Gość: Asa
IP: *.chelmnet.pl
19.09.07, 21:20
Może urząd dobrze na tym wyjdzie,ale pacjenci niekoniecznie.
Leczyłam się u specjalisty w poradni prywatnej,ale w ramach NFZ.
W następnym roku kalendarzowym poradnia ta nie podpisała umowy z
NFZ.Oczywiście mogłam się leczyć dalej u tego samego lekarza,ale prywatnie.Na
co mnie nie stać.
Efekt tego jest taki,że owszem udało mi się w styczniu zarejestrować w
innej(teraz szukałam publicznej przychodni)na październik,ale cały rok jestem
bez opieki lekarza ,co przy moim schorzeniu nie powinno się zdarzyć.