Dodaj do ulubionych

pesymizm, pomocy

07.08.07, 17:25
Proszę o pomoc. Jak pozbyć się pesymismu czy tetryzmu, czy zwykłego
zrzędzenia? Mam to od urodzenia. Chciałbym coś zmienić. Proszę nie
piszcie, abym się uśmiechał od rana i mówił jakie życie jest piękne-
to na mnie nie działa.

Obserwuj wątek
    • randybvain Re: pesymizm, pomocy 07.08.07, 19:06
      Wyjedź za granicę.
    • Gość: moncia Re: pesymizm, pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 08:02
      Widać, że masz zdrowe podejście do samego siebie. Z dystansem i humorem
      podchodzisz do swojego usposobienia. Nie zmienisz się, ale zrzęda i pesymista z
      uroczym poczuciem humoru, który często się uśmiecha jest jak najbardziej do
      zaakceptowania przez otoczenie. Praktyczne ćwiczenie amerykańskiej polonii dla
      ciebie: codziennie rano, kiedy w łazience spojrzysz w lustro ćwicz uśmiechy.
      Zdadaj sobie pytanie "co słuchać u ciebie?" i szczerząc zęby odpowiadaj "ok!" -
      powtarzaj 50 razy dziennie. A jak masz powiedzieć coś pesymistycznego lub
      zrzędliwego to powiedz to w myślach a na zewnątrz amerykański uśmiech "ok!".
      • smurfmeczydusza Re: pesymizm, pomocy 08.08.07, 10:40
        Dzięki, ale to też nie działa. Co z tego jeśli widzę w lustrze
        przystojnego gościa, ale bez ikry. Powtarzanie formułek na mnie nie
        działa.
        • Gość: moncia Re: pesymizm, pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 14:08
          Może za mało powtarzasz?... :)
          Przystojny facet bez ikry... hmmm wkręcasz forumowiczów? Sam fakt, że uważasz
          się za przystojnego powinno poprawić Ci humor. Pomyśl o osobach bez ikry
          brzydkich jak noc. Z drugiej strony noce bywają piękne - nie wiem co z tym
          porównaniem.
          Jakby to powiedziała moja dużo starsza koleżanka?: "do roboty się weź chłopie a
          nie głupoty ci w głowie".
          A tak poważnie - może to depresja?
          • smurfmeczydusza Re: pesymizm, pomocy 09.08.07, 09:42
            Tak, już 1,5 roku , 3 szpitale, dużo psychologów, psychiatrów.
            Beznadzieja. A znajomi mówią, że życie jest piękne .....
            • Gość: moncia Re: pesymizm, pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 12:54
              o kurde!
              • smurfmeczydusza Re: pesymizm, pomocy 14.08.07, 18:41
                No właśnie- o kurde. Czy lepiej się zabić?
                • Gość: gość Re: pesymizm, pomocy IP: *.chello.pl 15.08.07, 20:56
                  Oj to zły wniosek. A czy Ty Smerfku lubisz siebie? Może od tego
                  trzeba zacząć?
                  • tami46 Re: pesymizm, pomocy 16.08.07, 00:03
                    Pomyśl,że prawie każdy facet to egoista i myśli o tym ,żeby mu było dobrze .Ty
                    też tak rób.Powodzenia.
                    • perkalik Re: pesymizm, pomocy 20.08.07, 13:40
                      rower? muzyka? youtube;)a moze zwykla impreza? naprawde nic Cie nie
                      cieszy?
                      • smurfmeczydusza Re: pesymizm, pomocy 23.08.07, 16:51
                        Dzięki za rady
                        • Gość: manka Re: pesymizm, pomocy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.08.07, 20:01
                          kup sobie koze !
                          • smurfmeczydusza Re: pesymizm, pomocy 28.08.07, 17:44
                            Nie rozumiem, w jakim celu.
                            • Gość: Patryk Re: pesymizm, pomocy IP: *.spidercom.com.pl 29.08.07, 17:38
                              Ja jestem pesymistą jezeli chodzi o nauke.
                              Nigdy mi się nie zdarzało załamywać glowe i czekać na niepowodzenia aż do
                              ostatniego semestru ... gdy to nauczyciele i ich wysokie aspiracje mysla ze
                              wszystko wiedzą najlepiej ! i mogą udupić kazdego tylko dlatego ze ma problemy
                              zdrowotne !
                              • smurfmeczydusza Re: pesymizm, pomocy 30.08.07, 10:05
                                Patryku - nauka jest małą cząstką życia. Ciesz się całą olbrzymią
                                częścią życia.
                                • Gość: Patryk Re: pesymizm, pomocy IP: *.spidercom.com.pl 30.08.07, 14:43
                                  Ciesze cioesze i to bardzo :)
                                  ale krew zalewa vczlowieka jak pomysli ile musi przejsc dzieki nieuprzejmosci
                                  wielce wyaspirowanych nauczycieli
                                  • smurfmeczydusza Re: pesymizm, pomocy 31.08.07, 10:20
                                    Czy ktoś zna jakiś sposób ześcia ze świata- miły , łatwy i
                                    przyjemny? Ale nie żyletka czy linka , bo boję się bólu przez ten
                                    krótki kawałek czasu.

                                    Patryku- są też normalni nauczyciele, jak w każdym zawodzie, Trzymaj
                                    się tych których lubisz. Życie podobno jest piękne.
                                    • Gość: abc Re: pesymizm, pomocy IP: *.chello.pl 31.08.07, 10:57
                                      Zauważ że innym podajesz pocieszające rady, a sam nie bardzo chesz z
                                      nich skorzystać......
                                      Może warto otaczać się ludźmi których cenisz, którzy wnoszą ciepło i
                                      radość w Twe życie? Każdy ma takich wokół siebie, tylko nie
                                      dopuszcza ich bliżej. Rozejrzyj się uważnie .......
                                      Powodzenia !!!

                                      • smurfmeczydusza Re: pesymizm, pomocy 31.08.07, 14:07
                                        O pozytywnym nastawieniu do życia wiem wszystko. Dlatego mogę
                                        udzielać rad. Ale nie potrafię ich wdrożyć w moje życie. Za dużo
                                        pesymizmy, zaburzeń i depresji.
                                        • Gość: abc Re: pesymizm, pomocy IP: *.chello.pl 31.08.07, 14:46
                                          Ok, rozumiem. Niemniej nie ma sytuacji bez wyjścia. Teorię musisz
                                          zamienić w praktykę.
                                          Może warto zanleźć odpowiednią grupę wsparcia?
                                          Czy Twoi bliscy nie są w stanie przyjść z pomocą? Może nie wiedzą że
                                          tego potrzebujesz?
                                          Nie możesz rezygnować z walki o siebie.
                                          Zaburzenia i depresja to problemy które wymagają wsparcia ze strony
                                          specjalisty. Próbowałeś psychoterapii?
                                          Trzymaj się !!!
                                          • smurfmeczydusza Re: pesymizm, pomocy 31.08.07, 18:46
                                            Dzięki.
                                            Wszystkiego próbowałem. Jestem jakiś inny. Nawet moja żona, gdy
                                            pojawiły mi się myśli samobójcze,(zamiast mi pomóc) podała mnie na
                                            policję- za znęcanie się psychiczne nad rodziną. Stamtąd odwieziono
                                            mnie bez wyjaśnień do szpitala psych, który nie pomógł, a wyszedłem
                                            po 2,5 miesięęcznej terapii na prośbę matki.
                                            • Gość: abc Re: pesymizm, pomocy IP: *.chello.pl 31.08.07, 22:45
                                              Każdy sądzi(no prawie) że jest inny ;-)
                                              Twa żona być może zareagowała w taki sposób, gdyz nie radziła sobie
                                              z sytuacją. Być może Twoje problemy przerosły Jej możliwości. To
                                              pewnie tez trudna sytuacja dla Niej.
                                              Podałes że Twa depresja trwa od 1,5 roku. Czy jest jakaś
                                              jednoznaczna przyczyna tego stanu? Jeśli tak to warto nad tym
                                              popracować.
                                              Pobyt w szpitalu raczej nie jest pomocny w takich przypadkach jak
                                              Twój. Przydałby sie porządny psychoterapeuta.
                                              • smurfmeczydusza Re: pesymizm, pomocy 01.09.07, 10:34
                                                Dzięki , masz 100 % racji.
                                                • Gość: v37l Re: pesymizm, pomocy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.07, 20:37
                                                  czytając Twoje wołanie o pomoc przypomniała mi się historia pewnej osoby
                                                  www.marana-tha.pl/indexw.html
                                                  • smurfmeczydusza Re: pesymizm, pomocy 04.09.07, 10:10
                                                    Po tym co przeszedłem, po tylu kłamstwach żony, po rozwodzie - nie
                                                    wierzę w jakiegokolwiek Boga
                                                  • Gość: v37l Re: pesymizm, pomocy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.07, 13:25
                                                    Czemu ludzie za złe rzeczy winią Boga?To Bóg Cię skrzywdził czy ludzie ?Prosiłeś
                                                    o pomoc -co Ty zrobisz z tą wiedzą ,to już Twoja sprawa.Znajomi mają rację
                                                    ,życie jest piękne trzeba tylko umieć odnaleźć swoją drogę.
                                                  • smurfmeczydusza Re: pesymizm, pomocy 06.09.07, 13:27
                                                    Ja nie potrafię znaleźć wciąż swojej drogi. Bóg ... nie jest moją
                                                    drogą.
                                                • Gość: abc Re: pesymizm, pomocy IP: *.chello.pl 12.09.07, 19:18
                                                  "Część naszego mózgu pracuje w nadgodzinach, żeby nam skomplikować
                                                  życie".....
                                                  Szukaj tego co dostarcza Tobie choć odrobinę radości. Otaczaj się
                                                  tym jak najczęsciej. To trudna i mozolna praca, ale da się to zrobić.
                                                  Powodzenia
                                        • Gość: kowalsia Re: pesymizm, pomocy IP: *.chello.pl 13.09.07, 23:15
                                          Tak, zacznij udzielac rad i ratowac ludzi - to pomoze. Zaangazuj sie w pomoc
                                          innym - moze to byc ktos znajomy, a moze hospicjum, a moze stara sasiadka,
                                          ktorej warto przyniesc zakupy... Znajdz na to energie, moze znajdziesz w tym sens.
                                          • smurfmeczydusza Re: pesymizm, pomocy 21.09.07, 11:21
                                            DZIĘKUJĘ ZA PORADY ALE NIE CHCE NIC ZADZIAŁAĆ> Dlaczego jak człowiek
                                            muyśli o pieniądzach to pieniądze przychodzą. Dlaczego jak człowiek
                                            muyśli o szczęściu to szczęście przychodzi. Dlaczego jak człowiek
                                            muyśli o śmierci to biała pani z kosą nie chce przyść? Dlaczego
                                            nikyt nie chce mnie przypadkiem sprzątnąć?A sam nie potrafię.
                                            Szkoda, że sam nie potrafię.
                                            • Gość: bratnia dusza Re: pesymizm, pomocy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.07, 14:59
                                              www.przyjaciele.org/pomoc/
    • Gość: podciwa duszyczka Re: pesymizm, pomocy IP: 212.87.244.* 26.09.07, 00:13
      Czytam ten wątek na forum i wychodzi na to,że nie tylko Ty jesteś pesymistką.

      Przy okazji tego wpisu,chce komuś napisać:byłeś dla mnie prawie wszystkim i kimś
      ważnym w moim życiu,mogłeś mieć moją przyjaźń,straciłeś to bezpowrotnie.
      Jedno nasuwa się tylko,kiedyś zatęsknisz i wspomnisz,będziesz żałował,bo tak
      jest zawsze....
      • smurfmeczydusza Re: pesymizm, pomocy 28.09.07, 14:38
        Chodzę na terapię, ale pani ma problem, bo .... psycholog jest
        przygotowany na rozmowę i pomoc, gdy się chce żyć .... a ja nie
        chcę, męczy mnie życie, mogę oddać komuś narządy gdyby możnabyło.
        Pani ma się zastanowić i zadzwonić w przyszłym tygodniu. A to ci
        checa. Psycholog, który wymięka. Piąty psycholog i dwóch
        psychiatrów. Nie mam krzty chęci życia w sobie.


        • Gość: ja Re: pesymizm, pomocy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.07, 14:03
          Zaglądam tu czasami i czytam porady jakich udzielają Tobie ludzie i oczywiście
          Twoje wypowiedzi.Zastanawiam się kiedy w końcu dostrzeżesz,że Twojego problemu
          nie rozwiąże żaden psycholog,ani psychiatra!Nie szkoda czasu,życia i pieniędzy
          na terapie,które i tak nie pomogą?To jak chodzić do np.kardiologa ze złamaną
          nogą!Popatrz na swój nick a być może wreszcie wyciągniesz wnioski,to nie Twoja
          głowa,czy ciało jest chore tylko dusza!Uświadom,to sobie wreszcie!
          • Gość: s Re: pesymizm, pomocy IP: *.icm.edu.pl 30.09.07, 20:40
            b<a href="http://a.com">b</a>
    • Gość: gosc Re: pesymizm, pomocy IP: 193.189.116.* 30.09.07, 22:10
      fatalistyczny wątek, większość sili sie tu na "madre/wydumane/ludowe" rady, ale jednak ludzie odbiaraja sobie zycie. chca sie z niego zwolnic i robia to skutecznie.
      • smurfmeczydusza Re: pesymizm, pomocy 02.10.07, 10:33
        <a href=http://a.com>b</a>

        Proszę dokładniej, gdyż nic się nie otwiera
        • smurfmeczydusza Re: pesymizm, pomocy 09.10.07, 11:13
          <a href=http://a.com>b</a>

          Proszę dokładniej, gdyż nic się nie otwiera


          • Gość: v37l Re: pesymizm, pomocy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.07, 15:28
            szczęście,że się odzywasz co jakiś czas-to dobry znak,że jednak się nie
            poddajesz!Pozdrawiam i trzymam za Ciebie kciuki!
            • smurfmeczydusza Re: pesymizm, pomocy 09.10.07, 15:58
              Ja się już poddałem. Odzywam się- bo całe dnie z nikim nie gadam, to
              chociaż na forum.
              • smurfmeczydusza Re: pesymizm, pomocy 10.10.07, 18:31
                W piatek bede mial wolna chate .... kolejny raz sprawdze, co jest z
                tamtej strony. Zycie podobno piekne jest.
                Bledy- komp w kawiarence.

              • smurfmeczydusza Re: pesymizm, pomocy 10.10.07, 18:44
                Chyba,ze cud sie zdarzy .....
                • Gość: v37l Re: pesymizm, pomocy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.07, 22:33
                  "Chyba,ze cud sie zdarzy ..." Wiesz ,że cuda się zdarzają?!Szkoda,że na forum
                  -jak w życiu ,jesteś tak mało rozmowny.
                  • smurfmeczydusza Re: pesymizm, pomocy 02.11.07, 14:05
                    W nocy z 12 na 13 października ..... tylko spałem ..... ale rano
                    powiedziałem ..... Jakie życie jest piękne. Nie umiem wytłumaczyć,
                    ale to chyba cud.
                    • Gość: v37l Re: pesymizm, pomocy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.07, 15:03
                      nie masz pojęcia jak się ucieszyłam ,kiedy przeczytałam,to,co napisałeś!Czekałam
                      na takie słowa długo,ale było warto!Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam.
            • karolinag2 Re: pesymizm, pomocy 18.11.07, 17:59
              chciała bym, tez tak kiedyś pomysles, ale ostatnio jakos nawet mi to do glowy
              nie przyjdzie :( Nastepna zrzeda na forum... Jesienna deprecha schwytała mnie w
              soje kleszcze....
    • kmatejczyk Re: pesymizm, pomocy 05.11.07, 16:12
      Może masz ochotę na warsztat antystresowy? Na nim właśnie uczymy jak sobie
      radzić z nachalnymi złymi myślami
    • psychcio Re: pesymizm, pomocy 05.11.07, 17:03
      Za mało wsączasz!!!! Zwiększ dawkę!
      Ja po 1/2l PisKi jestem optymistą!!!
      Ale wszystko bez przesady :))))
      • psychcio Re: pesymizm, pomocy 05.11.07, 17:04
        PS
        Pliski! :((((
    • psycholozka-dla-ciebie Re: pesymizm, pomocy 06.11.07, 23:14
      Zapraszam do gabinetu psychologa
      anna suligowska
      608-684-436
      www.pracownia-psychologiczna.webpark.pl
      • smurfmeczydusza Re: pesymizm, pomocy 18.11.07, 13:52
        Dziękuję, już NIE
    • Gość: v37l Re: pesymizm, pomocy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.07, 10:56
      Smerfie,z okazji świąt Bożego Narodzenia,życzę Tobie szczęścia,pokoju ducha,i
      aby tytułowy pesymizm był już tylko starym wątkiem na forum,nigdy w życiu!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka