Dodaj do ulubionych

Świadkowie Jehowy

03.08.07, 19:52
Czy ktoś mi może napisać coś o nich?. Jakiś czas temu w firmie w której
pracuję przyszły nowe osoby, niedawno dowiedziałem się przez przypadek, że
jedna z nich jest świadkiem jehowy. Nawet się nie zdziwiłem, bo zawsze
zachowanie tej osoby było dla mnie dziwne, ale nie wiem czego mogę się po
niej spodziewać
Obserwuj wątek
        • Gość: Iwona Re: Świadkowie Jehowy IP: *.chello.pl 03.08.07, 20:27
          Przepraszam za pomyłkę. Chodziło mi o to, że praca to praca. Rozumiem, że chodzi o wyznanie ale po prostu nie widzę problemu. Może ten człowiek jest dziwny tak po prostu. Jaki to ma związek z tym, że jest "świadkiem Jehowy". Sama pracuję z osobami różnych wyznań jak również niewierzącymi i jakoś nikomu z nas to nie przeszkadza. Jest to prywatna sprawa każdego. Po prostu mamy co innego do roboty.
      • silje78 Re: Świadkowie Jehowy 04.08.07, 15:29
        uczciwość nie ma powiązania z wiarą. patrz księża katoliccy.
        wątek dosć dziwny, prowokujący. masz z nim pracować, a nie modlić się. to
        jakiej jest wiary nie powinno mieć znaczenia.
          • Gość: Gosć 2 Re: Świadkowie Jehowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 22:54
            Zgadzam się z Tobą całkowicie. Są fałszyfi jak nikt kogo znam a znam wielu
            ludzi z różnych wyznań i Zielono świądkowców i Muzułmanów i Katolików i
            świadków Jehowy. Ale tylko w wierze Świadków Jechowy spotkałam się z takimi
            kłamstwami, obłudą i fałszem. Rodzice biją swoje dzieci, karcą, zabierają
            jedzenie od ust- tylko dlatego że dorosłe dziecko (25 letnie) nie słucha ojca i
            nie wraca o 22:00 do domu jak tatuś chce. A idąc na spotkanie do Sali Królestwa
            (bo tak to się u nich nazywa) świecą oczami i udają się za idealny przykład do
            naśladowania. Takie zachowanie mnie brzydzi i nie mogę na nich patrzeć.
            • sophisticated2 Re: Świadkowie Jehowy 26.09.09, 12:03
              ty chyba jestes niedorozwiniete dziecko....
              Ja tez znam Swiadkow Jehowy i musze powiedziec ze BYNAJMIEJ TA RELIGIA PRZESTRZEGA 10 PRZYKAZAN
              A niestety religia katolicka tego nie robi:
              katolicy np pala klamia kradna przeklinaja i zabijaja..
              i ja ich szanuje, kazda religie szanuje ale denerwuje mnie to jak inni obgaduja inna religie zeby sie innym przypodobac.!!!!!!!!!!
              czy kiedykolwiek byles na zebraniu swiadkow jehowy NIE SADZE WIEC SIE ZAMKNIJ!!!!!!!!!!!!
              • Gość: kazik Re: Świadkowie Jehowy IP: 96.18.162.* 27.09.09, 01:58
                dziekujemy za komentarz.bardzo nam mile twe spostrzezenia.dodam tylko
                ze te wspomniane 10 przykazan mieszcza sie w dwoch,milosci do Boga i
                milosci do blizniego.zatem i tak pozostale 8 sila rzeczy mieszcza sie
                w tych dwoch wyzej wspomnianych i zyc nimi wystarczy.pomoca jeszcze
                bedzie wzrastanie w wierze i poznawaniu Stworcy i Jego syna Jezusa
                [ew.Jana 17:3,2Tym.3:16,17].ludzie o szczerym podejsciu do Boga i o
                szczerym sercu napewno to docenia.
            • Gość: kazik Re: Świadkowie Jehowy IP: 67.60.67.* 11.12.08, 20:36
              doswiadczeniem bedzie mozna sie pochwalic jak zaczniesz czytac Biblie
              i mozna samemu,tylko przy tym rozmyslac i rozwazac to co sie bedzie
              czytalo.przyjemnej lektury zycze i dyskusji o Biblii w gronie
              rodzinnym i posrod znajomych.szczegolnie teraz w okresie tzw.
              gwiazdkowym,kiedy duzo ludzi probuje oddac honor Jezusowi.prosze
              przeczytac biblijny werset z ew.Jana 14:15.biorac ten werset pod
              uwage,coz mozna powiedziec,na temat tego,co jest najlepsza droga w
              celu uhonorowania Jezusa? Biblia nie podaje daty urodzenia Jezusa,
              Jego dzien urodzenia jest calkowicie nieznany.bedziesz czlowieku
              kompletnie zaskoczonym,kiedy sie dowiesz dlaczego 25 XII zostal
              wybrany jako dzien narodzin Jezusa.do niczego nikt ciebie nie
              zobowiarze,lecz samemu mozesz na ten temat dowiedziec sie wiecej od
              znajomych albo przypadkowych Swiadkow Jehowy.skorzystaj z tego.
              • Gość: kazik Re: Świadkowie Jehowy IP: *.cpe.cableone.net 06.01.09, 02:14
                "Slowo twoje jest lampa dla mej stopy i swiatlem na moim szlaku"[Ps.
                119:105].
                dzieki wypowiedziom i przypomnieniom Boga mozemy pokonywac przeszkody
                napotykane w zyciu.gdy czytamy Biblie i trzymamy sie jej wskazowek,
                sami przekonujemy sie o prawdziwosci slow z Ksiegi Izajasza 30:21
                "Twoje uszy uslysza za toba slowo,mowiace:'To jest ta droga,Chodzcie
                nia'".zauwazmy jednak,ze wedlug Psalmu 119:105 Slowo Boze spelnia
                dwie powiazane ze soba funkcje.po pierwsze,sluzy za lampe dla
                naszych stop.gdy stajemy w obliczu codziennych problemow,zasady
                biblijne powinny kierowac naszymi krokami,abysmy mogli podejmowac
                madre decyzje oraz unikac sidel i pulapek tego swiata w ktorym
                zyjemy.po drugie,przypomnienia od Boga oswietlaja nasza
                sciezke,pomagajac nam dokonywac wyborow zgodnych z pielegnowana
                przez nas nadzieja na zycie wieczne w raju,ktory On obiecal.dzieki
                temu zdolamy dostrzec skutki dobre lub zle obranego postepowania[Rzym
                14:21,1Tym.6:9,Obj.22:12].
    • Gość: katoliczka i co? Re: Świadkowie Jehowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.07, 13:53
      Zje Cię na najbliższe drugie śniadanie. Mamy w Polsce wolność wyznania. To po
      pierwsze. A po drugie jeśli pracujesz pośród kulturalnych, oświeconych,
      inteligentnych ludzi to nikt nikomu nie powinien się narzucać. To dotyczy także
      Ciebie i twoich wątpliwości. Osoba jest nowa w pracy i czego się po niej
      spodziewasz? Nie każdy jest od razu otwarty i gotowy na nowe przyjaźnie.
      Kurcze, nakręciła mnie ta sytuacja! Co za zaściankowośc jakaś.
    • Gość: Martyna Re: Świadkowie Jehowy IP: 80.50.235.* 08.08.07, 11:07
      ŚJ to normalni ludzie i uczciwi bo stosuja sie do tego co jest w biblii do
      przykazań.. wszyscy uwazaja że to sekta ale na chłopski rozum gdyby to była
      sekta to by przychodzili i porywali ludzi i zmuszali a tak nie jest ta religia
      jest zalegalizowana a sekty nie sa a dziwicie sie że głosza a co Jezus
      powieział? żeby głosic dobra nowine .. szkoda gadac ludzie zawsze słuchaja
      plotek i lubia jak cos sie dzieje porpstu
    • mich.999 Re: Świadkowie Jehowy 12.08.07, 11:20
      Świadkowie Jehowy to wyznanie jak każde inne.Ze względu na wiarę niczego złego nie musisz się obawiać.Dziwni ludzie trafiają się w kazdej wspólnocie religijnej i u ateistów też.
      • perkalik Re: Świadkowie Jehowy 20.08.07, 13:42
        mich.999 napisał:

        > Świadkowie Jehowy to wyznanie jak każde inne.Ze względu na wiarę
        niczego złego
        > nie musisz się obawiać.Dziwni ludzie trafiają się w kazdej
        wspólnocie religijne
        > j i u ateistów też.

        o właśnie kolega słusznie prawi:)) ja tez jestem dziwna a nie jesyem
        swiadkiej jechowym
          • android79 Re: Świadkowie Jehowy 20.08.07, 20:52
            Dziękuję za wypowiedzi. Powiem jedno, przekonałem się na własnej
            skórze jacy oni "uczciwi, normalni, itp" Koleś o którym pisałem i
            chciałem się dowiedzieć czego się po nim można się spodziewać okazał
            się zwykłym chamem, bez kultury, któremu przyświeca jeden cel:
            zwerbować jak najwięcej ludzi, którzy w danej chwili mają kłopoty na
            wiarę jehowy. Jest bardzo miły i troskliwy, ale tylko dla tych,
            którzy poddają się jego woli, innych którzy się na nim poznali ma
            gdzieś i zachowuje się bardzo impertynencko. Nie wiem, czy to wiara
            mu nakazuje werbować ludzi, czy może dostaje za to jakieś pieniądze,
            ja jestem za tym drugim. Koleś jest tak fałszywy, tylko czeka jak
            komuś powinie się noga i zaraz to wykorzystuje. Szkoda słów. Łatwo
            jest pisać pochlebne rzeczy jak się nie miało nic z takimi do
            czynienia, lub jest się właśnie świadkiem jehowy i pisze się dobre
            rzeczy broniąc samego siebie
            • Gość: chrupek_ryzowy Re: Świadkowie Jehowy IP: *.wsb.gda.pl 21.08.07, 09:21
              Nie traktuj tego jako atak ale ile Ty masz lat? co znaczy "jacy oni
              uczciwi normalni..." w kazdej grupie znajduja sie wspaniali i
              okropni ludzie co to ma niby wspolnego z wyznaniem? Nie zrazaj sie
              do wszystkich z powodu jednej czy kilku osób bo mozesz komus zrobic
              tym ogromna krzywde:)
              nie zebym Cie tu umoralniala;)
            • mich.999 Najpierw pomyśl,później napisz. 21.08.07, 12:05
              Nie jestem Świadkiem Jehowy ani ich fanem,nie bronię więc własnego interesu.Jeżeli spotkałeś niegodziwego człowieka jakiegoś tam wyznania to wcale upoważnia Cię do ubliżania całej grupie wyznaniowej.Fałszywi fanatycy są w każdym środowisku.
    • Gość: sarenka Re: Świadkowie Jehowy IP: 212.244.196.* 24.08.07, 11:43
      Tak się nieszczęśliwie składa, że moja teściowa jest świadkiem
      Jehowy od zaledwie kilku lat. No i jak zaczęłam tylko spotykać się z
      moim obecnym mężem, to podrzucała mi te swoje gazetki. Dodatkowo jak
      tylko pojawił się gdzieś negatywny artykuł na temat księży lub
      świętej pamięci Ojca Świętego, to kserowała i rozdawała wszystkim
      dookoła-raz nawet dała mi artykuł, że Ojciec Święty ma dziecko z
      jakąś kobietą z lat młodzieńczych...nie wiem, chyba z gazety
      Skandale-o ile w ogóle ona jeszcze istnieje.
      No i tak: Jehowi podobno nie obchodzą urodzin, jednak moja teściowa
      prezenty na swoje urodziny przyjmuje- jak ma dać coś wnukom na
      urodziny, to wtedy urodzin nie obchodzi-chyba, że akurat ma ochotę,
      a któryś z wnuków "szczęście", to od babci na urodzinki coś
      dostanie. Bez komentarza-brak konsekwencji i to jakaś obłuda. Do
      tego mówiła, że swój akt ślubu kościelnego spaliła, bo do niczego
      jej nie potrzebny, i w wolnej chwili nadaje, jak to katolicka wiara
      jest bezsensowna (jej była wiara z resztą przez kilkadziesiąt lat).
      Tak więc dziwna jest ta wiara/albo może raczej moja teściowa :)
        • Gość: kazik Re: Świadkowie Jehowy IP: *.mammothnetworks.com 24.08.07, 19:26
          a moze by tak zaczac od innej strony? to znaczy samemu zajrzec do
          Biblii,czyli Pisma Swietego,ktore jest niczym innym tylko listem do
          ludzkosci od samego Stworcy.a najlepiej,by nie bylo posadzenia o
          jakies falszerstwo,poprosic wlasnych duchowych pasterzy o ten
          egzemplarz Biblii z wyznania do ktorego sie nalezy.nie wierzacy
          moga sobie postarac sie nawet o wiele przekladow Biblii dla
          porownania.i zaczac sobie w wolnym czasie zaglebic sie w te lekture.
          to pomoze zrozumiec i dowiedziec sie,czego tak naprawde Bog od nas
          wszystkich oczekuje.rowniez oswieci nas,czemu SJ sa w danej
          sytuacji inni niz ci ktorzy Swiadkami nie sa.i to raczej moze nam
          unaocznic,ze to my, ktorzy Swiadkami nie jestesmy,jestesmy w koncu
          tymi dziwnymi ludzmi.bo np.lubimy przeklinac i nie wiemy jak w ich
          obecnosci sie zachowac.bo oni beda[zauwazymy]od nas stronic,jak
          bedziemy przeklinac lub sie zachowywac tak,jak Bog w Biblii nie
          pochwala.nawet bedac wobec nich nie chetni,sami zauwazymy po przez
          pobieranie wiedzy z Biblii,ze to wlasciwie my powinnismy byc takimi
          jak oni,biorac pod uwage to,ze uwazamy ze religia katolicka czy tez
          inna jest ta prawdziwa,zgodna z wola Stworcy.zauwazymy tez,ze
          naczelnym tematem Biblii,jest Krolestwo Boze.a Jezus bedac na ziemi,
          potwierdzil to swa dzialalnoscia po przez czyny i nauke o tym K B.
          zrozumiemy rowniez i to,dlaczego ludzie sie do Swiadkow przylaczaja,
          nawet po bardzo dlugich latach bycia np.w religii katolickiej.
          bo np.co ludzie bedacy w roznych religiach wiedza na temat tego
          Krolestwa Bozego?praktycznie i kompletnie nic.ksieza nic o tym K B
          nie mowia.a jak na ironie, prawie codziennie sie o to K B modla w
          modlitwie Panskiej.no i wszystkie proroctwa dotyczace tego Krolestwa,
          nawet w porownaniu Biblii z encyklopedia dadza nam odpowiedz na to,
          w jakim to okresie historii czlowieka na ziemi juz zyjemy.dowiemy sie
          ze siedem poteg swiatowych nastepowac bedzie jedna po drugiej,
          niszczac poprzednia.w koncu jednak zrozumia,by nie niszczyc sie
          wzajemnie,lecz razem z posrod siebie utworzyc osma,by zaprowadzic
          pokoj i bezpieczenstwo po calej ziemi.i to wszystko sie wypelnia i
          zgadza.jednak po przez ignorowanie Stworcy[nie dawanie Jemu
          pierwszenstwa w naszym calokrztalcie zycia codziennego],dojdzie do
          Armagedonu i w konsekwencji tego,objecia w koncu wladzy nad cala
          ziemia wlasnie przez ten najwazniejszy temat Biblii,czyli przez
          rzad Krolestwa Bozego,na czele z Jezusem,ktorego zadaniem bedzie
          calkowite odrestalrowanie ziemi i ludzkosci do stanu z przed
          upadku w Edenie.tam wtedy bylo powiedziane ludziom,ze za
          posluszenstwo czeka ich nie wniebowziecie,ale zycie wieczne na ziemi.
          wiec widac,ze warto sie Biblia zainteresowac.zrozumie sie wtedy,ze
          raczej SJ wcale nie sa tacy dziwni jak nam sie to wydaje.ze to brak
          wiedzy naszej sprawia posrod nas takie wrazenie.i pomimo roznicy,
          warto i z nimi[SJ]porozmawiac w wolnej chwili[np.w czasie przerwy],by
          dojsc do jednomyslnosci zaleconej przez Jezusa na podstawie Biblii.
          bo wola Stworcy jest tylko jedna i ci ktorzy sa szczerego serca,latwo
          to zrozumia.wiec widzimy,ze wszystko zalezy nie od "dziwnosci"
          Swiadkow Jehowy,ale od nas samych osobiscie.latwo tez bedziemy
          umieli wykazac SJ przez nas pojmowana ich"falszywosc".i nie dajmy
          posluch tym co nic nie wiedza,albo cos tam od kogos
          slyszeli.jesteesmy przeciez obdarzeni[przez Stworce]rozumem i wolna
          wola.wykorzystajmy to puki czas.powodzenia.
    • Gość: mmm Re: Świadkowie Jehowy IP: *.centertel.pl 24.08.07, 23:28
      Tak jak sa napisy w wielu firmach:Akwizytorom,dziekujemy! tak ja
      niedługo powiesze tabliczke na płocie:Swiadkom Jehowy,dziekujemy!
      Wkurzam się jak przychodzi taka parka i pyta sie co sądze o
      aktualnej sytuacji politycznej,albo czy wiem skad te huragany i
      powodzie,a oni mi to zaraz wytłumacza.

      Nigdy ich nie zrozumiem,z jednego prostego powodu.
      Kiedyś rozmawiałam z bliską mi kolezanka,świadkiem Jehowy,mamą kilku
      miesięcznego dziecka.
      Jak zwykle chciała mnie "nawrócic".
      Podczas dyskusji o transfuzji krwi(a jak wiadomo wykluczaja to i
      jeszcze sypia przykładami,że krew do transfuzji czy operacji jest
      niepotrzebna,wystarcza preparaty krwiopochodne)zadałam jej
      pytanie:JAK TWOJE DZIECKO BEDZIE POTRZEBOWAC KIEDYKOLWIEK TRANSFUZJI
      KRWI,BO INACZEJ UMRZE.ZGODZISZ SIĘ?
      Dostałam odpowiedz:NIE.
      Ale dziecko może umrzeć.Nie chcesz ratować za wszelką cene?
      Odpowiedz mojej kolezanki:tak niech go ratują,ale bez transfuzji.
      Dziekuję takiej "mamie".

      • Gość: kazik Re: Świadkowie Jehowy IP: *.mammothnetworks.com 25.08.07, 00:36
        jak juz powyzej pisalem,najlepszym wyjsciem jest samemu
        osobiscie udac sie do zapoznania z Biblia.mmm,a co ty wiesz na temat
        krwii zanotowanej w Biblii?moze wiesz cos wiecej?czy twe wyznanie
        posluguje sie Biblia?czy kaplani wyznania do ktorego nalezysz
        potwierdzaja Biblia wszelki omawiany aspekt? SJ powaznie Biblie
        traktuja,bo jest Slowem od samego Stworcy.chyba i twe wyznanie tak
        samo mysli[chyba powinno].wiec zamiast sie obrazac,lepiej by bylo
        dac samemu swiadectwo prawdzie.napewno wszyscy bedziemy ci za to
        wdzieczni,a i Bogu tez tym mozesz sie przypodobac.
        • kormoran70 Re: Świadkowie Jehowy 25.08.07, 09:36
          czytać biblie, ale który przekład??? i jak inerpretować???. Biblia
          SJ jest chyba nie przełożona, ale napisana na ich potrzeby, a oto
          przykład www.katolikos.republika.pl/rb.htm
        • mich.999 Re: Świadkowie Jehowy 25.08.07, 13:18
          Biblia w oryginale nie istnieje.Dostępne są jedynie jej gorsze lub lepsze tłumaczenia.Wysnuwanie zbyt daleko idących wniosków na podstawie takiego materiału źródłowego to matołectwo.
            • mich.999 Re: Świadkowie Jehowy 25.08.07, 18:29
              kazik wypisuje głupoty.Niech sobie wierzy w co chce i jak chce ale nie próbuje robić dowodu naukowego z zapisu,który jest niewiarygodny.Jeżeli ktoś nieprzygotowany próbuje udawać naukowca to jest matołem a to co robi jest matołectwem.
              • Gość: kazik Re: Świadkowie Jehowy IP: *.mammothnetworks.com 25.08.07, 23:12
                ja jestem bardzo ciekawy innych zrozumien,ale opartych na twardej
                postawie,a nie na tym ,ze cos jest nie prawda,czy nie wiary godne.
                np.te porownania w co wierza SJ.czy tez interpretacja Biblii.czego
                sie np.dowiedzialem,to tego,ze najwieksi naukowcy swiata wlacznie z
                najwiekszymi odkrywcami,zawsze w swych pracach dawaja pierszenstwo
                Biblii,nawet przez takich,ktorzy nie byli wierzacy.to daje cos do
                myslenia.i jest ogromnym + na korzysc Boga.mam konkluzje jednego z
                biblistow,ktory nie jest powiazany z jaka kolwiek religia.przebadal
                mase przekladow Biblii i porownywal z najstarszymi zachowanymi
                kopiami Biblii i Jej fragmentow tak z jezyka greckiego jak i z
                hebrajskiego.w swej pracy wskazuje,ze najbardziej z tych jezykow
                wlasnie tlumaczenie Nowego Swiata SJ jest najblizsze tym jezykom.
                ciekawe jest tez i to,ze jezeli ktos zna zaufanego ksiedza i moze z
                nim szczerze porozmawiac o Biblii,to moze sie dowiedziec bardzo
                ciekawych rzeczy na temat Jej rozumienia.Biblia sie sama wypelnia,a
                to,ze ktos w to nie wierzy,to juz jego osobista sprawa.jak
                wspomnialem poprzednio,to np.na temat proroctw co do polityki
                swiatowej,mamy idealne poparcie w historii w encyklopediach.wszystko
                sie z Biblia pokrywa.a przeciez proroctwa byly pisane czasami nawet
                na setki lat przed wydarzeniem.naukowcy tez to potwierdzaja.
                wszystko wiec zalezy od wiary i wlasnego szczerego nastawienia.
                czasami zdazaja sie procesy sadowe,gdzie udowodnione jest w 100%,a
                jednak oskarzony uparcie wszystkiemu zaprzecza.komu nie mozna
                radzic temu i nie mozna pomoc.osobowosc ludzka wiec odgrywa
                mocna role rowniez w podejsciu do Biblii i Jego Autora.rowniez
                posrod wierzacych sa ludzie,ktorzy pokladaja wiare w Boga,ale nie
                chca uznawac tego co On zanotowal w Biblii,albo Jej fragmentow.
                za czasu pobytu Jezusa[Syna Bozego],tez bylo podobnie.widziano i
                korzystano z Jego dzialalnosci[i tez jest to potwierdzone przez
                uwczesnych kronikarzy wogole z Jezusem nie powiazanych],a mimo to
                opuszczano Go i nie nasladowano,jak to kazdego prosil.pycha tak
                wtedy jak i dzis,rowniez ma wielka moc.dlatego ludzie pokorni duchem
                potrafia zrozumiec Stworce.bo Jego zrozumienie jest proste i
                dostepne kazdemu i to nie zaleznie od wykrztalcenia czy pozycji
                spolecznej.liczy sie tylko nastawienie serca.duzym problemem jest
                tez samo Imie Stworcy.w katolickiej Biblii Tysiaclecia ilez to
                tysiecy razy jest Ono podane,ale ilez to ludzi nawet regularnie do
                kosciola chodzac Je zna? jest tam Ono zawarte pod slowem JAHWE.zas
                SJ w przekladzie Nowego Swiata uzywaja formy JEHOWA.kazdy z
                hebraistow dobrze rozumie te roznice.i moze to kazdemu w prosty
                sposob wyjasnic.forma uzywana przez SJ jest najbardziej
                rozpowszechniona po calej ziemi i dlatego sie jej w przekladzie NS
                uzywa.np.mozna sie z tym zapoznac w kosciele Mariackim czy tez w
                ratuszu glownomiejskim.rowniez u naszych polskich poetow.wiec waznym
                jest znac to Imie pod ta czy inna forma[w przypisach katolickiej
                Biblii Tysiaclecia w przekladach I i II jest nawet wyjasnienie,ze
                slowo BOG nie jest odpowiednikiem slowa JAHWE],a to dlatego,ze
                nawet w modlitwie Ojcze Nasz sie wypowiada "swiec sie Imie Twoje".
                Jezus prosil wszystkich swych nasladowcow o jednomyslnosc w Nim,jak
                On jednomyslny jest w swym Ojcu.bo prawda jest tylko jedna.dlatego
                nie wysmiewanie,ignorancja jest czyms co bedzie budowac dochodzenie
                do jednomyslnosci,ale szczere pobieranie wiedzy oparte na
                sprawdzaniu,czy rzeczywiscie ma ona oparcie na Biblii,listem samego
                Boga do ludzkosci.dlatego nie bojmy sie rozmowy z SJ i kontaktow z
                nimi[to,ze nie mamy czasami sporo wiedzy,idzie bardzo szybko
                nadrobic].czas i historia ludzkosci w naszych czasach jest bardzo
                interesujaca[nawet apostolowie Jezusa chcieli zyc w tych czasach].
                dzien po dniu przynosi coraz wieksze swiatlo wypelniania sie tego co
                w Biblii.i to czy ktos tego chce czy nie.nawet jezeli to okresla
                forma "matolectwa".nie mozna miec tego czlowiekowi za zle,to jego
                zdanie i opinia i kazdy ma do tego pelne prawo i to jeszcze
                zagwarantowane biblijnie.
                  • Gość: mmm Re: Świadkowie Jehowy IP: *.centertel.pl 26.08.07, 20:07
                    Kazik,prosze, jak już piszesz to zaczynaj zdanie z dużej litery.
                    Oczy bola jak się takie posty czyta.

                    A przy okazji może ktoś mi da opowiedz:
                    to kiedy bedzie ten koniec świata?

                    Wspomniana przeze mnie koleżanka,SJ mówiła,że będa wtedy jeszcze
                    żyli ludzie pamietajacy I wojne światową.
                    Pamiętający,czyli musieli wtedy mieć z kllka latek.
                    Jest ich już niewielu.
                    A może jest juz jakaś nowa "data"?

                    Pytam,bo nie wiem czy budować bunkier,czy może kupować działke na
                    księżycu:)
                    • Gość: kazik Re: Świadkowie Jehowy IP: *.mammothnetworks.com 26.08.07, 23:08
                      czepiasz sie jakbys mial czego.lepiej sam napisz jaki madry jestes,
                      by ci inni przyznali racje,tylko niech to ma dobry fundament.
                      zas co do twych obaw o koniec swiata,to mozesz spac spokojnie.twe
                      obawy przed zabespieczaniem sie przed przyszloscia swiadcza tylko o
                      tym,ze sie boisz przyszlosci[czlowiek szczery takich nie ma].
                      spokojnym mozesz byc dlatego,poniewaz konca swiata nigdy nie bedzie.
                      jezeli masz chociaz troche odwagi i zainteresowania,to jak
                      zajrzysz do Biblii,to sie o tym przekonasz.a rozmawiajac z kims,
                      zawsze daj czas na uwage i spokoj o czy ktos do ciebie mowi.wtedy
                      nie bedziesz musial zadawac naiwnych pytan.i dobrze bedzie jak
                      pogadasz sobie z znajomym ksiedzem tez na te tematy,oczywiscie mam
                      nadzieje,ze uzna cie za wartego dyskusji i dociekania sedna spraw.
                      mimo wszystko miej sie dobrze w obu zdrowiach.
                      • Gość: mmm Re: Świadkowie Jehowy IP: *.centertel.pl 27.08.07, 00:16
                        Kazik,gdzieś Ty się wychował?
                        A czytanie ze zrozumieniem tekstu miałeś w szkole?
                        Czemu robisz ze mnie faceta,skoro nim nie jestem?


                        A teraz spokojnie.
                        bywało,ze rozmawiałam z SJ.Jak dla mnie to dziwna rozmowa.
                        Bo jak rozmawiać z osobą,no sorrki,ciągle ,jak katarynka mówiąca to
                        samo.

                        Acha,żeby było ciekawiej kiedys poznałam Mormonki,nawet dostawałam
                        od nich pocztówki,recznie zdobone,ich bible dostałam w prezencie:)))

                        Jak dla mnie to każda religia,wyznanie ma coś z sekt:-(((

                        Czy ktos z SJ odpowie mi na pytanie o koniec świata?
                        Nikt?

                        Ja sie wypisuje.
                        Każda wiara robi z człowieka durnia.
                        • Gość: kazik Re: Świadkowie Jehowy IP: *.mammothnetworks.com 27.08.07, 19:03
                          czlowieku,nie zarzucaj mi robienia z ciebie kogokolwiek.bo tego
                          nie robie.raczej w swej madrosci daj ludziom swe wytyczne,oparte
                          na prawdzie.w tym unaoczni sie najwieksza cecha,jaka jest
                          nie obludna milosc blizniego nie zaleznie od czyjejs pozycji
                          spolecznej czy wykrztalcenia.dopominasz sie o cos na temat
                          konca swiata po raz kolejny.a ja juz pisalem,ze nie bedzie konca
                          swiata.widac twe kontakty z Biblia nic jak dotad ci nie pomogly.a
                          tam znajdziesz odpowiedz.ja ci radze by w spokoju,w wolnych chwilach,
                          samemu wziasc sie za Biblii lekture.oszczedzi to np.zdenerwowania i
                          inaczej bedzie sie mialo stosunek do tego co sie bedzie czytac.
                          ja tez tego sie nauczylem i to w kosciele sw.Elzbiety w Gdansku.
                          i jestem z tego zadowolony.jeszcze raz krotko ci mowie,konca swiata
                          nigdy nie bedzie.spij spokojnie.beda tylko wydarzenia podobne duchem
                          jakie mialy miejsce w czasie potopu.jakie i dlaczego,to tez w Biblii
                          jest napisane.i wcale dla inteligentnej osoby nie trudne do
                          zrozumienia,a takowa wierze,ze i ty jestes.a czas na to zawsze
                          znajdziesz na pewno.powodzenia wiec i zawsze radosci w zyciu
                          codziennym dla ciebie osobiscie gdzie kolwiek bedziesz.
                          • Gość: killo Re: Świadkowie Jehowy IP: *.pro-internet.pl 05.09.07, 18:59
                            Nie muszę dogłębinie czytać biblii i jej interpretować, żeby mieć
                            swoje wartości. Rozumiem również, że są różne wiary i większa część
                            swojego Boga, nieważne jak go nazywają w swoich ojczystych językach
                            tłumacząc na ojczysty język jebrajskie słowo Jahwe. Ale która wiara
                            zakazuje np: 1)składania życzeń (a gdzie tolerancja?, co się im
                            stanie jak powiedzą komuś "wszyskiego najlepszego z okazji ....."?),
                            2)powiedzenia "na zdrowie", 3)ratowania życia drugiego człowieka
                            (oddanie krwi dla drugiego człowieka jest darem, którego nie powinno
                            się odmawiać) i tak mogę wymieniać inne dziwne i nieraz niepojęte
                            dla zwykłego człowieka punkty, ale po co?, ale mam pytanie: która
                            wiara nakazuje nachodzenie ludzi w ich własnych domach???(może sobie
                            tego nie życzymy, w dzisiejszych czasach powinno się chociaż
                            zadzwonić i zapytać się, czy można).
                            • Gość: kazik Re: Świadkowie Jehowy IP: *.mammothnetworks.com 05.09.07, 20:23
                              w latach siedemdziesiatych najwyzsi dostojnicy KK w Hiszpanii doszli
                              do wniosku,ze to oni[KK]powinni wykonywac prace zlecona przez samego
                              Jezusa.oni jednak bardziej miloja zaangazowanie polityczne,a tym
                              czasem od domu do domu i od drzwi do drzwi ze Slowem Bozym,Dobra
                              Nowine glosza i zanoszom ludziom na swiadectwo Swiadkowie Jehowy,
                              ktorzy z kolei z polityka nie chca i nie maja nic wspolnego.wiedza
                              SJ z Biblii,ze obecny system idzie na totalna zaglade na wzor
                              potopu.wiedza,ze czlowiek,nawet chcacy ten obecny system na swiecie
                              naprawic i uczynic milym do zycia kazdemu,nie jest w stanie tego
                              dokonac.zawsze sie znajda ludzie,ktorym sie cos podobac nie bedzie.
                              powodem tego jest Przeciwnik i Potwarca Stworcy.dlatego tez SJ glosza
                              na swiadectwo ludziom o nowym porzadku jaki na calej ziemi nastapi.
                              ten nowy porzadek nie bedzie zarzadzany przez ludzi,ale przez rzad
                              niebianski.i potwierdzaja jego pewne nastanie proroctwa biblijne,
                              chociazby te dotyczace poteg swiatowych[nawet w encyklopediach mozna
                              sobie to posprawdzac].rowniez inne znaki poprzedzajace ten rzad,sa
                              widoczne po calym okregu ziemi i do wiadomosci ludzi przychodza
                              nawet w sekundach,nie zaleznie od tego gdzie ktos mieszka.bylo to
                              nie mozliwe jeszcze jakies kilkadziesiat lat wstecz.to,ze SJ chodza
                              do ludzi,to nic nowego.taka forme gloszenia preferowali pierwsi
                              chrzescijanie na czele z Jezusem.i jest to w Biblii zalecone.jest tez
                              najlepsza forma dotarcia do kazdego.a koscioly po prostu to z czasem
                              zaniechaly i nie maja odwagi do tego powrocic[wiedzac,ze tak winno
                              byc].malo tego,zaczeto poprzestawac na dawanie pierwszenstwa Biblii w
                              zyciu codziennym i na wzor zydowskiego kaplanstwa zaczeto na swoj
                              sposob wiele rzeczy tlumaczyc.efektem tego jest brak jednomyslnosci
                              w Jezusie,ktora On swym nasladowcom zalecil.np.sprawa krwii jest
                              jasno w Biblii wyluszczona i to od samego poczatku,kiedy nie bylo
                              jeszcze narodu izraelskiego.potem temu narodowi ta sprawa byla
                              przedlozona,i nastepnie chrzescijanskim nasladowcom Chrystusa.
                              w posluszenstwie Stworcy nie ma zadnej chinszczyzny.wszystko zalezy
                              od szczerego nastawienia serca danego czlowieka do poznania woli
                              Boga i nie samolobnego wprowadzania w zycie codzienne tego,czego od
                              czlowieka Bog wymaga.Biblia jest listem od Stworcy do kazdego z nas.
                              jak na ten list reagujemy,to juz nasza osobista sprawa.wytyczne jego,
                              prawdziwie kazdemu wskazuja tylko dwie drogi,jedna na smierc,a druga
                              do zycia[i to wiecznego].decyzja nalezy osobiscie do kazdego.a czy
                              ktos sie z tym co Biblia mowi[czyli Stworca]zgadza czy nie,nie ma
                              zadnego znaczenia.bedzie ze wszystkim tak jak Stworca ma w swym
                              zamiarze.jest przeciez Stworzycielem i wie najlepiej co jest
                              potrzebne kazdemu do szczescia.rowniez o tym przekonany jest Jego
                              Przeciwnik,ktory wie,ze odchodzi na wieczna zaglade.dlatego tak
                              bardzo miesza w umyslach ludzi,by mieli niechec i brak czasu na
                              poswiecanie chociaz troszeczke czasu na czytanie Biblii,ktorej od
                              samego poczatku[i w calej dzialalnosci Jezusa na ziemi]najwazniejszym
                              tematem jest Krolestwo Boze,czyli ten niebianski rzad,ktory obejmie
                              wladze nad ziemia.rzad,ktory w koncu doprowadzi do calkowitego
                              zniszczenia smierci,dokladnie tak,jak Stworca na samym poczatku dla
                              ludzi umyslil[pierwszej parze ludzkiej nie bylo powiedziane,ze za
                              posluszenstwo czeka ich wziecie do nieba,ale za posluszenstwo
                              czekalo ich wieczne zycie na ziemi].SJ nikomu sie nie narzucaja,nie
                              chcesz sluchac i porozmawiac,podziekuj.czy to tak trudno?oni tylko
                              wykonuja polecenie Jezusa.i tak jak za Jezusa czasow,jedni sluchaja,
                              drudzy nie.jedni wstepuja w Jego slady,drudzy nie,tak jest i teraz.
                              szczerzy jednak ludzie posluch Slowo Bozemu daja.wielu samemu
                              zadaje sobie pytanie,czy Bog chcial takiego swiata w ktorym teraz
                              zyjemy? jaka jest o Bogu prawda? jakie On ma zamierzenie co do ziemi?
                              kim jest Jego Syn,Jezus? co sie dzieje,lub gdzie sa umarli? czemu po
                              calej ziemi jest tyle cierpienia? jaki jest poglad Boga na zycie?
                              jak zapewnic szczescie rodzinne? jaka religia cieszy sie uznaniem
                              Boga? mase pytan ludzie zadaja.na nie wszystkie Biblia daje
                              odpowiedz,a SJ chca kazdemu w tym pomoc.a jak juz ktos nie ma
                              zamiaru z nimi rozmawiac,niech samemu interesuje sie Biblia i ja
                              czyta,patrzac zarazem jak samemu wyglada w tym wszystkim co do
                              niego Bog mowi na kartach swego listu do ludzkosci,jak wyglada
                              najblizsza rodzina,krewni,znajomi,kraj,rzady ludzkie i w koncu caly
                              swiat.samemu sie przekona o prawdzie Bozej i tez bedzie z wielka
                              radoscia pragnal to przekazywac innym.ew.Jana 17:3.powodzenia.
                                  • Gość: cesiek Re: Świadkowie Jehowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 16:01
                                    prawda jest taka ze Jehowy zawsze pomoze Jehowemu. W firmach tworza nieformalne
                                    kliki i sa zagrozeniem dla tych firm. Jehowych mozna poznac bo nie jedza
                                    kaszanki i czesto to niby przypadkiem pytaja sie czy ty jesz kaszanke. Po
                                    odpowiedzi oni juz wiedza kim ty jestes i jaka gre wobec ciebie zastosowac. A
                                    ogolnie to mili ludzie, bacznie obserwujacy otoczenie.
                                    • Gość: kazik Re: Świadkowie Jehowy IP: *.mammothnetworks.com 11.09.07, 20:08
                                      no coz,sa rozni ludzie roznie reagujacy na zanoszona do ludzi
                                      Dobra Nowine na temat Krolestwa Bozego.jedni sluchaja i ponownie
                                      zapraszaja,inni nie chca rozmawiac.szanuje sie jednak kazdego.bo
                                      kazdy ma wolna i nie przymuszona wole.jednak Biblia za przykladem
                                      Jezusa i Jego nasladowcow zaleca te forme docierania ze Slowem Bozym
                                      do ludzi.dziw bierze,ze np.k.katolicki tego nie czyni,wiedzac,ze to
                                      najlepszy sposob by o Bogu,Jego zamierzeniu co do ludzi i ziemi,
                                      porozmawiac z ludzmi i wydawac im swiadectwo prawdzie,by,kiedy
                                      nastanie Armagedon,nikt nie mial wymowki,ze nigdy o tym nie slyszal.
                                      jeszcze raz,taki przyklad dal Jezus,apostolowie i pierwsi
                                      chrzescijanie i nic sie na ten temat w Biblii[woli samego Boga]nie
                                      zmienilo.SJ tylko temu sa posluszni i dlatego zachodza do kazdego w
                                      celu zwrocenia uwagi czlowiekowi na Biblie i co ta Ksiega[czyli Bog
                                      jako Jej autor]do ludzi mowi.decyzje naleza osobiscie do kazdego
                                      czlowieka.a jezeli ktos nie chce rozmawiac,niech podziekuje,przeciez
                                      to nic trudnego.
                                      ci co powyzej do mnie sie zwracali by ominac ich domy,niech podadza
                                      swe adresy,bo nie wiem jak ich ominac.a bede to respektowal.zaznacze
                                      tez jeszcze,ze nigdy nie mowmy nigdy,bo nigdy nie wiemy co moze nas
                                      pobudzic do checi zapoznawania sie z Biblia,nawet jezeli ktos
                                      obecnie moze byc do Niej nawet wrogo nastawiony.to zupelnie
                                      zrozumiale,nawet Bog uwaza nas ludzi za takich co do Niego naleza,
                                      albo za takich ktorzy moga do niego nalezec.On pragnie bysmy wszyscy
                                      zyli i to nawet wiecznie na rajskiej ziemi pod rzadami
                                      Krolestwa Bozego,o ktorym to kaplanstwo roznych religii nie za bardzo
                                      ludziom glosi i wyjasnia.sami o tym dobrze wiecie jaka na temat tego
                                      Krolestwa jest wasza wiedza,pomimo,ze o nie ludzie sie modla w
                                      modlitwie Ojcze Nasz.z tego widac,ze SJ wcale nie sa jakby z innej
                                      planety[bo nie sporzywaja krwii,nie wdaja sie w wyuzdane rozmowy
                                      itd.],po prostu staraja sie zyc zgodnie z wola Stworcy pomimo
                                      niedoskonaloscia jaka WSZYSCY mamy ze wzgledu na droge jaka obrala
                                      pierwsza para ludzka[za namowa przeciwnika Bozego,Szatana,ktory juz
                                      wtedy zalecil ludziom zyc na swoj sposob,pomijajac wskazania
                                      Stworcy].tej drogi efekty kazdy jest swiadkiem po calej ziemi i
                                      odczuwa samemu na sobie tez.tylko wiec Krolestwo Boze[rzad
                                      niebianski]jest w stanie ludziom pomoc i zlikwidowac wszelka
                                      bolaczke.na to SJ zwracaja kazdemu uwage,wiec doceniajmy te prace i
                                      sami okazujmy szczere serce Bogu i Jego zamierzeniu co do nas i
                                      ziemi.
                                      • giz-zmo Re: Świadkowie Jehowy 11.09.07, 22:54
                                        Katolik ma Boga w sercu, nie musi innym udowadniać albo szkolić się
                                        w zakresie jak przekonywać innych do swojej wiary, ale jedno co ceni
                                        to życie ludzkie i płacze, gdy traci osobę którą zna (a nie cieszy
                                        się na jego pogrzebie), i robi wszystko jeżeli może uratować ludzkie
                                        życie np. oddaje krew, albo nerkę. Katolik nie musi nikomu
                                        udowadniać, że jest Bóg bo wiara jest sprawą intymną, nie romawia
                                        się z innymi o ich sprawach intymnych, no chyba że sami chcą o tym
                                        porozmawiać. Przeciętny katolik może tak dogłębnie nie czyta biblii
                                        bo nie jest mu ona do wiary bardzo potrzebna ponieważ chodzi do
                                        koścoła (zamiast po domach) i modli się i żyje w przykazaniach
                                        bożych (nie kradnij, nie cudzołóż, nie zabijaj, nie mów fałszywego
                                        świadectwa przeciw bliźniemu swemu, pamiętaj, żebyś dzień święty
                                        święcił itd) nie wiem dlaczego SJ odżucają przykazania, ale
                                        właściwie nie obchodzi mnie to. Dla mnie jest to dziwna religia a
                                        właściwie sekta, gdzie można zarobić kasę (albo ją stracić). Jestem
                                        silnym psychicznie człowiekiem i nie dam sobie zrobić wody z mózgu.
                                        Kazik nie podam ci mojego adresu z różnych powodów np. szkoda
                                        twojego czasu bo i tak mnie nie przekonasz bo jestem odporny na
                                        manipulacje a kasę mam (może chcesz się do niej dobrać?)
                                        • Gość: kazik Re: Świadkowie Jehowy IP: *.mammothnetworks.com 12.09.07, 20:58
                                          widzisz,Biblia jest czasami ludziom nie wygodna,bo jak Jezus w Niej
                                          jest cytowany,potrafi nawet przeniknac cale jestestwo czlowieka.
                                          Biblia jest po prostu Slowem samego Stworcy,jest listem od Niego do
                                          kazdego czlowieka.z Niej sie dowiadujemy wszystkiego o Bogu i Jego
                                          woli.dowiadujemy sie w jaki sposob mamy Jego wielbic,jako Jego
                                          stworzenia.a nie na odwrot,jak to niestety ludzie czynia.Jezus
                                          zawsze w swej dzialalnosci na ziemi,Biblia sie poslugiwal w
                                          rozmowie z ludzmi.zawsze poslugiwal sie Jej wersetami,ktore akurat w
                                          danym momencie byly potrzebne,aby zwrocic ludziom uwage jak na
                                          dana sprawe albo sytuacje sie zapatruje Bog.a uwczesni Mu ludzie tez
                                          chodzili do miejsca wielbienia Boga,gdzie kaplani te Biblie mieli.
                                          pytanie tylko zachodzi,jak Ja dla dobra ludu wykorzystywali? tak samo
                                          jest i dzisiaj po calej ziemi.Biblia jest w kosciolach roznych
                                          wyznan[w katolickiej tez].i co z tego,skoro ludzie prawie nic z Niej
                                          nie wiedza i masy spraw nie rozumieja.czy to jest nalezyte Jej
                                          dla dobra ludzi przez koscioly wykorzystywane? Biblia Tysiaclecia
                                          wydana przez kk w Polsce w swym 1 i 2 wydaniu wyjasnia znaczenie
                                          slow Pan i Bog i pisze tam,ze te dwa slowa nie sa odpowiednikiem
                                          prawdziwego Imienia Bozego Jahwe.ksiadz kardynal Wyszynski w
                                          swej przedmowie do tej samej Biblii,konczy slowami z k.Ezechiela,by
                                          te Ksiege zjesc i isc i mowic.wiec jest potrzeba z Nia sie
                                          zapoznania,aby rowniez innym pozniej moc i umiec zanies oredzie o
                                          nadchodzacym Krolestwie Bozym.poznajac z Niej wole naszego Stworcy,
                                          dowiemy sie rowniez jak On zapatruje sie min.na stosunek jaki my
                                          ludzie mamy miec co do krwii,dowiemy sie tez,ze 10 przykazan
                                          zawiera sie w naszej milosci tak do Boga jak i do kazdego naszego
                                          blizniego,dowiemy sie jaki mamy miec stosunek do wladz zwierzchnich
                                          tu na ziemi,nie zaleznie od tego w jakim kraju nasladowca Jezusa zyje
                                          .to,ze jak komus umrze ktos bliski,to wcale SJ z tego sie nie ciesza.
                                          kazdy przezywa utrate bliskiej mu osoby jak kazdy inny czlowiek.
                                          jednak roznica jest w tym,ze SJ na podstawie Biblii i przykladzie
                                          Jezusa,maja nadzieje zmartwychwstania i ponowne bycie razem z tymi,
                                          ktorych w obecnym systemie smierc zabiera.to sprawia,ze ich
                                          smutek jest tylko czesciowy i obroci sie w koncu w radosc.
                                          giz-zmo,wiedz tez i to,ze SJ za swa dzialalnosc zanoszenia ludziom
                                          Dobrej Nowiny o KB,nie dostaja ZADNEJ zaplaty w twoim rozumieniu.ta
                                          dzialalnosc calkowicie polega na ochotnym poswiecaniu swego czasu.
                                          nawet z tego powodu sami wydaja ze swej kieszeni na np.benzyne by
                                          dotrzec do oddalonych miejsc,na bilety itd.i nikt nie bedzie sie
                                          ogladal na twa kase,ktora posiadasz[zyczymy ci by ci rosla jak
                                          najwieksza,naprawde].jedynie w czym sie z tego bogaca,to z uznania w
                                          oczach Stworcy i gromadzeniu dobr natury duchowej.jestes silny
                                          psychicznie i chwala ci za to.w swej jednak sile,prosze cie,znajdz
                                          chociaz troche odwagi do zapoznania sie z Biblia,polecam Te
                                          wspomniana Biblie Tysiaclecia w wydaniu 1 albo 2,bo nic tam nie
                                          zostalo usuniete.mozesz sie o Nia zwrocic do swego proboszcza w
                                          kosciele do ktorego uczeszczasz[na to pewnie ci sily starczy].mozesz
                                          rowniez o to poprosic SJ,ktorego znasz,albo ktory zapuka do twych
                                          drzwi.i sie nie martw,dostaniesz za darmo.porozmawiaj sobie tez na
                                          tematy biblijne z twoim ksiedzem i wspolwyznawcami.i wiedz,ze mamy
                                          wszyscy nasladowac Jezusa Chrystusa,bo w Nim widzimy samego Boga,
                                          Jezus byl zawsze jednomyslny ze swoim Ojcem.a w ewangelii Jana 17:3,
                                          Jezus do nas wszystkich mowi jaki sposob mamy rozpoczac boj o zycie i
                                          to zycie wieczne.
                                          z Biblii rowniez sie dowierz,ze nim Bog cos wobec ludzi
                                          przedsiebral,to najpierw ich o tym informowal.wiec skoro wyznania
                                          tzw.chrzescijanskie mowia,ze naleza do Boga,a nie chca czynic tego co
                                          On wymaga,to Bog wybral sobie innych,by Jego informacje glosic po
                                          swiecie ludziom,tym,ktorzy w tym beda Mu posluszni.
                                          nie znam ciebie,ale zycze szczerego powodzenia,a przede wszystkim na
                                          niwie duchowej.trzymaj sie i badz silny.
                                          • stokrotka_0 Re: Świadkowie Jehowy 18.09.07, 19:28
                                            O co ci chodzi człowieku? piszesz tak, że się czytać nie chce. Po co
                                            czytać biblię, żeby mieć poukładane w głowie i w życiu, tradycja
                                            wyniesiona z domu w życiu prawym i wiary powinna każdemu katolikowi
                                            wystarczyć i wystarcza (do tego jeszcze świadome w uczesniczeniu w
                                            Mszy Świętej i własnym modlitwom i przemyśleniom). Miałam styczność
                                            z twoimi braćmi i sostrami: fałsz, obłuda, manipulacja,
                                            intryganctwo, wszystko po to, żeby zwerbować najwięcej zbłąkanych
                                            duszyczek a potem jak duszyczki dadzą się omamić zastraszać kiedy
                                            chcą odejść z sekty w którą weszły
                                            • Gość: Adam Przestań truc sekciarzu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.07, 11:02
                                              Bzdury piszesz kazik, i to w straszny sposób! Naucz sie poslugiwac
                                              komputerem to pogadamy. Widzisz, ze nikt sie z toba nie zgadza i
                                              nikt nie chce sluchac to czemu jeszcze trujesz? Niestety większosc
                                              ludzi ma jakies doswiadczenia z wami(nigdy pozytywne), a czesc z
                                              tych osob duzo wie na temat waszej sekty i nie da sie naciagnac.
                                              Zrozum to wreszcie! Czy ty sobie zdajesz sprawe, ze wszystko co
                                              mowisz to efekt wyprania przez sekte twego mozgu? Ze to wszystko nie
                                              jest twoje zdanie tylko przywodcow z Ameryki, ktorym sie to bardzo
                                              oplaca, abys tak myslal? Moze pomysl chwile swoim mozgiem, a nie
                                              czyims? Chociaz watpie aby to bylo mozliwe, przeciez u was sie
                                              bardzo dba o to zebyscie byli ubezwlasnowolnieni. Pamietasz moze
                                              Rutherforda albo Russela? Bo dziwnym zbiegiem okolicznosci nic o
                                              nich sie nie mowi w waszej sekcie, a przeciez gdyby nie oni to dalej
                                              byscie zyli w chrzescijanskich rodzinach i bylibyscie szczesliwi.
                                              Wasza sekta jest gorsza niz wszystkie inne, dziwie sie ze jest
                                              legalna. Szkoda słow, ale nie martw sie, Prawdziwy Bog dopusci Cie
                                              do zycia wiecznego poniewaz zyjesz w nieswiadomosci i nie wiesz co
                                              czynisz. Wystarczy przeczytac swiadectwa bylych swiadkow by rzucic
                                              to w ...Ale wy nie mozecie tak zrobic bo nie myslicie samodzielnie,
                                              mysla za was przywodcy.
                                              • Gość: Krycha Re: Przestań truc sekciarzu! IP: 193.189.116.* 27.09.07, 20:27
                                                Adam zgadzam się z tobą, oni nie myślą samodzielnie, chociaż myślą
                                                że są tacy wspaniali bo udało im się zmanipulować innych. Jestem
                                                ciekawa jaie pranie mózgu przechodzą, żeby tak postępować?, ale wole
                                                tego niepoczuć na własnej skórze:))) Jedno jest pewne
                                                : jak zobaczycie SJ uważajcie, miejcie oczy dookoła głowy i nie
                                                wierzcie im
                                            • monachus Re: Świadkowie Jehowy 23.03.08, 20:06
                                              stokrotka_0 napisała:

                                              > O co ci chodzi człowieku? piszesz tak, że się czytać nie chce. Po co
                                              > czytać biblię, żeby mieć poukładane w głowie i w życiu
                                              Właśnie po to żeby jakiś klecha nie kłamał ze jest jedynym pośrednikiem
                                              pomiędzy tobą a nim !!!
                                              tradycja
                                              > wyniesiona z domu w życiu prawym i wiary powinna każdemu katolikowi
                                              > wystarczyć i wystarcza (do tego jeszcze świadome w uczesniczeniu w
                                              > Mszy Świętej i własnym modlitwom i przemyśleniom).

                                              Naiwna wiara nie jest najlepszym sposobem do zbliżenia się z Bogiem

                                              Miałam styczność
                                              > z twoimi braćmi i sostrami: fałsz, obłuda, manipulacja,
                                              > intryganctwo, wszystko po to, żeby zwerbować najwięcej zbłąkanych
                                              > duszyczek a potem jak duszyczki dadzą się omamić zastraszać kiedy
                                              > chcą odejść z sekty w którą weszł

                                              Zaś o księżach pedofilach którzy operują w majteczkach waszych dzieci to pewno
                                              masz najlepsze zdanie jakie można mieć tylko o najbliższych
                            • monachus Re: Świadkowie Jehowy 23.03.08, 20:18
                              Gość portalu: ja- Kobieta napisał(a):

                              > Kazik, przestań truć sekciarzu

                              Sekta to z definicji jakaś grupa oderwana od jakiegoś większego kościoła często
                              wykorzystująca święte księgi tamtej grupy czy aby zagarniecie przez katolików
                              starego testamentu od żydów nie sugeruje ze KrK jest sekta zbudowana na judaizmie ??
                              • Gość: Gość Re: Świadkowie Jehowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.08, 16:43
                                Dla niektórych sekta to grupa, która oderwała się od już istniejącej
                                religii. Inni odnoszą to określenie do grupy podążającej za jakimś
                                człowieczym przywódcą lub nauczycielem. Wyrazu tego używa się zwykle
                                w sensie ujemnym. Świadkowie Jehowy nie są odłamem żadnego kościoła.
                                Wywodzą się z różnych warstw społecznych i byli przedtem wyznawcami
                                najróżniejszych religii. Za swego przywódcę nie uważają żadnego
                                człowieka, lecz tylko Jezusa Chrystusa.

                                Świadkowie Jehowy uważają Słowo Boże, Biblię, za miernik
                                prawdziwości wiary i ściśle się jej trzymają. Ich sposób wielbienia
                                Boga jest drogą życiową. Nie odprawiają żadnych obrzędów. Nie
                                izolują się od reszty społeczeństwa, lecz żyją i pracują pośród
                                innych ludzi.
                                Pozdrawiam
      • Gość: GR Re: Świadkowie Jehowy IP: 81.168.254.* 02.07.08, 08:30
        He... czasy się zmieniają a medycyna ewoluuje. Kiedyś nie do
        pomyślenia byłoby gdyby ktoś odmówił cyrulikowi upuszczenia krwi
        albo zrezygnował z pijawek przykładanych do ciała. Teraz gorszycie
        się z powodu zmian w leczeniu bez krwi. Ludzie!!! Opamiętajcie
        się!!! Nie na darmo wiadomo ze światka nauki i medycyny, że jedynymi
        osobami nie godzącymi się na transfizję są ŚJ oraz... właśnie
        lekarze!!! Gdyż oni wiedzą z jakimi powikłaniami wiąże się
        transfuzja krwi zgodnej odczynnikow. Kurcze... 0 RH+ to nie
        wszystko!!!!
        • Gość: kazik Re: Świadkowie Jehowy IP: 67.60.67.* 03.07.08, 03:55
          o tym co najlepszego dla kazdego czlowieka,wie chyba najlepiej tego
          czlowieka Stworca.i dlatego juz dawno temu[przed obecnym
          potwierdzeniem tego przez nauke]min.co do stosunku do krwii,zostalo
          to przez Stworce umieszczone w Jego Slowie,Biblii[Jego list do
          ludzkosci].kazdy,kto trzyma sie tej rady i polecenia,wychodzi na
          dobre.i to nie tylko wobec siebie,ale co najwazniejsze,okazuje
          posluszenstwo Temu,Ktory pragnie niczego innego,jak tylko szczescia
          KAZDEGO CZLOWIEKA.takim podejsciem rowniez obala sie wywody Szatana,
          i tym samym usprawiedliwia sie SWIETE IMIE BOZE.a Jezus tego wzorem.
      • Gość: iza Re: Świadkowie Jehowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 13:03
        No i widzisz, nie rozumiesz, bo nie chcesz.
        Wiesz co mnie w ludziach denerwuje? Jak jest czas żeby czegoś sie o
        Bogu dowiedzieć, to nie - bo czasu nie ma , bo tamto, bo mnie nie
        interesuje. Jak Bibli przeczytać fragment, nawet samemu - to nie,
        chociaż każdy ma Biblie w domu i nikt czytać nie broni.
        A jak potem ktoś sie dowie że jest chory nieuleczlanie, albo wypadek
        ciężki czy jakiś kataklizm, to nagle :" O! Boga nie ma!! Bo jak to
        dopuścił! Aniołka nowego potrzebował (to jak dziecko umiera)" Czemu
        mordercy za rękę nie złapał" - i takie bzdury gadają ludzie. A
        trzeba się było wcześniej dowiedzieć czemu tak jest na naszym podłym
        świecie.
        I stąd tylu niewierzących, bo jak się ludziom takie głupoty o
        aniołkach wmawia i każe od Boga to jest taki efekt. A tu ludzie do
        ciebie sami przyjdą - rozmawiasz jak chcesz, a jak nie to dziękujesz
        i tyle.

        A co do krwi to jest slogan, że" krew ratuje życie" - bo nie ratuje.
        A jak chcesz HIV i zapalenie wątroby to jest jeszcze parę innych
        sposobów na zarażenie się :P.


        Nie chciałam cię obrazić, ale jak ktoś mówi jak ty to mnie to
        strasznie denerwuje taka ignorancja.
        • Gość: kazik Re: Świadkowie Jehowy IP: 96.18.162.* 29.06.09, 19:49
          dziekujemy tobie Izo za prawde w oczy.jest bolesna,ale taka jest
          prawda i kiedys napewno bedziemy tego zalowac.od znajomych slyszalem,
          ze w Poznaniu od 16 do 19 lipca jest miedzynarodowa konwencja
          Swiadkow Jehowy.ci znajomi tam jada i w ramach wycieczki beda tez w
          Trojmiescie.warto by bylo z programu tej konwencji skorzystac,bo jak
          tak sie realnie patrzy na wszystko dookola i na ludzkosc ogolnie,to
          widac,ze ogol mieszkancow naszego globu nie pojmuje znaczenia
          obecnych wydarzen.w dodatku niejeden rozpacza z powodu smierci
          bliskich albo innej osobistej tragedii.bez dokladnej wiedzy o
          przyczynach i rozwiazaniu tej sytuacji ludzie nie maja zadnej
          nadziei.miliony przeciez zyjacych i wierzacych nie znajduje
          pocieszenia w tzw."Babilonie Wielkim",czyli w ogolnoswiatowym
          imperium religii falszywej.bedac upojeni winem jej rozpusty,sa
          zdezorientowani pod wzgledem duchowym.widac,ze religia falszywa jako
          nierzadnica zwodzi krolow,czyli wladzcow ziemi i nad nimi panuje.
          widac to po wszystkich zakatkach calej ziemi.za pomoca dotego
          klamliwych nauk i praktyk spirytystycznych sklania masy ludzkie do
          uleglosci wobec ich politycznych planow.w ten sposob zdobywa wladze
          i wplywy,ale jednoczesnie zupelnie wyrzekla sie prawdy religijnej.
          dla Slowa Bozego,Biblii nie ma sie szacunku i autorytetu w zyciu
          codziennym.chodzac do kosciolow nic sie nie wynosi,jezeli chodzi o
          znajomosc na temat Krolestwa Bozego[chociaz ponoc cala Biblia o tym
          Krolestwie prorokuje od Jej pierwszego proroctwa,po przez dzialalnosc
          Jezusa na ziemi,po nasze obecne czasy,w ktorych najwazniejsze Biblii
          proroctwa coraz bardziej i jasniej sa widoczne i
          rozumiane.Izo,jeszcze raz dzieki z calym szacunkiem dla tego cos
          napisala.serdecznie pozdrawiam i zycze radosci w Panu.
        • Gość: Anka Re: Świadkowie Jehowy IP: 193.189.116.* 02.07.09, 07:41
          "A co do krwi to jest slogan, że" krew ratuje życie" - bo nie
          ratuje."
          Wyobraź sobie, że masz wypadek, tracisz dużo krwi, chcą ciebie
          ratować, operacja itd, krew dawana przy operacjach jest badana nie
          ma żadnego zagrożenia, ale po co krew? lepiej umrzeć na własne
          życzenie
          Niestety krew raruje życie, krew jest droższa niż pieniądze, bo za
          pieniądze życia nie kupisz
          • Gość: kazik Re: Świadkowie Jehowy IP: 96.18.162.* 02.07.09, 15:54
            slodko piszesz.napisz teraz co na temat krwii mowi Bog Biblii,mamy
            nadzieje,ze Ja masz i szczerze napiszesz co w niej na temat krwii
            pisze.k.katolicki ma te sama Biblie co i inne religie,wiec problemu
            miec nie bedziesz miec.a ludzie chetnie sie o tym dowiedza.prosimy.
              • Gość: kazik Re: Świadkowie Jehowy IP: 96.18.162.* 07.07.09, 22:25
                a ma to,ze w Biblii jest wyrazona wola naszego Stworcy.mamy do Jego
                woli wobec nas dostep,by wyciagnac wnioski i sie swym zyciem
                ustosunkowac.w takiej sytuacji byla pierwsza para ludzi na ziemi,byli
                zyjacy przed potopem i jestesmy teraz my wszyscy obecnie na ziemi
                zyjacy.dlatego tez,Biblia ma miec nalezne miejsce w naszym zyciu,a
                nie tylko na polce.modlimy sie o przyjscie Krolestwa Bozego,a co na
                ten temat wie przecietnt czlowiek? prawie nic,a przeciez temat tego
                Krolestwa jest najwazniejszym tematem calej Biblii od Jej pierwszego
                proroctwa po przez zycie i dzialalnosc Jezusa na ziemi,az po
                obecne wydarzenia na ziemi,ktore wywieraja efekt na kazdego z nas.
                wiec nie uciekajmy od Biblii,ale niech Ona bedzie naszym codziennym
                przyjacielem,poniewaz odzwierciedla madrosc Stworcy naszego i Boga.
                a On,jako nasz Stworca i tym samym mozna powiedziec lekarz,wie
                najlepiej,co jest nam potrzebne do szczescia.wiec Go sluchajmy po
                przez zaciaganie wiedzy od Niego,ktora umiescil w liscie do calej
                ludzkosci,w Jego Slowie,Biblii[Pismie sw.].takze na temat ratowania
                zycia[z ktorej to wiedzy np.korzysta coraz wiecej lekarzy po calym
                swiecie,jezeli chodzi o ratowanie ludzi i ich leczenie bez krwii i to
                ze wspanialym skutkiem.prosze tylko z nimi na ten temat porozmawiac].
                  • Gość: kazik Re: Świadkowie Jehowy IP: 96.18.162.* 08.07.09, 18:28
                    dzieki Bogu,TY i dziekuje ci za to szczerze.a tak powaznie,to jezeli
                    masz jeszcze jakas wiare,to bron jej i uzywaj do tego twego
                    wyznania podrecznika,czyli w wypadku uwazania sie za czlowieka
                    chrzescijanskiego,Biblii.cie nie ugryzie,a i innym duzo tym pomozesz,
                    bo chyba czlekiem samolobnym nie jestes i nagrody obiecanej przez
                    Stworce i okazana Jezusem i przez Jezusa,dla siebie zatrzymywac nie
                    bedziesz,bedziesz sie dzielic takze ze swymi bliznimi,aby i oni
                    mogli z tego skorzystac.taka jest wola i polecenie Boze.niedlugo
                    bedzie w Trojmiescie kongres SJ.skorzystaj,sie nie zawiedziesz i
                    bedziesz mogla sobie wiele porownan dokonac ze swymi wierzeniami i
                    podejsciem do codziennosci.i nie smiej sie z ludzi,bo smieje sie
                    zawsze ten,co ostatni.chociaz dla zdrowia polecam[ale nie z ludzi].
                      • Gość: kazik Re: Świadkowie Jehowy IP: 96.18.162.* 10.07.09, 20:21
                        skoro odpowiadasz,to czytalas.a jakie z tego wyciagasz wnioski,to twa
                        osobista sprawa,mi nic do tego.pamietaj,ze tego nigdy nie zapomnisz i
                        moze nadejsc dzien,kiedy bedziesz bardzo pragnela tego tematu.nigdy
                        nie mow nigdy.ja ci zycze wszystkiego dobrego na codzien i we
                        wszystkim powodzenia,pomimo roznic zdania w wielu tematach.trzymaj
                        sie.
                        • Gość: Anka Re: Świadkowie Jehowy IP: 193.189.116.* 20.07.09, 17:44
                          wróciłam właśnie z wakacji i co widzę? Kazik mi odpisał:)
                          przeczytałam Kazika odpowiedź, rozbawiła mnie do łez, słowa "może
                          nadejść dzień" kojarzy mi się ze świadkami, którzy zaczepiali ludzi
                          na ulicy z pytaniem, czy ktoś wie kiedy będzie koniec świata?:), oni
                          zawsze wiedzą, tylko albo strzelają, albo mają złego astrologa

                          nie wiem, czy teraz wyłapujecie ludzi z ulicy, czy tylko chodzicie
                          po domach?
                          • Gość: kazik Re: Świadkowie Jehowy IP: 96.18.162.* 20.07.09, 23:15
                            skoro cie rozbawila,to tym bardziej bedziesz pamietac.mam tez
                            nadzieje,ze masz zaproszenie na konwencje SJ w Gdyni.skorzystaj,
                            posluchaj i przemysl,a potem napisz wszystkim co myslisz o Swej
                            wierze poslugujac sie ksiega twego wyznania.bo jezeli jestes tez
                            chrzescijanka,to obowiazuje ciebie takze to,co Jezus glosil,a On chce
                            by to co glosil,nasladowcy Jego,bronili i innym oznajmiali.
    • Gość: rk Re: Świadkowie Jehowy IP: 198.28.69.* 03.10.07, 17:09
      po nich mozesz spodziewac sie tylko najlepszego. znam ich mnostwo i
      powiem Tobie ze to najuczciwsi ludzie na ziemi, idz kiedys na ich
      kongres to zobaczysz kilka tysiecy ludzi na stadionie, a po
      zgromadzeniu jest czysciej niz przed. Bardzo uczciwi i sumienni.
      • Gość: żona swiadka Re: Świadkowie Jehowy IP: *.gdynia.mm.pl 13.10.07, 23:08
        Ja nie jestem świadkiem ale jest nim mój mąż więc poznałam wielu ludzi tego
        wyznania i wiekszośc obelg jakie były pisane powyżej to puste kłamstwa. Lepiej
        obrazać innych ale popatrzcie na katolików to właśnie wiekszosć z nich
        fanatycznie wierzy w O.DYREKTORA I RADYJKO to są dopiero FANATYCY ISLAM przy
        naszych radyjnych katolikach to tzw pikuś. Kazdy ma swoje zdanie ja nic nie mam
        do śWIADKóW JECHOWY nie ma bardziej poboznych ludzi jak Oni. Większosć tzw
        katolików nie potrafi Biblii otworzyć i znaleśc np 10 przykazań to nie tak miało
        być teraz katolik jest od dawania na tace i nie ma nic wspolnego z kościołem.Ale
        liczą się dane ststystyczne w naszym kraju a nie faktyczna liczba wiernych...
        P.S. ja jestem tzw katoliczką i nie mam z czego sie cieszyć nie będę utrzymywała
        księży
        • Gość: bunia Re: Świadkowie Jehowy IP: 193.189.116.* 16.10.07, 19:35
          Coś widzę, że mężuś już ciebie przekręcił, widzisz tylko Ojca
          Dyrektora, który chyba nie jest przychylnie widziany przez
          prawdziwych katolików. Kobieto przejrzyj na oczy. Z mojej wiedzy
          wynika, że SJ wchodzą w związki małżeńskie z osobami ze zboru i mam
          pytanie: jaki miałaś ślub? cywilny, czy kościelny, a jeżeli cywilny
          to kiedy myślisz o zalegalizowaniu tego związku przed Bogiem?
          • Gość: Jaś Re: Świadkowie Jehowy IP: 193.189.116.* 16.10.07, 21:26
            Świadkowie bronią samych siebie, bo kto może ich bronić? tylko oni
            sami. Moim zdaniem sekta jest niebezpieczna dla otoczenia i dla
            ludzi o słabym charakterze. Są mili i uczciwi ale to tylko pozory,
            tak są uczeni, żeby robić krecią robotę i zjednywać coraz więcej
            ludzi w swoje szeregi (nie za darmo, albo mieli takie pranie mózgu,
            że wierzą w te ich brednie i w że w ten sposób zbawią ludzi). Ktoś
            napisał "fałsz i obłuda" zgadzam się z tym. Jeżeli zapukają do
            waszych drzwi nie otwierajcie, jak ich poznać?- znajomi wcześniej
            dzwonią żeby się umówić (oczywiście nie do drzwi, tylko używają
            telefonu)
            s6.bitefight.onet.pl/c.php?uid=119589
        • Gość: Waldi Re: Świadkowie Jehowy IP: 89.174.224.* 24.11.10, 23:03
          TZW katoliczko, zagłębiaj się w literaturę Strażnicy i Przebudźcie się, i nie mów nikomu że chodziłaś do kościoła, bo chyba raczej chodziłaś koło kościoła... Mnie rodzice prowadzali na zebrania, potech chodziłem głosić Dobrą Nowinę, teraz jestem Katolikiem, czego i tobie życzę...
    • Gość: leo Sposób na natrętnych... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.07, 08:10
      pukanie, w drzwiach parka Św.J. zaczynają swój text...ty rozgladasz sie nerwowo
      po korytarzu i wciagasz ich do srodka
      - Dobra dawajcie towar..
      -Aaale , my jestesmy,,,
      -Ok, nie sciemniajcie towar szybko na stół,,
      - Jestesmy Swiadkami Jehowy! Przyszlismy,,
      Odrwacasz sie..
      - O..k...a. Stefan! Przynies klamki!

      Kiedy znow sie odwracasz, Swiadków juz nie ma.
      I raczej juz nigdy nie bedzie.
        • Gość: kazik a moze pomozecie duchowo? IP: *.mammothnetworks.com 05.11.07, 04:40
          bo czytajac,co piszecie,to tylko widac,ze brak wam pasterza,ktory
          by wskazal wam droge milosci wobec KAZDEGO blizniego.jezeli macie
          racje,to dlaczego tego nie poprzecie Slowem Bozym? jest przeciez
          Ksiega w waszych kosciolach.w Niej Jezus dal przyklad swym
          postepowaniem wobec wszystkich bliznich.czyzbyscie nie byli Jego
          nasladowcami? bo tak to wynika z tego co piszecie w wiekszosci
          powyzej.Biblia jest dostepna kazdemu i kazdy ksiadz w waszych
          parafiach pomoze wam Ja otrzymac byscie z Niej mogli czerpac wiedze.
          nie chcecie wierzyc temu co mowia do was SJ,to chociaz wierzcie temu
          co bedziecie czytac z katolickich Biblii.szczery czlowiek w tym
          nastawieniu Bogu sie podoba.napewno po przez czytanie tej Ksiegi i
          rozwazanie nad tym co sie przeczyta,czasu sie wcale duzo nie straci.
          wystarczy sobie poswiecic na to jedna strone dziennie,albo nawet
          jedna strone na tydzien.ci co tak sobie postanowia,zauwaza,ze bylo
          warto.a ci co rzeczywiscie maja tego czasu malo,niech przy okazjach
          zadaja pytania swym ksiezom w parafiach na intrygujace ich pytania
          czy problemy.oni sa przeciez ze znajomoscia Biblii za pan brat.
    • Gość: Agnes Re: Świadkowie Jehowy IP: *.tpgi.com.au 05.11.07, 22:52
      Po pierwsze, zeby bylo jasne, Swiadkowie Jahowy to sekta. Nie wiara
      jak niektorzy pisza, nie wyznanie tylko sekta. Kto ma watpliwosci
      niech sprawdzi sobie znaczenie tych slow w encyklopedii.

      Swiadkowie caly czas powoluja sie na Biblie, ktora calkiem dobrze
      znaja. Nie chodzi mi o interpretacje, ale o sama tresc. Przecietny
      Chrzescijanin, a w szczegilnosci Katolik raczej kiepsko zna Biblie.
      Dlatego tez kiepsko wyklada dialog miedzu Swiadkami a Katolikami.
      Swiadkowie uwazaja Katolikow za imbecyli (tak niestey) a katolicy
      wkurzaja sie bo nie moga latwo prowadzic konstruktywnej rozmowy i
      pokazac Swiadkow ze to co mowia nie koniecznie jets prawdziwe.

      Swoja drogo, to tez jest ciekawe, ze wielu ludzi narzeka na zbyt
      powszechny w Polsce katolicyzm, na jego wszechobecnosc itp itd a tak
      naprawde malo kto na tyle porzadnie zna Biblie i historie by
      prowadzic rezczowa dyskujsje na ten temat.

      Nie maialam duzej stycznoscu z Swiadkami, a ludzie ktorych znam sa
      calkiem normalni w zyciu codziennym. Nigdy nie wywierali na mnie
      zadnych presji. Jednakze moja syubiektywna opinia jest negatywna,
      mam watpliwosci dotyczace pewnych ich zachowan i wierzen. Wiem ze
      Swiadkowie skupiaja sie na tym czego sa uczeni, co jest im wmawiane
      i nie do konca mysla samodzielnie. Poza tym, ludzi ktorzy nie naleza
      do ich sekty traktuja pozytwnie tylko i wylacznie miejac nadzieje ze
      uda sie ich nawrocic. Tych nienawracalnych traktuja jako wrogow.
      • Gość: kazik Re: Świadkowie Jehowy IP: *.mammothnetworks.com 06.11.07, 04:52
        Agnes,milo sie czyta to co pisalas.a to dlatego,ze czuje sie,ze
        pisalas szczerze,z serca.slusznie odsylasz zainteresowanych do
        encyklopedii,rzeczywiscie mozna z niej sie duzo i prawidlowo
        na rozne tematy dowiedziec i skorygowac swe ewentualne
        watpliwosci.nawet mozna ja sobie porownac z Biblia np.jezeli chodzi
        o czas w historii czlowieka na ziemi co do obecnych nam czasow.
        ksiega Daniela np.mowi o potegach swiata i o tych potegach rowniez
        mowi Biblia.jedna z nich bedzie ostatnia i w jej czasie panowania
        nastapi Armagedon,ktory utoruje droge do objecia wladzy nad cala
        ziemia przez rzad Bozy,czyli proszone w modlitwie przez miliardy
        ludzi Krolestwo Boze.zas co do tego czy sa sekta,to inna sprawa.
        zauwaz,ze juz Jezusa i Jego nasladowcow sekta nazywano.przewaznie
        ludzie uwazaja,ze sekta to grupa,ktora oderwala sie od juz
        istniejacej religii.niektorzy odnosza to wyrazenie do grupy
        podazajacej za jakims czlowieczym przywodca lub nauczycielem.tego
        slowa uzywa sie zwykle w sensie ujemnym.SJ nie sa odlamem ZADNEGO
        kosciola.wywodza sie z roznych warstw spolecznych i byli przedtem
        wyznawcami najrozniejszych religii.za swego przywodce nie uwazaja
        zadnego czlowieka,ale Jezusa Chrystusa.SJ stosunek do Slowa Bozego,
        Biblii to uwazanie Jej za miernik prawdziwosci wiary i scisle sie Jej
        trzymaja.SJ sposob wielbienia Boga ,jest droga zyciowa.nie odprawiaja
        SJ zadnych obrzedow.rowniez SJ nie izoluja sie od reszty
        spoleczenstwa,lecz zyja i pracuja posrod innych ludzi.Jezus
        powiedzial swym nasladowcom,ze po owocach bedzie mozna poznawac,
        ktorzy sa naprawde Jego uczniami.jednym tego aspektem min.jest
        znajomosc Pisma sw.,Biblii.Jezus dal tego wszystkim przyklad,kiedy
        rozmawial z roznymi ludzmi w czasie swego pobytu na ziemi.zawsze
        powolywal sie na to,w rozmowach,co napisane bylo w Biblii.rowniez
        apostolowie tak z ludzmi rozmawiali,i tak ma byc az do konca
        obecnego na ziemi systemu.to,ze katolicy uwazaja,ze z Biblia nie sa
        za bardzo za pan brat,wcale nie jest ich wina.tutaj w gre wchodza ich
        duchowi pasterze[ktorzy nie rzadko,raczej z politycznego
        zainteresowania ludziom glosza kazania,a co do Biblii,tez nie rzadko
        maja po miedzy soba odmienne zdanie[Jezus uczyl jednomyslnosci w Nim,
        jak On zawsze byl jednomyslny ze swoim Ojcem Niebianskim]].bledem
        jest twierdzenie,ze SJ uwazaja katolikow za imbecyli.Bog nakazuje
        okazywanie milosci KAZDEMU czlowiekowi.dlatego tez SJ glosza
        Dobra Nowine na swiadectwo[tylko jednak ludzie o szczerym sercu daja
        posluch],aby ludzie nie mieli wymowki,ze nie dano im okazji sie
        zapoznac z Dobra Nowina o Krolestwie Bozym,kiedy nastanie Armagedon.
        swym gloszeniem rowniez uswiecaja Swiete Imie Boze,jako
        suwerennego wladce wszechswiata.w Biblii jest dawany przyklad,ze nim
        cos wobec ziemi i ludzi Bog postanowil,zawsze najpierw wysylal
        prorokow by o tym ludzi poinformowac.jednak tak jak w przeszlosci,tak
        i teraz nie wszyscy Bozemu oredziu posluch daja[kazdy ma wolna wole,
        nigdy nikogo sie nie zmusza i nie pierze mozgu].skoro wiec ci co
        uwazaja sie za tych,ze sa pasterzami ludzi dla Boga
        [chrzescijanstwo,ktore w rzeczywistosci nie ma nic wspolnego z
        prawdziwym chrystianizmem],nie glosza tego czego Bog pragnie,wiec Bog
        posluguje sie tymi ludzmi,ktorzy Jego wole calemu swiatu glosza,
        pomimo tego,ze sa czasami oczerniani i pomawiani i na rozne
        sposoby przesladowani.opinie o SJ najczesciej ludzie maja od innych
        ludzi.oraz z nie znajomosci Biblii.tak jak piszesz SJ sa normalnymi
        ludzmi i tak jak w twoim przypadku,nie wywieraja na nikogo zadnej
        presji.twe watpliwosci dotyczace pewnych zachowan i wierzen,mozesz
        szybko opanowac[po przez szczera rozmowe ze SJ,po przez wysluchanie
        tematu biblijnego w najblizszej twemu miejscu zamieszkania Sali
        Krolestwa[nikt tam ciebie nie wysmieje,nikt tam ciebie do niczego nie
        namowi,jak dobrowolnie wejdziesz tak i dobrowolnie wyjdziesz].jeszcze
        raz zaznaczam,nikogo za wrogow SJ nie uwazaja.nie biora tylko
        przykladu z postepowania ludzi,ktore nie ma oparcia na Biblii i
        stronia od blizszych kontaktow z tymi ludzmi,ktorzy sa wrogami,ale
        Boga,po przez ich negatywny stosunek do Jego woli.wiedza tez jednak,
        ze kazdy czlowiek moze stac sie nasladowca Jezusa[nawet ci,ktorzy
        aktualnie moga byc najzagorzalszymi przeciwnikami w stosunku co do
        woli Stworcy,zanotowanej w Jego liscie do calej ludzkosci,Biblii].
        dlatego czy ktos chce czy nie,nadal,puki jest jeszcze taka mozliwosc,
        beda glosic ludziom te Dobra Nowine o nadchodzacym Krolestwie Bozym.
        a warto sie Nia zainteresowac,chociazby dla uzupelnienia swej
        wiedzy.bo czy nie warto np.znac odpowiedz na takie chociazby
        zagadnienia jak: czy Bog chcial takiego swiata,w ktorym zyjemy?
        jakie On ma zamierzenie co do ziemi? kim jest Jego Syn,Jezus?
        czym jest to Krolestwo Boze? jaki jest Jego poglad na zycie?
        w jakich czasach historii ludzkosci na ziemi obecnie zyjemy?
        ktora religia cieszy sie Jego uznaniem? czy tez,co sie dzieje z
        naszymi najblizszymi,ktorych zabrala nam smierc? czy tego od
        poczatku Bog pragnal? jak rowniez,jak ma sie sprawa z pojsciem do
        nieba? napewno masz w domu Biblie,jezeli sa jeszcze do tego checi,to
        samemu mozna sie z Nia oznajmiac.np.juz z Jej poczatku mozna sie
        dowiedziec,ze pierwsza para ludzka w nagrode za posluszenstwo
        wobec Stworcy,wcale nie miala byc wzieta do nieba,lecz ze swym
        potomstwem,mieli zyc wiecznie tutaj na ziemi.w innej czesci Biblii,
        tez sie mozemy dowiedziec,ze ziemia zostala stworzona dla ludzkosci
        na mieszkanie i to na wieki i ze nigdy nie bedzie zniszczona.
        naprawde warto sie z Nia zapoznac.powodzenia.
        • Gość: Anka Re: Świadkowie Jehowy IP: 193.189.116.* 19.11.07, 22:51
          kazik, nie chce mi się tego czytać co piszesz, jedno jest pewne
          bronisz swoją sektę jak tylko potrafisz, ale szkoda zachodu i daj
          sobie spokój. Jestem twoim (i twoich braci i sióstr) wrogiem,
          ponieważ jestem "nienawracalna", odczułam na własnej skórze jacy
          potraficie być, kiedy ktoś wam się przeciwstawia i pokazuje waszą
          prawdziwą twarz. Mnie nie przekonasz swoją głupią pisaniną, nie
          przekonasz mnie do siebie i sekty którą reprezentujesz. Uważam, że
          wiara czyni cuda i wierzę, że kiedyś przejrzysz na oczy
      • Gość: Aga Re: Świadkowie Jehowy IP: *.chello.pl 17.12.09, 19:03
        Zgadzam się z Kazikim. Świadkowie Jehowy nie są sektą..skoro są to Kościół
        Katolicki także.Nawet w biblii jest napisane na ten temat.
        Jak ty dziewczyno nie możesz się przekonać z prostej przyczyny nie czytasz pisma
        Świętego a tam jest wszystko napisane.To my obieramy drogę jaką pragniemy iść.
        ŚJ nie czynią inaczej niż jest napisane w Piśmie Świętym..Wystarczy zakupić i
        poczytać sobie ,choćby w sklepiku przykościelnym Pismo Święte(Biblie
        Tysiąclecia) Szkoda ,że tak mało ludzi do niej zagląda..To naprawdę skuteczny i
        pomocny w życiu codziennym poradnik życiowy..I niestety wiele rzeczy co
        propaguje KK niestety nie ma nic wspólnego z Pismem natchnionych przez Boga.
        Ja jestem sympatykiem ŚJ studiuje Pismo Święte od 2 miesięcy..i nikt mi nie
        wmówi to trzeba poznać by oceniać..Zakochałam się w mężczyźnie który okazał się
        ŚJ powiem wam ,że nie ma nic wspanialszego niż droga którą kroczy droga prawdy.

        A to ,że ŚJ są namolni..to nie prawda ,a że chodzą od domu do domu ..gdybyś
        czytała pismo Święte wiedziałabyś .Jezus Chrystus przychodził do ludzi nauczał
        ich..głosił prawdę ,taka była wola jego Ojca Jehowy.Wszystko jest napisane w
        Biblii ..zachęcam do studiowania.


    • Gość: ariel4ever Re: Świadkowie Jehowy IP: *.pool.einsundeins.de 27.12.07, 10:22
      nie da sie ukryc ze wiekszosc piszacych na lamach tego forum
      przejawia zajadla nienawisc, nie znajac moim zdaniem tak do konca
      tematu. w wielu postach uwydatnia sie powoli wyrazna roznica miedzy
      prawdziwa wiara ktora przejawia milosc blizniego a innymi wyznaniami
      np. kk.
      czy ktos to wogole zauwarzyl ile cierpliwosci i lagodnego
      usposobienia jest w tym co pisze kazik ???

      anka pisze:

      "kazik, nie chce mi się tego czytać co piszesz"
      "Jestem twoim (i twoich braci i sióstr) wrogiem"
      "Mnie nie przekonasz swoją głupią pisaniną"

      nie czyta ale zaraz wie, ze pisanina jest glupia i ze kazik jej nie
      przekona


      agnes pisze:

      "Swiadkowie caly czas powoluja sie na Biblie, ktora calkiem dobrze
      znaja. Nie chodzi mi o interpretacje, ale o sama tresc. Przecietny
      Chrzescijanin, a w szczegilnosci Katolik raczej kiepsko zna Biblie.
      Dlatego tez kiepsko wyklada dialog miedzu Swiadkami a Katolikami.
      Swiadkowie uwazaja Katolikow za imbecyli (tak niestey) a katolicy
      wkurzaja sie bo nie moga latwo prowadzic konstruktywnej rozmowy i
      pokazac Swiadkow ze to co mowia nie koniecznie jets prawdziwe."

      z tego wynika ze ty tez "raczej kiepsko" znasz biblie. zastanawia
      mnie: SKAD chcesz wiedzec, ze to co mowia SJ jest nieprawdziwe ??!!
      (to oczywiscie nie jest wymowka.) kazdy czlowiek powinien czytac
      pismo sw. jezeli go nie znamy to nie zawsze jest nasza wina. wplyw
      maja na to najczesciej: wychowanie, rodzina, otoczenie, no i
      oczywiscie kosciol. zarzucajac SJ, ze nie "mysla samodzielnie"
      popelniasz niesprawidliwosc. co powiesz np. o katolikach,
      ktorzy "wchlaniaja" dogmy i niczym nieugruntowane doktryny ?
      potrafia samodzielnie myslec?

      "wszystko co mowia, przyjmuje niemadry, a czlowiek rozumny na kroki
      swe zwaza"-(ks. przyslow 14:15)BT

      studiowanie pisma sw. WYMAGA MYSLENIA to dlugi i ciagle trwajacy
      proces; to wnikliwe badanie pism - i to jest kostruktywne. polecam z
      calego serca.

      uwazam, ze to co pisze kazik jest niesamowicie interesujace, ale
      fajnie by bylo gdyby po przecinkach i kropkach robil odstep bo bola
      mnie oczy he..he..

      pozdrawiam
          • Gość: ariel4ever Re: Świadkowie Jehowy IP: *.pool.einsundeins.de 02.01.08, 00:37
            swietowanie nowego roku jest balwochwalstwen, to oddawanie czci
            rzymskim bogom. patrz np. -JANUS. prosze mi wierzyc, ze ze skladanie
            zyczen z okazji nowego roku nie jest miloscia, ja zycze moim bliznim
            wszystkiego dobrego CALY ROK ! moja religia mi niczego nie
            zabrania, to wolny wybor i bojazn przed bogiem... i taka bojazn nie
            ma nic wspolnego ze strachem, to obawa przed zmartwienim lub
            skrzywdzeniem kogos kogo sie kocha.to bardzo proste.

            mateusza 22:35-40

            35 I jeden z nich, biegły w Prawie, zapytał, wystawiając go na
            próbę: 36 „Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?”
            37 On rzekł do niego: „ ‚Masz miłować Jehowę, twojego Boga, całym
            swym sercem i całą swą duszą, i całym swym umysłem’. 38 To jest
            największe i pierwsze przykazanie. 39 Drugie, podobne do tego, jest
            to: ‚Masz miłować swego bliźniego jak samego siebie’. 40 Na tych
            dwóch przykazaniach całe Prawo zawisło, a także Prorocy”.
            • Gość: gość Re: Świadkowie Jehowy IP: 193.189.116.* 13.01.08, 18:57
              Twoja religia Ci wszstko zabrania tłumacząc złą interpretacją z
              biblii (dobrze o tm wiecz, albo jesteś ślepy, niemy i głuchy, bądź
              tak zakręcony przez Twoją sektę). Ja żegnam stary rok i witam nowy i
              nie widzę nic w tym bałwochwalczego, ponieważ jak kazdy katolik
              życzę swoim bliźnim wszystkiego najlepszego przez cały rok i nie
              widzę nic bogobojnego w tym, że ktoś ma jakąś roczniczę (np
              urodzin), albo obchodzi imieniny i złożę mu z tej okazji życzenia,
              ponieważ miłuję swojego bliźniego jak siebie samego. Odnośnie mojej
              Biblii to Bóg jest nazwany JAHWE nie JEHOWA (tak jest na całym
              świecie zresztą), a JEHOWA to wymysł ludzi którzy tą sektę wymyślili
              mając na myśli nie dobro duchowe, ale majątkowe. Bóg jest jeden i
              napewno to nie jest Twój JEHOWA
              • Gość: kazik Re: Świadkowie Jehowy IP: *.mammothnetworks.com 14.01.08, 01:56
                gosciu,bardzo milo to z twojej strony,ze bronisz drogi po ktorej
                kroczysz.i w egzemplarzu Biblii,ktory posiadasz imie Boze jest
                ujete w formie Jahwe.i nie ma nic w tym zlego,jak rowniez nie ma nic
                zlego,kiedy w innym egzemplarzu znajduje ktos w formie Jehowa.
                jezeli mieszkasz w Gdansku i masz okazje zajrzec do kosciola
                Mariackiego i do ratusza.to uwaznie przejrzyj sciany i obrazy i
                zwroc uwage na formy imienia Bozego tam ujete.a wiesz chyba dobrze,
                kiedy te budowle byly budowane.rowniez zapoznaj sie z dzielami
                polskich poetow,jak chocby Slowackiego i Mickiewicza.i tez zauwaz
                jakiej formy uzywali.w niektorych miastach Europy tez w ich herbach
                jest imie Boze,tez zwroc uwage na forme.a chyba najlepsza i
                najprosciejsza droga zrozumienia tych form,bedzie,jezeli udasz sie do
                swego kaplana w swojej parafii i szczerze sobie podyskutujecie na
                temat formy imienia Bozego.kaplan ten powinien napewno ci duzo
                wyjasnic i wytlumaczyc,nie na darmo przeciez tyle lat Biblie w
                seminarium studiowal.jest przeciez pasterzem prowadzacym owieczki do
                Boga,wiec zagubionymi byc nie powinny.w tym rowniez objawia sie i
                milosc do bliznich,w okazywaniu im pomocy kazdej,w tym na pierwszym
                miejscu powinna byc pomoc duchowa,a przede wszystkim podstawowe
                zrozumienie modlitwy Ojcze Nasz,gdzie wierze,ze codziennie sie w niej
                modlisz o przyjscie Krolestwa Bozego na ziemie.by ta pomoc duchowa
                dala jasne i radosne rozumienie czym to Krolestwo jest i co w
                przyszlosci uczyni wszystkim mieszkancom ziemi po calym jej okregu i
                by w ramach milosci blizniego,o tym nadchodzacym Krolestwie,smialo i
                z radoscia opowiadac tym,ktorzy sie jeszcze z ta Dobra Nowina nie
                zaznajomili.a jest to powazna sprawa,przed ktora stoi cala ludzkosc.
                bo chodzi tu o zycie,i to wieczne na rajskiej ziemi[ew.Jana 17:3].
                wiedza o naszym Stworcy Jahwe[Jehowie]i Jezusie,Jego Synu jest
                ogromnie wazna.masz,jak piszesz swoja Biblie,wiec mozesz sie wiele z
                Niej dowiedziec czytajac Ja i rozwazajac nad tym co czytasz.bardzo
                do tego zachecam i ciebie i wszystkich okazujacych szczere serce
                wobec naszego wspolnego Stworcy.powodzenia.
                • Gość: kazik Re: Świadkowie Jehowy IP: *.mammothnetworks.com 14.01.08, 22:30
                  ariel,dziekuje za wsparcie.co dwoch to lepiej.a ci,ktorzy po prostu
                  nie maja pelnej wiedzy,moga teraz skorzystac tez i z innych zrodel,by
                  dowiedziec sie prawdy tak na temat imienia Bozego,jak i samego listu
                  od Stworcy do ludzkosci,czyli Biblii.kazdy ma prawo pozostac przy
                  swoim zdaniu,ale na poglebianie wiedzy,zawsze warto stawiac.
                  • ariel4ever Re: wiesz kazik, 16.01.08, 00:13
                    pomyslalam sobie o tym dzisiaj, ze fajnie jest robic mile
                    doswiadczenia, nawet na forum. i o tym " aniele ktory leci srodkiem
                    nieba"... pozdrawiam ciebie i twoj zbor
                      • Gość: kazik Re: wiesz kazik, IP: *.mammothnetworks.com 27.01.08, 04:28
                        ariel,mamy obsluge i bardzo ciekawy temat na autentycznosc SB.
                        warto sie dzielic puki czas,nigdy nic nie wiadomo.przeciez nikt
                        nawet swego serca nie zna.wiec radosna przyszlosc jest przed
                        kazdym otworem.trzeba nad tym pracowac.aniolowie pracy nie
                        zaniedbuja,nie sa nie regularni.nie robmy im na "zlosc" kiedy
                        podsuwaja nam przerozne okazje.pozdrawiam.
                          • ariel4ever Re: wiesz kazik, 28.01.08, 00:26
                            Gość portalu: gaga napisał(a):

                            > No jasne tylko na to czekacie, jak hieny, żal mi was sekciarze, brr



                            no coz, w biblii jest napisane ze " nie wszyscy maja wiare"
                            uwazam ze probowac zawsze warto, jezeli chodzi o zycie wieczne.
                            w podobny sposob jak dzisiaj, Jehowa Bog zachecal juz dawno temu
                            izraelitow


                            (powt.pr 30:19)
                            " Powołuję dzisiaj niebiosa i ziemię na świadków przeciwko wam, że
                            położyłem przed tobą życie i śmierć, błogosławieństwo i
                            przekleństwo; WYBIERZ więc życie, abyś mógł pozostać przy życiu, ty
                            i twoje potomstwo"


                            gaga, a moze warto byloby sie zastanowic nad sprawami wlasnego
                            wyznania ?
                            czy przyszlo ci do glowy , dlaczego SJ glosza ewangelie mimo tego ze
                            nieraz spotykaja osoby z takim nastawieniem jak ty ?

                            w ewangelii mateusza nie jest napisane ze wszyscy ludzie
                            beda "bracmi", tylko ze bedzie gloszone na swiadectwo

                            (mat. 24:14)
                            "14 I ta dobra nowina o królestwie będzie głoszona po całej
                            zamieszkanej ziemi na świadectwo wszystkim narodom; a potem
                            nadejdzie koniec. "


                            i jaki wniosek sie nasuwa?
                            a no taki, ze KAZDY ma szanse, ale tylko tak dlugo jak jeszcze SJ
                            glosza....


                            pozdrawiam i polecam bo warto


                            www.watchtower.org/p/t15/article_01.htm
                          • Gość: kazik Re: wiesz kazik, IP: *.mammothnetworks.com 25.02.08, 02:41
                            czlowieku,jezeli ci naprawde zal,to okaz szczere serce i sluz
                            pomoca.przeciez ludzie potrzebuja pomocy.np.modla sie o
                            Krolestwo Boze,a tego nie rozumieja.czyz o tym KB cala Biblia nie
                            mowi?czym wiecej zaangazowanych w szczera pomoc,tym lepiej i latwiej.
                            a i zal obroci sie w radosc wielu.powodzenia.
                          • monachus Re: wiesz kazik, 23.03.08, 20:13
                            Gość portalu: gaga napisał(a):

                            > No jasne tylko na to czekacie, jak hieny, żal mi was sekciarze, brr

                            Hieny żerują na padlinie czy to nie podobne do tego jaki szmal kosi KrK na
                            wypominkach i innych pogańskich zwyczajach ??? związanych z Katolskimi kultami
                            zmarłych !!!
                • Gość: PRAWIE ZWERBOWANA mieszanie krwi IP: *.gprs.plus.pl 14.01.08, 22:38
                  kiedyś znajomy rozamawiał z szefem zboru i dowiedział się o mieszani
                  u krwi-chodzi o stosunki płciowe SJ ZE zboru z współbraćmi
                  prowadzone przy całkowitym zaciemnieniu pomieszczenia. Podobno też
                  dostaje się kasę za zwerbowanie nowego członka do słuzby tzw. polowej
                  (czyli do chodzenia po domach). SWOJĄ DROGĄ TO KAŻDY MA WOLNĄ WOLĘ I
                  JEŚLI CHCE TO JEGO SPRAWA!!!
                  • Gość: ariel4ever Re: mieszanie krwi IP: *.pool.einsundeins.de 15.01.08, 00:05
                    Gość portalu: PRAWIE ZWERBOWANA napisał(a):

                    > kiedyś znajomy rozamawiał z szefem zboru i dowiedział się o
                    mieszani
                    > u krwi-chodzi o stosunki płciowe SJ ZE zboru z współbraćmi
                    > prowadzone przy całkowitym zaciemnieniu pomieszczenia.

                    takie wypowiedzi zawsze mnie rozsmieszaja. nie wiem z kim rozmawial
                    twoj znajomy ale napewno nie z "szefem" i NAPEWNO NIE ze zboru SJ.
                    na prawie "zwerbowana" to masz spory deficyt w temacie SJ. dlatego
                    smie twierdzic ze ta "historie" poprostu wymyslilas. nie mozna ci
                    tez miec tego "za zle", wiadomo jak mocny wplyw na tkie opinie maja
                    otoczenie, wychowanie, niewiedza a i sam kosciol.

                    dlatego SJ glosza wszystkim ludziom, poniewaz wszyscy sa dla boga
                    drogocenni i kazdy ma szanse na zbawienie.

                    wiesz dlaczego jeszcze wiele ludzi nie zna prawdy o bogu?
                    z respektu przed bogiem ...nie badaja.
                    nalezy zauwzyc ze chyba rozum nie jest przy tym " wylaczony" ?
                    wlasnie z tego respektu przed bogiem i...
                    aby moc umocnic swoja wiare,
                    nie powinien czlowiek szukac i badac ?


                    -Podobno też
                    > dostaje się kasę za zwerbowanie nowego członka do słuzby tzw.
                    polowej
                    > (czyli do chodzenia po domach).


                    swiadkowie jehowy nikomu nie placa. nigdy nie zastanawialas sie nad
                    tym, tak rozsadnie: jaki to mialoby sens ? i SKAD mieliby wziac
                    te srodki, nie bedac zadnym "przedsiebiorstwem" dzialajacym na
                    zasadzie niektorych kosciolow ?. SJ utrzymuja swoja religie
                    wylacznie
                    z wolnych datkow. jako religia ( tu nie wiem dokladnie jaki status
                    maja SJ akurat w PL) "zyja" rowniez na zasadzie od 1-szego do 1-
                    szego. a to dlatego ze drukuja i rozprowadzaja 10-tki albo i
                    wiecej milionow bibli co rok, setki milionow publikacji, ksiazek
                    itp., utrzymuja misjonarzy, pionierow pelnoczasowych i buduja sale
                    zgromadzen na calym swiecie. a tak nota bene zauwaz prosze ze europa
                    wschodnia, czesci ameryki poludniowej wieksza czesc afryki na takie
                    wydatki nieraz nie moze sobie poprostu pozwlic....a sale stoja i
                    ludzie publikacje czytaja.

                    ktos madry napisal na lamach podobnego forum ze " gdyby SJ dostawali
                    za to pieniadze ze glosza to w polsce nie byloby 97% katolikow "

                    www.watchtower.org/p/20061015a/article_01.htm
                    www.watchtower.org/p/jt/index.htm

                    • Gość: PRAWIE ZWERBOWANA Re: mieszanie krwi IP: *.gprs.plus.pl 15.01.08, 22:31
                      masz rację-SJ których znam to bardzo porządni ludzie, co nie zmienia
                      faktu, że też chętnie namówiłabym ich na wizytę w kościele-tak jak
                      to oni zapraszają mnie na swoje zgromadzenia. Literatura,którą
                      dysponują jest często interesująca i traktuje o tym samym JEDYNYM
                      STWÓRCY-więc zastanawiam się po co oni to robią, nierzadko
                      sprawiając wrażenie, że uznają tylko swoją "religię" za prawdziwą.W
                      końcu wiara katolicka jest identyczna.Ale w porządku powiem Ci, że
                      pomogli mi poszukać ukojenia i uwierzyć-tyle, że zniechęcili mnie
                      swoją publikacją dot.studium biblii(która przypominała pranie mózgu)
                      i publikacją pt.:"prowadzenie rozmów" kiedy to starali się odeprzeć
                      argumenty dotyczące ważności i prawdziwości wszystkich wyznań i
                      ekumenizmu. Teraz nie spotykam się z nimi, aczkolwiek jestem im
                      wdzięczna bo od pewnego czasu studiuję Pismo św. i czytam listy Ojca
                      Pio itp.
                      Pozdrawiam SJ i wszystkich bliźnich niezależnie od wyznania - w
                      końcu niezależnie jakim imieniem nazwiemy Stwórcę - to przecież jest
                      JEDEN i troszczy się o nas:).Pozdrawiam serdecznie.
                      • ariel4ever Re: mieszanie krwi 15.01.08, 23:58
                        bardzo mnie cieszy ze interesujesz sie pismem swietym. studiowanie i
                        zglebianie tego wplywa konstruktywnie na czlowieka, zwlaszcza w
                        czasach w ktorych zyjemy. uwierz mi to najlepsza droga.

                        mat. 7:13,14
                        "13 „Wchodźcie przez ciasną bramę; gdyż szeroka i przestronna jest
                        droga prowadząca do zagłady i wielu jest tych, którzy nią wchodzą,
                        14 natomiast ciasna jest brama i wąska droga prowadząca do życia i
                        NIEWIELU jest tych, którzy ją znajdują."

                        czyli...nalezy szukac !

                        zachecam cie rowniez do badania wszystkich znanych ci nauk
                        religijnych czy pokrywaja sie ze slowem bozym. apostol pawel nawet
                        pochwalil zbor chrzescijanski w barei, nazwal ich szlachetnymi,
                        poniewaz badali !

                        (dzieje17:11)
                        "11 Ci zaś byli szlachetniej usposobieni niż tamci w Tesalonice, bo
                        przyjęli słowo z największą gotowością umysłu, każdego dnia
                        starannie badając Pisma, czy tak się rzeczy mają"

                        ( do efez. 5:10 )
                        "10 Wciąż się upewniajcie, co jest godne upodobania Pana "

                        dla chrzescijan najwazniejsze jest slowo boze, nie ludzkie. jeden
                        uczen powiedzial do jezusa: do kogo mamy isc? TY masz slowa zycia
                        wiecznego!

                        pozdrawiam serdecznie, rowniez wszystkich innych badajacych i
                        dociekajacych prawdy.

                        jana 8:32
                        "32 i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”."

                        P.S. z ta ksiazka do studiowania bibli jest tak. jest napisana
                        bardzo prostym jezykiem, posiada porownania tematyczne ale to
                        wszystko po to aby "przemowic" do serca. tu trzeba wziac pod uwage
                        ze ksiazka jest pomoca w zrozumieniu bibli. jest dostepna w ponad
                        270 jezykach, musi byc tak napisana aby jej tresc pojal np. indianin
                        z lasu deszczowego, babcia z "naprzeciwka" a i intelektualista.
                        zamiarem tej publikacji nie jest "pranie mozgu" a latwosc pojmowania.
                        jezeli mialabys jakies pytanie ktorego nie chcesz stawiac na lamach
                        forum mozesz wyslac na poczte. pozdrawiam
                      • Gość: kazik jest IP: *.mammothnetworks.com 16.01.08, 00:55
                        tylko jedna droga do Stworcy dla calej ludnosci swiata.w tym co
                        piszesz,jedno daje ci przewage nad ogromna liczba ludzi.jest to,twe
                        zainteresowanie Biblia i Jej studium osobiste.przy szczerym sercu
                        wobec Boga,duzo ci to pomoze i w zyciu i przyszlosci i co
                        najwazniejsze,we wlasciwym zrozumieniu Slowa Bozego.dobrze,ze
                        mialas kontakt ze SJ.i czytalas materialy oparte na Biblii.tego ci
                        nikt nie zabierze,zawsze pozostanie w pamieci.a czytanie Biblii i
                        rozwazanie nad tym co sie czyta w porownaniu nad wydarzeniami
                        majacymi miejsce po calej ziemi,dopomoze ci jeszcze bardziej
                        docenic Slowo Boze,Biblie.wiesz dokladnie sama z Biblii,ze
                        wola Stworcy za posluszenstwo,dla Adama i Ewy byla nagroda zycia
                        wiecznego z ich przyszlym potomstwem,nie w niebie,tylko tutaj na
                        ziemi.wola Stworcy po tych tysiacach lat,od ich odrzucenia
                        kierownictwa Stworcy,wcale sie ani na jote nie zmienila.On stworzyl
                        ziemie jako mieszkanie dla szczerej ludzkosci wobec Niego.i tak sie
                        niechybanie stanie,bowiem kazdy to z Biblii zrozumie uwaznie Ja
                        czytajac i zwracajac uwage na Jej proroctwa,poczawszy od pierwszego z
                        pierwszej ksiegi Mojzeszowej i na Objawieniu konczac.wiedz tez i to,
                        ze czytajac Biblie z radoscia i szczeroscia,a potem dzielenie sie
                        tym,moze nawet tylko z najblizszymi,bedzie ciebie stawiac w ich
                        oczach na rowni nawet z SJ.szczegolnie,kiedy twe serce bedzie palalo
                        dzieleniem sie tym co czytasz.beda nawet cie posadzac tez o "pranie
                        mozgu",z czym napewno sie nie zgodzisz i oczywiscie bedziesz miala
                        racje.wiesz dobrze,ze glownym przeciwnikiem poznania prawdy
                        pochodzacej od Boga,jest Szatan.we wspanialy sposob stara sie
                        ludzi trzymac od Boga z daleka,nawet tym,ze mysla,ze sa przy nim
                        bardzo blisko.tak mysla ludzie i w Gdansku i w kazdym innym miejscu
                        na kuli ziemskiej,nie wazne czy to wyznajac Islam czy Buddyzm czy
                        Chrzescijanstwo.z tego powodu tez jest gloszona Dobra Nowina o
                        Krolestwie Bozym [o ktore modla sie miliony ludzi dzien w dzien]o
                        ktorym Jezus powiedzial,ze bedzie gloszona az do konca obecnego
                        systemu na wzor gloszenia przez Noego przed zakonczeniem systemu na
                        ziemi w ktorym zyl Noe.Bog nie zostawia ludzi o szczerym sercu wobec
                        Niego,by o tym Krolestwie sie nie dowiedzieli.skoro jednak wyzej
                        wymienione religie na rowni z innymi,tego nie oglaszaja ludziom na
                        swiadectwo,dlatego Bog posluguje sie innymi z poza tych religii,by
                        te Nowine po calej ziemi glosic.majac wolna wole,ludzie w rozny
                        sposob na to reaguja.jedni z radoscia przyjmuja ta wiesc,inni
                        uwazaja to gloszenie za "pranie mozgu",a inni sa zupelnie
                        obojetni.nie zmieni to jednak biegu spraw,Krolestwo to nadejdzie,na
                        wzor potopu za dni Noego.obojetnie jak na to sie zapatruja obecnie
                        poszczegolni ludzie.ludzie do konca beda ogolnie stac przy waznosci
                        wszystkich wyznan,przy wysilkach ekumenizmu,przy ogromnej pracy
                        niesienia roznego rodzaju pomocy materialnej.jednak najwazniejszej
                        pomocy jaka ludzkosc potrzebuje,to jest pomoc duchowa,w
                        zrozumieniu tego kim jest Bog? Jezus? czym jest Krolestwo Boze i co
                        ono ludzkosci przyniesie? dlatego konczac,mam nadzieje,ze Pismo sw.
                        nigdy sprzed twych oczu odlozone nie bedzie.ze z szacunkiem do Boga,
                        bedziesz zawsze poglebiala wiedze o Nim i Jego Synu [ew.Jana 17:3].
                        zawsze starajac sie ze spokojem rozwazac czytane ustepy i dyskutowac
                        takze z innymi to co w Biblii napisano do nas z milosci Stworcy do
                        rodzaju ludzkiego.baczac rowniez na biek spraw w swiecie,ktore
                        pomagaja rowniez nam lepiej zrozumiec proroctwa.wszystkiego
                        najlepszego oraz spokoju i radosci w Chrystusie.
                          • Gość: PRAWIE ZWERBOWANA Dzi ękuję Arielowi i Kazikowi IP: *.gprs.plus.pl 16.01.08, 19:56
                            Witam i dziękuję, że poświęciliście mi swój cenny czas. Na pewno nie
                            zostanie on zmarnowany i dzięki niemu ktoś zacznie poszukiwać
                            prawdy. To ważne szczególnie w dzisiejszych, trudnych czasach.
                            Biblia jest instrukcją do działania człowieka, dodaje otuchy i jest
                            niezrównanym psychologiem. Podobno wszystkie inne księgi są
                            plagiatem Pisma św.
                            Dziękuję raz jeszcze i pozdrawiam:).
                            • Gość: kazik Re: Dzi ękuję Arielowi i Kazikowi IP: *.mammothnetworks.com 16.01.08, 21:33
                              ze wzruszeniem i radoscia przeczytalem twoj ostatni wpis i z
                              radoscia tez przyjmuje twe podziekowanie i twe pozdrowienie[mowie to
                              w swoim imieniu[mysle,ze Ariel tez tak mysli,ja go nie znam,to
                              czysty przypadek,ze zesmy sie na tym temacie spotkali]].w
                              dzisiejszych czasach,sama widzisz,ze Biblia jest i powinna byc
                              KAZDEMU przewodnikiem i jak to ujelas,niezrownanym psychologiem.
                              Tymoteusz to potwierdza w jednym ze swych listow[2Tym.3:16,17].tym
                              bardziej,kiedy czlowiek zauwaza trudnosc obecnego czasu[2Tym.3:1-5],i
                              to po calym okregu ziemi.napewno niektore ksiegi staraja sie Biblie
                              nasladowac swa zawartoscia,inne nie.po prostu pisaniu nie ma konca.
                              wyzszosc Biblii jednak dla czlowieka o szczerym sercu[niezaleznie od
                              jego pozycji spolecznej czy pochodzenia],nad innymi ksiegami z ich
                              cala "madroscia", jest az nadto widoczna.jak Jezus powiedzial,Jej
                              tresc i rozwazenie tej tresci,potrafi rozdzielic ducha ludzkiego.a
                              ukazana w Niej dzialalnosc Jezusa[tylko w malym stopniu],kiedy byl
                              posrod ludzi,przewyzsza juz wszystko i wszystkich gdy spojrzymy
                              oczyma wiary,na to co bedzie sie dzialo na ziemi pod rzadami
                              Krolestwa Bozego[cala ziemia bedzie rajem,kataklizmy beda pod 100%
                              kontrola,nie bedzie chorob ani tez najwiekszego nieprzyjaciela
                              ludzkosci,czyli smierci].teraz nam wszystkim nic innego nie
                              pozostaje by wzrastac w wierze,poznaniu i jednomyslnosci w Jezusie,na
                              ten sam wzor,jak On byl i jest jednomyslny ze swoim Ojcem Bogiem.tez
                              musimy pamietac jeszcze o tym[okazemy nieobludna milosc bliznim],by
                              tej nadzieji nie zatrzymywac tylko dla siebie,ale dac przy kazdej
                              okazji mozliwosc zapoznania sie z ta nadzieja tez innym,bo Stworca
                              pragnie zbawienia WSZYSTKICH[2Piotra 3:9].przyklad tego dal nam w
                              Jezusie,ktory ta Dobra Nowina dzielil sie z wszystkimi,niezaleznie od
                              ich pozycji spolecznej czy tez wykrztalcenia.
                              nie wiem czy mialas kiedys okazje przeczytac ksiazki pt."Badz wola
                              twoja na ziemi" i "Czlowiek poszukuje Boga".bardzo ciekawe i
                              interesujace.obie wydane przez SJ.jezeli masz jeszcze gdzies kontakt
                              z SJ,to popros o nie.i ZAPEWNIAM,ze lektura ich nie ma nic wspolnego
                              z "praniem mozgu".
                              jeszcze raz ponownie dziekuje i zycze pelni radosci w codziennosci
                              zycia,w Jezusie przede wszystkim.
                      • monachus Re: mieszanie krwi 23.03.08, 19:51
                        Gość portalu: PRAWIE ZWERBOWANA napisał(a):

                        > masz rację-SJ których znam to bardzo porządni ludzie, co nie zmienia
                        > faktu, że też chętnie namówiłabym ich na wizytę w kościele-tak jak
                        > to oni zapraszają mnie na swoje zgromadzenia. Literatura,którą
                        > dysponują jest często interesująca i traktuje o tym samym JEDYNYM
                        > STWÓRCY-więc zastanawiam się po co oni to robią, nierzadko
                        > sprawiając wrażenie, że uznają tylko swoją "religię" za prawdziwą.W
                        > końcu wiara katolicka jest identyczna

                        O ile ja znam nauki jakich nauczają ŚJ to katolicyzm pasuje do nich jak
                        sztangiel do ptaka !!

                        WAle w porządku powiem Ci, że
                        > pomogli mi poszukać ukojenia i uwierzyć-tyle, że zniechęcili mnie
                        > swoją publikacją dot.studium biblii(która przypominała pranie mózgu)
                        > i publikacją pt.:"prowadzenie rozmów" kiedy to starali się odeprzeć
                        > argumenty dotyczące ważności i prawdziwości wszystkich wyznań i
                        > ekumenizmu

                        Tak się konfrontacji wystraszyłaś ,dlaczego nie walczyłaś w obronie swoich ,,prawd"

                        . Teraz nie spotykam się z nimi, aczkolwiek jestem im
                        > wdzięczna bo od pewnego czasu studiuję Pismo św. i czytam listy Ojca
                        > Pio it

                        Nawet średnio rozgarnięty człowiek wie ze ten pio to zwykły oszust