy, którzy pochodzili z różnych stron
        świata. Podzieleni na kilka oddziałów udali się w różnych kierunkach. Część z
        nich broniła i poległa w ALAMO.
        Czterech Polaków - Franciszek i Adolf Pietrusiewicz, Jan Kortycki oraz Michał
        Dembiński zostali przydzieleni 28 stycznia 1836 do artylerii. Wszyscy czterej,
        przygotowując siê na atak zbliżającej się dwutysięcznej armii meksykańskiego
        generała Santa Anna, odbudowali i umocnili fort La Bahia w małym miasteczku
        Goliad. Zapadła w końcu decyzja opuszczenia fortu. Oddział liczący 500
        żołnierzy wyruszył w prerię. Mogli uczynić to niepostrzeżenie, sprzyjała im
        mgła. Wieczorem w pobliżu Coleto dochodzi do zaciekłej bitwy. Ginie kapitan
        artylerii Franciszek Pietrusiewicz. Przewaga Meksykanów jest zbyt duża i
        dochodzi do zawieszenia broni. Michał Dembiński, wraz z 400 wziętymi do
        niewoli, zostaje przetransportowany do fortu na samotnym wzgórzu, La Bahia.
        Ranni zostają umieszczeni w małym kościółku w obrębie fortu. Jest tak ciasno,
        że z trudem mogą stać. Głodni, pozbawieni opieki lekarskiej, nawet wody,
        cierpią katusze.
        Po dwóch tygodniah dowódca armii meksykańskiej Santa Anna przesyła rozkaz,
        któremu generał Portilla poddaje się. Obiecano wprawdzie więzionym wolność,
        ale Santa Anna nie ma zamiaru dotrzymać słowa. 27 marca uwięzieni zostają
        podzieleni na cztery oddziały i każdy z nich udaje się w przeciwnym kierunku.
        Wszyscy są przekonani, że prowadzi ich droga do domu. Pokonują kilka mil,
        kiedy nagle pada rozkaz - stój! - Meksykańscy żołnierze ustawiają się w
        pozycji bojowej i oddają pierwsze strzały. Panika, rozpacz, śmiertelny krzyk.
        Osłabieni dwutygodniowym więzieniem Teksańczycy, nie mają siły bronić się.
        Następuje masakra. Prawie wszyscy giną. Udało się zbiec 60.
        W tym czasie w forcie, w tę słynną w historii Teksasu Niedzielę Palmową,
        wyprowadzają na plac skazań pułkownika Fannina, zawiązyją mu oczy, choć
        przyrzekano mu, że oszczędzą jego godność i nie zrobią tego, odbierają rzeczy
        osobiste, zegarek, który miał być oddany jego żonie. Chwiejny w swoj
        decyzjach, młody 32-letni pułkownik Fannin, oddaje swe życie za Teksas.
        Pozostali ranni zostają rozstrzelani zaraz po nim. Wsród nich tracą życie
        polscy oficerowie, z nimi nasz Michał Dembiński.
        Podobnie jak w Alamo, ich ciała palone są na stosie, pozostawione własnemu
        losowi. Potem wilki roznoszą ich kości po prerii.
        Z palca Michała Dembińskiego meksykañski żołnierz po jego śmierci zdjął
        rodowy pierścień. Udaje się go odzyskać po zwycięskiej bitwie pod Jacinto,
        podaczas której zasłużył się polski oficer Wardziński, biorąc w niewolę samego
        generała Santa Anna.
        Nieliczne książki historyczne wspominają Polaków. Jedna z nich to " The Polish
        Texans" ( "Polscy Teksańczycy") została napisana przez T.Linsay Baker w 1082.
        Piękną nowelę, opisującą tamte dramatyczne dzieje, stworzyła Elizabeth Crook,
        z pochodzenia Polka, zamieszkała w Austin w Teksasie - "Promised Land"
        ("Ziemia Obiecana") w 1994 roku.
        Każdego roku odbywają się w Goliad obchody upamiętniające masakrę w Goliad.
        Dwukrotnie uczestniczyłam w nich i miałam okazję złożyć biało - czerwone
        kwiaty pod pomnikiem, na którym widnieją polskie nazwiska.
        W tym maleńkim miasteczku na południu Teksasu są ślady polskie.
        W zrekonstruowanym kościółku znalezć można w nawie bocznej przy wejściu obraz
        Matki Boskiej Czestochowskiej, narodową flagę polską i flagę powstańców, na
        której widnieje napis " ZA WOLNOSC WASZA I NASZA - WOYSKO POLSKIE 1830".
        Naoczni świadkowie, uratowani z masakry w Goliad, w swoich zapiska wspominają,
        że było wśród nich " four tall Poles". Nazwisko Michała Dembińskiego pojawia
        się w kilka miesięcy po egzekucji 27 marca jesienią 1836 roku w gazecie
        teksańskiej "TELEGRAPH", w pracy historycznej Mirabeau Buonaparte Lamar,
        uczestnika wojny teksańskiej i jego towarzysza broni, Duvala.
        Powstaje Republika Teksau, kraj nie połączony jeszcze z Ameryką. Na fladze
        widnieje do dziś " Samotna Gwiazda" - LONE STAR.
        W piętnaście lat po pamiętnych wydarzeniach Rząd Teksasu nadał spadkobiercom
        tych, którzy zginęli w Alamo i Goliad liczne ziemie. Spadkobiercy Michała
        Dembińskiego otrzymali w hrabstwie Witchita, Dimmitt, Titus i Donley. Na dwóch
        działkach wytrysła nafta, ale o tym w następnym odcinku "Tryptyku".

        Remember Alamo - Remember Goliad

        My pamiętajmy, że i tam byli Polacy.

        Elżbieta Gawlas


        Toronto 8 pazdziernik 2003

        +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

        Pierwsza część "Tryptyku" ukazała się w miesięczniku " Infonurt " w numerze
        pażdziernikowym pod tytułem " Sierpniowe wspomnienia". Możecie je znależć na
        portalu zaprasza.net str.10

        • macko74 Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 10.10.03, 12:10
          Nigdy nie bylem zamieszany w konkluzje i wywody pani Elzbiety ...,ale powoli
          Was rozumiem ,bo co tutaj jakies teksty "ni to z gruszki ni z pietruszki "i to
          na tym watku jeszcze hihi...o ile pani "E" kobieta jest, bo i mam wrazenie ze
          to chlop co sie "boi" do wlasnej tozsamosci przyznac hihi ......
          Pozdrowka @ll.
          Macko.
          • Gość: Elżbieta Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 10.10.03, 15:07
            Byłam mieszkanką Trójmiasta, a konkretnie Wrzeszcza, gdzie uczyłam w II, VI LO
            i Liceum Elektronicznym.
            "Teksańska epopeję" umieściłam właśnie w tym wątku jako emigrantka od 22 lat,
            Nawiązując do przeszłości wskazuję na nadchodzącą przyszłość. Wątek
            przyszłości zgotowaliście sobie sami, a że maćkom nic się nie zgadza, trudno.
            Myślenie logiczne to nie wszystkich najmocniejsza strona.
            • Gość: kazik Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII IP: *.proxy.aol.com 11.10.03, 06:53
              wskazujac na nadchodzca przyszlosc,mamy chyba rozumiec,ze masz na uwadze
              wytyczne ksiegi najwyzszego autorytetu,dotyczace calej ziemi i ludzi na niej
              zamieszkujacych.czy tak?
              • Gość: Elzbieta Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 11.10.03, 12:48
                www.rodzinywyborcow.net/Nr.13.htm
                • gatto2pl Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII 23.11.03, 02:29
                  ...mhmmmmmmmm...trudno odszukac ten watek....
                  Pani E. mi wybaczy, poniewaz nie mamy nic wspolnego.....
                  Podciagam...majac nadzieje ... na odzew osob, ktore ten watek
                  powolaly do zycia...
                  ciao
                  gstto3pl
                  • Gość: Casey Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII IP: *.59.109.63.Dial1.Weehawken1.Level3.net 24.11.03, 03:07
                    gatto2pl napisała:

                    > ...mhmmmmmmmm...trudno odszukac ten watek....
                    > Pani E. mi wybaczy, poniewaz nie mamy nic wspolnego.....
                    > Podciagam...majac nadzieje ... na odzew osob, ktore ten watek
                    > powolaly do zycia...
                    > ciao
                    > gstto3pl

                    Grazie tante;)))
                    • Gość: kazik Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII IP: *.proxy.aol.com 24.11.03, 04:33
                      napisze wam troche prawdy bo dzisiaj wypilem sobie conieco
                      a moze wam nie napisze bo byscie sie obrazili
                      • Gość: Elżbieta Re: Mieszkancy Trojmiasta na obczyznie - cz. VIII IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.11.03, 17:12
                        KRYSTALIZUJE SIE PEWNA POLONIJNA INICJATYWA

                        "Jestem rowniez mlodym Polakiem, ktorego los zeslal na obczyzne. W Polsce
                        wyksztalcilem sie i jak wielu moich kolegow wobec braku perspektyw ucieklem z
                        kraju.
                        Tak jak w naszej histori mielismy do czynienia z kilkoma falami emigracji, tak
                        i obecnie zaobserwowac mozemy ruchy emigracyjne kwiatu mlodziezy. Polowa moich
                        kolegow i kolezanek z roku po zakonczeniu studiow wyjechala z kraju do europy
                        zachodniej, Australii, Kanady czy USA. To najczestsze kierunki emigracji. Nie
                        bede wylewal tu zolci na tych, ktorych winie za ten stan rzeczy. W procesie
                        kolonizacji naszego kraju nie uzywa sie juz zolniezy czolgow i armat, teraz
                        wyrzuca sie nas z naszych domow za pomoca polityki ekonomicznego zniewolenia
                        realizowanej przez obcokrajowcow i warszawkich sprzedawczykow. A Ty mlody
                        Polaku wybierz sam albo siedz i przymieraj glodem albo pakuj sie bo tu dla
                        ciebie nie ma juz miejsca.

                        REMEDIUM na to cale zlo moglaby byc inicjatywa, stowarzyszenie badz partia
                        polityczna z dwoma siedzibami, sponsorowana na zasadzie lobbingu przez Polakow
                        z kraju i zagranicy. Taka inicjatywa mialaby wielkie szanse powodznia i
                        ogromna sile przebicia. Uzyskalaby powszechne zaufanie i poparcie zarowno
                        Polonii jak i Polakow w kraju.
                        Isnieje grupa ludzi, mlodych jak i doroslych (w tym naukowcow), zywo
                        zainteresowana realizacja tej idei. Oferuja oni zarowno swoj kapital
                        materialny jak i intelektualny. Gotowi jestemy stworzyc komorki na Pomorzu i w
                        Poznanskim. (czekamy na pozostale regiony).
                        Potencjalne koszty (w skali makro) zarejestrowania, stworzenia komorek,
                        struktury a takze przeprowadznia kampanii wyborczej nie sa az tak wysokie. Sa
                        to srodki osiagalne do zgromadznia przy pomocy adresatow tej odezwy. Ruch ten
                        ma byc NOWA JAKOSCIA, NOWA FALA, ktora zmiecie uklad, ktory niewoli nasz
                        narod.
                        Zjednoczmy sie, zorganizujmy, i tak dla zasady pokazmy im ze glowy mamy nie od
                        parady. Idea juz sie krystalizuje celem naszym zniszczyc polski Matrix. - od
                        Ciebie zalezy czy dolaczysz! Lewiatan "


                        patriota.pl Forum
                        • Gość: UWAGA ! Produkująca się tu Elżbieta Gawlas to osóbka o ... IP: 5.5.* / 80.58.44.* 27.11.03, 18:40
                          poglądach kryptofaszyzujących. Przeganiana z różnych forów, usiłuje teraz tu
                          się zagnieździć.
                          • lucy_z Re: Produkująca się tu Elżbieta Gawlas to osóbka 27.11.03, 20:18
                            Własnie!!! Ja tego nie czytam, myślę, że innym obrzydła tez jej nachalność.
                            Przykro, ze zaśmieca ten wątek.
                            • les1 Re: Produkująca się tu Elżbieta Gawlas to osóbka 28.11.03, 20:58
                              Lucy...:-)
                              Co wcale nie oznacza....Matenko "naszego" , twojego watku..., ze nie powinnas
                              takowego, odnowic...?
                              Tak....zwyczajnie....dla nas....tych z daleka... Z Gdanska.....o ttych w
                              Wrzeszcza to juz nawet nie wspomne....jak mawial Gatto....:-)))))))))))))
                              • lucy_z Re: Produkująca się tu Elżbieta Gawlas to osóbka 28.11.03, 22:11
                                les1 napisał:

                                > Lucy...:-)
                                > Co wcale nie oznacza....Matenko "naszego" , twojego watku..., ze nie powinnas
                                > takowego, odnowic...?
                                > Tak....zwyczajnie....dla nas....tych z daleka... Z Gdanska.....o ttych w
                                > Wrzeszcza to juz nawet nie wspomne....jak mawial Gatto....:-)))))))))))))

                                Lesiu witaj:)) A wiesz, ze Gatto był podobno w Gdańsku? Ma szczęście, że mnie
                                tam nie było;)

                                Do tej pory jakies oszołomy nas omijały, tzn ten wątek ale znowu chora
                                Elzbieta zaczyna szaleć. Jak będzie zobaczymy.
                                Pozdrawiam:)
                                Jak tam grzybki, są???
                                • les1 Re: Produkująca się tu Elżbieta Gawlas to osóbka 30.11.03, 13:58
                                  Biedny Gatto...wiadomo, jak to bywa z polskimi weselami...;-)))
                                  Jak bylem na weselu kuzynki to ...bite cztery dni balowali...:-)
                                  Do domu puscic nie chcieli... W sumie to zajelo, to goszczenie, prawie dwa
                                  tygodnie...Nie na moje zdrowie sa takie imprezy...;-)

                                  A, grzybki to zaczynaja sie pojawiac... W czwartek pojechal szwagier, tak
                                  cichaczem, skurczybyk i nazbieral spory koszyk...:-)
                                  Ale w moich miejsc nie zna, wiec musze sie przejechac...tez cichaczem... we
                                  wtorek rano...;-)))

                                  Pzd....
                                  les1
                                  • gatto2pl Re: Produkująca się tu Elżbieta Gawlas to osóbka 22.12.03, 02:56
                                    ..Oj biedny, ale nie z powodu wesela...:-)
                                    Co sie tutaj porobilo...slow mi brak! a to raczej z tym nie mam problemu;-)
                                    Faktem jest, ze po tak dlugim okresie mojego nie bycia tutaj...saperka w dlon!
                                    Inaczej trudno sie dobrac!

                                    A tak powanie mowiac...to E. nie mozna przydusic!!?

                                    A tak admin to nic??? to tak mozna?
                                    Beh!
                                    Pewnie ..to Gwiazdka...mama nadzieje,ze jej spadnie na leb i...tyle bedzie;-)

                                    A Wszystkim naszum...najlepszego...
                                    Ciao
                                    gatto2pl
                                    • Gość: Elżbieta Gwiazdka IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.12.03, 04:49
                                      www.netnafta.com/download/kotki/koty.html
                          • Gość: Elżbieta Re: Produkująca się tu Elżbieta Gawlas to osóbka IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.11.03, 23:34
                            Dla niektórych patriotyzm równa się faszyzm. Wiemy doskonale jaki jest poziom
                            obecnej młodzieży. Badania ONZ wykazały, że Polacy obecnie nie rozumieją, co
                            czytają.


                            gazeta.pl Kraj


                            Re: Ja też piszę smiało
                            Autor: Gość: Marian IP: *.gdynia.mm.pl
                            Data: 27.11.2003 17:52 + odpowiedz na list



                            -------------------------------------------------------------------------------
                            -
                            Gość portalu: Elżbieta napisał(a):

                            > KRYSTALIZUJE SIE PEWNA POLONIJNA INICJATYWA
                            >
                            Elżbieto to wspaniały pomysł.Myślę, że zdecydowana większość forumowiczów
                            poprze go bo zaprawdę wart realizacji.
                            Kochamy swój Kraj bo tu przyśliśmy na swiat i tu wypowiedzielismy słowo swiat
                            cały, MAMA




                            • Gość: Elżbieta Re: Produkująca się tu Elżbieta Gawlas to osóbka IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.11.03, 01:02
                              Przeprosiny


                              Przed tygodniem zwymyślałem p. Krystynę Perkowską – prokuratorkę, która
                              zapuszkowała rodziców małej Marty Myślińskiej, skazała na ostracyzm jej braci
                              i w ogóle zrujnowała życie rodziny – od faszystek. Zrobiłem to świadomie – to
                              znaczy: z całą świadomością użyłem niewłaściwego określenia „faszystka”.
                              Uczyniłem tak, gdyż reżymowe środki masowego przekazu tak przedstawiają
                              faszyzm.
                              W rzeczywistości jest inaczej – i teraz pora na przeprosiny.
                              Przepraszam więc wszystkich faszystów za pomówienie, jakoby p. Perkowska
                              kierowała się w swych przestępczych poczynaniach ideologią faszyzmu. P.
                              Perkowska nie jest faszystką. Znacznie gorzej: jest socjalistką.
                              „Faszyści” – to z reguły byli socjaliści, którzy (częściowo tylko,
                              częściowo...) odeszli od Czerwonej Ideologii. Zachowywali więc socjalistyczną
                              biurokrację, „prawa socjalne” itd. – ale odchodzili od takich soc-pomysłów,
                              jak rozbijanie rodziny, wolna miłość, spec-prawa dla homosiów, tolerancja dla
                              przestępców, zasiłki dla samotnych matek, ateizm, internacjonalizm
                              proletariacki itd. „Faszysta” – to socjalista, który nieco zmądrzał;
                              socjalista bardziej konserwatywny.
                              Klasycznym faszystą był np. Benedykt („Benito”) Mussolini. Od młodości
                              związany z Czerwonymi, najpierw redaktor i wydawca „Przyszłości Robotnika” –
                              potem głównego organu PSI, czyli „Popolo d’Italia”. W 1914 roku wywalono Go z
                              PSI za nacjonalistyczne odchylenie – więc założył własną partię
                              (nazwa „faszyzm” pochodzi od faszyny – rózeg trzcinowych, które noszono w
                              Rzymie za liktorem, urzędnikiem mającym prawo karania chłostą). I tym właśnie
                              różnił się faszyzm od socjalizmu: w faszyzmie przynajmniej pociągi chodziły
                              punktualnie... Ponadto nie rozbijano rodzin, nie mordowano ludzi (ofiary
                              Mussoliniego – jak i Piłsudskiego – można liczyć na palcach jednej ręki).
                              Mój „Najwyższy CZAS!” akurat poinformował, że (o czym nie wiedziałem)
                              krakowscy profesorowie, uwięzieni przez socjalistę Adolfa Hitlera zapewne po
                              to, by ich zgładzić, zostali uwolnieni dzięki interwencji Mussoliniego (o czym
                              jakoś dziwnie nikt inny nie pisze...).
                              Faszystą był również Józef Piłsudski (ludziom tak zrobiono wodę z mózgu, że
                              jak nazwać Go „socjalistą”, to się nie obrażają – a jak „faszystą”, to podnosi
                              się wrzask...). Trudniej nazwać „faszystami” marszałka Filipa Pétaina,
                              generała Franciszka B. Franco czy profesora Antoniego Salazara. Byli to już
                              raczej konserwatyści, choć, zgodnie z nieszczęsną
                              XX-wieczną modą, zachowali w Swoich państwach sporą dawkę socjalu (więc, od
                              biedy, też można Ich tak nazywać). Podobnie i Józef W. Dżugaszwili
                              (ps. „Stalin”), który bolszewików przecież wymordował, zaczął popierać
                              wartości rodzinne, a podczas wojny przeprosił się nawet z Cerkwią. O ile
                              jednak trzej wspomniani przywódcy byli od faszyzmu odchyleni wyraźnie w prawo,
                              o tyle Stalin był odchylony w lewo, i pozostał bardziej socjalistą niż
                              faszystą. Podobnie zresztą Piłsudski czy Hitler.
                              Jednak to socjalista-internacjonalista Uljanow (ps. „Lenin”) wymordował
                              wielekroć więcej ludzi niż Stalin – a nawet: niż Hitler i Stalin łącznie! Jest
                              charakterystyczne, że dla dzisiejszych socjalistów Hitler i Stalin są źli –
                              ale ober-morderca Lenin jest bohaterem. (Proszę obejrzeć znaczki Belgii na s.
                              XY) Dzieje się tak, gdyż u bolszewików Lenina pełno było autentycznych
                              lewaków, głównie Żydów – a Stalin i Hitler lewaków i Żydów tępili; Hitler
                              bardziej, więc ma gorsze notowania...)
                              Dziś można za faszystów uznać np. amerykańskich „neo-konserwatystów” – czyli
                              byłych lewaków, najczęściej Żydów, którzy, podobnie jak Piłsudski i Mussolini,
                              wysiedli z socjalizmu na przystanku „interes państwowy” (prawdziwi
                              konserwatyści w USA zawsze patrzyli na nich podejrzliwie, a obecnie rwą sobie
                              włosy z głów...).
                              Ani Mussolini, ani nawet Hitler, poza zapisywaniem do Balilli i Hitlerjugend,
                              nie odbierali dzieci rodzicom. A Lenin czy np. szwedzcy socjal-d***kraci: tak.
                              Dlatego p. Perkowska jest socjalistką, a nie faszystką. Faszystów raz jeszcze
                              niniejszym przepraszam...

                              Janusz KORWIN-MIKKE
                              • Gość: Elżbieta Re: Produkująca się tu Elżbieta Gawlas to osóbka IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.11.03, 06:25

                                <<<Dr Skonka - przewodniczacy Komitetu Pamieci Ofiar Stalinizmu w Polsce
                                w „Przemówieniu, wygloszonym w „Miesiacu Pamieci Narodowej" w 60-ta Rocznice
                                Zbrodni Katynskiej (wyjatki)

                                Drodzy Zebrani
                                Od 11 lat spotykamy sie pod tym pierwszym w Polsce i na swiecie Pomnikiem
                                Ofiar Stalinizmu ... Niestety. Od kilku juz lat coraz mniej ludzi pojawia sie
                                przed tym pomnikiem i coraz mniej tez pamieta o tych, którzy doznali okrutnych
                                cierpien od obcych i swoich oprawców tego zbrodniczego systemu. Wynika to nie
                                tylko z tego, ze coraz mniej tych, którzy przezyli lub pamieta stalinizm
                                odchodzi z tego swiata, ale takze i z tego , ze zanika patriotyzm i slabnie
                                poczucie wiezi narodowej.....

                                Powodem jest takze wzrastajace rozczarowanie, rozgoryczenie, frustracja, czego
                                groznym nastepstwem jest zanik nadziei i wiary w sens pracy dla kraju. Zycie
                                dowodzi, ze ludzie uczciwi , którzy angazowali sie w sprawy publiczne, zawsze
                                przegrywali z karierowiczami i innymi lajdakami.
                                Totez poswiecenia dla Ojczyzny, patriotyzm sprowadzony zostal dzis do
                                gadulstwa, do slów, do pustych hasel. Dzialania zastepowane jest patriotyczna
                                deklamatoryka, bezsensowna paplanina bo jest ona bezpieczna, latwa, nie wymaga
                                wysilku, do niczego nie zobowiazuje.

                                Zapomina sie, lub nie chce przyjac do wiadomosci, ze patriotyzm to
                                bezinteresowna milosc do ojczystego kraju, narodu, wlasnego panstwa, jakiejs
                                idei, wyrazajaca sie w czynach, w poswiecaniu, gotowosci zlozenia ofiary,
                                takze tej najwyzszej - zycia. Patriotyzm to jest dawanie , a nie branie.
                                Wysoko oplacane dzialanie dla kraju, chocby na najwyzszym szczeblu wladzy nie
                                jest patriotyzmem - ale praca za pieniadze , czy za inne korzysci.

                                Patriota jest sie w momencie kiedy dziala sie bezinteresownie, swiadomie, bez
                                przymusu, z wlasnej woli i potrzeby serca dla dobra kraju. Przestaje sie nim
                                byc wtedy, gdy ustaje owo dzialanie. Patriota nie jest sie na cale zycie ale
                                tylko wtedy i tylko wtedy, gdy dziala sie z poswieceniem dla Ojczyzny. Totez
                                ludzie, którzy w przeszlosci dokonali takich patriotycznych czynów byli
                                wówczas, w czasie trwania tych czynów, czy postaw - patriotami. Mozna zatem
                                mówic o takich ludziach, ze byli kiedys, w konkretnej sytuacji - patriotami.
                                Oczywiscie mozna byc patriota cale dorosle zycie i zapewne wsród Polaków sa
                                tacy.

                                Ale historia zna wiele przykladów, kiedy patriota zdradzal swój kraj, zdradzal
                                idee której sluzyl, za która gotów byl cierpiec, a której sie sprzeniewierzyl.
                                By nie siegac w zbyt odlegle czasy mozna posluzyc sie przykladami z ostatnich
                                lat. Co dzis wspólnego maja np., z ideami „Solidarnosci” jej dzialacze, którzy
                                zapewniali, ze tylko ludziom pracy chca beda i sluzyc - wolajac do robotników -
                                dajcie nam wadze a my was urzadzimy ? Co ma dzis wspólnego ze strajkujacymi w
                                sierpniu 1980 roku Lech Walesa ,Wladyslaw Frasyniuk, Barbara Labuda, Jan
                                Rulewski, Tadeusz Mazowiecki, Bronislaw Geremek, Adam Michnik ,
                                Tomasz Wojcik ?

                                Trzeba koniecznie oddzielac karierowiczów, koniunkturystów, po prostu zwyklych
                                oszustów, zdrajców , nawet jesli w przeszlosci takimi nie byli, od ludzi
                                uczciwych, wiernych swoim ideom, konsekwentnych, patriotów.
                                www.polandonline.com/news/newsproblemy2k.html
                                • Gość: Elzbieta Re: Produkująca się tu Elżbieta Gawlas to osóbka IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.11.03, 06:33
                                  www.naszawitryna.pl/ksiazki_73.html
                                  • Gość: Elzbieta Re: Produkująca się tu Elżbieta Gawlas to osóbka IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.11.03, 06:44
                                    opolskoma.w.interia.pl/ksiega.html
                                    • Gość: Elżbieta Re: Produkująca się tu Elżbieta Gawlas to osóbka IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.11.03, 21:39
                                      www.polska-zbrojna.pl/dyskusja/read.php3?num=1&id=57656&thread=57427
                                      • Gość: Elżbieta Grudniowe podsumowania IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.12.03, 04:16
                                        www.kurierplus.com/issues/2001/k381/jmr.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka