Dodaj do ulubionych

Święta na obczyźnie

21.12.01, 10:34
Do 3-mieszczan na obczyźnie: a jak Wy tam daleko, na obczyźnie obchodzicie
święta? Tradycyjnie po polsku, przejmując po części nowe zwyczaje a może
jeszcze inaczej?
Obserwuj wątek
    • Gość: u92 Re: Święta na obczyźnie IP: *.dip.t-dialin.net 21.12.01, 22:36
      W zasadzie tak samo jak w Polsce ,ale jest pare roznic.
      Potrawy :problem ze zdobyciem niektorych skladnikow (np.bigos)
      W ewangelickich krajach nie obchodzi sie tak uroczyscie tych swiat.
      Szal zakupow przedswiatecznych jest taki sam jak w Polsce,tu tez wystepuje
      problem z usmierceniem karpia :-)))
    • fulmar Re: Święta na obczyźnie 22.12.01, 00:04
      W tym roku (odpukac puk, puk) wyglada na to, ze Swieta spedze z familia, ale
      rok temu spedzalem je na angielskim statku gdzies na Atlantyku. Brytyjczykow
      bylo wiecej, wiec czas ten spedzilismy na ich modle. Wigilii u nich nie ma,
      wiec szef kuchni - Anglik - nic specjalnego nie przygotowal a nawet sprzeciwil
      sie temu, by drugi kucharz - Polak - usmazyl dla nas choc rybe. Byly trzy dania
      do wyboru ( na co dzien sa dwa), ale wszystkie miesne. Zjedlismy bulki z serem.
      Nastepnego dnia za to kucharz Anglik przygotowal wspanialy swiateczny posilek
      (cuda na patyku)- a my znowu buleczke z serem... Stary cos zwietrzyl i wezwal
      do siebie szefa no i ten troche skruszal. Szkoda, ze po czasie. Ogolnie, oprocz
      tego incydentu bylo ok, ale Brytyjczycy raczej nie podchodza do tych Swiat tak
      rodzinnie jak my, troche to wygladalo jak obchody czyichs urodzin, jakies party
      z okazji, tylko dekoracje swiadczyly, ze to "Christmas"... No i oczywiscie
      "Gentelman, the Queen!". Kilka Swiat, ktore spedzilem na wodzie byly, oprocz
      nostalgii, na tyle rodzinne, na ile mogly, bo z reguly w wiekszosciowym polskim
      gronie.
      Tak wiec zycze wesolych Swiat na obczyznie, tak rodzinnych, na ile to mozliwe.
      • lucy_z Re: Święta na obczyźnie 22.12.01, 00:07
        fulmar napisał(a):

        > W tym roku (odpukac puk, puk) wyglada na to, ze Swieta spedze z familia, ale
        > rok temu spedzalem je na angielskim statku gdzies na Atlantyku. Brytyjczykow
        > bylo wiecej, wiec czas ten spedzilismy na ich modle. Wigilii u nich nie ma,
        > wiec szef kuchni - Anglik - nic specjalnego nie przygotowal a nawet sprzeciwil
        > sie temu, by drugi kucharz - Polak - usmazyl dla nas choc rybe. Byly trzy dania
        >
        > do wyboru ( na co dzien sa dwa), ale wszystkie miesne. Zjedlismy bulki z serem.
        > Nastepnego dnia za to kucharz Anglik przygotowal wspanialy swiateczny posilek
        > (cuda na patyku)- a my znowu buleczke z serem... Stary cos zwietrzyl i wezwal
        > do siebie szefa no i ten troche skruszal. Szkoda, ze po czasie. Ogolnie, oprocz
        >
        > tego incydentu bylo ok, ale Brytyjczycy raczej nie podchodza do tych Swiat tak
        > rodzinnie jak my, troche to wygladalo jak obchody czyichs urodzin, jakies party
        >
        > z okazji, tylko dekoracje swiadczyly, ze to "Christmas"... No i oczywiscie
        > "Gentelman, the Queen!". Kilka Swiat, ktore spedzilem na wodzie byly, oprocz
        > nostalgii, na tyle rodzinne, na ile mogly, bo z reguly w wiekszosciowym polskim
        >
        > gronie.
        > Tak wiec zycze wesolych Swiat na obczyznie, tak rodzinnych, na ile to mozliwe.

        Witaj:)))) Ja tu weszłam odpocząć, myślałam, że nikt nie przyjdzie. Kiedy
        konkretnie przylatujesz?????
        • Gość: fulmar Re: Święta na obczyźnie IP: 64.154.26.* 23.12.01, 02:02
          lucy_z napisał(a):


          > Witaj:)))) Ja tu weszłam odpocząć, myślałam, że nikt nie przyjdzie. Kiedy
          > konkretnie przylatujesz?????
          Ahoj!
          Poniedzialek, 24-go, w samo poludnie, ze Stavanger przez Kopenhage :-). Ostatnio,
          gdy zmiennik mial przyleciec, to mu sie samolot (SAS) zepsul w Rebiechowie i do
          domu wrocilem kilka dni pozniej:-(. Dlatego pukam ( te przesady ;-)) ) Pogoda,
          jak widze, zapowiada sie ok., ale taka podroz na ostatnia chwile...
          Swoja droga, nie zazdroszcze zmiennikowi, coz, taki zawod.
          • Gość: Toi Re: Święta na obczyźnie IP: *.cm-upc.chello.se 23.12.01, 02:51
            ...tez moga byc Swietami. Moglam wrocic albo zostac. Strasznie chcialam zostac,
            ale ciagnela Wigilia z rodzina i spotkanie z Warszawianka z ojca Gdanszczanka
            zapoznana na forum. A w koncu rodzine, co przerazona jest siodemka na Baltyku
            poinformowalam, ze zmienilam rezerwacje. Wigilie sie w Szwecji jak najbardziej
            obchodzi, spedze ja albo po chilijsku albo angielsko(!)-szwedzku wsrod milych
            mi osob.
          • Gość: KK Re: Święta na obczyźnie IP: *.proxy.aol.com 23.12.01, 03:08
            a my tu w okolicy Meksyku,w grupie dosyc duzej ilosci polskich rodzin,tych
            swiat wogole nie obchodzimy,a to dlatego,ze nie maja oparcia w wypowiedziach
            Jezusa[czyt.Pismo sw.]. obchodzimy za to dzien Jego smierci,ktory to On polecil
            obchodzic[czyt.Pismo sw.].majac dzien wolny od pracy[zaklad
            zamkniety],odwiedzamy ludzi o usposobieniu szczerego serca i omawiamy wspolnie
            z nimi tematy oparte na Pismie sw.np.kiedy nadejdzie tu na ziemi Krolestwo
            Boze,o ktore nakazal sie modlic Jezus w modlitwie Ojcze Nasz.inne min. tematy
            to:kim jest prawdziwy Bog?,Jezus Chrystus-kluczem do zrozumienia
            Boga,Trojca,religia,Szatan-Diabel,dni ostatnie,budowanie rodziny ktora honoruje
            Boga,neutralnosc oraz wiele innych.wierzymy gleboko,ze tym przynosimy wielka
            radosc Bogu i Jego Synowi,niosac te Dobra Nowine ludziom[ew.Mateusza 5:6],
            [ew.Mateusza 5:13-16].zyczymy wszystkim,ktorzy czytaja te slowa,wszystkiego co
            najlepsze w Jezusie,rowniez tresciwej dyskusji biblijnej ku waszemu i innych
            dobru [Psalm 37:34],[Objawienie sw.Jana 21:4].
            • Gość: bogdan Re: Święta na obczyźnie IP: *.tnt5.hou3.da.uu.net 23.12.01, 12:44
              Jak za krola SASA
              Jemy pijemy popuszczamy pasa
              tez blisko Meksyku
              • Gość: ryk Re: Święta na obczyźnie IP: *.proxy.aol.com 23.12.01, 18:03
                bogus,miej ze swymi znajomymi przyjemne chwile,ale pamietaj.ze nie samym chlebem
                czlowiek zyje[rowniez spirytusem].potrzeba jest rowniez dla ducha[i to wieksza
                niz dla ciala].zycze tobie szukania madrosci[psalm 2:2-10],oraz balansu we
                wszystkim czego tykasz.badz zdrow!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka